Over the Top ....

Opisy i zdjęcia amerykańskich trucków i fotoreportaż z mojej podróży dookoła Stanów Zjednoczonych. Zapraszam, miejsca sporo. :-D
JJacek
Administrator
Posty: 351
Rejestracja: 17-05-11, 17:46
Lokalizacja: Polska, Mazowieckie

Re: Over the Top ....

Post autor: JJacek » 19-04-12, 17:48

Rafał jest w Phoenix na Flying J .

Bigoos
Przyjaciel forum
Posty: 182
Rejestracja: 30-07-10, 16:50
Lokalizacja: Stryków, PL

Re: Over the Top ....

Post autor: Bigoos » 20-04-12, 08:08

bigguy a wiesz ile jeszcze może Ci się w Phoenix zejść?
Czy masz za to jakoś płacono, bo sumie nie jedziesz.
Miłego zwiedzania :)
He taught me how to watch, to fight and pray

bigguy
Przyjaciel forum
Posty: 337
Rejestracja: 20-04-11, 16:44
Lokalizacja: Chicago

Re: Over the Top ....

Post autor: bigguy » 23-04-12, 17:59

no w sumie 3 dni zeszlo sie w Phoenix ....
Bigoos placone mam 80 dolarow za kazdy dzien plus zwrot za hotel

bigguy
Przyjaciel forum
Posty: 337
Rejestracja: 20-04-11, 16:44
Lokalizacja: Chicago

Re: Over the Top ....

Post autor: bigguy » 23-04-12, 18:15

no to kilka fotek z Phoenix
calkiem mi sie podoba miasto, kto wie moze kiedys sie tam przeprowadze na dluzej

ObrazekObrazekObrazekObrazek

bigguy
Przyjaciel forum
Posty: 337
Rejestracja: 20-04-11, 16:44
Lokalizacja: Chicago

Re: Over the Top ....

Post autor: bigguy » 23-04-12, 18:21

bylo goraco, w koncu to Arizona dlatego jak szukalem hotelu to juz tak zeby mial basen,

ObrazekObrazekObrazek

Kłodex
Przyjaciel forum
Posty: 139
Rejestracja: 26-07-11, 21:02
Lokalizacja: Polska

Re: Over the Top ....

Post autor: Kłodex » 24-04-12, 10:33

No to są klimaty :-D Aż chce się wakacji ;-)
Pozdrawiam
Dajemy radę

rafalse
Przyjaciel forum
Posty: 11
Rejestracja: 16-04-11, 23:23
Lokalizacja: North
Kontakt:

Re: Over the Top ....

Post autor: rafalse » 24-04-12, 13:36

Prawda.. aż by się chciało wskoczyć do tego basenu.. :D
Ratujemy ludzi na drogach --> poznaj szczegóły
Mój blog - rafal.se - zdjęcia z podróży i odrobinę własnego spojrzenia na świat.

bigguy
Przyjaciel forum
Posty: 337
Rejestracja: 20-04-11, 16:44
Lokalizacja: Chicago

Re: Over the Top ....

Post autor: bigguy » 26-04-12, 15:35

No to jedziemy, tym razem do Salt Lake City, Utah i do Boise, Idaho.
Tam chyba nie bedzie tak cieplo jak w Phoenix. Rozladunki mam w sobote to podejzewam ze niedziele mi przyjdzie spedzic w Idaho a powrotny ladunek bedzie nie wczesniej jak w poniedzialek.

bigguy
Przyjaciel forum
Posty: 337
Rejestracja: 20-04-11, 16:44
Lokalizacja: Chicago

Re: Over the Top ....

Post autor: bigguy » 03-05-12, 05:16

no i powrot z Idaho, jak zwykle nie obylo sie bez przygod. Tym razem poszedl mi alternator, poza tym jest chyba jakis wyciek z chlodnicy bo zbyt duze zuzycie plynu nastepuje i musze czesto dolewac. Jutro pociagne ladunek do Cleveland i potem wracam do Chicago.

Jak widac trucki West Windu to jedna wielka pomylka. Zamierzam dokonac radykalnych zmian. Nie bede sie dlugo zastanawial bo nie potrzebuje sie uzerac z problemami na drodze za kazdym razem kiedy wyjade w trase. Smiech na sali.

nevesu
Przyjaciel forum
Posty: 174
Rejestracja: 13-02-11, 20:22
Lokalizacja: Mrągowo

Re: Over the Top ....

Post autor: nevesu » 03-05-12, 10:19

No niestety, bycie kierowcą to więcej niż kręcenie fajerą i skoro masz "jakiś" wyciek, wcześniej jakiś wał, lub jakieś problemy z czasem pracy, to nawet tutaj w Europie jeździłbyś największym gratem.

Bury
Przyjaciel forum
Posty: 5
Rejestracja: 01-02-09, 18:51
Lokalizacja: Zamosc/UK

Re: Over the Top ....

Post autor: Bury » 04-05-12, 00:19

W cywilizowanej Europie,tym bardziej kierowca do niczego się nie dotyka.Dlaczego?Bo kierowca czas pracy wykorzystuje wykonując pracę kierowcy,nie zabierając tym samym pracy mechanikom.Znajomość budowy i zasad działania pojazdów wśród kierowców z Europy zachodniej jest naprawdę mierna.Kierowca jest od jeżdżenia,a mechanik od naprawiania.
Także realiów polskich,nie przenosiłbym na całą Europę,bo są spore różnice.
Droga od kierowcy do szofera jest bardzo długa.

nevesu
Przyjaciel forum
Posty: 174
Rejestracja: 13-02-11, 20:22
Lokalizacja: Mrągowo

Re: Over the Top ....

