Jak nie zostać kierowcą

Tutaj są wszystkie tematy, które nigdzie nie pasują. Jednak ciągle proszę nie zaczynać wątków w żaden sposób nie związanych z generalnymi założeniami tego forum.
Bob
Przyjaciel forum
Posty: 29
Rejestracja: 05-10-13, 20:39
Lokalizacja: Polska

Post autor: Bob » 04-01-15, 14:49

Jeszcze o tym napiszę, jak kogoś to będzie interesowało :-P

Bob
Przyjaciel forum
Posty: 29
Rejestracja: 05-10-13, 20:39
Lokalizacja: Polska

Post autor: Bob » 04-01-15, 15:02

Bo ja rozumie że wspinanie się pod górę, to osiąganie celu. Nie chcę biadolić, ale jak tu nie biadolić, kiedy człowiek marnuje najlepsze lata swojego życia... Kiedy widzę jak rośnie młode pokolenie kierowców to szczerze żal mi ich

Bob
Przyjaciel forum
Posty: 29
Rejestracja: 05-10-13, 20:39
Lokalizacja: Polska

Post autor: Bob » 04-01-15, 15:07

Z całym szacunkiem dla Hioba i wszystkich kierowców, nie potrafię powstrzymać się od słów - Nienawidzę pracy kierowcy.

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11153
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Post autor: hiob » 04-01-15, 16:03

Bob pisze:Z całym szacunkiem dla Hioba i wszystkich kierowców, nie potrafię powstrzymać się od słów - Nienawidzę pracy kierowcy.
Do każdej pracy trzeba mieć powołanie. Gdy się robi to, co się kocha, to nigdy się nie pracuje, ale gdy się robi to, czego się nienawidzi, to każda praca jest wtedy niezwykle ciężka.

Ja, gdy byłem dzieckiem, modliłem się, by w Niebie były samochody, bo myślałem, że jeśli tam nie będę mógł jeździć, to nie będę szczęśliwy. Co prawda moje wyobrażenie Nieba się zmieniło, ale ja nadal kocham jazdę samochodami. Niekoniecznie wielkimi ciężarówkami - wolałbym być testowym kierowcą w BMW, albo w F1, albo pracować w firmie kurierskiej, która wysyła kierowców dookoła świata z jakąś ważną paczuszką, ale z braku laku dobre i wożenie zaopatrzenia dla "biedronki". :mrgreen:

Co innego mógłbym robić? Może byłbym motoryzacyjnym dziennikarzem, gdybym nie poszedł do klasy mat-fiz z myślą, że zostanę potem inżynierem. Może trzeba było iść do klasy humanistycznej, gdzie były prawie same dziewczyny, a jeden z nielicznych chłopaków, Maciek Prus, został nawet na krótko redaktorem naczelnym "Przekroju". Ale ja i tak swoją Grażynkę spotkałem w klasie Mat-Fiz, więc co by mi było po tamtych dziewczynach?

Na to, by skończyć studia okazałem się za głupi, więc jedyne, co mi zostało, to samodzielne, kierownicze stanowisko za fajerą. I nie mam pretensji do całego świata - wręcz przeciwnie. Codziennie dziękuję Bogu, że od trzydziestu paru lat robię to, co lubię, na dodatek zarabiając przy tym całkiem uczciwe pieniądze.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Bob
Przyjaciel forum
Posty: 29
Rejestracja: 05-10-13, 20:39
Lokalizacja: Polska

Post autor: Bob » 04-01-15, 18:25

Chciałem się wykrzyczeć Hiobie, czasami człowiek musi... Marzę o takim świecie sprawiedliwym i miłym... Koniec biadolenia, chyba że znów będę musiał się wykrzyczeć. Pozdrawiam Cię Hiobie :)

Awatar użytkownika
ferdek
Przyjaciel forum
Posty: 106
Rejestracja: 26-09-13, 11:38
Lokalizacja: Republika Czeska

Post autor: ferdek » 10-01-15, 07:02

No cóż Bob, na razie nie przekonałeś mnie do nie zostania kierowcą. Musisz się chyba bardziej postarać, bo jak przekwalifikuję się na kierowcę ciężarówki i potem okaże się że to nie to, to będzie na Ciebie :mrgreen:

Bob
Przyjaciel forum
Posty: 29
Rejestracja: 05-10-13, 20:39
Lokalizacja: Polska

Post autor: Bob » 11-01-15, 12:29

Hiobie piosenka o chłopcu :)

