Statystyki sprzedaży trucków w USA

Opisy i zdjęcia amerykańskich trucków i fotoreportaż z mojej podróży dookoła Stanów Zjednoczonych. Zapraszam, miejsca sporo. :-D
Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11153
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: hiob » 17-02-12, 23:20

Kapsiu, Freightliner zawsze sprzedawał więcej aut niż Volvo. Tak było zanim zaczęli produkować Cascadię i tak jest teraz.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Baboon

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: Baboon » 18-02-12, 00:09

Ogromny wzrost sprzedaży w stosunku do 2010 r. Chyba można odtrąbić koniec kryzysu.

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11153
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: hiob » 18-02-12, 11:05

Baboon pisze:Ogromny wzrost sprzedaży w stosunku do 2010 r. Chyba można odtrąbić koniec kryzysu.
Ale porównując do 2007 ciągle mamy niewielkie ilości. Może więc jeszcze nie trąbmy na pełny gwizdek. Trend jest optymistyczny, zobaczymy, czy się go uda utrzymać w 2012. Jednak faktem jest, że wzrost sprzedaży między 2011, a 2010 jest kolosalny.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

nevesu
Przyjaciel forum
Posty: 174
Rejestracja: 13-02-11, 20:22
Lokalizacja: Mrągowo

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: nevesu » 18-02-12, 16:03

Mnie zadziwia niska sprzedaż Volva do Paccara łącznie - widać, wprowadzenie Paccara MX do gamy, podniosło im sprzedaż, na rzecz trefnego Maxxfroce Internationala.

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11153
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: hiob » 19-02-12, 10:06

nevesu, zdumiewające jest to, że Paccar sprzedaje tyle klasyków. Na drogach znacznie częściej widuje się T660/W900 niż nowoczesnego T700. Podobnie z Peterbiltami, na oko jeździ więcej 379/389 niż 387/587. Nie mogę nigdzie znaleźć statystyk sprzedaży poszczególnych modeli, ale takie odnoszę wrażenie z obserwacji szos.

Tymczasem w przypadku Freightlinera i Internationala "klasyki" stanowią margines, modele Coronado i LoneStar to niewielki procent ich sprzedaży, a w przypadku Volvo VT880 sprzedawało się tak źle, że zaprzestano jego produkcji. Nowy Coronado, z prostokątnymi światłami i zmienionym kształtem zbiorników paliwa/osłon na akumulatory na pewno nie pomoże im w sprzedaży, bo wygląda dużo gorzej od poprzedniego modelu.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Kłodex
Przyjaciel forum
Posty: 139
Rejestracja: 26-07-11, 20:02
Lokalizacja: Polska

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: Kłodex » 19-02-12, 20:15

Czyli Freightliner prowadzi. Spodziewałem się tego ;-)
Dajemy radę

nevesu
Przyjaciel forum
Posty: 174
Rejestracja: 13-02-11, 20:22
Lokalizacja: Mrągowo

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: nevesu » 20-02-12, 15:17

hiob, ja mam nawet swoją teorię na ten temat.
Glider kity, Pete sprzedaje tyle 389 bo można tam wstawiać co się tylko podoba, więc jakiś sympatyczny N14 czy 3406 pod maską nowego trucka to niezła sprawa ;-)

Podobno w ostatnim roku-dwóch wzrosła olbrzymio ich sprzedaż, i ledwo się wyrabiają z zamówieniami, trzeba czekać dobre pół roku, na sama budę.

Ciężko mi powiedzieć na temat Kena - nie oferują niestety Glider kitów.

Inna sprawa, że omija się wtedy, któryś z podatków i wychodzi taniej.

Inna ciekawostka, Schneider zamawia w tysiącach obecnie glidery właśnie Ferdka i wsadzają tam stare DD.

International jest w dołku, ich Maxxforce jest niezłą porażką, a teksty w stylu, nie ma miejsca dla O/O nie podniosły im notowań.

Western Star jest bardzo ciekawą propozycją, dostępny nawet jako Glider, tylko jest cholernie ciężki, no i ostatnimi czasy ich jakość spadła (ale i tak jest bardzo dobrze!).

Ferdek jak to ferdek - chyba zawsze był jeden z tańszych i te wielkie firmy kupują sporo, bo się opłaca.

Natomiast sprzedaż klasyków jest też chyba spowodowana nowym prawem, które będzie nakazywać produkcję samochodów zdolnych uzyskiwać wysokie MPG - więc niedługo klasyki odejdą, coś jak w 2006 roku gdzie kupowano masę ciężarówek, żeby nie mieć filtru cząstek stałych.