Post autor: nevesu » 04-05-12, 11:31

Oczywiście, a potem kierowcy narzekają, bo nikt ich nie szanuje. Bo i nie ma za co, potrzymają przez 9 godzin kierownicę i to też nie wychodzi większości.

Albo jesteś drajwer i umiesz sobie w trasie poradzić i wtedy nie masz problemów bo szefowie takich szanują.

Albo jesteś słaby, wiecznie Ci źle, wszyscy są źli w około Ciebie, tylko ty jeden sprawiedliwy.

O Europie zachodniej nie ma co się wypowiadać, bo wszystkie znaki na niebie wskazują, że zaraz Polaków i innych stamtąd wygonią.

Kłodex
Przyjaciel forum
Posty: 139
Rejestracja: 26-07-11, 21:02
Lokalizacja: Polska

Re: Over the Top ....

Post autor: Kłodex » 04-05-12, 12:16

A ja uważam, że kierowca to nie mechanik i nie powinien aż tak bardzo się angażować w sprawy serwisowe. Ale z drugiej strony uważam, iż kierowca również nie powinien mieć 2 lewych rąk i nie umieć dolać oleju albo płynu do spryskiwaczy. Ja jestem nastawiony do tego tak fifty - fifty ;-)
Dajemy radę

Awatar użytkownika
Kapsiu
Przyjaciel forum
Posty: 79
Rejestracja: 03-02-10, 20:32
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Re: Over the Top ....

Post autor: Kapsiu » 04-05-12, 14:28

nevesu pisze:
Albo jesteś drajwer i umiesz sobie w trasie poradzić i wtedy nie masz problemów bo szefowie takich szanują.

Albo jesteś słaby, wiecznie Ci źle, wszyscy są źli w około Ciebie, tylko ty jeden sprawiedliwy.
I to zdanie powinno być wypalane żelazem na ręce młodym/nowym/świeżym/bez doświadczenia kierowcą. Jak im się zechce narzekać to mogą sobie przeczytać.

bigguy
Przyjaciel forum
Posty: 337
Rejestracja: 20-04-11, 16:44
Lokalizacja: Chicago

Re: Over the Top ....

Post autor: bigguy » 04-05-12, 16:55

Kazdy powinien podazac za swoja pasja koniec i kropka. To niby takie proste i zrozumiale a tak duzo ludzi tego nie robi. Jak kogos pasja jest mechanika pojazdowa to niech sie w tym kierunku rozwija, byc moze kiedys bedzie mial siec warsztatow samochodych ktore bede wystawione publicznie na rynku kapitlowym. Moja pasja sa inwestycje i w tym kierunku sie rozwijam a mechaniki pojazdowej nie znosze i nie chce miec z tym nic wspolnego.

Kierowca nie musi byc mechanikiem. Gdyby taki byl wymog to 90% kierowcow nie kwalifikowalaby sie do pracy. Wtedy Ameryka by stanela podobnie jak i Europa.

Nevesu jak myslisz ze awarie pojazdu to wina kierowcy to najlepiej idz i naprawiaj wszystkie ciezarowki ktore nie naleza do Ciebie. Jesli szefowie cenia sobie kierowcow ktorzy sobie potrafia poradzic przy naprawach na drodze to ich problem. Ja cenie sobie szefow ktorzy maja dobra flote pojazdow i dobrych mechanikow ktorzy znaja sie na rzeczy. Ciekawe kto ma tutaj przewage. Mnie to kompletnie zwisa co szefowie sobie cenia .... niech oni lepiej sie martwia o to co ja sobie cenie i inni kierowcy bo jak nie to dowidzenia i taki szef moze zamknac firme bo zaden rozsadny kierowca nie bedzie dla niego jezdzil. Tu ma przewage jedynie pod tym wzgledem ze zawsze znajda sie tacy idioci co liza tylki i nie maja jaj zeby sie postawic i nie dac sobie w kasze dmuchac. No ale tacy ludzie sa pomylka i z reguly przegrywaja na dluzsza mete a lizanie tylkow tylko ich rani a nie pomaga ale oni sa zbyt plytcy zeby to dostrzec.

Podczas swojej stosunkowo krotkiej kariery truckera wcale nie zamierzam rozwijac swoich umiejetnosci w zakresie mechaniki pojazdowej bo mnie to po prostu nie interesuje. A na kogos kto sie tym kompletnie nie interesuje to calkiem duzo wiem na ten temat zupelnie z przypadku. Potrafie zlokalizowac zbiorniczek do ktorego nalezy wlac plynu zeby uzupelnic poziom i to mi wystarczy. Ale jesli musze dolewac plynu do chlodnicy co 300-400 mil to wystawiam firmie rachunek za uslugi dolewania plynu przeze mnie, chyba ze pozwola mi naprawic problem na truck stopie. Jak firma jest tania i naprawiaja wszystko na pol gwizdka tak zeby tylko bylo jak najtaniej to naprawde maja problem bo niebawem moga przestac istniec na rynku.

ODPOWIEDZ