Poeta poeta, tylko głowa nie ta....

Tutaj są wszystkie tematy, które nigdzie nie pasują. Jednak ciągle proszę nie zaczynać wątków w żaden sposób nie związanych z generalnymi założeniami tego forum.
denko
Przyjaciel forum
Posty: 49
Rejestracja: 28-09-13, 15:58
Lokalizacja: Poznań

Hola, hola, moje Pany! Pax, pax między chrześcijany!

Post autor: denko » 02-01-16, 22:15

pędzę sobie 'kugułarem'
hiob powozi, ja z browarem,
okularów mych szkła czarne,
bo bez szpanu życie marne,

błyszczą chromy merkurego,
jakby było mało tego,
blaskiem bije pojazd cały,
zazdrośników kłuje w gały,

żwawo huczy fał ósemka,
ciężka noga, wprawna ręka,
świat za szybą nam umyka,
głośno w aucie gra muzyka

w baku wir, aż słychać ssanie,
to nie czas na oszczędzanie,
zbyt nam szybko życie leci,
jutro starcy, wczoraj dzieci

a nasz czas jest tu i teraz,
sam zrób z siebie bohatera,
spełnij dzisiaj swe marzenia,
nie ma chwili do stracenia !!!

8-)

/Na prośbę Denko usunąłem datę wygaśnięcia tego postu - skrzydlaty/
Ostatnio zmieniony 08-01-16, 12:58 przez denko, łącznie zmieniany 3 razy.

MRC
Przyjaciel forum
Posty: 394
Rejestracja: 10-02-14, 20:57
Lokalizacja: Śląsk&okolica

Post autor: MRC » 03-01-16, 10:42

Zgromadziłem w życiu skarbów cennych wiele,
Zazdroszczą mi tego moi wrogowie i przyjaciele,
Bogactw swych w zamkniętym sejfie nie skrywam,
Wszystko przed widzami swoimi co rusz odkrywam.

Dość często jedno pytanie Stwórcy zadaje
Dlaczego Bóg tylko dwie ręce nam daje?
Chronografów na raz kilka bym zaprezentował,
A tak tylko jeden na ręce, a resztę człek schował.

Ziemię za to zewsząd czynię sobie poddaną,
Wokół domu mam ją grubo żwirem przysypaną.
Tak mi czynić nakazuje moja wielka pasja,
Chyba nie masz wątpliwości że to jest motoryzacja.

Na podjeździe cztery auta sobie stoją,
Wszystkie cztery są własnością moją.
Mam w nich kilka moto dekad zawartych,
Kilkadziesiąt tysięcy dolarów łącznie wartych.

Kiedy pragnę poczuć się ważniakiem,
Wtedy podróżuję moim 62 Cadillakiem.
Kiedy potrzebuje swe podkreślić ego,
Wówczas wsiadam w Cougara Mercurego.

Gdy swobody i relaksu mi potrzeba z deczka,
Wtedy w pobliżu stoi moja BMW M trójeczka,
Gdy powspominać mi się chce młodzieńcze lata,
Wówczas wsiadam w czerwonego 126p Fiata.

Jeśli myślisz że sielanką całe życie jest moje,
To chyba nie wiesz co chodzi mi po głowie?
Co dzień tak w zaciszu domu rozważam sobie,
Cóż jeszcze bym mógł zaprezentować widzu Tobie!

denko
Przyjaciel forum
Posty: 49
Rejestracja: 28-09-13, 15:58
Lokalizacja: Poznań

Post autor: denko » 03-01-16, 14:54

jestem brzydki, już niemłody
żonę też mam bez urody
leniem śmierdzę na dwie mile
w necie spędzam każdą chwilę
od roboty zawszę stronię
a do pracy babę gonię
moje myśli pogmatwane
z nudów w kołtun zaplątane
lubię w necie mędrka zgrywać
tam se mogę poużywać
sam się nazwę filozofem
lub koślawą wrzucę strofę
by z pospólstwa się wykluczyć
móc zabłysnąć i pouczyć
obolały od frustracji
nienawidzę sytuacji
kiedy bliźni mój okrutnie
swym sukcesem we mnie łupnie
gdy tak dajmy dla przykładu
ładnym autem daje czadu
albo nawet nie daj Boże
i na drugie stać go może
w końcu jakieś są granice
się nie godzi tak publice
swoich pasji okazywać
toż to można boki zrywać
trzy zegarki a dwie ręce
hiobie pomyśl o udręce
jaka tutaj mnie spotyka
mnie zwykłego śmiertelnika
co z lenistwa i frustracji
wciąż w tej samej sytuacji
tkwić tak musi i choć kocha
nienawidzi także trocha..

