Trwa aktualizacja forum. Pisać już można, skorzystajcie z opcji przypomnij hasło, gdyż hasła przepadły. Nowe hasło dostaniecie mailem, na email podany podczas rejestracji.

Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Teksty jakie zamieściłem w tym roku na swoich blogach: www.polonus.alleluja.pl, www.polon.us, www.hiob.us i www.jaskiernia.com
Awatar użytkownika
myschonok
Przyjaciel forum
Posty: 957
Rejestracja: 15-02-10, 00:29
Lokalizacja: Miedzy Erkelenz a Hückelhoven

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: myschonok » 31-10-11, 12:46

tylko przez kogo podpisane ? przez innowiercę, czy zdrajcę ?
O, to on jest innowierca i zdrajca?
Byles przy tym jak podpisywal jakas lojalke?! :shock:
Czlowiek w czlowieku umiera, gdy zlo czynione- nie boli- a dobro- nie raduje....

Twin
Przyjaciel forum
Posty: 1411
Rejestracja: 30-10-10, 05:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Twin » 31-10-11, 14:26

noOne pisze:zapoznaj się z tekstem, będziesz wiedział
Może po prostu napisz imię i nazwisko autora zamiast bawić się w podchody. Ty przysłałeś tekst, Ty podaj autora. Chciałbym mieć pewność, że podsyłasz wartościowy tekst napisany przez kompetentną osobę a nie owoc swobodnej twórczości jakiegoś nieznanego osobnika o jeszcze mniej znanych poglądach.
noOne pisze:tylko przez kogo podpisane ? przez innowiercę, czy zdrajcę ?
Cyryl Jerozolimski jest dla Ciebie innowiercą lub zdrajcą? W końcu to on pisał o starożytnym zwyczaju przyjmowania Eucharystii na rękę. Może zacytuję bo chyba nie doczytałeś:
21. Pójdź dalej. Nie wyciągaj przy tym płasko ręki i nie rozłączaj palców. Podstaw dłoń lewą pod prawą niby tron, gdyż masz przyjąć Króla. Do wklęsłej ręki przyjmij Ciało Chrystusa i powiedz: "Amen". Uświęć też ostrożnie oczy swoje przez zetknięcie ich ze świętym Ciałem, bacząc, byś zeń nic nie uronił. To bowiem, co by spadło na ziemię, byłoby utratą jakby części twych członków. Bo czyż nie niósłbyś złotych ziarenek z największą uwagą, by ci żadne nie zginęło i byś nie poniósł szkody? Tym bardziej zatem winieneś uważać, żebyś nawet okruszyny nie zgubił z tego, co jest o wiele droższe od złota i innych szlachetnych kamieni.
Odnośnie tekstu, który podesłałeś, podobnie jak Hiob ja też zacytuje fragment a ponadto podam link do źródła, do którego tekst się odwołuje. Moją prośbą będzie abyś w tekście źródłowym odnalazł to o czym mówi tekst podesłany przez Ciebie.
(11 akapit)
Sobór Trydencki, a zaraz po nim św. Papież Pius V w dekrecie Quo primum (1570), dotyczącym Mszału Rzymskiego, powołując się na wierność Tradycji Apostolskiej swoich poprzedników, nakazał zachować raz ,,na zawsze" ów święty zwyczaj udzielania Komunii św. wiernym wyłącznie z rąk kapłana do ust przyjmującego w postawie klęczącej.
Link do dekretu Quo Primum: http://in-humility.blog.onet.pl/Bulla-Q ... 72085648,n

Bardzo proszę abyś przedstawił, w którym miejscu dekretu Papież nakazuje przyjmować komunię do ust w postawie klęczącej.

Od razu chcę uciąć zarzuty jak to jestem zwolennikiem przyjmowania Eucharystii na stojąco i do ręki (a może jeszcze w pozycji opartej o ścianę lub o filar). Jestem zwolennikiem przyjmowania Chrystusa w sposób godny, jednak jestem też przeciwnikiem rozsiewania kłamstw aby ten cel osiągnąć.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 31-10-11, 14:30 przez Twin, łącznie zmieniany 1 raz.
Chrześcijanie to światło świata - pod warunkiem, że są podłączeni do sieci.

noOne

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: noOne » 31-10-11, 15:29

przyznam że nie znalazłem na ten moment, jeszcze poszperam w wolnej chwili,

wpadło mi jeszcze coś takiego :

