Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Teksty jakie zamieściłem w tym roku na swoich blogach: www.polonus.alleluja.pl, www.polon.us, www.hiob.us i www.jaskiernia.com
Lechita
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 08-05-09, 13:00
Lokalizacja: z Polski

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Lechita » 03-11-11, 22:44

Twin, po przeczytaniu Twoich wypowiedzi nasuwa mi sie tylko jeden wniosek, mianowice taki, że Papież udzielając na Watykanie Komunii św. tylko na kolanach i do ust postępuje niezgodnie z nauczaniem Ojca Świetego i biskupów, mało tego, On uwiarygadnia wszystkich tych, którzy celowo i świadomie wprowadzaja w błąd poprzez cytowanie wypowiedzi papieskich oraz innych tekstów dowodzących, że Komunia powinna być przyjmowana na kleczaco do ust.
Papież Benedykt XVI jest więc buntownikiem :!: a ja kocham Go za to :-D

Twin
Przyjaciel forum
Posty: 1412
Rejestracja: 30-10-10, 05:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Twin » 03-11-11, 23:28

Lechita pisze:Twin, po przeczytaniu Twoich wypowiedzi nasuwa mi sie tylko jeden wniosek, mianowice taki, że Papież udzielając na Watykanie Komunii św. tylko na kolanach i do ust postępuje niezgodnie z nauczaniem Ojca Świetego i biskupów, mało tego, On uwiarygadnia wszystkich tych, którzy celowo i świadomie wprowadzaja w błąd poprzez cytowanie wypowiedzi papieskich oraz innych tekstów dowodzących, że Komunia powinna być przyjmowana na kleczaco do ust.
Papież Benedykt XVI jest więc buntownikiem :!: a ja kocham Go za to :-D
Lechito, błędne wyciąganie wniosków to Twój a nie mój problem. Znów wciskasz jakieś dziwne teorie o tym jakoby Papież był buntownikiem. Buntownikiem wobec czego? Przecież w Kościele są dopuszczone obie formy komunikowania więc z czym masz problem?

http://www.youtube.com/watch?v=Z7Zl8BKG ... re=related
No i proszę, da się mówić mądrze i rozsądnie o negatywnych stronach komunii na rękę? Jak widać ojcowie franciszkanie to potrafią i to bez raczenia swoich słuchaczy kłamstwami i podpierania się nieistniejącymi dokumentami.

Na razie zaprzestaję dyskusji w tym temacie bo mam wrażenie, że każda moja wypowiedź prowokuje Ciebie i noOne do popadania w coraz większe absurdy. Obaj nie odnosicie się do konkretnych wypowiedzi tylko wyskakujecie z coraz to nowszymi rewelacjami, jak choćby rzekomy bunt Ojca Świętego wobec nie wiadomo czego. Dyskutować możemy w oparciu o konkretne dokumenty i wypowiedzi a nie w oparciu o nadinterpretacje i subiektywne odczucia podawane jako prawda objawiona.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 03-11-11, 23:31 przez Twin, łącznie zmieniany 1 raz.
Chrześcijanie to światło świata - pod warunkiem, że są podłączeni do sieci.

Lechita
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 08-05-09, 13:00
Lokalizacja: z Polski

