Podział kierowców w USA

Pytania na każdy temat. nie ma pytań głupich, czy niedyskretnych. Takie mogą być co najwyżej odpowiedzi.
VABIS
Przyjaciel forum
Posty: 3
Rejestracja: 03-07-09, 12:31
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki, Polska

Podział kierowców w USA

Post autor: VABIS » 03-07-09, 13:12

Witam.
Mógłby mi pan czy w USA istnieje podział kierowców na krótkodystansowych, średniodystansowych i bardzo długodystansowych. Jeśli tak, czy da się na pierwszy rzut oka poznać takiego kierowcę. Czym oni się charakteryzują? Spotkałem się z takim stwierdzeniem, że kierowcy długodystansowi przypominają tak zwanych harleyowców oraz posiadają najbardziej stuningowane maszyny. Czy to prawda? Jeśli tak to na czym polega ten tuning? Na wielkości sleepera i mocy silnika czy na czymś jeszcze innym, np. wyglądem ciężarówki.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11174
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Podział kierowców w USA

Post autor: hiob » 03-07-09, 14:58

VABIS pisze:Witam.
Mógłby mi pan ...
Witaj. Ale, proszę, mów mi "hiob". Panów na tym forum nie ma. Są sami bracia. (i kilka sióstr :-D )
czy w USA istnieje podział kierowców na krótkodystansowych, średniodystansowych i bardzo długodystansowych. Jeśli tak, czy da się na pierwszy rzut oka poznać takiego kierowcę. Czym oni się charakteryzują?
Taki podział istnieje automatycznie, przez rodzaj wykonywanej pracy. Ale kierowca lokalny może jednego dnia pracę stracić i następnego pracować w firmie, która jeździ od wybrzeża do wybrzeża. Nie jest to więc coś stałego, na całe życie. I nie rozpoznasz po niczym takiego kierowcy.

Oczywiście inne samochody pracują lokalnie, inne zazwyczaj jadą w długie trasy. Nikt jeżdżąc po jednym mieście nie ma dużej sypialni, bo śpi co noc we własnym łóżku, ale jak już kierowca wyjdzie z auta, wygląda identycznie jak kolega, który wrócił właśnie z Kalifornii.

[quote[Spotkałem się z takim stwierdzeniem, że kierowcy długodystansowi przypominają tak zwanych harleyowców oraz posiadają najbardziej stuningowane maszyny. Czy to prawda? Jeśli tak to na czym polega ten tuning? Na wielkości sleepera i mocy silnika czy na czymś jeszcze innym, np. wyglądem ciężarówki.

Pozdrawiam[/quote]

Tu także nie ma żadnej reguły. Gdy ktoś pracuje dla firmy, niezależnie od tego, czy to kierowca lokalny, czy długodystansowy, musi czasem się podporządkować regulaminowi. Mnie by kazali przyciąć wąsy, gdybym pracował dla UPS-u i musiałbym nosić brunatny "mundurek". Niezależnie od tego, czy bym rozwoził paczki do klienta, czy jeździł z nimi do innego miasta. Ale wiele firm nie zwraca na to wielkiej uwagi.

Jak się ogląda np. nowojorskich kierowców zbierających śmieci, mają bardzo często przepięknie pomalowane auta, z tysiącami lampek, a sami wyglądają dokładnie tak, jakby przed chwilą przyjechali na swoich Harleyach. A są to jak najbardziej lokalni kierowcy. Natomiast pośród tych, którzy te śmieci wywożą dalej, do Ohio, czy Virginii, nie spotyka się jakiś stuningowanych trucków.

Tak więc to chyba zależy bardziej od indywidualnego charakteru kierowcy, niż od rodzaju jego pracy. Faktem jest, że jak ktoś ma duszę cygańską i go nosi po świecie, to nie będzie szukał pracy polegającej na tym, że każdego dnia musi podbić kartę o 5 rano i do 17 rozwozić towar. Faktem jest także, że lokalne firmy częściej wymagają od pracowników odpowiedniego wyglądu, ubioru, długości zarostu, czy ogolonej twarzy itp.

Ale z drugiej strony wśród kierowców jeżdżących po całej Ameryce także znakomita większość to ogoleni, ostrzyżeni, ubrani w czyściutką, często białą koszulę pedanci. Kierowcy o wyglądzie "harleyowca", w stuningowanym trucku, są prawdziwą rzadkością.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

ODPOWIEDZ