".......
....W ślad za tym 177 Konferencja Episkopatu Polski (10-11 grudnia 1980r.) pod przewodnictwem Wielkiego Prymasa Tysiąclecia Ks. Kard. St. Wyszyńskiego mając na uwadze wskazania Papieża, odnośnie nadużyć posoborowych w liturgii Mszy Św. wydaje zarządzenie: "W diecezjach polskich przyjmuje się Komunię Św. z rąk celebransa [kapłana] do ust w postawie klęczącej. Przepisy te należy zachować w Mszach Św. także dla grup specjalnych". Obowiązuje to do dzisiaj i na zawsze. Papież Jan Paweł II przypominał jednocześnie, że te
prawdy ponownie "powiedział" Kościołowi Duch Święty na Soborze Watykańskim II. Gdyby Sobór postanowił inaczej niż to nakazali czynić wszyscy Papieże, to aktualnie urzędujący Papież jako najwyższy i nieomylny Nauczyciel musiałby te uchwały potępić i unieważnić, jak to już nie raz w historii Kościoła bywało.
Przyjmowanie Komunii Św., do ręki, nadto z rąk szafarza świeckiego ogromnie obniża autorytet biskupa i kapłana w oczach wiernych, zaciemnia a nawet fałszuje tajemnicę kapłaństwa sakramentalnego, pomniejsza szacunek i cześć należną Bogu, stopniowo niszczy wiarę (aż do jej całkowitej utraty) w realną i rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii, a ludzi pozbawia wielu bezcennych łask i dóbr duchowych! Wielu modernistycznych biskupów, kapłanów i niektórych świeckich świadomie (działając z inspiracji masonerii wewnątrzkościelnej) lub nieświadomie (z powodu małej wiary i nieznajomości pełnej nauki Kościoła) wprowadza w błąd wiernych mówiąc, że odmowa przyjęcia Komunii św. na stojąco i na dłoń jest nieposłuszeństwem Kościołowi. Jest dokładnie odwrotnie. Jeśli mówimy o posłuszeństwie Kościołowi to mamy na myśli wyłącznie posłuszeństwo nieomylnej nauce Papieży i głoszących to samo duchownych. Niektórzy powołują się przewrotnie na ostatnich Papieży podających Komunię na stojąco i do ręki. Świadczy to o całkowitej nieznajomości doktryny Kościoła, która mówi, że normą postępowania dla pasterzy są dokumenty papieskie regulujące te sprawy, a nie to co czyni
papież. Nigdy w historii Kościoła nie wyszedł z inicjatywy Papieża dokument zezwalający na udzielanie Komunii św. w postawie stojącej, do ręki, z rąk szafarza świeckiego. Ostatni Papieże nie chcąc ryzykować otwartej konfrontacji z bardzo wieloma nieposłusznymi kardynałami i biskupami (chcących nagiąć bezkompromisowe wymagania Ewangelii do ducha tego świata), dla uniknięcia schizmy i ogólnego zgorszenia, czekali aż pasterze sami dobrowolnie wycofają
się z nielegalnie wprowadzonych przez siebie zmian. Obecny Papież Benedykt XVI uznał, że - jak to powiedział Paweł VI - "dla dobra samego Kościoła" i dla jego rzeczywistej i prawdziwej odnowy dalej tej sytuacji tolerować nie można. Każdy, kto mimo oczywistego stanowiska Ojca św. Benedykta XVI i jego wszystkich poprzedników, będzie dalej przyjmował Komunię św. na stojąco, na dłoń i z rąk szafarza świeckiego nie będzie w jedności z Ojcem Św., a co za tym idzie z Kościołem Św., stawiając siebie poza jego burtą. Posłuszeństwo biskupowi, kapłanowi który sprzeciwia się nieomylnej nauce papieży jest rozbijaniem jedności Kościoła i naraża nasze zbawienie na niebezpieczeństwo jego utraty. Prośmy Boga abyśmy zgodnie ze słowami papieża Benedykta XVI "odważnie i zdecydowanie okazywali swą wiarę w rzeczywistą obecność Pana w Eucharystii". Módlmy się, aby w naszych sercach wzrastała żywa wiara do Chrystusa Eucharystycznego, aby nie bać się przyjmować Komunię św. na kolanach, do ust i tylko z rąk kapłana, a wieczności będzie za mało, aby podziękować Bogu za łaskę Bożej bojaźni i zachowania prawdziwej wiary"
stąd www.malirycerze.koszalin.opoka.org.pl/s ... -obowizujc

i www.duchprawdy.com/komunia_sw_na_kleczaco.htm

Lechita
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 08-05-09, 13:00
Lokalizacja: z Polski

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Lechita » 31-10-11, 16:43

Dla mnie wiążące jest to co pokazuje Papiez Benedykt XVI. To On jest Głową Kościoła i Jego mamy naśladować.

