To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
katolik.us

APOLOGETYKA, KOŚCIÓŁ, SEKTY, WIARA. - Adwentysci Dnia Siodmego

konik - 2012-08-31, 08:35
Temat postu: od konika
Witam i od razu w galopie odpowiedzi udziele.
Logika (niektorzy mylnie myla logike ze zdrowym rozsadkiem) cobry sabatoistycznym zadlem konia ukasila i na ziemie obalila.
Juz od poczatkow dziejow czytamy w Prawie, ze po pierwsze: nie bedziesz uzywal kalendarza innego od przez cobre uzywanego (choc i on nie jest pewien, jak cobrowy kalendarz wyglada) ; po drugie: zakazane jest uzycie kalendarza gregorianskiego ... ; po trzecie: jedynym autorytetem jest moj (czyli cobry) autorytet , a opiera sie onze na upodobanaich religijnych cobry ...
Kon przeprasza za kasliwosc ...
Drogi cobro ... tyle o Pismie mowisz ... to wyjmnij prosze, Biblie z szuflady i zacznij czytac tak jak Apostol pewien nakazal - w zgodzie z nauczaniem Kosciola i Tradycja.
Pozdrawiam.

hiob - 2012-09-02, 00:44

Witaj, Kiryłow. Niestety nic nie wiem na temat tego jakie książki pani White były wydawane przed wojną w Polsce, więc tu Ci nie pomogę.

Kiryłow napisał/a:


Jeden z adwentystów, Jonatan Grodzicki, odpowiedział na argumenty umieszczone na powyższej stronie tutaj: http://www.chrystus.com.pl/artykuly/art4.html

Interesuje mnie tu głównie wątek E. White. Człowiek ten twierdzi, że White nie wyznaczyła daty ponownego przyjścia Jezusa i zasugerował to, co sugerują niektórzy adwentyści, czyli że w "akcie prorokowania" czas jest zawieszony i White mówiąc o tym, "co się wkrótce wydarzy" mówiła z perspektywy nieokreślonej przyszłości. Czy z tym da się polemizować, czy lepiej zbyć to wzruszeniem ramion?

Może ktoś podsunie kilka innych argumentów przeciwko jej osobie. Będę wdzięczny, sam nie mam czasu i, przyznaję, ochoty, aby czytać jej "twórczość".


Co do przewidywania bliskiego przyjścia Pana Jezusa, to jest to podstawowa doktryna Adwentystów. Ich nazwa właśnie pochodzi od słowa "adwent", oznaczającego oczekiwanie na rychłe przyjście Pana Jezusa. Gdy czytamy historię powstania tej denominacji widzimy, że właśnie wyznaczanie kolejnych dat końca świata było tym, co ich połączyło w jeden ruch.

Myślę jednak także, że nie ma co z nimi o to kruszyć kopii. Gdy jakiś adwentysta twierdzi dziś, że oni wcale nie oczekują końca świata w 2012 roku, ale że "czasy ostateczne" mogą trwać jeszcze sto, dwieście, czy dwieście milionów lat, to można im powiedzieć: "Amen, alleluja. Cieszę się, że wreszcie zrozumiałeś, że Kościół Katolicki uczy prawdy". Bo my rzeczywiście żyjemy w czasach ostatecznych, od dwóch tysięcy lat. Tylko, że wiemy, że jedynie Bóg wie, kiedy one się skończą i kiedy Jezus powróci na ziemię.

Nie wiem, czy znasz angielski, ale tu jest ciekawy i pouczający artykuł na temat Adwentystów: http://www.catholic.com/t...h-day-adventism

Twin - 2012-09-02, 16:39

Kiryłow napisał/a:
Na innym forum, zrzeszającym różnych domorosłych interpretatorów tysiąca i jednej denominacji, ktoś zasugerował, że to manipulacja i że takiego wydania nigdy nie było. Zaciekawiło mnie to. Póki co sprawdzałem tylko w Narodowej i Uniwersyteckiej Bibliotece w Warszawie. Istotnie nie ma takiego wydania. Czy ktokolwiek kiedykolwiek widział je na oczy?


