To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
katolik.us

APOLOGETYKA, KOŚCIÓŁ, SEKTY, WIARA. - Pismo Swiete nie wystarcza do zbawienia.

konik - 2012-09-19, 11:40
Temat postu: Pismo Swiete nie wystarcza do zbawienia.
Temat ten byc moze jest juz omowiony w jakis sposob w watku hioba pt.:"Czy Biblia spadla z nieba", jednak wobec zarzutow ( ciaglych, a nawet wsciekle nienawistnych i uporczywych ), oskarzajacych katolikow ze strony antykatolicko nastawionej braci protestanckiej , zarzucajacym katolikom zdrade Boga, balwochwalstwo i falszerstwo ( chocby Dekalogu) - podjalem sie ukazania, na jak bardzo niewlasciwych, falszywych przeslankach protestanci oskarzaja Kosciol o sprawy, ktore nie tylko, ze miejsca nie mialy, ale sa oczernieniem, pomowieniem i oszczerstwem wobec Prawdy, a wynikaja z wielowiekowych uprzedzen, niecheci czy nienawisci wobec : najpierw samego Kosciola, a w wyniku tego wobec Ewngelii o Chrystusie w Kosciele gloszonej.

"Sola scriptura" - oznacza: tylko Pismo, samo Pismo.
Glowny sens tak postawionego zalozenia sprowadza sie do stwierdzenia, ze wszystko, cokolwiek Stworca objawic raczyl i naz z tym zapopznal, zawiera sie w Biblii ... i niczego juz poza zawartoscia Biblii nauczac ani dodawac nie wolno. Oznacza to, ze sama Biblia zawiera juz cale Boze Objawienie. Nauka wyplywajaca z takiego twierdzenia sklania sie ku zalozenieom, ze aby dostapic zbawienia wystarczy tylko zyc wedlug zasad zawartych w Pismie. Oznacza to rowniez, ze wszelkie nauki, zasady, reguly czy obrzedy, o ktorych nie ma mowy w Biblii, sa podejrzane, nie pochodza z natchnienia samego Boga, a nawet, ze sa z natchnienia szatana. Nalezy je odrzucic, a nawet zwalczac.
I tak jedynie (wedlug koncepcji "sola scriptura") dla chrzescijan wyznajacych owa teze - Kosciol Katolicki kroczy droga bledu i na dodatek przypisuje zbyt wielki znaczenie naukom i praktykom nie wspomnianym w Biblii.
W takim zalozeniu protestanci stoja na stanowisku, ze tylko taki kosciol zachowuje prawdziwa wiare, ktory stosuje i podporzadkowuje sie takim naukom i praktykom, o jakicxh czytamky jedynie w Pismie Swietym ... i ktore jako jedyne moga stanowic punkt odniesienia dla wiary i praktyk danej denominacji.
c.d.n

konik - 2012-09-19, 13:30
Temat postu: od konika
Protestanci i inni antykatolicy z roznym natezeniem niecheci podchodza do nauk katolickich ( w jednym bedac ze soba zgodni - a mianowicie w twierdzeniu, ze nauki katolickie sa niebiblijne ) ... niektorzy sama Msze Sw. toleruja, a nawet w jakims stopniu akceptuja; inni - idac sladem ogromnej antykatolickiej awersji Lutra gotowi sa uznac Msze Sw. diabelskim wynalazkiem ...
W ogolnym i bardzo skrotowym ujeciu opinia i postawa niekatolikow ( antykatolikow) sprowadza sie do pogladu, iz zrodlo wszelkich wierzen znajduje sie tylko w Biblii i Pismo Swiete samo z natury rzeczy do zbawienia wystarcza.
Analogicznie poglad taki sklania do stwierdzenia, iz wszystko, co jest w Kosciele, a oczym w Bibli bezposrednio mowy nie ma, wartosci zadnej nie stanowi, a nawet jest niechrzescijanskie.
Oczywistym jest ( wynikajacy z obserwacji ) wniosek, iz samo takie zalozenie ideowe nie jest mozliwe do zrealizowania w czystej wiernosci zasadzie "sola scriptura".
Uwazne spojrzenie na te kwestie pokazuje rowniez, ze jednak samo przestrzeganie i znajomosc Pisma Swietego bynajmniej ie jest wystarczajaca do zbawienia ( czy inaczej mowiac - nie jest jadynie wystarczajaca).
Co wiecej, samo Pismo Swiete w istocie sprzeciwia sie samej istocie tezy "sola scriptura".
c.d.n