Papież zdecydował sie powrócic do tradycyjnego sposobu udzielania Komuni św. czyli na kolanach i do ust po tym jak dowiedział się o licznych profanacjach, które maja miejsce gdy udzielana jest Komunia św. na rękę.

Jesli ktoś nie rozumie, "że człowiek nie jest nigdy bardziej człowiekiem niż kiedy zgina kolana przed Bogiem" to prózny trud tłumaczenia i przerzucania sie na cytaty i argumenty. Nasza postawa obrazuje to co jest w naszym sercu, jest to sprawdzian naszej wiary, bo gdyby nagle Bóg stał sie widoczny to pewnie wszyscy od razu rąbneliby na kolana. Módlcie sie więc o wiarę a nie szukajcie dekretów i nakazów.

Wszyscy, którzy popierają i propaguja Komunię św. na reke sa współwinni profanacjom i są nieposłuszni Papieżowi.

Twin
Przyjaciel forum
Posty: 1411
Rejestracja: 30-10-10, 05:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Twin » 31-10-11, 17:11

noOne pisze: Obecny Papież Benedykt XVI uznał, że - jak to powiedział Paweł VI - "dla dobra samego Kościoła" i dla jego rzeczywistej i prawdziwej odnowy dalej tej sytuacji tolerować nie można. Każdy, kto mimo oczywistego stanowiska Ojca św. Benedykta XVI i jego wszystkich poprzedników, będzie dalej przyjmował Komunię św. na stojąco, na dłoń i z rąk szafarza świeckiego nie będzie w jedności z Ojcem Św., a co za tym idzie z Kościołem Św., stawiając siebie poza jego burtą. Posłuszeństwo biskupowi, kapłanowi który sprzeciwia się nieomylnej nauce papieży jest rozbijaniem jedności Kościoła i naraża nasze zbawienie na niebezpieczeństwo jego utraty. Prośmy Boga abyśmy zgodnie ze słowami papieża Benedykta XVI "odważnie i zdecydowanie okazywali swą wiarę w rzeczywistą obecność Pana w Eucharystii".


W moim Kościele obecnie obowiązuje następujący dekret wydany za pontyfikatu Ojca Św. Benedykta XVI:
http://www.kkbids.episkopat.pl/anamnesis/47/6.htm

Jeśli tak naucza Kościół to przyjmuję jego naukę. Nic mi nie wiadomo aby w Kościele istniał zwyczaj wybierania sobie kogo słucham a kogo nie słucham. Nic mi też nie wiadomo aby w Kościele wydawane były jakieś dokumenty bez wiedzy Ojca Świętego i bez Jego akceptacji.

Mówienie, że Ojciec Święty naucza czegoś innego niż Kościół jest zwyczajnym kłamstwem zwolenników osłabienia i rozbicia Kościoła. Zły robi tutaj naprawdę "dobrą" robotę rozbijając Kościół pod pozorem walki o zewnętrznie tylko okazywany szacunek dla Chrystusa. Dobrze wie, że bez silnego, zjednoczonego Kościoła posłusznego swoim pasterzom i tak nikt nie będzie Chrystusowi oddawał należnej Mu czci. Szkoda, że tak wielu być może szczerych ludzi zaangażowało się w krecią robotę na rzecz księcia ciemności.

Pozdrawiam
Chrześcijanie to światło świata - pod warunkiem, że są podłączeni do sieci.

Lechita
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 08-05-09, 13:00
Lokalizacja: z Polski

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Lechita » 01-11-11, 19:50

Twin pisze: Nic mi nie wiadomo aby w Kościele istniał zwyczaj wybierania sobie kogo słucham a kogo nie słucham.
Oczywiscie, jedno jest pewne, musisz słuchac Papieża, bo On jest Głową.

Ja wcale nie neguje wydanych dokumentów, ale jak pisałem wyżej Papiez dowiedział sie o wielu profanacjach przeistoczonej Hostii i dlatego propaguje teraz podawanie Komunii św.na kolanach i do ust. Nie ma chyba jeszcze żadnego oficjalnego dokumentu bo zwyczaj na ręke bardzo sie rozpowszechnił i zapewne radykalne posuniecie przyniosłoby bunt zliberalizowanych katolików. Zauważ jednak, że od dłuzszego już czasu Papież Benedykt pisze i zaleca powrót do tradycyjnego sposobu. Poczytaj to co zalinkował noOne - pierwszy link. Tam są wypowiedzi Papieża na temat uklekania, piekne słowa. Może warto posłuchać i podążać za Papieżem, nie czekac na oficjalne rozporządzenie ale tak zwyczajnie z miłości do Pana Jezusa.

