Konkubenci i partnerzy.

Tutaj są wszystkie tematy, które nigdzie nie pasują. Jednak ciągle proszę nie zaczynać wątków w żaden sposób nie związanych z generalnymi założeniami tego forum.
Awatar użytkownika
konik
Przyjaciel forum
Posty: 2390
Rejestracja: 16-12-10, 21:14
Lokalizacja: neunkirchen

od konika

Post autor: konik » 13-10-14, 09:48

Tepota konska siegnela nieskonczonosci - kon mysli i mysli i nie moze sie domyslec : gdzie jest ten zart lenorka? A moze kon to pies skrzyzowany z kotem ... takie dwa mruczenia w jednym szczekaniu ;-) ...
Czy to jest milosc, czy to jest kochanie ... jak spiewl pewien gosc
konik

lenorek1220
Przyjaciel forum
Posty: 27
Rejestracja: 02-08-14, 15:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: lenorek1220 » 13-10-14, 11:15

Szkoda słów czyli to co wszędzie na forach :)

MRC
Przyjaciel forum
Posty: 396
Rejestracja: 10-02-14, 20:57
Lokalizacja: Śląsk&okolica

Re: od konika

Post autor: MRC » 13-10-14, 12:50

konik pisze:Tepota konska siegnela nieskonczonosci - kon mysli i mysli i nie moze sie domyslec : gdzie jest ten zart lenorka? A moze kon to pies skrzyzowany z kotem ... takie dwa mruczenia w jednym szczekaniu ;-) ...
Czy to jest milosc, czy to jest kochanie ... jak spiewl pewien gosc
Koniku, a może chodzi o żart z wiary i nauczania KK a nie daj Boże i może z samego Stwórcy i Jego nauki?
Taki żart na zasadzie żyjemy sobie wspólnie, kochamy się etc. bez jakichkolwiek papierów i sakramentów bo to do niczego nie jest nam potrzebne.

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11169
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Post autor: hiob » 13-10-14, 13:07

lenorek1220 pisze:Szkoda słów czyli to co wszędzie na forach :)
Ja nie wiem co jest "wszędzie na forach", ale to Ty wsadziłeś tu kij w mrowisko mówiąc o swoim związku, a potem o tym, że był to żart. Więc po prostu nie wiemy jak z Tobą jest. Przypomnę jednak, że nasze forum ma w tytule "katolik" i my tutaj staramy się wyjaśniać i w jakimś sensie promować naukę Kościoła Katolickiego.
Motywacją naszą jest przykazanie nakazujące nam kochać każdego czlowieka prawdziwą, chrześcijańską miłością. Zatem jeśli ktoś z nas żyje w taki sposób, że naraża swoje zbawienie na jego utratę, to mamy obowiązek z nim porozmawiać, bo cokolwiek by to nie było - to nie jest to warte utraty zbawienia. Może zatem, skoro już zacząłeś, wyjaśniłbyś do końca swoją sytuację?
Oczywiście to, czy ktoś żyje w stanie łaski uświęcającej, czy nie, czy jest w ogóle chrześcijaninem, czy ateistą, czy kimkolwiek innym nie jest jakimś kryterium obecności tutaj, czy nawet naszej przyjaźni i życzliwości, ale jeśli ktoś sam oświadcza, że żyje w "wolnym związku" (który z wolnością ma bardzo mało wspólnego), to musi się liczyć z naszą reakcją na takie oświadczenie.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

lenorek1220
Przyjaciel forum
Posty: 27
Rejestracja: 02-08-14, 15:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: lenorek1220 » 13-10-14, 13:59

Tak jak napisałem wyżej chciałem hmmm nie ważne już co chciałem, co miałem na myśli pisząc to. A napewno nie siebie samego. Myślę że zrozumiałem o co Wam forumowiczą chodziło i faktycznie mogłem nie pisać nic albo nie w takiej formie i nie jak bym pisał o sobie no ale cuż Człowiek uczy się całe życie.

Awatar użytkownika
Vul
Administrator
Posty: 1252
Rejestracja: 26-09-08, 08:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Vul » 18-10-14, 17:23

To ja dorzucę kamyczek do tego ogródka ;) I napisze o swoim rozumieniu terminu konkubent i partner.
Ja osobiście nie uzywam słowa partner w odniesieniu do tzw. Wolnego związku, zawsze uzywam adekwatnego określenia prawnego: konkubent, konkubina, konkubinat. Słowa partner uzywam tylko w znaczeniu najbardziej dla tego słowa odpowiedniego czyli partner w interesach, w projekcie, we wspólnym przedsięwzięciu.
Natomiast jezeli mowimy o związku kobiety i mężczyzny udających małżeństwo (takie jest moje zdanie), z ktorych jedno jest zonate to to drugie jest kochanka / kochankiem.

Tyle w temacie :)

Ale... Mówienie prawdy o czyichś relacjach nie oznacza nie traktowanie go z miłością jak brata. Jak to napisał hiob, wlasnie mówiąc prawdę traktujemy go z miłością.
Wspólnota Domowego Kościoła
天無絕人之路 (天无绝人之路)
Niebo nigdy nie zamyka wszystkich drzwi (chiń)

ODPOWIEDZ