Zapytałem o wydania tej konkretnej książki (Doświadczenia i widzenia) mojego adwersarza z pewnego forum, który jest byłym kaznodzieją KADS. Stwierdził, że sam ma gdzieś egzemplarz tej książeczki, bardzo pożółkły, prawdopodobnie wydany przed wojną, jednak aby to stwierdzić musiałby ją odszukać w swoich zbiorach i sprawdzić czy jest rok wydania. Powiedział też, że książki tej KADS nie wznawiał.

Co do samej E.G White, jeśli bardzo interesuje Cię ta tematyka to polecił przeczytać:
"Życie Ellen G. White - obalenie jej twierdzeń" D.M. Canright'a.

D.M. Canright był pionierem adwentyzmu i znał Ellen White osobiście.
Książeczka jest do znalezienia w internecie wydaje ją też KChDS.

Kiryłow - 2012-09-02, 22:59

hiob napisał/a:

Co do przewidywania bliskiego przyjścia Pana Jezusa, to jest to podstawowa doktryna Adwentystów. Ich nazwa właśnie pochodzi od słowa "adwent", oznaczającego oczekiwanie na rychłe przyjście Pana Jezusa. Gdy czytamy historię powstania tej denominacji widzimy, że właśnie wyznaczanie kolejnych dat końca świata było tym, co ich połączyło w jeden ruch.


Tak, zauważyłem u wspomnianego adwentysty niezdrowe zainteresowanie różnymi proroctwami (nie tylko biblijnymi!) i kolejnymi datami końca świata. Co więcej, taka postawa wyklucza jakąkolwiek analizę i umiejętność rozpoznania rzeczywistych problemów trapiących nasz świat, np. postępującą laicyzację społeczeństw. Kiedy pojawia się realny problem, odpowiedzią jest "trzeba się z tym pogodzić". Refleksem - a raczej źródłem - takiego nastawienia jest chyba wykładnia samego kierownictwa adwentystów. Na ich stronie w zakładce 'Official Statements' można znaleźć wzorowe okazy nowomowy dzisiejszych 'demoliberalnych' społeczeństw z takimi sztandarowymi hasłami jak: tolerancja, wolność sumienia, prawa człowieka (!), kontrola urodzin, homoseksualizm, itp. Samo przyjęcie takich określeń oznacza chęć ustosunkowywania się do nich i dopasowywania drogą mętnych kompromisów. Zresztą wystarczy zajrzeć w jakąkolwiek zakładkę. Np. w sprawie aborcji wiją się jak piskorz.

---

Inna sprawa, że w minimalnym stopniu garść tych kwiatków laickiej nowomowy przyjął nawet Kościół (prawa człowieka, demokracja), jednak nie jest to ten stopień uzależnienia od "laickiej religii", co w przypadku adwentysów. Zabawne, że ci ostatni często zarzucają Kościołowi uzależnienie od państwa czy historycznych uwarunkowań i okoliczności.

Cytat:
Nie wiem, czy znasz angielski, ale tu jest ciekawy i pouczający artykuł na temat Adwentystów: http://www.catholic.com/t...h-day-adventism


Dziękuję, przeczytałem. W antykatolickiej retoryce adwentyści istotnie nie mają sobie równych i chyba nawet Świadkowie Jehowy im ustępują w zapiekłości, nie wspominając już o ateistach, deistach, agnostykach (chociaż w rzeczywistości to raczej te ostatnie grupy bardziej szkodzą Kościołowi i katolicyzmowi). Czytanie takiego adwentysty dostarcza bądź to powodów do smutku, bądź też zmusza do śmiechu. Nie wiadomo, czy współczuć zaślepienia, czy też śmiać się z tego, dość powiedzieć, że praktycznie każdy fakt historyczny poddawany jest szczególnej interpretacji, w której to dominująca jest antykościelna narracja. Próbka: krwawe żniwa protestanckie tuż po schizmie to konsekwencja wcześniejszych działań katolików. Jest to zatem tylko odbicie tego, co wcześniej było udziałem Rzymu. Rewolucja Francuska? Reakcja na ciemnotę i wszechwładzę Kościoła (!). Ciężko znaleźć coś, co nie byłoby naznaczone stygmatem "Babilonu" znad Tybru.