Twin
Przyjaciel forum
Posty: 1411
Rejestracja: 30-10-10, 05:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Twin » 01-11-11, 22:45

Lechita pisze:Ja wcale nie neguje wydanych dokumentów, ale jak pisałem wyżej Papiez dowiedział sie o wielu profanacjach przeistoczonej Hostii i dlatego propaguje teraz podawanie Komunii św.na kolanach i do ust.
Wszystko ładnie, tylko co ma sposób przyjmowania Eucharystii do jej ewentualnej profanacji? W obu przypadkach przyjmowania Eucharystia ma się znaleźć w ustach przyjmującego w obecności kapłana, który Eucharystii udziela. W obu przypadkach, jeśli komuś bardzo by zależało, Eucharystia może wylądować gdzie indziej. Moim zdaniem ewentualna profanacja Eucharystii jest sztucznym problemem i fałszywie przedstawianym. To nie sposób przyjmowania ale w ogóle stosunek do Najświętszego Sakramentu prowadzi do profanacji. Jeśli ktoś sobie kpi z Jezusa Eucharystycznego to sprofanuje Go tak czy inaczej.

Lechita pisze: Nie ma chyba jeszcze żadnego oficjalnego dokumentu bo zwyczaj na ręke bardzo sie rozpowszechnił i zapewne radykalne posuniecie przyniosłoby bunt zliberalizowanych katolików.
Dla naprawdę zliberalizowanych katolików jest jeszcze kilka innych spraw, które mogłyby ich zachęcić do buntu i naprawdę nie rozumiem skąd pomysł, że Ojciec Święty chce się przypodobać akurat tej grupie i uważa jej zdanie za ważniejsze niż swój pogląd w sprawie najważniejszego sakramentu w Kościele. Jeśli komuś przeszkadza zdanie Papieża w jednej sprawie, to zazwyczaj są też inne bo tu nie chodzi tylko o inne zdanie w jednej tylko sprawie ale w ogóle o podważenie autorytetu Papieża jako mającego ostatnie zdanie w jakiejkolwiek sprawie w Kościele.
Lechita pisze:Zauważ jednak, że od dłuzszego już czasu Papież Benedykt pisze i zaleca powrót do tradycyjnego sposobu.
Chcesz powiedzieć, że Papież wydaje zgodę na publikację dokumentów, które mówią jedno a za chwilę zaleca czynić coś przeciwnego niż zapisano w tych dokumentach? Takie rozdwojenie jaźni u Głowy Ziemskiego Kościoła to byłby bardzo poważny problem.
Lechita pisze:Poczytaj to co zalinkował noOne - pierwszy link.
Mam naprawdę solidne podstawy aby z dużą rezerwą podchodzić do tego co podsyła noOne. Czytałem ten tekst ale to nic innego jak zestaw nadinterpretacji. Wszędzie tam gdzie cytuje się Ojca Świętego mówiącego o klęczeniu dodaje się, że chodzi o klęczenie przy przyjmowaniu Eucharystii choć sam Ojciec Święty nigdzie tego nie powiedział. Jest to typowy tekst pisany pod założone z góry tezy a nie prowadzący do wyciągania wniosków z tego co rzeczywiście zostało powiedziane.

Weźmy choćby taki fragment:
Z powyższych słów wynika jednoznacznie, że przyjmowanie Komunii Św. na stojąco, na rękę lub z rąk szafarza świeckiego (dotyczy to również braci zakonnych i siostry zakonne) powoduje skutki
odwrotne (pozbawia wiernych wielu bezcennych łask) i że nie miało nigdy zgody Papieży czyli Kościoła!
Po pierwsze, z poprzedzających ten fragment tekstu słów nie wynika nic z tego co sam tekst sugeruje.
Po drugie, fragment ten podaje kłamliwą informację, że Papież nie wyrażał zgody na przyjmowanie Eucharystii na rękę. To skąd w Polsce dekret wydany przez Stolice Apostolską zezwalający na takie przyjmowanie? Wydano go pod osłoną nocy bez wiedzy i zgody Papieża?
Naprawdę zbyt wiele jest kłamstw w tych tekstach, które niby maja skłaniać do wielkiego dobra i czci Chrystusa. Z doświadczenia wiem, że kłamstwem posługuje się ojciec kłamstwa i jest to znak firmowy jego przedsięwzięć, dlatego nie biorę na poważnie tekstów zawierających kłamstwa.
Lechita pisze:Tam są wypowiedzi Papieża na temat uklekania, piekne słowa. Może warto posłuchać i podążać za Papieżem, nie czekac na oficjalne rozporządzenie ale tak zwyczajnie z miłości do Pana Jezusa.
No tak, tylko że te słowa dotyczą czci dla Eucharystii, adoracji, modlitwy przed Najświętszym Sakramentem a nie przyjmowania jak sugeruje tekst. Sposób przyjmowania Eucharystii nie ma wpływu na to jak czczę Jezusa Eucharystycznego wystawionego na widok publiczny. Mogę przyjmować Eucharystię stojąc skoro pozwala na to Kościół i powinienem czcić Jezusa Eucharystycznego klęcząc skoro taka jest przewidziana forma oddawania czci w czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu.