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Lechita » 04-11-11, 08:48

Twin pisze: Znów wciskasz jakieś dziwne teorie o tym jakoby Papież był buntownikiem. Buntownikiem wobec czego?
Twin, czy nie zauważasz ironi w moim wpisie?
Twin pisze:http://www.youtube.com/wa...feature=related
No i proszę, da się mówić mądrze i rozsądnie o negatywnych stronach komunii na rękę? Jak widać ojcowie franciszkanie to potrafią i to bez raczenia swoich słuchaczy kłamstwami i podpierania się nieistniejącymi dokumentami.
Twin, przeciez oni mówia to co zostało juz tutaj powiedziane! podnoszą problem profanacji! zwłaszcza posłuchaj co mówią od min. 6.58!
Twin pisze:Na razie zaprzestaję dyskusji w tym temacie bo mam wrażenie, że każda moja wypowiedź prowokuje Ciebie i noOne do popadania w coraz większe absurdy. Obaj nie odnosicie się do konkretnych wypowiedzi tylko wyskakujecie z coraz to nowszymi rewelacjami, jak choćby rzekomy bunt Ojca Świętego wobec nie wiadomo czego. Dyskutować możemy w oparciu o konkretne dokumenty i wypowiedzi a nie w oparciu o nadinterpretacje i subiektywne odczucia podawane jako prawda objawiona.
Faktycznie taka dyskusja w której Ty stwierdzasz co jest absurdem, rewelacją, nadinterpretacją i subiektywnym odczyciem nie ma sensu :-/

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11157
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: hiob » 04-11-11, 12:57

noOne pisze:
hiob pisze:jest to stwierdzenie kłamliwe, ponieważ papież wydal zgodę na takie praktyki.
Hiobie jeśli znasz jakiś dokument papieski, podaj proszę jakieś źródło,

i zachęcam jeszcze do zapoznania się z tym opracowaniem na spokojnie i w całości
Z opracowaniem zapoznałem się na spokojnie i w całości i znalazłem tam więcej półprawd i przekłamań. Postaram się o nich napisać tu jeszcze. A teraz odpowiedź na Twoją prośbę. Jednym z takich dokumentów (a jest ich wiele) może być list Dominicae cenae Jana Pawła Wielkiego , gdzie możemy między innymi przeczytać, cytuję, podkreślenia moje:

"W niektórych krajach przyjęła się praktyka Komunii świętej na rękę. Praktykę taką postulowały poszczególne Konferencje Episkopatów i na ich wniosek zyskała ona zatwierdzenie Stolicy Apostolskiej. Dały się jednak słyszeć głosy o rażących wypadkach nieposzanowania Najświętszych Postaci, co bardzo obciąża nie tylko osoby bezpośrednio winne takiego postępowania, ale również Pasterzy Kościoła, którzy jakby mniej czuwali nad zachowaniem się wiernych względem Eucharystii. Zdarza się także, że czasem nie bierze się pod uwagę wolnego wyboru tych, którzy mimo pozwolenia na udzielanie Komunii świętej na rękę, pragną przyjmować ją bezpośrednio do ust. Trudno więc o tych wszystkich bolesnych sprawach nie wspomnieć w kontekście niniejszego listu. Pisząc to, w niczym nie chcę dotknąć tych osób, które w praktykę przyjmowania Chrystusa eucharystycznego "na rękę" - tam gdzie została ona zatwierdzona - wkładają ducha najgłębszej czci i pobożności."

Instrukcja "Redemptionis Sacramentum" zajmuje się konkretnie wykroczeniami i błędami przy sprawowaniu sakramentów i liturgii Mszy Świętej. Poniżej cytat z rozdziału poświęconego przyjmowaniu Najświętszego Sakramentu:

KONGREGACJA DS. KULTU BOŻEGO
I DYSCYPLINY SAKRAMENTÓW

INSTRUKCJA
REDEMPTIONIS SACRAMENTUM

O tym, co należy zachowywać, a czego unikać
w związku z Najświętszą Eucharystią.

91. Przy udzielaniu Komunii świętej należy pamiętać, że "święci szafarze nie mogą odmówić sakramentów tym, którzy właściwie o nie proszą, są odpowiednio przygotowani i prawo nie zabrania im ich przyjmowania". Stąd każdy ochrzczony katolik, któremu prawo tego nie zabrania, powinien być dopuszczony do Komunii świętej. W związku z tym nie wolno odmawiać Komunii świętej nikomu z wiernych, tylko dlatego, że na przykład chce ją przyjąć na klęcząco lub na stojąco.