konik - 2012-09-20, 11:44
Temat postu: od konika
Nauki Pisma Swietego pokazuja jasno, ze nigdzie w Biblii nie znajdziemy sformulowania (wprost, albo przez analogie czy jako sformulowanie domyslne) popierajacego teze "sola scriptura". Nie ma W Biblii rowniez sladu idei, ze samo tylko Pismo Swiete musi byc i jest jedyna i wylaczna regula wiary.
Chrzescijanie , ktorzy odrzucaja katolicyzm twierdza jednoczesnie, ze w swojej wykladni wiary opieraja sie jedynie na autorytecie Pisma Swietego (w tym szczegolnie na ksiegach Nowego Testamentu) - zobaczmy wobec tego, co tak naprawde zawieraja ksiegi Nowego Testamentu i czego ntak naprawde wymaga sam Jezus od swoich uczniow.

Aby tego dokonac podejmijmy kolejne kroki, a nimi sa:
1) wykazanie lub zaprzeczenie istnienia w tresci Pisma Swietego tezy "sola scriptura"
2) przesledzenie historii chrzescijanstwa od pierwszych wiekow oraz sposobu, w jaki Ewangelia przekazywana i nauczana byla przez Ojcow Kosciola i innych pisarzy chrzescijanskich
3) wyprowadzenie koncowego podsumowania wykazujacego, ze koncepcja "sola scriptura" nie ma oparcia w Pismie, jest ahistoryczna z historia chrzescijanstwa i jest koncepcja stosunkowa mloda (wyniesiona dopiero przez ruchy poreformacyjne, anabatystyczne na piedestal) ... "sola scriptura" jako koncepcja zupelnie nieznana w Kosciele pierwszych wiekow.
c.d.n.

konik - 2012-09-20, 13:27
Temat postu: od konika
Nie wszystkie nauki Pana Jezusa zawarte sa w Biblii.
W Ewangelii Sw.Mateusza 28; 19-20 czytamy:"idzcie wiec i nauczajcie wszystkie narody, udzielajac im chrztu w imie Ojca i Syna, i Ducha Swietego. Uczcie je zachowywac wszystko, co wam przekazalem ..."
Sam Chrystus naucza - zachowujcie wszystko, cokolwiek wam przekazalem ... Tak mowi On do apostolow.
Zauwazmy, ze Pan Jezus nakazuje naczac i zachowywac to, co przekazal apostolom. Nie ma wspomnienia o koniecznosci zapisywania tych nauk. Za to jest polozony nacisk na zachowywanie calosci nauk, a nie tylko czesci (np. tych jedynie, ktore spisane zostaly).

Nawet samo Pismo zaswiadcza, ze nie wszystko, co Jezus czynil i czego nauczal znalazlo sie w Biblii.
Apostol Jan w swej Ewangelii J 20;30 i J 21;25 pisze:"I wiele innych znakow, ktorych nie zapisano w tej ksiedze, uczynil Jezus wobec uczniow ...)" , "Jest ponadto wiele innych rzeczy, ktorych Jezus dokonal, a ktore gdyby je szczegolowo opisac, to sadze, ze caly swiat nie pomiescilby ksiag, jakie trzeba by napisac."
Niektore z nauk Zbawiciela, tych ktore nie zostaly ujete w Ewangeliach odnalezc mozna w Dziejach Apostolskich :
Dz. 20;35 "We wszystkim pokazalem wam, ze tak pracujac, trzeba wspierac slabych i pamietac o slowach Pana jezusa, ktore On sam powiedzial: wiecej szczescia jest w dawaniu anizeli w braniu."
Apostol Pawel jako dowod dla swojego pouczenia przywoluje w podanym fragmencie slowa Zbawiciela, ktorych nigdzie w Ewangeliach nie znajdujemy ... sa one tak samo wazne, jak i cale Ewagelie.