Bob
Przyjaciel forum
Posty: 29
Rejestracja: 05-10-13, 20:39
Lokalizacja: Polska

Post autor: Bob » 11-01-15, 12:31

ferdek jak zostaniesz kierowcą, to... Nic na to nie poradzę, Ale ty już nie najmłodszy więc nie będzie mi Cię żal :D

rabiq
Przyjaciel forum
Posty: 50
Rejestracja: 10-04-11, 20:40
Lokalizacja: Nie wiem

Post autor: rabiq » 11-01-15, 12:49

Bob pisze:ferdek jak zostaniesz kierowcą, to... Nic na to nie poradzę, Ale ty już nie najmłodszy więc nie będzie mi Cię żal :D
Coś dziwna twa krucjata. Nie wiem , tobie nie wyszło w truckerce to nie znaczy ze zawód kierowcy jest zły.
http://40ton.net/reportaz-niemieckiej-t ... -polakach/
Po prostu niektórzy pracują w firmach krzak gdzie ich wykorzystują i płacą tragicznie to nie znaczy że nikt nie powinien zostawać kierowcą.

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11153
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Post autor: hiob » 11-01-15, 21:13

Bob pisze:Hiobie piosenka o chłopcu :)
viewtopic.php?p=58475#58475 ;-)
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

MRC
Przyjaciel forum
Posty: 394
Rejestracja: 10-02-14, 20:57
Lokalizacja: Śląsk&okolica

Post autor: MRC » 07-09-15, 11:50

Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie drajwera :mrgreen:

Odwrócę troka paką w stronę jazdy i napiszę co daje bycie kierowcą.

Jeśli przed pójściem za kółko w międzynarodówce miałeś rodzinę to od teraz częstotliwość jej widywania będzie mniej więcej porównywalna z wizytami u lekarza dla zdrowego człowieka.

Jeśli byłeś wzorem czystości i elegancji to po kilku dniach w trasie będziesz przypominał bezdomnego co nocuje w kanalizacji. Parking z WC i wodą o prysznicu nie wspominając to często jak trafienie 3 czy 4 w lotto.

Jeśli myślisz że twój tydzień pracy to 5 dni a dziennie pracuje się po 8 godzin to znaczy że wiesz tyle o pracy kierowcy co ja o pracy poławiacza pereł na Karaibach.

Jeśli myślisz że jeżdżąc po trasie będziesz mógł nacieszyć oczy widokami to znaczy że nigdy nie widziałeś prawdziwej autostrady i nie przejeżdżałeś np. przez Luksemburg gdzie kierowca troka poza autostradą jest persona non grata.

CDN

Andriej
Przyjaciel forum
Posty: 446
Rejestracja: 12-02-13, 16:05
Lokalizacja: Alpy

Post autor: Andriej » 07-09-15, 17:31

A co so mnoj, kak ja nie kierowca i nie mam zalu o to. Tak ja byl soldat, a teraz technolog w firmie ... i lubie to :-D

MRC
Przyjaciel forum
Posty: 394
Rejestracja: 10-02-14, 20:57
Lokalizacja: Śląsk&okolica

Post autor: MRC » 09-09-15, 19:25

Jeśli przed zrobieniem prawka na kat. B twierdzisz że parkowanie to niepotrzebny element egzaminu to nie zawracaj sobie głowy wyższymi kategoriami PJ.

Jeśli uważasz że w pracy za kółkiem odnajdziesz wolność to lepiej poszukaj sobie zniewolenia za biurkiem

Jeśli myślisz że szef albo spedytor służą radą i pomocą to najwyraźniej nie znasz maksymy o liczeniu na samego siebie

Jeśli myślisz że pauza to czas odpoczynku to znaczy że jesteś tzw teoretykiem i nie wiesz jeszcze nic o poprawianiu ładunku naprawiania auta czy zrzucaniu towaru w tym czasie

Jeśli myślisz że kierowca to poważany zawód to...to zrób uprawnienia i przekonaj się o tym osobiście :-D

Bob
Przyjaciel forum
Posty: 29
Rejestracja: 05-10-13, 20:39
Lokalizacja: Polska

Post autor: Bob » 10-09-15, 09:14

MRC Ja bym jeszcze dodał: Jeżeli marzysz o fortunie to...to tylko pozostanie Ci o niej marzyć, gdy zostaniesz kierowcą ;-)

ODPOWIEDZ