92. Chociaż każdy wierny zawsze ma prawo według swego uznania przyjąć Komunię świętą do ust, jeśli ktoś chce ją przyjąć na rękę, w regionach, gdzie Konferencja Biskupów, za zgodą Stolicy Apostolskiej, na to zezwala, należy mu podać konsekrowaną Hostię. Ze szczególną troską trzeba jednak czuwać, aby natychmiast na oczach szafarza ją spożył, aby nikt nie odszedł, niosąc w ręku postacie eucharystyczne. Jeśli mogłoby zachodzić niebezpieczeństwo profanacji, nie należy udzielać wiernym Komunii świętej na rękę.


Nikt tu nie neguje faktu, że forma na kolanach i na język jest piękna, jest normą i jest wyrazem oddania szacunku naszemu Panu. Jednak nie potępiajmy tych, którzy wybierają inną formę, na którą Kościół się zgodził i która także może być pięknym sposobem przyjęcia naszego Pana. Ten moment Adoracji, gdy Go możemy gościć w naszych rękach jest bezcenny! Nie zapominajmy także, że np. we wschodnich katolickich Kościołach, w Kościołach Unickich, Greko-Katolickich w ogóle się nie klęka i nie jest to wyraz braku szacunku dla Boga. A w pierwszych wiekach chrześcijaństwa nie było innej formy przyjmowania Pana Jezusa niż na rękę.

Poza tym wątek ten staje się jakimś forum wzajemnych pouczań, patrzenia na innych z góry i w ogóle brakuje tu miłości między braćmi. zastanówcie się, panowie, nad tym. Bo nasz Pan nie powiedział nigdzie i nigdy, że najważniejsze jest to, by Jego Ciało przyjmować bezpośrednio na język, natomiast powiedział, że najważniejsze jest to, by kochać Boga z całego serca, a swego bliźniego jak siebie samego. Ważne jest to, co mamy w sercach, a gdy nasze serca są czyste, formy, w jakich wielbimy Boga także zawsze będą czyste.
Ostatnio zmieniony 04-11-11, 13:26 przez hiob, łącznie zmieniany 2 razy.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Lechita
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 08-05-09, 13:00
Lokalizacja: z Polski

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Lechita » 07-11-11, 20:34

hiob pisze:Nikt tu nie neguje faktu, że forma na kolanach i na język jest piękna, jest normą i jest wyrazem oddania szacunku naszemu Panu.
oraz zapobiega profanacjom, na które zwraca uwagę Papież Jan Paweł II w zacytowanym przez ciebie fragmencie:
Dały się jednak słyszeć głosy o rażących wypadkach nieposzanowania Najświętszych Postaci, co bardzo obciąża nie tylko osoby bezpośrednio winne takiego postępowania, ale również Pasterzy Kościoła, którzy jakby mniej czuwali nad zachowaniem się wiernych względem Eucharystii. Zdarza się także, że czasem nie bierze się pod uwagę wolnego wyboru tych, którzy mimo pozwolenia na udzielanie Komunii świętej na rękę, pragną przyjmować ją bezpośrednio do ust. Trudno więc o tych wszystkich bolesnych sprawach nie wspomnieć w kontekście niniejszego listu.
Skoro więc tak jest to powinniśmy propagowac przyjmowanie Komunii św. na kolanach i do ust, tym bardziej, że na to wskazuje obecny papież Benedykt XVI. Ja zas obserwuję, że za wszelką cenę staracie się usprawiedliwiać tych co przyjmują do ręki.
hiob pisze: Bo nasz Pan nie powiedział nigdzie i nigdy, że najważniejsze jest to, by Jego Ciało przyjmować bezpośrednio na język
Bzdura, po pierwsze, nasz Pan przemawia poprzez Papieża czyli jeszcze raz do znudzenia powtarzam patrzcie co robi Benedykt XVI. Po drugie: jest wiele objawień w których Pan Jezus mówi o bezczeszczeniu Jego Najświętszego Ciała, ale wy nie chcecie tego słuchać, bo dla was mowa Boga skończyła sie gdzieś około 2000 lat temu.
hiob pisze:Ważne jest to, co mamy w sercach, a gdy nasze serca są czyste, formy, w jakich wielbimy Boga także zawsze będą czyste.
Nie znam nikogo, nawet pośród świętych, kto kiedykolwiek powiedział, że ma czyste serce i jest godzien w ten czy inny sposób zbliżać sie do Boga. Wręcz przeciwnie im ktoś jest bardziej świety tym bardziej korzy sie przed Bogiem i czuje swoją niegodność, więc ten argument też odpada.