Tak wiec, jak juz wspominal sw.Jan Apostol, nie wszystkie slowa Chrystusa znalezc mozna w Ewangelii.
Co wiecej, wyraznie widac, ze wiekszosc Apostolow nie pozostawila po sobie zadnej spisanej nauki, choc wiemy, ze nauczali i dawali przyklad wiary w Chrystusa i ich swiadectwo ma taka sama wage, jak to spisane.
c.d.n.

konik - 2012-10-02, 11:32
Temat postu: od konika
Pan Jezus nigdzie nie twierdzil, ze kto: wasze slowo czyta, albo je zapisuje ... ale w ewangelii Lukasza 10;16 powiedzial: "Kto was slucha, Mnie slucha, a kto wami gardzi, Mna gardzi ... "
Dotyczy to wszystkich nauk, ktore przekazal Apostolom - tych zapisanych i tych przekazanych tylko w mowie i tych znanych z Tradycji.
Zreszta sam ewangelista potwierdza to w swoim wstepie do ewangelii: Lk 1;1-4 " Wielu juz usilowalo opowiedziec rzeczy, ktore sie wsrod nas wydarzyly, tak jak je przekazali nam ci, co byli ich naocznymi swiadkami i poslugiwali slowu. Dlatego tez i ja, dostojny Teofilu, postanowilem zbadac dokladnie wszystko i opisac ci wedlug kolejnosci, zebys poznal cala prawde pouczen, ktorych ci udzielono".
Na podstawie slow samej ewangelii widzimy, ze wielu juz slyszalo, moze czytalo jakies krotkie opisy lub byc moze probowalo opisac czyny Jezusa, tak jak to sami widzieli lub uslyszeli z drugiej reki. Gloszone Slowo przez Jezusa wyprzedzalo ich spisanie, a ich spisanie moglo byc juz tylko fragmentaryczne.
Pytanie zadac mozna rowniez takie: kim byli ludzie, ktorzy uwierzyli w Jezusa, bo Go sluchali, albo ktos im o Nim powiedzial ... lecz nie istnialy jeszcze Ewangelie, ani Listy ani nikt nie spisal dziejow Kosciola pierwszych chrzescijan (Dzieje Apostolskie)? Czy byli oni chrzescijanami? Czy mogli dostapic zbawienia?
Zasada "sola scriptura" takim ludziom mowi : nie.
Ale w istocie wiara tych ludzi nie mogla byc oceniana w odniesieniu do Biblii N.T., poniewaz ksiegi N.T. jeszcze nie istnialy.
A i sam sw.Lukasz pisze, ze jego ewangelia jest dopiero autorytatywnym potwierdzeniem niektorych nauk Jezusa, w ktore juz duzo wczesniej i w o wiele szerszym spektrum uwierzylo mnostwo ludzi, czy to sluchajac Mistrza bezposrednio, czy tez dowiadujac sie o Jego nauce od innych.
Wynika z tego jasno, ze "sola scriptura" jest naduzyciem wobec praktyki Apostolow i wczesnego Kosciola.
c.d.n.

konik - 2012-10-02, 14:17
Temat postu: od konika
Sw. Pawel Apostol rowniez stwierdza, ze podstawa wiary nie byla osadzona na Pismie sw. ( ktore, jak wiemy nie bylo jeszcze ani spisane, ani kanonicznie uwierzytelnione) i nie wykladano podstaw na podstawie Pisma ( ani tylko Pisma), lecz ze Slowo Boze bylo gloszone ustnie, np.w 1Tes 1;5 pisze on: " Nie tylko bowiem glosilismy wam Ewangelie moca naszego slowa, lecz korzystaliscie takze ze wsparcia Ducha Swietego, z pelnym przekonaniem o prawdziwosci Ewangelii." i 1Tes. 2;3: " W rzeczywistosci bowiem pouczenia nasze nie rodza sie z zadnych bledow, ani z pobudek nieczystych, ani z podstepu."
Tak wiec, na podstawie tego, co sam sw.Pawel napisal widzimy, ze nie Biblia byla wykladnia gloszenia, lecz gloszenie bylo podstawa do napisania tekstow natchnionych (Sw. Pawel w ten sposob zaprzecza tezie "sola scriptura").
Mozna zaznaczyc jeszcze raz, ze chrzescijanie pierwszych wiekow nie posiadali czesto nawet skrawka Biblii, a jednak wierzyli w Jezusa Chrystusa i to na wiele lat przed napisaniem chocby tego listu do Tessaloniczan. Co wiecej, w tymze liscie sw. Pawel chwali Tessaloniczan nie za to, ze uwierzyli w nauki Biblii, ale za to, ze "za naszym przykladem, staliscie sie nasladowcami Pana ... " 1Tes. 1;6.
Mieszkancy Tessali przedstawiani sa wiec jako wzor dla wiernych nie dlatego, ze czytali Pisma (Listy czy Ewangelie) co do ktorych wiemy, ze jeszce nawet nie byly spisane, ale dzieki faktowi, iz przyjeli ustne pouczenia sw. Pawla i postepowali za jego przykladem.Jakie to byly pouczenia? Niektore byc moze zostali zapisane w liscie, o innych nic nie wiemy ...
c.d.n.