;-)

/Na prośbę Denko usunąłem datę wygaśnięcia tego postu - skrzydlaty/
Ostatnio zmieniony 08-01-16, 12:58 przez denko, łącznie zmieniany 1 raz.

MRC
Przyjaciel forum
Posty: 394
Rejestracja: 10-02-14, 20:57
Lokalizacja: Śląsk&okolica

Post autor: MRC » 03-01-16, 15:18

denko pisze:jestem brzydki, już niemłody
żonę też mam bez urody
leniem śmierdzę na dwie mile
w necie spędzam każdą chwilę
od roboty zawszę stronię
a do pracy babę gonię
moje myśli pogmatwane
z nudów w kołtun zaplątane
lubię w necie mędrka zgrywać
tam se mogę poużywać
sam się nazwę filozofem
lub koślawą wrzucę strofę
by z pospólstwa się wykluczyć
móc zabłysnąć i pouczyć
obolały od frustracji
nienawidzę sytuacji
kiedy bliźni mój okrutnie
swym sukcesem we mnie łupnie
gdy tak dajmy dla przykładu
ładnym autem daje czadu
albo nawet nie daj Boże
i na drugie stać go może
w końcu jakieś są granice
się nie godzi tak publice
swoich pasji okazywać
toż to można boki zrywać
trzy zegarki a dwie ręce
hiobie pomyśl o udręce
jaka tutaj mnie spotyka
mnie zwykłego śmiertelnika
co z lenistwa i frustracji
wciąż w tej samej sytuacji
tkwić tak musi i choć kocha
nienawidzi także trocha..

;-)
Zgrywam z siebie lowelasa,
Taka bystra ze mnie masa,
Co bądź w górach sobie bywam
I swe boki ze śmiechu zrywam
Co rusz Hiob coś tam sobie prawi
A mnie tam życie bez ślubu bawi
Po co mi tam dzieci i kościelne przysięgi
Niech sobie inni popadają w te udręki
Przed kamerą co rusz robię uniki
By na mój widok nie było paniki
Na przyjaciela Hioba tu wyrastam
Tak słowem pięknie w MRC chlastam
Postawa obronna była by chwały godna
Tyle tylko że to o Hiobie to satyra pogodna

denko
Przyjaciel forum
Posty: 49
Rejestracja: 28-09-13, 15:58
Lokalizacja: Poznań

Post autor: denko » 05-01-16, 07:29

uuulaalaaa... sie porobiło,
słowo wyszło i trafiło,
rykoszetem padł rażony...
efekt to niezamierzony...

dobra - powiem w małym skrócie,
zawiść ludzka to gwóźdź w bucie,
zazdrośników całe stada...
bardzo brzydka jest to wada..

ale zaraz, jedna chwilka,
do kolegi mam słów kilka...
otóż - kolego Marcinie,
niech twa żółć ci zaraz minie

cóż za śmieszne wydarzenie,
skąd u ciebie przeświadczenie,
że wiersze piszę o tobie,
cóż ty wyobrażasz sobie?

że się muzą moją stałeś,
bohaterem mym zostałeś?
schowaj głębiej mój kolego
wybujałe swoje ego!

skąd mam wiedzieć czyś ty brzydki?
z grzywką, łysy czy bez grzywki?
jakże mógłbym nieproszony
być krytykiem twojej żony?

wszak jej nie znam, nie widziałem,
twych frustracji tez nie znałem!
słowa które cię trafiły
"Kowalskiego" dotyczyły

strofy te uniwersalne
mogą dotknąć, choć banalne,
niejednego śmiertelnika
taka moc tego nośnika

czasem lepiej jest być może
westchnąć w duchu "o mój Boże"
zamiast mocy tej używać,
może lepiej nie odzywać

tak że kończę te wywody,
zatrzymuję lanie wody,
uwagę malutką zrobię
potem milknę już jak w grobie

otóż pomyśl mój kolego
że nie jesteś tu od tego
by moralne stawiać noty,
boś daleki jest od cnoty...

regulamin obliguje-
przytyków tu zakazuje,
miast przemawiać znów z patosem
pochyl się nad własnym losem...