Damiano
Przyjaciel forum
Posty: 450
Rejestracja: 06-05-10, 21:19
Lokalizacja: Śląsk

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Damiano » 07-11-11, 20:39

Bzdura, po pierwsze, nasz Pan przemawia poprzez Papieża czyli jeszcze raz do znudzenia powtarzam patrzcie co robi Benedykt XVI. Po drugie: jest wiele objawień w których Pan Jezus mówi o bezczeszczeniu Jego Najświętszego Ciała, ale wy nie chcecie tego słuchać, bo dla was mowa Boga skończyła sie gdzieś około 2000 lat temu.
A czy Pan Jezus mówiąc o bezczeszczeniu Jego Ciała, mówił o przyjmowaniu do ręki? :roll:

Lechita
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 08-05-09, 13:00
Lokalizacja: z Polski

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Lechita » 07-11-11, 21:11

Damiano pisze:A czy Pan Jezus mówiąc o bezczeszczeniu Jego Ciała, mówił o przyjmowaniu do ręki? :roll:
Ciała Pana Jezusa moga dotykać tylko dłonie konsekrowane, czyli dłonie kapłana. Więc dłonie zwykłego śmiertelnika nie są godne aby dotykac Hostii.

Damiano
Przyjaciel forum
Posty: 450
Rejestracja: 06-05-10, 21:19
Lokalizacja: Śląsk

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Damiano » 07-11-11, 21:28

Lechita pisze:
Damiano pisze:A czy Pan Jezus mówiąc o bezczeszczeniu Jego Ciała, mówił o przyjmowaniu do ręki? :roll:
Ciała Pana Jezusa moga dotykać tylko dłonie konsekrowane, czyli dłonie kapłana. Więc dłonie zwykłego śmiertelnika nie są godne aby dotykac Hostii.
Nasz język też nie jest konsekrowany, więc nie powinniśmy przyjmować Hostii, bo jesteśmy zwykłymi śmiertelnikami.

Poza tym księża też grzeszą i też są zwykłymi śmiertelnikami.
Ostatnio zmieniony 07-11-11, 21:38 przez Damiano, łącznie zmieniany 1 raz.

Lechita
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 08-05-09, 13:00
Lokalizacja: z Polski

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Lechita » 07-11-11, 21:48

Damiano pisze:Nasz język też nie jest konsekrowany, więc nie powinniśmy przyjmować Hosti
Damiano, czy znasz jakąś inna mozliwośc spozywania poza jama ustną wyposazona w język?

Damiano
Przyjaciel forum
Posty: 450
Rejestracja: 06-05-10, 21:19
Lokalizacja: Śląsk

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Damiano » 07-11-11, 23:15

No ale idąc twoim tokiem myślenia, to rzeczywiście nawet nie moglibyśmy mieć kontaktu z Hostią, bo jesteśmy grzesznikami.

Awatar użytkownika
KubaCh
Administrator
Posty: 1325
Rejestracja: 21-10-08, 08:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: KubaCh » 08-11-11, 00:43