Poza tym, jak mi ostatnio PolskaJazda tłumaczył - palić to może dużo, byleby się nie psuło, bo wtedy jest porażka.
Ostatnio zmieniony 20-02-12, 15:24 przez nevesu, łącznie zmieniany 2 razy.

skrzydlaty
Administrator
Posty: 1185
Rejestracja: 09-03-10, 19:43
Lokalizacja: Polska

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: skrzydlaty » 20-02-12, 15:47

Udało mi się znaleźć:

[center]A glider kit is basically a new truck without an engine, transmission or rear axles.[/center]

To dla takich samych lamer'ów jak ja. :-P

nevesu
Przyjaciel forum
Posty: 174
Rejestracja: 13-02-11, 20:22
Lokalizacja: Mrągowo

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: nevesu » 20-02-12, 19:28

Glider kit to tak jak właśnie piszesz, ciężarówka, minus cały zespół napędowy. Silnik, skzynia, wały, mosty.

Prawo w Stanach jest tak fajnie napisane, że sam właśnie zespół napędowy, jest nieśmiertelny ( ;-) ) a kabina jest wymienna - to właśnie od silnika zależy wszystko.

Tak więc jeżeli zakupisz powiedzmy w tej chwili Petebilta 389 Glider Kit, to zapłacisz około 70 tyś dolarów. Otrzymasz samą budę i ramę - z przednim zawieszeniem, ale bez tylnego.

Teraz w momencie zamówienia możesz zadecydować jaki silnik tam trafi - i fabryka Ci przygotuje okablowanie.

Szukasz używanego motoru, skrzyni, wałów, mostów oraz firmy, która to poskłada.

Efektem twoich działań jest samochód z 2012 roku, który LEGALNIE spełnia normy z roku, z którego jest silnik - jak chcesz to możesz i wrzucić silnik z lat 40.

O co tu chodzi, te nowe motory, z EGR-em, filtrem cząstek stałych, mocznikiem są bardzo, bardzo awaryjne, gdy te starsze wymagały nie wiele pracy - remont co milion mil i heja, niektóre kręcą już 5-6 milion.

Nie jest różowo, California szczególnie chce nowe samochody, ale rezygnując z pewnych stanów, bądź za jakiś czas montując dodatkowe filtry, otrzymujemy w gruncie rzeczy bezawaryjną, tańszą ciężarówkę.
Ostatnio zmieniony 20-02-12, 19:31 przez nevesu, łącznie zmieniany 1 raz.

Baboon

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: Baboon » 20-02-12, 19:38

nevesu pisze:O co tu chodzi, te nowe motory, z EGR-em, filtrem cząstek stałych, mocznikiem są bardzo, bardzo awaryjne, gdy te starsze wymagały nie wiele pracy - remont co milion mil i heja, niektóre kręcą już 5-6 milion.
Przeglądając amerykańskie fora o ciężarówkach kilkakrotnie spotkałem się z datę 2003r. który to podobno był początkiem produkcji znacznie gorszych niż poprzednio silników. O to chodziło?

nevesu
Przyjaciel forum
Posty: 174
Rejestracja: 13-02-11, 20:22
Lokalizacja: Mrągowo

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: nevesu » 20-02-12, 19:44

Tak, dokładnie, 2003 to pierwsze silniki z EGR, więc te z przed tej daty znane są jako PRE-EGR, druga ważna data to 2007 czyli pierwsze filtry cząstek stałych, potem jeszcze był 2010, ale te silniki są obecnie montowane bez większych udziwnień seryjnie ;)

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11153
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: hiob » 30-04-12, 00:20

Kapsiu pisze:Czyli wynika z tego, że Cascadia dosłownie rozjechała VN w sprzedaży nowych aut.
Freightliner zawsze miał około 1/3 rynku w USA. Tak było gdy produkowali FLD, tak było, gdy ich głównym modelem był Century Class i tak jest teraz. Zdumiewa jednak, że Volvo traci swój procentowy udział rynku i to traci go w sposób dość dramatyczny. A przecież teraz, gdy miałem okazję przejechać się Cascadią i Petem 587 mogę potwierdzić, że VN, moim zdaniem, jest zdecydowanie najlepszym truckiem na amerykańskim rynku.

Wyniki sprzedaży za pierwsze dwa miesiące 2012:

<table border="5"; style="border-width: 5px; border-style: double; border-color: #11165f" align="top"; width="300"; height="35"; bordercolor="#11165f" bgcolor="#ffffff"; cellpadding="10";>

<th>PRODUCENT</th> <th>SPRZEDAŻ W LUTYM 2012</th> <th>SPRZEDAŻ ZA DWA MIESIĄCE 2012 </th> <th>UDZIAŁ PROCENTOWY RYNKU ZA DWA MIESIĄCE</th>
</tr>
<tr>
<td>FREIGHTLINER</td> <td>5760</td> <td>10 300</td> <td>34,87%</td>
</tr>
<tr>
<td>INTERNATIONAL</td> <td>2628</td> <td>6004</td> <td>20,33%</td>
</tr>
<tr>
<td>KENWORTH</td> <td>2437</td> <td>4435</td> <td>15,02%</td>
</tr>