Pozdrawiam
Chrześcijanie to światło świata - pod warunkiem, że są podłączeni do sieci.

noOne

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: noOne » 02-11-11, 12:27

list kapłana włoskiego do biskupa:
www.p-w-n.de/List%20kaplana.htm

Twin
Przyjaciel forum
Posty: 1411
Rejestracja: 30-10-10, 05:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Twin » 02-11-11, 14:33

noOne pisze:list kapłana włoskiego do biskupa:
www.p-w-n.de/List%20kaplana.htm
Praktyka tego typu:
(...)
– została potępiona w encyklice Mediator Dei, jako przejaw "archeologizmu“ w liturgii;
Encyklika Mediator Dei:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP ... 11947.html

Znajdź proszę w tej encyklice potępienie praktyki przyjmowania Eucharystii do rąk.

Pozdrawiam
Chrześcijanie to światło świata - pod warunkiem, że są podłączeni do sieci.

noOne

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: noOne » 02-11-11, 16:37

jednoznacznie nie określę co autor-kapłan miał konkretnie na myśli,
pewnie dlatego że nie przeszedłem przygotowania teologicznego jak tamten kapłan,
być może chodzi mu o fragmenty :

"Fakty zaniedbania i przesady - nadto niebezpieczeństwo dla czystości wiary

Jednakowoż, o ile wszystkie te wysiłki, z powodu zbawiennych skutków, które z nich płyną, nie mało pociechy nam przynoszą, to jednak obowiązek sumienia wymaga, byśmy zwrócili swą uwagę na sposób głoszenia przez niektórych owej odnowy w tej dziedzinie oraz byśmy pilnie dbali, aby ich zamierzenia nie przekroczyły właściwej miary i nie zeszły na manowce. Jeśli bowiem z jednej strony wielce bolejemy nad tym, że w niektórych krajach duch świętej Liturgii, jej znajomość i ukochanie są niekiedy nikłe lub prawie żadne, to z drugiej strony z wielką troską i lękiem zauważyliśmy, że niektórzy skłaniają się zbytnio do nowości i zbaczają z drogi zdrowej nauki i rozwagi. Wśród swoich mianowicie zamierzeń i życzeń, by odnowić Liturgię świętą, przemycają często zasady, które w teorii lub w praktyce tę świętą sprawą narażają na niebezpieczeństwo, a nieraz zarażają ją błędami przeciw wierze katolickiej i nauce ascezy.

Czystość zaś wiary i nieskazitelność moralności powinny stanowić szczególną normę liturgii, która winna być całkowicie zgodna z mądrymi naukami Kościoła. Jest więc naszym obowiązkiem pochwalać i potwierdzać to, co słuszne, a hamować lub odrzucać to, co z prawdziwej i słusznej drogi zboczyło.

Niechaj jednak opieszali i gnuśni nie sądzą, że chwalimy ich, gdy ganimy błądzących lub hamujemy zbyt śmiałych; podobnie i nieroztropni niechaj nie myślą, że cieszą się naszym uznaniem wtedy, gdy karcimy niedbałych i leniwych"
...
.....
Stadium starożytności jest nader pożyteczne, jednak starożytność nie stanowi jedynej normy

Jest zapewne rzeczą mądrą i godną pochwały powracać myślą i sercem do źródeł liturgii świętej. Badanie bowiem przeszłości nie mało przyczynia się do głębszego i dokładniejszego poznania znaczenia świąt i treści używanych formuł i świętych ceremonii. Natomiast nie jest rzeczą ani mądrą, ani godną pochwały wszystko i w każdy sposób cofać do starożytności. I tak, aby użyć przykładu, błądzi kto chce ołtarzom przywrócić pierwotny kształt stołu; kto chce wykluczyć czarny kolor z szat kościelnych; kto nie dopuszcza w kościele posągów i świętych obrazów; kto wymaga, aby wizerunek Zbawiciela przybitego na krzyżu tak był dostosowany, iżby na Jego ciele nie było znać okrutnych mąk, które poniósł; kto wreszcie gani i odrzuca wszelką muzykę polifoniczną, choćby nawet przystosowaną do przepisów wydawanych przez Stolicę Apostolską.