Lechita pisze:Skoro więc tak jest to powinniśmy propagowac przyjmowanie Komunii św. na kolanach i do ust, tym bardziej, że na to wskazuje obecny papież Benedykt XVI.
Lechito - problem w tym, że naszym zdaniem wcale nie wskazuje na to, że jest to jedyna dopuszczalna forma. Gdyby chciał na to wskazać, to by wydał stosowny dokument - a póki co oficjalne dokumenty Kościoła dopuszczają też inne formy.
Lechita pisze:Po drugie: jest wiele objawień w których Pan Jezus mówi o bezczeszczeniu Jego Najświętszego Ciała, ale wy nie chcecie tego słuchać, bo dla was mowa Boga skończyła sie gdzieś około 2000 lat temu.
Nie chcę Cię martwić, ale mowa Boga (w sensie Objawienia) skończyła się jakieś 2 tys. lat temu również dla Kościoła, którego członkiem się mienisz. Katechizm mówi dość jednoznacznie:
Katechizm Kościoła Katolickiego pisze:67 W historii zdarzały się tak zwane objawienia prywatne; niektóre z nich zostały uznane przez autorytet Kościoła. Nie należą one jednak do depozytu wiary. Ich rolą nie jest "ulepszanie" czy "uzupełnianie" ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej. Zmysł wiary wiernych, kierowany przez Urząd Nauczycielski Kościoła, umie rozróżniać i przyjmować to, co w tych objawieniach stanowi autentyczne wezwanie Chrystusa lub świętych skierowane do Kościoła.
Ciała Pana Jezusa moga dotykać tylko dłonie konsekrowane, czyli dłonie kapłana. Więc dłonie zwykłego śmiertelnika nie są godne aby dotykac Hostii.
No to mamy problem - bo są żródła, z których wynika, że we wczesnych wiekach w Kościele Ciało Pana Jezusa podawano wiernym do rąk. I nie ma żadnego dokumentu wydanego przez Kościł, z którego by wynikało, że "Ciała Pana Jezusa moga dotykać tylko dłonie konsekrowane"

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11157
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: hiob » 08-11-11, 01:07

Lechita pisze:
hiob pisze:Nikt tu nie neguje faktu, że forma na kolanach i na język jest piękna, jest normą i jest wyrazem oddania szacunku naszemu Panu.
oraz zapobiega profanacjom, na które zwraca uwagę Papież Jan Paweł II w zacytowanym przez ciebie fragmencie
Jednak profanacje zawsze pochodzą z serca, nie z zewnętrznej formy. Wyraźnie mówił nam o tym sam nasz Pan:

1. Wtedy przyszli do Jezusa faryzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolimy z zapytaniem:
2. Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem.[...]
7. Obłudnicy, dobrze powiedział o was prorok Izajasz:
8. Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie.
9. Ale czci mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi.
10. Potem przywołał do siebie tłum i rzekł do niego: Słuchajcie i chciejcie zrozumieć.
11. Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym.
12. Wtedy przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: Wiesz, że faryzeusze zgorszyli się, gdy usłyszeli to powiedzenie?
13. On zaś odrzekł: Każda roślina, której nie sadził mój Ojciec niebieski, będzie wyrwana.
14. Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną.
15. Wtedy Piotr zabrał głos i rzekł do Niego: Wytłumacz nam tę przypowieść!
16. On rzekł: To i wy jeszcze niepojętni jesteście?
17. Nie rozumiecie, że wszystko, co wchodzi do ust, do żołądka idzie i wydala się na zewnątrz.
18. Lecz to, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to czyni człowieka nieczystym.
19. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa.
20. To właśnie czyni człowieka nieczystym. To zaś, że się je nie umytymi rękami, nie czyni człowieka nieczystym.
(Mt 15)

