To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
katolik.us

Rozważania - "Burza" Mk 4, 35-41 (2017-07-04)

Terezjusz - 04-07-17, 20:08
Temat postu: "Burza" Mk 4, 35-41 (2017-07-04)
Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy? (Mk 4, 38b)

Tak często, Jezu, w ten sposób myślimy, tak często zarzucamy Ci, że jesteś daleko, że nic Cię nie obchodzimy. Nad naszym życiem zaległy ciemności, co rusz pojawiają się silne wiatry i burze. Gdzie jesteś? Dlaczego nic nam się nie układa? Masz swoich wybranych, którym pomagasz, a reszta? Czy biedny, słaby, jest coś wart dla Ciebie? Czy Cię to nie obchodzi, co z nami się dzieje? Jesteś Bogiem miłości, jesteś samą Miłością, gdzie więc jesteś?

Czemu tak bojaźliwi jesteście, małej wiary? Czyż Ja, który rozkazuję morzu i wiatrom pozwolę Wam zginąć? Czy nie ważniejsi jesteście niż stado wróbli, czy innego ptactwa, o które dba Mój Ojciec, a wy? O wiele ważniejsi jesteście, niż stada wróbli. Czyż nie powiedziałem do was dlaczego pozwalam rosnąć kąkolowi razem ze zbożem? Właśnie dlatego, aby wyrywając chwasty nie uszkodzić zboża.

Jezu, czasem patrząc na nasze uprawy można by rzec, że Bóg bardziej błogosławi chwastom, niż szlachetnym roślinom. Są wytrwałe, nic im nie szkodzi i rozrastają się. Ale to tylko do czasu. Czasem nas doświadczasz, to jednak wiem, że nie pozwolisz nam zginąć. Choć w ciemnościach wydaje nam się, że Cię nie ma, to jednak jesteś. Może właśnie teraz niesiesz mnie na swych ramionach, a ja tego nie dostrzegam, wygrażając Ci pięścią.

Czemu tak bojaźliwi jesteście? Zaufajcie mi, zawierzcie… Ze Mną żadna ciemność, żadna burza, żadna wichura nie jest wam straszna. Czy pozwoliłem zginąć Hiobowi? Stracił wszystko, co miał. Wyśmiany, wyszydzony, nie stracił jednak wiary. Czy go opuściłem? Tak samo ważni jesteście dla Mnie. Każdy, kto Mi zawierza, kto Mi się oddaje, biedny, czy bogaty, święty czy grzesznik.

Ja cię okryję swoimi piórami
i schronisz się w cieniu Mych skrzydeł.
W nocy nie ulękniesz się strachu,
ani za dnia lecącej strzały.
Ani zarazy co idzie w mroku,
ani moru niszczącego w południe.
Albowiem Ja jestem twoją ucieczką,
jako Obrońcę wziąłeś sobie Najwyższego.
Ja cię wybawię bo przylgnąłeś do mnie,
osłonię cię, bo uznałeś moje Imię.
Będziesz Mnie wzywał, a ja cię wysłucham,
i będę z tobą w twoim utrapieniu…

(por. Ps 91)

https://wierzewiecjestem.wordpress.com/2015/06/21/burza/

mamamondfa - 05-07-17, 21:21

Dziękuję.
przytulam



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group