Żaden z rozumnych katolików, w zamiarze powrotu do starych formuł uchwalonych przez dawne Sobory, nie może odrzucić orzeczeń, które Kościół pod natchnieniem i kierownictwem Ducha Świętego bardzo pożytecznie określił w nowych czasach i których trzymać się nakazał. Podobnie żaden rozumny katolik nie może odrzucać obowiązujących dzisiaj przepisów, by powrócić do spraw wywodzących się ze starożytnych źródeł Prawa Kanonicznego. Tak samo rzecz ma się z liturgią. Kto chce powrócić do starodawnych obrzędów i zwyczajów i odrzucać nowe, które z Opatrznościowego zrządzenia Bożego ze względu na zmienione warunki zostały wprowadzone, ten widocznie kieruje się nieroztropnym i niewłaściwym zapałem.
Dlatego potępia się niezdrowy pęd ku starożytności, odnawiający błędy Pistojczyków

Taki sposób myślenia i postępowania aż nadto przypomina ów zbytni i niezdrowy entuzjazm dla starożytności, wzbudzony przez nielegalny synod w Pistoi oraz usiłuje wznowić owe rozliczne błędy, które były przyczyną zwołania tego synodu i które po nim z wielkim uszczerbkiem dla dusz się uwydatniły, a które Kościół, jako czujny zawsze stróż "depozytu wiary", powierzonego mu przez Boskiego Założyciela, słusznie potępił(53). Albowiem tego rodzaju zdrożne zamysły i poczynania prowadzą do tego, że osłabiają i wyjaławiają uświęcające działanie św. liturgii, którym ona zbawiennie wiedzie dzieci przybrania do Ojca Niebieskiego.

Wszystko więc należy czynić w stałym zespoleniu z Hierarchią Kościelną. Niechaj nikt nie waży się na własną rękę wydawać norm i innym je narzucać. Jedynie Papież jako następca św. Piotra, któremu Boski Zbawiciel powierzył pieczę nad całą trzodą(54), a wraz z nim Biskupi, których "Duch św. ustanowił, aby rządzili Kościołem Bożym"(55) w posłuszeństwie wobec Stolicy Apostolskiej, mają prawo i obowiązek rządzić ludem chrześcijańskim.
Biskupi winni być czujni w tym względzie

Przeto, Czcigodni Bracia, ilokroć stajecie w obronie swojej władzy, i to nawet ze zbawienną surowością, jeśli zajdzie tego potrzeba, nie tylko spełniacie swój obowiązek, ale strzeżecie woli Założyciela Kościoła
tak czytając "po łebkach" nie znalazłem konkretnie o przyjmowaniu Komunii na rękę, być może autor uznał tą praktykę właśnie jako ten archeologizm ariański
- na 100% nie potrafię określić co kapłan miał na myśli
Ostatnio zmieniony 02-11-11, 16:38 przez noOne, łącznie zmieniany 1 raz.

Lechita
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 08-05-09, 13:00
Lokalizacja: z Polski

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Lechita » 02-11-11, 18:03

Twin pisze:Encyklika Mediator Dei:
http://www.opoka.org.pl/b...i_20111947.html

Znajdź proszę w tej encyklice potępienie praktyki przyjmowania Eucharystii do rąk.
Twin, encyklika Mediator Dei powstała w 1947 roku, jakbyś w tamtych czasach mówił o Komunii św. na reke to by Cie spalono na stosie (tak w przenośni oczywiście :lol: ).
Ostatnio zmieniony 02-11-11, 18:04 przez Lechita, łącznie zmieniany 1 raz.

Twin
Przyjaciel forum
Posty: 1411
Rejestracja: 30-10-10, 05:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Twin » 02-11-11, 19:15

noOne pisze:jednoznacznie nie określę co autor-kapłan miał konkretnie na myśli,
pewnie dlatego że nie przeszedłem przygotowania teologicznego jak tamten kapłan,
noOne, do stwierdzenia powoływania się na nieistniejące zapisy nie jest potrzebne przygotowanie teologiczne. Podesłany przez Ciebie tekst stwierdza, że praktyka Eucharystii do rąk została potępiona w encyklice Mediator Dei. Po przeczytaniu encykliki od razu widać, że nie ma tam potępienia dla jakiejkolwiek formy przyjmowania Eucharystii i encyklika nawet konkretnym tematem form przyjmowania się nie zajmuje. Ten tekst to po prostu kolejna cegiełka mająca "udowadniać", że Papież powiedział coś czego nie powiedział.