Anteas - 2012-10-03, 16:47
Temat postu: Re: od konika
konik napisał/a:
Dotyczy to wszystkich nauk, ktore przekazal Apostolom - tych zapisanych i tych przekazanych tylko w mowie i tych znanych z Tradycji.

Skąd mamy pewność że nauki przekazane w mowie to są rzeczywiście nauki Pana Jezusa, i że nie uległy przekłamaniu?
Co to jest "Tradycja", bo z tego fragmentu wynoszę, że to coś różnego od nauk ustnych.

konik napisał/a:
ani kanonicznie uwierzytelnione

Co to znaczy kanonicznie uwierzytelnione? Czy Słowo Boże potrzebuje jakiegoś kanonicznego uwierzytelnienia? Kościół jest czymś wtórnym w stosunku do Słowa Bożego (nie mam na myśli jakichkolwiek przenośni), a czy kura potrzebuje uwierzytelnienia przez jajko?

konik - 2012-10-03, 21:43
Temat postu: od konika
Zaczne w odpowiedzi od konskiego chwosta ...
Przychodzi kon do banku i staje przed kasa. Podaje ladnie wypisany karteluszek z poleceniem wyplaty 1 000 000 PLN. Kartka pieknie wypisana, a tu policje wzywaja i konia do kozy ( tez stworzenie kopytne, a jakzeby inaczej).
Hmmm ... a dlaczego do kozy konia?
Ano, konia oskarzono o probe wyludzenia za pomoca czeku bez kanonicznego uwierzytelnienia ( tzn. pieczatka byla i nawet wygladala jak pieczatka, tyle, ze z kartofla).

A pewnosc, ze mowy przekazane nam przez Apostolow sa mowami Jezusa mamy dlatego, poniewaz Apostolowie maja czeki z pieczecia uczelni Jezusowej (wiemy, za na takowe kursa u Mistrza Jezusa uczeszczali) , zas inni takie pieczecie ,( o ile nie sa uwierzytelnieni przez Sukcesje Apostolska ) moga sobie co najwyzej wystrugac z kartofla ...

Serdeczne pozdrowienia ...

Anteas - 2012-10-04, 16:31
Temat postu: Re: od konika
konik napisał/a:
A pewność, ze mowy przekazane nam przez Apostołów są mowami Jezusa

Nie twierdzę że Apostołowie robią nas, nomen omen, w konia :-) Tylko się zastanawiam czy aby na pewno niespisane nauki mogły się przez dwa (prawie) tysiące lat zachować w niezmienionym stanie. Wiadomo że opowieści przekazywane sobie przez ludzi zmieniają się z czasem. Przypomina to zabawę w głuchy telefon, stąd też się rodzi plotka. Choć to trochę złe porównanie, bo w opowieściach nie muszą celowe przekłamania zachodzić, ktoś coś zapomniał powiedzieć lub źle zapamiętał...
A żadne uwierzytelnienie nie leczy sklerozy, nie daje nieomylności i nie uszczerze od pomyłek. Sukcesja apostolska to dość skomplikowana sprawa, i nawet episcopus vagans może ją mieć.
Zwłaszcza w obecnych czasach upadku każdy jeden może mi opowiedzieć jakieś farmazony czy inne koszałki, i przysięgać na wszystkie świętości, nawet na Imię Imperatora, że to słowa Apostołów. A nie da się przecież tego sprawdzić, z powodów chyba dla każdego zrozumiałych.

konik - 2012-10-05, 16:01
Temat postu: od konika
Kosciol ( zalozony przez naszego Mistrza ) jest od tego, ze nie ma koszalkow ( bogate zbiory koszalkow i opalkow serwuje sie poza Kosciolem).
Serdecznie pozdrawiam.