Gdy mamy czyste serce zawsze możemy (na ile jest to w ogóle możliwe) godnie przyjąć naszego Pana. Niezależnie od formy, w jakiej to uczynimy. Pod warunkiem, że forma ta jest dopuszczona przez Kościół.
Skoro więc tak jest to powinniśmy propagowac przyjmowanie Komunii św. na kolanach i do ust, tym bardziej, że na to wskazuje obecny papież Benedykt XVI. Ja zas obserwuję, że za wszelką cenę staracie się usprawiedliwiać tych co przyjmują do ręki.
Usprawiedliwiać? Usprawiedliwiać można coś, co jest niezgodne z normą, z nauczaniem Kośioła. Jednak Kościół dal nam możliwość przyjmowania Pana Jezusa na rękę. Nie ma potrzeby czegokolwiek tu usprawiedliwiać. Jak sam gdzieś wcześniej zaznaczyłeś, Jezus przemawia do nas przez papieża, przemawia On także do nas przez Kościół. Zatem jeżeli Kościół, za aprobatą papieża, daje nam jakąś formę, to przyjmijmy ją z miłością, bo jest to rzecz dobra i pochodząca od samego Boga.
Bzdura, po pierwsze, nasz Pan przemawia poprzez Papieża czyli jeszcze raz do znudzenia powtarzam patrzcie co robi Benedykt XVI. Po drugie: jest wiele objawień w których Pan Jezus mówi o bezczeszczeniu Jego Najświętszego Ciała, ale wy nie chcecie tego słuchać, bo dla was mowa Boga skończyła sie gdzieś około 2000 lat temu.
Nic innego nie robimy. Przyjmowanie Eucharystii na rękę jest formą zatwierdzoną przez papieża. I nie bardzo wiem co masz na myśli mówiąc, że "dla nas mowa Boga skończyła się 200 lat temu". Dla nas Kościół przemawia w imieniu Boga i jeżeli Kościół dopuszcza jakieś formy, to my je uznajemy. Czyć Jezus nie powiedział: "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał."?
Nie znam nikogo, nawet pośród świętych, kto kiedykolwiek powiedział, że ma czyste serce i jest godzien w ten czy inny sposób zbliżać sie do Boga. Wręcz przeciwnie im ktoś jest bardziej świety tym bardziej korzy sie przed Bogiem i czuje swoją niegodność, więc ten argument też odpada.
Jaki argument odpada? Święci nigdy nie uczyli, że nie czują się godni przyjąć Pana Jezusa na rękę, ale są jak najbardziej godni przyjąć Go do ust. Oni zawsze mówili o przyjmowaniu Pana Jezusa do swego serca, a nie o formach, w jakich to ma nastąpić.

Całe Twoje argumentowanie tu bardzo przypomina to, co robili faryzeusze. Nie widzisz tego, co ważne, co jest samą istotą, a zwracasz uwagę na rzeczy drugorzędne. Formy przyjmowania Eucharystii zmieniały się bowiem wielokrotnie przez wieki. Chrześcijan w pierwszych wiekach bardzo by zdziwiło, gdyby im ktoś podawał do ust Ciało Pana Jezusa. Zatem choć niewątpliwie formy są ważne, to nie są one najważniejsze i nie tutaj jest największy problem.

W naszej parafii mamy na każdej niedzielnej Mszy kilkudziesięciu nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii. Kościół jest olbrzymi, na Mszy jest parę tysięcy osób, niemal wszyscy przystępują do przyjmowania Pana Jezusa, na dodatek zawsze mamy Komunię pod dwiema postaciami. Czy taki szafarz jest godny dotykać Ciała Chrystusa? Czy bardziej, niż ja? Nie jest to przecież osoba konsekrowana, prawda?

Mamy wiele problemów w Kościele, także związanych z niegodnym przyjmowaniem Pana Jezusa. Nie osądzając żadnej konkretnej osoby można bez wielkiego ryzyka błędu uznać, że gdy wszyscy przyjmują Pana Jezusa, a niewielu chodzi do spowiedzi, to są wśród tych osób i tacy, co przyjmują Go będąc w stanie pozbawionym Łaski Uświęcającej. Jednak czy gdyby oni przyjmowali Go do ust zmieniłoby to cokolwiek?

Zajmujmy się tu więc rzeczywistymi problemami, bo tych nie brakuje i nie starajmy się być bardziej papiescy niż sam papież. Jasne, że dobrze jest go naśladować i daje on nam doskonały przykład, ale pamiętajmy, że nas obowiązuje jego nauka i przepisy, jakie nam dał Kościół, a nie przykład z jego zachowania. Zatem dopóki Kościół będzie nam zezwalał na przyjmowanie Pana Jezusa na rękę, nie patrzmy z góry na takich, którzy wybrali taką formę.