Może samozwańczy obrońcy liturgii, których nikt w Kościele nie powoływał powinni sobie przeczytać ten fragment encykliki:
Postęp liturgii podlega autorytetowi Papieża i nadzorowi Biskupów. - Prywatnym nie może być dozwolony

Jedynie zatem Najwyższemu Pasterzowi przysługuje prawo rewidowania i stanowienia przepisów o sprawowaniu kultu Bożego, oraz wprowadzania i zatwierdzania nowych obrzędów, jak również zmieniania ich, o ile to uzna za potrzebne(50). Biskupi zaś mają prawo i obowiązek pilnego czuwania, by przepisy kanonów świętych, tyczące się kultu Bożego, były ściśle przestrzegane(51).

Nie godzi się więc pozostawiać uznaniu osób prywatnych, choćby nawet należały do stanu duchownego, świętych i czcigodnych spraw, należących do życia religijnego społeczności chrześcijańskiej oraz spraw, dotyczących wykonywania kapłaństwa Jezusa Chrystusa, kultu Boga, należytego oddawania czci Trójcy Przenajświętszej, Słowu Wcielonemu, Jego Najświętszej Rodzicielce i wszystkim innym świętym. Dla tych samych przyczyn nie wolno prywatnym jednostkom wydawać w tej dziedzinie zarządzeń w sprawach czynności, które z natury swej są najściślej związane z dyscypliną kościelną, z ładem, jednością i harmonią Ciała Mistycznego, a nierzadko i z nienaruszalną całością wiary katolickiej.
Skoro w Kościele istnieją takie a nie inne obrzędy zatwierdzone przez Ojca Świętego, to nikt nie ma prawa tego kwestionować. Albo uznajemy pochodzącą od Jezusa władzę Piotra albo jej nie uznajemy i wychodzimy z Kościoła, trzeciej możliwości nie widzę.

Pozdrawiam
Chrześcijanie to światło świata - pod warunkiem, że są podłączeni do sieci.

noOne

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: noOne » 02-11-11, 20:58

sporo jednak "nowinek" pojawia się wbrew woli Papieży, jakby poza nimi

(również ostatnie rewelacje "z watykanu" i komunikat nawołujący do globalnego nadzoru finansowego - jestem przekonany że poszło to poza wolą Papieża Benedykta)

Lechita
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 08-05-09, 13:00
Lokalizacja: z Polski

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Lechita » 02-11-11, 22:06

Twin pisze: do stwierdzenia powoływania się na nieistniejące zapisy nie jest potrzebne przygotowanie teologiczne. Podesłany przez Ciebie tekst stwierdza, że praktyka Eucharystii do rąk została potępiona w encyklice Mediator Dei. Po przeczytaniu encykliki od razu widać, że nie ma tam potępienia dla jakiejkolwiek formy przyjmowania Eucharystii i encyklika nawet konkretnym tematem form przyjmowania się nie zajmuje
Hola, hola Twin, w tej encyklice nie wygóglujesz sobie sformułowania "Komunia św. na rekę" bo to był rok 1947. I nie uważaj, że jesli tego nie znalazłes to chwyciłeś ksiedza na błedzie, bo własnie o to chodzi, że trzeba miec wykształcenie teologiczne aby sie w tej kwestii orientować. Wiesz kto to byli Jansenisci, co to był synod w Pistoi i co tam uchwalono? W encyklice jest takie zdanie:
Dlatego potępia się niezdrowy pęd ku starożytności, odnawiający błędy Pistojczyków
Czy wiesz o czym tu mówi Papież? Do tego trzeba by znać treść "Auctorem fidei" Piusa VI (niestety nie znalazłem tego w necie), bo potepia w niej wszystkie tezy synodu w Pistoi, które dotyczyły eklezjologii, sakramentologii i liturgiki . Jestes taki madry?

Papiez potepia niezdrowy pęd ku starozytności, czyli "archeologizm" jak to ujął autor listu. W liscie jest wyjasnione, że chodzi o powoływanie sie na św.Cyryla Jerozolimskiego i na zwyczaj przyjmowania Komuni św.na ręke w pierwszych wiekach chrzescijaństwa. Dla mnie to jest jasne i logiczne.

W ogóle to ciekawych rzeczy sie dowiedziałem. Synod w Pistoi w 1786 r. zaproponował uproszczenie liturgii, używanie podczas niej języków narodowych i głośną recytację Kanonu, papież Pius VI potępił te propozycje w "Auctorem fidei" . Ha, a teraz te propozycje obowiązują! To bardzo, bardzo ciekawe,bo zostały one wprowadzone po SVII. Bardzo mi to nie styka, bo "Auctorem fidei" uważana jest za dokument nieomylny Magisterium Kościoła katolickiego a SVII jest pastoralny. Czy może ktos mi to wyjasnić?