AMEN
Ostatnio zmieniony 01-01-70, 01:00 przez denko, łącznie zmieniany 3 razy.

denko
Przyjaciel forum
Posty: 49
Rejestracja: 28-09-13, 15:58
Lokalizacja: Poznań

Post autor: denko » 05-01-16, 08:03

PS
idę na kawę , do wątku już nie wrócę,
może gdzieś kiedyś jakiś wierszyk wrzucę,
choć właściwie wątpię, bo to rodzi waśnie
a niechaj to wszystko jasny pierun czaśnie.
wszak narodów mądrość, zapomniałem o tem
choćby język świerzbił to milczenie złotem...


PEACE

;-)
Ostatnio zmieniony 06-01-16, 07:57 przez denko, łącznie zmieniany 1 raz.

MRC
Przyjaciel forum
Posty: 394
Rejestracja: 10-02-14, 20:57
Lokalizacja: Śląsk&okolica

Post autor: MRC » 05-01-16, 08:56

Swego czasu Gepetto kłodę strugał
Projekt Pinokio nawet mu się udał,
Kiedy ta drewniana lala kłamała,
Wówczas o tym nosem informował,
Dzisiaj w użyciu cynizm, sarkazm mamy
Jednak my tym formom zaślepić się nie damy.
Podwójną naturę rozmówcy w mig odkryjemy
I jego sloganowe przesłania zdemaskujemy.

denko
Przyjaciel forum
Posty: 49
Rejestracja: 28-09-13, 15:58
Lokalizacja: Poznań

Post autor: denko » 06-01-16, 08:03

niech ci będzie - a niech skłamię,
bawi mnie takie pisanie
więc choć milczeć miałem wiecznie
złamię słowo, obosiecznie:

no skoro aż tak niebożę
wytrzymać tego nie możesz
żeś przypadkiem jest klasycznym
nie podmiotem mym lirycznym

to poetę weź se może,
usadź go we swoim dworze
niech o tobie strofy kleci
ku pamięci dla twych dzieci

a teraz bardzo cię proszę
bo nudę słabo ja znoszę:

zakończmy te przepychanki
nalejmy trunku do szklanki
wypijmy razem na zgodę....

na boku półgłosem:
halo barman!- nalej mi tu trunku w najlepszym gatunku...
z troską:
Marcin,a dla ciebie?.. to co zwykle?..
głośno, w kierunku oddalającego się barmana:

....barman! -raz święconą wodę!
Ostatnio zmieniony 06-01-16, 08:43 przez denko, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11137
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Post autor: hiob » 06-01-16, 09:58

Pęknie, pięknie, bracia moi. Kolejny Miłosz się kroi.
Chciałby podziękować Panom, ale talentu nie dano.
Nie zaszpanuję pisaniem, chyba sobie strzelę banię.
Oops! Niestety, ja nie piję, ale skoro ciągle żyję,
To, być może, coś nabędę: Jakieś samochody zbędne,
Lub zegarek z wyższej półki, starego sera gomółki,
Obraz znany, podróż życia, czy coś z nutrii do okrycia.
Jeśli tylko to być może inspiracją Waszych tworzeń,
Jestem gotów popaść w długi, zakupić samochód drugi,
Trzeci, czwarty, dwa roleksy, nowych garażów kompleksy,
Sygnety, brylanty, futra, by móc czytać Was do jutra. :-D
Ostatnio zmieniony 06-01-16, 09:59 przez hiob, łącznie zmieniany 1 raz.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

MRC
Przyjaciel forum
Posty: 394
Rejestracja: 10-02-14, 20:57
Lokalizacja: Śląsk&okolica

Post autor: MRC » 06-01-16, 11:47

Niczym Rejtan dziś przed drzwiami Twymi staje,
Bo ta forma posiadania ciemnej stronie ukłon daje,
Czy talenty jakieś z tej ilości aut już pozyskałeś?
Czy też plon posiadania tylko sobie ofiarowałeś?