A co do Pana Jezusa i świętych, to ci ostatni zawsze podkreślali, że Bogu najbardziej się podoba nasze posłuszeństwo. Bóg nie wymaga od nas, byśmy my sami wymyślali co jest dla Niego dobre, on nam dal Kościół i najmilsze Mu jest to, że w pokorze słuchamy tego, co nam Kościół mówi.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Lechita
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 08-05-09, 13:00
Lokalizacja: z Polski

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Lechita » 08-11-11, 19:36

KubaCh pisze: problem w tym, że naszym zdaniem wcale nie wskazuje na to, że jest to jedyna dopuszczalna forma
Kuba, ja to dobrze wiem, że sa dopuszczalne inne formy i sam pomyśl jak to brzmi forma dopuszczalna, bo została dopuszczona na mocy indultu papieskiego a indult to w Kościele katolickim zezwolenie wydawane przez papieża lub innego przedstawiciela władzy duchownej (np. biskupa) na odstąpienie od obowiązujących w prawie kanonicznym przepisów..
KubaCh pisze:Nie chcę Cię martwić, ale mowa Boga (w sensie Objawienia) skończyła się jakieś 2 tys. lat temu również dla Kościoła, którego członkiem się mienisz. Katechizm mówi dość jednoznacznie:

Katechizm Kościoła Katolickiego napisał/a:
67 W historii zdarzały się tak zwane objawienia prywatne; niektóre z nich zostały uznane przez autorytet Kościoła. Nie należą one jednak do depozytu wiary. Ich rolą nie jest "ulepszanie" czy "uzupełnianie" ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej. Zmysł wiary wiernych, kierowany przez Urząd Nauczycielski Kościoła, umie rozróżniać i przyjmować to, co w tych objawieniach stanowi autentyczne wezwanie Chrystusa lub świętych skierowane do Kościoła.
No, a ja pogrubię tak i wychodzi, że objawienia sa ważne:
67 W historii zdarzały się tak zwane objawienia prywatne; niektóre z nich zostały uznane przez autorytet Kościoła. Nie należą one jednak do depozytu wiary. Ich rolą nie jest "ulepszanie" czy "uzupełnianie" ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej. Zmysł wiary wiernych, kierowany przez Urząd Nauczycielski Kościoła, umie rozróżniać i przyjmować to, co w tych objawieniach stanowi autentyczne wezwanie Chrystusa lub świętych skierowane do Kościoła.
KubaCh pisze:I nie ma żadnego dokumentu wydanego przez Kościł, z którego by wynikało, że "Ciała Pana Jezusa moga dotykać tylko dłonie konsekrowane"
Święty Tomasz z Akwinu, największy z doktorów Kościoła Świętego (1225–1274), pisał: "uszanowanie dla sakramentu Eucharystii wymaga, by dotykały Go tylko przedmioty konsekrowane. Toteż konsekruje się korporał i kielich, a także ręce kapłana, ujmujące ten Sakrament" (Suma Teologiczna, III, q.82).
KubaCh pisze: bo są żródła, z których wynika, że we wczesnych wiekach w Kościele Ciało Pana Jezusa podawano wiernym do rąk
Św. Eutychian, Papież (275–283) zabrania wiernym brania konsekrowanych Hostii w ręce. Św. Bazyli Wielki, Doktor Kościoła (330–370): "Otrzymywanie Komunii do ręki dozwolone jest jedynie w czasach prześladowań". Św. Bazyli uważa praktykę tę za tak poważne nadużycie, że nie wahał się traktować jej jako ciężkie przewinienie. Św. Leon Wielki, Papież (440–461): "Przyjmuje się do ust to, co uznaje się przez wiarę". Lokalne synody wypowiadały się w tym samym duchu. Synod w Saragossie (380) ekskomunikował każdego, kto odważyłby się przyjmować Komunię Św. na rękę. Dekret ten został później potwierdzony przez Synod w Toledo. Synod w Rouen (650) potępił zwyczaj przyjmowania Komunii św. do ręki. Synod w Konstantynopolu "in Trullo" (692) zabronił wiernym brania Hostii Świętej do rąk, grożąc nieposłusznym ekskomuniką. Czyli jeśli już przyjmowano Ciało Pańskie przez niekonsekrowane ręce, był to zwyczaj pochodzący z czasów prześladowań, a zwalczany później jako nadużycie.