Twin
Przyjaciel forum
Posty: 1411
Rejestracja: 30-10-10, 05:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Twin » 03-11-11, 21:20

Lechita pisze:Hola, hola Twin, w tej encyklice nie wygóglujesz sobie sformułowania "Komunia św. na rekę" bo to był rok 1947
Nie bardzo wiem co ma do tego rok. Jeśli powołano się na ten tekst jako potępiający praktykę Komunii do rąk to mam prawo spodziewać się takiego właśnie potępienia. Co innego gdyby uczciwie ktoś przyznał, że jest to tylko wniosek, który on sam wyciągnął. Jak nazwać podawanie faktu istnienia konkretnego tekstu, którego tak naprawdę nie ma?
Lechita pisze: I nie uważaj, że jesli tego nie znalazłes to chwyciłeś ksiedza na błedzie, bo własnie o to chodzi, że trzeba miec wykształcenie teologiczne aby sie w tej kwestii orientować. Wiesz kto to byli Jansenisci, co to był synod w Pistoi i co tam uchwalono?
Nie chwyciłem księdza na błędzie. O błędzie w tym wypadku trudno mówić, jest to raczej świadome wprowadzanie w błąd czytelnika, który nie zna tekstu źródłowego.
Lechita pisze:Czy wiesz o czym tu mówi Papież? Do tego trzeba by znać treść "Auctorem fidei" Piusa VI (niestety nie znalazłem tego w necie), bo potepia w niej wszystkie tezy synodu w Pistoi, które dotyczyły eklezjologii, sakramentologii i liturgiki . Jestes taki madry?
Znajdź wśród potępionych 85 tez tę mówiącą o postawie w czasie przyjmowania Eucharystii.
http://www.realcatholictv.com/cia/05rebellion/12.pdf
Lechita pisze:Papiez potepia niezdrowy pęd ku starozytności, czyli "archeologizm" jak to ujął autor listu. W liscie jest wyjasnione, że chodzi o powoływanie sie na św.Cyryla Jerozolimskiego i na zwyczaj przyjmowania Komuni św.na ręke w pierwszych wiekach chrzescijaństwa. Dla mnie to jest jasne i logiczne.
Może dla Ciebie jest to logiczne, dla mnie jednak pozostaje celowym wprowadzaniem w błąd i powoływaniem się na nieistniejące zapisy tak aby uwiarygodnić swoją opinię niezgodną z nauczaniem Ojca Świętego i biskupów. Cel nie uświęca środków. Rozumiem gorliwość tego kapłana ale kłamstwo pozostaje kłamstwem.
W ogóle to ciekawych rzeczy sie dowiedziałem. Synod w Pistoi w 1786 r. zaproponował uproszczenie liturgii, używanie podczas niej języków narodowych i głośną recytację Kanonu, papież Pius VI potępił te propozycje w "Auctorem fidei" . Ha, a teraz te propozycje obowiązują! To bardzo, bardzo ciekawe,bo zostały one wprowadzone po SVII. Bardzo mi to nie styka, bo "Auctorem fidei" uważana jest za dokument nieomylny Magisterium Kościoła katolickiego a SVII jest pastoralny. Czy może ktos mi to wyjasnić?
Najlepiej poczytać czego dotyczy dogmat o nieomylności Papieża
[36] My zatem, wiernie zachowując tradycję otrzymaną od początku wiary chrześcijańskiej, na chwałę
Boga, naszego Zbawiciela, dla wywyższenia religii katolickiej i dla zbawienia narodów chrześcijańskich, za
zgodą świętego soboru, nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że gdy biskup Rzymu
przemawia ex cathedra, to znaczy, gdy wykonując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich chrześcijan, na
mocy swego najwyższego apostolskiego autorytetu określa naukę dotyczącą wiary lub moralności
obowiązującą cały Kościół, dzięki opiece Bożej obiecanej mu w [osobie] św. Piotra, wyróżnia się tą
nieomylnością, w jaką boski Zbawicie! zechciał wyposażyć swój Kościół dla definiowania nauki wiary lub
moralności. Dlatego takie definicje biskupa Rzymu - same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła - są
niezmienialne. (Pastor aeternus)
Jak widać dogmat nieomylności obejmuje nauczanie dotyczące wiary i moralności. Do której z tych dwóch dziedzin zaliczysz decyzję w sprawie stosowania bądź niestosowania języków narodowych w liturgii?

Pozdrawiam
Chrześcijanie to światło świata - pod warunkiem, że są podłączeni do sieci.

ODPOWIEDZ