<tr>
<td>PETERBILT</td> <td>2035</td> <td>4063</td> <td>13,76%</td>
</tr>
<tr>
<td>MACK</td> <td>1020</td> <td>2221</td> <td>7,52%</td>
</tr>
<tr>

<td>VOLVO</td> <td>1354</td> <td>2114</td> <td>7,16%</td>
</tr>
<tr>

<td>WESTERN STAR</td> <td>184</td> <td>398</td> <td>1,35%</td>
</tr>
<tr>

<td>RAZEM</td> <td>15 418</td> <td>29 535</td> <td>100 %</td>
</tr>
</table>
Kenworth wyprzedził Peterbilta, a Mack sprzedał więcej, niż Volvo. Paccar, producent Pete'ów i KW zbliża się do pierwszego miejsca, od lat utrzymywanego przez Mercedesa, produkującego Freightlinery i Western Stary. Gdy wejdą w maju na rynek nowe modele KW T680 i Peterbilt 579 kto wie, czy nie zmieni się nam leader sprzedaży. A Volvo z Mackiem staje się marginalnym graczem. Obie te marki razem sprzedały w tym roku mniej aut aut, niż Kenworth.

Jak tak dalej pójdzie, kto wie, czy Volvo nie pójdzie śladem Scanii i nie wycofa się z północnoamerykańskiego rynku. Mam nadzieję, że tak nie będzie i być może wprowadzą jakiś nowy model, by skutecznie powalczyć z konkurencją. Na razie jednak nie wygląda to dla Volvo zbyt różowo.
Ostatnio zmieniony 30-04-12, 00:24 przez hiob, łącznie zmieniany 1 raz.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

nevesu
Przyjaciel forum
Posty: 174
Rejestracja: 13-02-11, 20:22
Lokalizacja: Mrągowo

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: nevesu » 30-04-12, 10:17

Wiesz Hiobie, gniotsa nie łamiotsa, 387 czy T2000 z początków produkcji mają już po 2 mln mil i nie chcą się zatrzymać do dnia dzisiejszego.

W Volvie nawet porządnego pyrometru nie ma :lol: .

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11153
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: hiob » 30-04-12, 14:59

nevesu pisze:Wiesz Hiobie, gniotsa nie łamiotsa, 387 czy T2000 z początków produkcji mają już po 2 mln mil i nie chcą się zatrzymać do dnia dzisiejszego.

W Volvie nawet porządnego pyrometru nie ma :lol: .
No, nie wiem... Na drogach widuje się bardzo dużo starych VN-ek. Nie słyszałem, by byłuy z nimi jakieś problemy. A do tego wiele z nich powędrowało za ocean i jeżdżą dziś za Bugiem. ;-)
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

nevesu
Przyjaciel forum
Posty: 174
Rejestracja: 13-02-11, 20:22
Lokalizacja: Mrągowo

Re: Statystyki sprzedaży trucków w USA

Post autor: nevesu » 30-04-12, 15:27

Tak samo Ferdków, Kenów i Petów - ich dużą zaletą są po prostu części dostępne dla nas na miejscu. Jednak i tak więcej u Ruskich zobaczysz Ferdynandów.

Co do VN-ki - ja właśnie słyszałem, że są problemy (przyznaje, głównie od ortodoksyjnych wręcz wielbicieli produktów Paccara), poza tym patrząc na właśnie przez Ciebie umieszczone statystyki sprzedaży, nie widać, jakoby istniało na nie olbrzymie zainteresowanie - a plotki mówiące, o tym, że KW ma zacząć wytwarzać Glider Kity na pewno nie pomogą - bo to daje Ferdkowi i Pete'owi duże fora (tak samo WS).

Powiem tak, nie ma jednoznacznej opinii na temat wyższości jednego modelu nad drugim - na pewno Volvo oferuje zdecydowanie bardziej zaawansowane rozwiązania, deska rozdzielcza jest mądrzej zaplanowana, pewne rozwiązania zaczerpnięte z Europy również górują nad Amerykańską technologią.

Z drugiej strony, poprawnie użytkowane od nowości (jeden właściciel - Owner), nawet te "gorsze" aero-trucki nie mają do dzisiaj określonego limitu przebiegu, bo są proste jak budowa cepa - mam przed nosem schemat elektryczny całego 387 i ma on 73 strony z okładką i wszystkimi bajerami :lol: O dziwo, 379 to już prawie 100 stron. Jak umiesz i chcesz to zrobisz wszystko sam - możesz sam go naprawić w szopie, bo tak od zawsze było - Ownerzy w ten sposób muszą konkurować z firmami.

Czy zrobisz to samo w Volvie ? Nowego VNL-a nie zapniesz np. do N14, bo jego komputer jest zbyt skomplikowany.

Z punktu widzenia kierowcy, rzeczywiście, Volvo błyszczy. Jednak będąc ownerem chyba lepiej wybrać coś ze stajni Paccara - komfort można uzyskać wydłużając ramę.

ODPOWIEDZ