hiob pisze:Jednak profanacje zawsze pochodzą z serca, nie z zewnętrznej formy.
Profanacją jest deptanie cząstek Hostii, które pozostały na rekach i znalazły sie na podłodze, wynoszenie Hostii na msze satanistyczne czy poprostu porzucanie ich i pozostawianie w ksiazeczkach do modlenia, doniczkach. Nie słyszeliscie o tym?
hiob pisze:Dla nas Kościół przemawia w imieniu Boga i jeżeli Kościół dopuszcza jakieś formy, to my je uznajemy. Czyć Jezus nie powiedział: "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał."?
No własnie, widzialna Głowa Kościoła jest Papież i jesli On coś zaleca to my to mamy uznawać bo jak sam cytujesz "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał." A jakbys miał jeszcze watpliwości to przytaczam słowa ks. prał. Guido Marinim – papieskiego mistrza ceremonii:
"Na początku chciałbym podkreślić, że celebracje, którym przewodniczy Ojciec Święty, mają być punktem odniesienia dla całego Kościoła. Papież jest najwyższym kapłanem, liturgiem Kościoła, który poprzez celebracje przekazuje wiarygodną naukę liturgiczną – punkt odniesienia dla wszystkich. "
hiob pisze: Święci nigdy nie uczyli, że nie czują się godni przyjąć Pana Jezusa na rękę, ale są jak najbardziej godni przyjąć Go do ust
Nie rozumiem :-(
hiob pisze: Formy przyjmowania Eucharystii zmieniały się bowiem wielokrotnie przez wieki.
To bardzo interesujące :-> raczej było tak, że na samym poczatku w czasach przesladowań komunikowano "do reki" potem jednak Kosciół ustalił przyjmowanie Komuni św. do ust i tak trwało przez całe wieki do schizmy w Holandi po SVII.
hiob pisze:W naszej parafii mamy na każdej niedzielnej Mszy kilkudziesięciu nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii
Współczuję :-(
hiob pisze: i nie starajmy się być bardziej papiescy niż sam papież. Jasne, że dobrze jest go naśladować i daje on nam doskonały przykład, ale pamiętajmy, że nas obowiązuje jego nauka i przepisy, jakie nam dał Kościół, a nie przykład z jego zachowania.
Hiobie, bądz poważny i nie wypisuj zdań, które same w sobie sa sprzecznością.

Damiano
Przyjaciel forum
Posty: 450
Rejestracja: 06-05-10, 21:19
Lokalizacja: Śląsk

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: Damiano » 08-11-11, 19:43

Profanacją jest deptanie cząstek Hostii, które pozostały na rekach i znalazły sie na podłodze, wynoszenie Hostii na msze satanistyczne czy poprostu porzucanie ich i pozostawianie w ksiazeczkach do modlenia, doniczkach. Nie słyszeliscie o tym?
A co to ma wspólnego z przyjmowaniem Hostii na ręce? :roll:

noOne

Re: Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?

Post autor: noOne » 08-11-11, 20:43

"Formy przyjmowania Eucharystii zmieniały się bowiem wielokrotnie przez wieki."
był taki epizod z Komunia na ręke - mozna by rzec "ale to juz było.."
wprowadzili to schizmatycy arianie,
zagościli w Kościele na ok 150 lat.. na szczęście schizma została wycięta w pień i nastąpił powrót do właściwej formy

teraz następuje nawrót tego odstępstwa, ale to też tylko tymczasowo
Chwała Panu :)

ODPOWIEDZ