Anteas - 2012-10-06, 18:10

konik napisał/a:
Zwłaszcza w obecnych czasach upadku każdy jeden może mi opowiedzieć jakieś farmazony czy inne koszałki, i przysięgać na wszystkie świętości, nawet na Imię Imperatora, że to słowa Apostołów. A nie da się przecież tego sprawdzić, z powodów chyba dla każdego zrozumiałych.


konik napisał/a:
Kosciol ( zalozony przez naszego Mistrza ) jest od tego, ze nie ma koszalkow

Czy mam przez to rozumieć, że masz jakieś dowody na to, że nauka Kościoła to oryginalna, nieprzeinaczona, niezmieniona nauka Apostołów? Bo rozumiem że nie jesteś w stanie przytoczyć jakiś tekstów na poparcie swojego (kościelnego?) poglądu, w końcu sam napisałeś, że to ustnie było przekazywane, co by wykluczało źródła pisane :-)

Saileh - 2012-10-06, 19:14

Anteas napisał/a:
Czy mam przez to rozumieć, że masz jakieś dowody na to, że nauka Kościoła to oryginalna, nieprzeinaczona, niezmieniona nauka Apostołów? Bo rozumiem że nie jesteś w stanie przytoczyć jakiś tekstów na poparcie swojego (kościelnego?) poglądu, w końcu sam napisałeś, że to ustnie było przekazywane, co by wykluczało źródła pisane :-)


Było przekazywane ustnie, ale w trakcie tego ustnego przekazywania czasem coś spisywano.

Cytat:
KO 8. Nauczanie przeto apostolskie, które w szczególny sposób wyrażone jest w księgach natchnionych, miało być zachowane w ciągłym następstwie aż do czasów ostatecznych.
Stąd Apostołowie, przekazując to, co sami otrzymali, upominają wiernych, by trzymali się tradycji, które poznali czy to przez naukę ustną, czy też przez list (por. 2 Tes 2,15), i aby staczali bój o wiarę raz na zawsze sobie przekazaną (por. Jd 3). A co przez apostołów zostanie przekazane, obejmuje wszystko to, co przyczynia się do prowadzenia świętego życia przez Lud Boży i pomnożenia w nim wiary. I tak Kościół w swej nauce, w swym życiu i kulcie uwiecznia i przekazuje wszystkim pokoleniom to wszystko, czym on jest i to wszystko, w co wierzy.
Tradycja ta, wywodząca się od Apostołów, rozwija się w Kościele pod opieką Ducha Świętego. Wzrasta bowiem zrozumienie tak rzeczy, jak słów przekazywanych, już to dzięki kontemplacji oraz dociekaniu wiernych, którzy je rozważają w sercu swoim (por. Łk 2,19 i 51), już też dzięki głębokiemu, doświadczalnemu pojmowaniu spraw duchowych, już znowu dzięki nauczaniu tych, którzy wraz z sukcesją biskupią otrzymali niezawodny charyzmat prawdy. Albowiem Kościół z biegiem wieków dąży stale do pełni prawdy Bożej, aż wypełnią się w nim słowa Boże.
Wypowiedzi Ojców świętych świadczą o obecności tej życiodajnej Tradycji, której bogactwa przelewają się w działalność i życie wierzącego i modlącego się Kościoła. Dzięki tej samej Tradycji Kościół rozpoznaje cały kanon Ksiąg świętych, a i samo Pismo św. w jej obrębie głębiej jest rozumiane i nieustannie w czyn wprowadzane. Tak więc Bóg, który niegdyś przemówił, rozmawia bez przerwy z Oblubienicą swego Syna ukochanego, a Duch Święty, przez którego żywy głos Ewangelii rozbrzmiewa w Kościele, a przez Kościół w świecie, wprowadza wiernych we wszelką prawdę oraz sprawia, że słowo Chrystusowe obficie w nich mieszka (por. Kol 3,16).

Sobór Watykańki II Dei Verbum 8

konik - 2012-10-06, 20:10
Temat postu: od konika
Drogi Anteasie - mozna to ujac pytaniem w Twoim kierunku: czy jestes pewien i na jakiej podstawie, ze jestes Polakiem ... i skad masz pewnosc, ze jestes tak samo uwierzytelnionym Polakiem , jak inni Polacy, chocby ci , co z trzysta lat wczesniej w Krakowie od rana ruszali do pracy?
Saileh bardzo madrze to ujal i na dokumencie pewnym sie oparl ... dziekuje za to.