Drugi rok z rzędu Twe poczynania obserwuje,
Widzę że wszystko u Ciebie mocno ewoluuje,
Kosztem rozważań swe pojazdy promujesz,
Zabawami zwierząt też widza pozyskujesz.

To co kiedyś być miało siłą przyciągającą,
Stało się obecnie na YT treścią dominującą.
Rozważania teraz na szybko są sklecane,
Tematy motoryzacyjne za to super obrabiane.

Roszczeń swoich mógł bym wylać tutaj wiele,
Lecz nie od tego chyba są w życiu przyjaciele,
Zachwyt Twój nad tymi wszystkimi marnościami przeminie
Pozostanie życie, nauka i wiara zawarta w Chlebie i Winie.

denko
Przyjaciel forum
Posty: 49
Rejestracja: 28-09-13, 15:58
Lokalizacja: Poznań

Post autor: denko » 06-01-16, 12:19

Marcin, na to są już leki!!!
zapier-papier do apteki: Maść na... wszystko
Ostatnio zmieniony 01-01-70, 01:00 przez denko, łącznie zmieniany 3 razy.

MRC
Przyjaciel forum
Posty: 394
Rejestracja: 10-02-14, 20:57
Lokalizacja: Śląsk&okolica

Post autor: MRC » 06-01-16, 12:36

denko pisze:Marcin, na to są już leki!!!
zapier-papier do apteki:
http://allegro.pl/masc-na-bol-[ocenzuro ... 51203.html
Czyż ja na twe frazy odpisywałem?
Dlaczego zatem receptę dostałem?
Swoich leków polecać innym się nie nakazuje!
Każdy organizm inaczej nań reaguje.

denko
Przyjaciel forum
Posty: 49
Rejestracja: 28-09-13, 15:58
Lokalizacja: Poznań

Post autor: denko » 06-01-16, 12:52

ja rozumiem żeś w panice
wątku tego byś publice
chętnie zajął wyobraźnię
by przysłonić własną kaźnię

której kiedy błysnąć chciałeś
sam na sobie dokonałeś
postów wyżej kilka temu
ku zadowoleniu memu

miłosiernie do tej pory
na uwięzi trzymam sfory
gończych moich co słowami
biją bardziej niż razami

chcesz oszczędzić se przykrego?
nie prowokuj pióra mego,
bo mnie to nic nie kosztuje,
sprawnie słowem zoperuję

szpila w tyłek zawsze boli
a od twojej własnej woli
cię zapewniam to zależy
czy mój rym cię nie uderzy

zaniechaj tonu mentora,
nawyku komentatora
życia innych prywatnego,
byś kłopotów nie miał z tego.

MRC
Przyjaciel forum
Posty: 394
Rejestracja: 10-02-14, 20:57
Lokalizacja: Śląsk&okolica

Post autor: MRC » 06-01-16, 13:06

Znów świat po swojemu pojmujesz,
Wszystkimi wokół manipulujesz.
Jeśli tylko kto sprzeciw zgłosi
Furia i gniew tobą wszędzie nosi

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11137
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Post autor: hiob » 06-01-16, 13:27

Hej, moi drodzy, bardzo Was tu proszę! Ja takich uwag po prostu nie znoszę!
Regulaminy Wam zaraz przypomnę, zakończcie wreszcie tę niemądrą wojnę.
Język jest ogniem, nieprawości sferą, czasem nim zranić łatwiej niż siekierą.
Uczy nas o tym sam apostoł Jakub, prawda to starsza, niż królewski Kraków.
Nikt z nas bez winy, a że wspominałem Pismo, co przecież nie grzeszy banałem,
Powiem: zakończcie już z tym bajdurzeniem. Pierwszy niewinny niech rzuci kamieniem.
A jeśli nie ma wśród nas tych bez skazy, to może warto zakończyć te razy?
O zakończenie tych sporów upraszam i o niewielkie słóweczko "przepraszam".
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

ODPOWIEDZ