Cytat:
Zapytałem o wydania tej konkretnej książki (Doświadczenia i widzenia) mojego adwersarza z pewnego forum, który jest byłym kaznodzieją KADS. Stwierdził, że sam ma gdzieś egzemplarz tej książeczki, bardzo pożółkły, prawdopodobnie wydany przed wojną, jednak aby to stwierdzić musiałby ją odszukać w swoich zbiorach i sprawdzić czy jest rok wydania. Powiedział też, że książki tej KADS nie wznawiał.


Zupełnie fakultatywna i niezobowiązująca "prośba" z mojej strony. Gdybyś przypadkiem kiedyś jeszcze powrócił do rozmowy na ten temat z tą osobą i gdyby miała ona już pewność co do daty, to może udałoby się zrobić tej książce jakieś zdjęcie? To zupełnie na marginesie, bo zdaję sobie sprawę, że ludzie mają poważniejsze rzeczy do roboty, aniżeli robienie zdjęć dla anonima z Internetu. Sam będę się rozglądać, może gdzieś się znajdzie ta książka, chociaż teraz po przemyśleniu, wcale mnie nie dziwi, że nie ma jej w bibliotekach, nawet tych dużych. Nie takich książek tam brakuje.

Cytat:
Co do samej E.G White, jeśli bardzo interesuje Cię ta tematyka to polecił przeczytać:
"Życie Ellen G. White - obalenie jej twierdzeń" D.M. Canright'a.


Dziękuję. Prawdopodobnie ją przeczytam. Zdziwiło mnie tylko, że sami adwentyści ją wydają. Jak to możliwe? Czy to nie jest strzelaniem sobie w stopę? Jaki mają w tym cel?

Twin - 2012-09-15, 17:53

Kiryłow napisał/a:
Zupełnie fakultatywna i niezobowiązująca "prośba" z mojej strony. Gdybyś przypadkiem kiedyś jeszcze powrócił do rozmowy na ten temat z tą osobą i gdyby miała ona już pewność co do daty, to może udałoby się zrobić tej książce jakieś zdjęcie?


Do tego raczej nie dojdzie. Pytałem o tę książeczkę w trybie nazwijmy to "ekstra". Nie prowadzę już dyskusji z tą osobą ale postanowiłem się do niej zwrócić bo choć kompletnie się z nią nie zgadzam to przyznaję, że wiedzę o E.G White posiada. Jako aktywny kaznodzieja-adwentysta nie miał innego wyjścia :-) . Cieszę się, że udzielił mi tej informacji i myślę, że prośba o poszukiwanie tej książeczki i zrobienie jej zdjęcia przekroczyłaby już pewne akceptowalne przez nas granice :-) .

Kiryłow napisał/a:
Dziękuję. Prawdopodobnie ją przeczytam. Zdziwiło mnie tylko, że sami adwentyści ją wydają. Jak to możliwe? Czy to nie jest strzelaniem sobie w stopę? Jaki mają w tym cel?


To nie Adwentyści Dnia Siódmego wydają książeczkę "Życie Ellen G. White - obalenie jej twierdzeń". Wspólnot chrześcijańskich świętujących szabat jest przynajmniej kilka, nie wszystkie uznają E.G. White za proroka i jedna z takich właśnie wspólnot ją wydaje.
Sabatarianie, oprócz tego, że łączy ich wspólna niechęć do Kościoła Katolickiego (i wszystkich świętujących zmartwychwstanie), sami są bardzo podzieleni, co chyba nie dziwi w sytuacji kiedy każdy interpretuje Słowo Boże według własnego widzimisię.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group