konik - 2012-10-10, 20:20
Temat postu: od konika
Widze, ze zboczylismy co nieco z temat, dlatego proponuje powrocic do tzw.meritum.
Podobne ujecie problemu mozna dostrzec w innych Listach sw.Pawla np: " Czyncie to, czego sie nauczyliscie, co przejeliscie, co uslyszeliscie i co zobaczyliscie u mnie, a Bog pokoju bedzie z wami" Flp. 4;9 .
Jakie wynika dla nas wiernych pouczenie dane nam od Apostola Pawla?
Mamy postepowac zgodnie z tym, co od niego uslyszelismy ( a co Kosciol przekazuje z pokolenia na pokolenie ).
Gdyz nie wszystko mozliwe jest do spisania, wiele wylozyc mozna tylko w osobistej mowie czy w dyskusji ... Sw. Pawel rowniez wolal pouczac osobiscie chrzescijan, o czym wspomina w slowach swojego listu: "Goraco modlimy sie we dnie i w nocy, abysmy mogli was osobiscie zobaczyc i abysmy mogli dopelnic tego, czego brak waszej wierze" 1Tes. 3;10 , " Ducha nie gascie, proroctwa nie lekcewazcie. Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie" 1Tes. 5;19 ... nie ma tu mowy o kurczowym trzymaniu sie Pism, ale jest nakierowanie na cala game Bozego dzialania i napomnienie, aby Ducha nie gasic, nie lekcewazyc proroctw (nie ma w Nowym Testamencie ani jednej ksiegi prorockiej, znamy je z Tradycji i nauczania Kosciola) ; koncowe zas napomnienie jest skierowane z moca, aby wszystko badac, i zachowywac to, co szlachetne (niekoniecznie zapisane).
Przytoczone slowa sw.Pawla oznaczaja wprost: nawet list apostolski, skierowany do wiernych chrzescijan nie jest sam w sobie wystarczajacy (co nie znaczy, ze nie doprowadza do zbawienia); musi on byc uzupelniony w inny sposob, w tym przypadku dodatkowo przez slowne , osobiste pouczenia i nauki , gdyz w oczywisty sposob List napisany przez Apostola do wiernych nie obejmuje wszystkiego, o czym sw.Pawel pragnie nauczac, ani nie moze pomioescic w sobie calej , objaweionej prawdy o Stworcy.
c.d.n
Ps: calosc tego tematu wymaga jeszcze wielu moich postow. Napiszcie, prosze , czy nie zanudzam, czy jest to p[rzydatne i czy kogos interesuje.
Jesli jest zbedne, moge w kazdej chwili zaprzestac ( choc dla mnie samego temat ciekawy )

Anteas - 2012-10-10, 21:05

Ech, na starość czasami zapominam że wiara to wiara, i jak sama nazwa wskazuje, pewne rzeczy trzeba przyjąć na wiarę. Może bierze się to z tego, że jakoś często katolicy próbują udowadniać rozumowo że ich wiara jest prawdziwa. Moim skromnym zdaniem jest to chybiona sprawa i daremny wysiłek, bo logicznie rzecz biorąc nie da się tego udowodnić. No ale czasami sam takiej tendencji ulegam (czym skorupka za młodu nasiąknie...).
Przyjmij Koniku wyrazy ubolewania z powodu tego oftopa, a jak być chciał za pomocą jakiegoś admina robić porządek w temacie (chyba by się przydał), to chętnie się zgadzam na usunięcie moich postów.
____________________

Pisz alej, nie przynudzasz i czytam to. Nie jest mi to co prawda potrzebne do czegoś, bo protestantów nie idę nawracać, ale zawsze się czegoś dowiem.
____________________

Cytat:
skierowany do wiernych chrzescijan nie jest sam w sobie wystarczajacy


Na pewno nie jest, bo jak że w jednym liście zawrzeć całe Boże objawienie. To tak jak nie da się napisać kodeksu karnego który by obejmował wszystkie możliwe przestępstwa, bo kryminaliści zawsze nowe wymyślą. I tak w życiu wspólnoty (Kościoła) zawsze pojawią się sprawy, wątpliwości, co do których nawet najbardziej obszerny i uczony list nie wypowiedział się.

Cytat:
nie ma w Nowym Testamencie ani jednej ksiegi prorockiej


Apokalipsa Świętego Jana to księga prorocka i jest (a przynajmniej była kiedy ostatni raz przeglądałem Pismo) w Nowym Testamencie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group