Konto bankowe w USA

Pytania na każdy temat. nie ma pytań głupich, czy niedyskretnych. Takie mogą być co najwyżej odpowiedzi.
Bigoos
Przyjaciel forum
Posty: 182
Rejestracja: 30-07-10, 16:50
Lokalizacja: Stryków, PL

Konto bankowe w USA

Post autor: Bigoos » 13-08-12, 15:48

Witam
Interesuje mnie czysto teoretycznie, czy Europejczyk może założyć konto oszczędnościowe w Amerykańskim banku?
Czy to, że nie ma adresu w USA oraz SSN jest barierą?
He taught me how to watch, to fight and pray

Anaheim
Przyjaciel forum
Posty: 728
Rejestracja: 24-10-07, 22:24
Lokalizacja: SBL

Post autor: Anaheim » 14-08-12, 13:05

SSN jest obowiązkowy do założenia konta w banku.

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11191
Rejestracja: 24-10-07, 22:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Post autor: hiob » 02-09-12, 02:33

Bigoos, oczywiście, że tak. Każdy bank chętnie przyjmie Twoje pieniądze. Tutaj masz podobne pytanie w yahoo answers i pouczające odowiedzi:

http://answers.yahoo.com/question/index ... 150AAeoSmz
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Anteas

Post autor: Anteas » 02-09-12, 21:25

hiob pisze:Każdy bank chętnie przyjmie Twoje pieniądze.
Nie tylko bank. Ja też przyjmę jak masz jakieś na zbyciu. Nie musisz aż do Ameryki lecieć :lol: (buźka taka roześmiana, bo o pieniądzach myślę :lol: )

Badi
Przyjaciel forum
Posty: 48
Rejestracja: 21-10-11, 18:09

Post autor: Badi » 03-09-12, 21:11

Pieniadze szczescia nie daja :) hmmm ? bzdura, kto to w ogole wymyslil :)

Awatar użytkownika
konik
Przyjaciel forum
Posty: 2390
Rejestracja: 16-12-10, 21:14
Lokalizacja: neunkirchen

od konika

Post autor: konik » 04-09-12, 09:25

Pieniadze kto ma, to znaczy, ze ma po prostu pieniadze ( warto miec pieniadze :-P ).
Hmmm ... ale czy kazdy, kto ma pieniadze, jest szczesliwy?
Pienidze=szczescie ... hmmm ... wiekszej bzdury nie slyszalem.
Ostatnio zmieniony 04-09-12, 09:25 przez konik, łącznie zmieniany 1 raz.
konik

Awatar użytkownika
Arturo
Przyjaciel forum
Posty: 513
Rejestracja: 30-10-10, 19:40
Lokalizacja: Kraków

Re: od konika

Post autor: Arturo » 04-09-12, 18:08

konik pisze: Pienidze=szczescie ... hmmm ... wiekszej bzdury nie slyszalem.
Mona by dyskutować. Ale trzeba by sobie najpierw odpowiedzieć na pytanie po co te pieniądze?
Bo na przykład dla fundacji pomagającej na przykład ludziom w rożnych dziwnych rzadkich chorobach, to może być tak że pieniądze przełożą się na szczęście. Np. operacja która kosztuje dużo, przyniesie ulgę w cierpieniu.

Fakt, posiadanie pieniędzy dla samego posiadania to nie jest żadne szczęście.

Pozdrawiam
Artur
Ostatnio zmieniony 04-09-12, 18:09 przez Arturo, łącznie zmieniany 1 raz.

Bigoos
Przyjaciel forum
Posty: 182
Rejestracja: 30-07-10, 16:50
Lokalizacja: Stryków, PL

Post autor: Bigoos » 05-09-12, 08:06

Hej
Ale w sumie nie wiem jeszcze jednej rzeczy :)
Można założyć konto bankowe, ale rozumiem że wtedy jakieś podatki mnie obowiązują?
Czy jakieś dodatkowe roczne opłaty związane z tym że mam konto w USA ( pomijając prowadzenie konta, karty ) ?
He taught me how to watch, to fight and pray

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11191
Rejestracja: 24-10-07, 22:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Post autor: hiob » 11-09-12, 05:04

Bigoos pisze:Hej
Ale w sumie nie wiem jeszcze jednej rzeczy :)
Można założyć konto bankowe, ale rozumiem że wtedy jakieś podatki mnie obowiązują?
Czy jakieś dodatkowe roczne opłaty związane z tym że mam konto w USA ( pomijając prowadzenie konta, karty ) ?
Jedna z odpowiedzi, do których podałem link w poprzednim moim poście brzmi tak:
You can open a bank account. Be sure to file out a form W-8Ben when you open the account; the W-9 form is only for US Citizens and Resident Aliens.

As a Non-resident, any interest income is not taxed by the US government.
To znaczy: "Możesz otworzyć konto w banku. Pamiętaj, by zakładając konto wypełnić formę W-8Ben; forma W-9 jest tylko dla obywateli USA i osób mających stały pobyt. Jako nie posiadający stałego pobytu, (twój) zysk z procentów nie jest opodatkowany przez rząd Stanów Zjednoczonych".

Nie sądzę, by ktokolwiek brał od Ciebie jakiekolwiek opłaty, poza zwykłymi opłatami za czeki, korzystanie z bankomatu itp. Ja mam konto w Unii Kredytowej (coś w rodzaju SKOK) i w ogóle nie mam żadnych opłat.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Anteas

Post autor: Anteas » 11-09-12, 18:39

Badi pisze:Pieniadze szczescia nie daja :) hmmm ? bzdura, kto to w ogole wymyslil :)
Zależy co dla kogo jest szczęściem. Można mieć kupę forsy i nie być szczęśliwym (to taki komunał, nawet filmy o tym powstały, jak by nie można było kręcić filmów o czymś poważniejszym), aczkolwiek nie wyobrażam sobie, aby nadmiar pieniędzy był powodem braku szczęścia (tak jak to przedstawiają w tych filmach). Natomiast bywa tak, że pęd do zdobycia majątku, odbywa się kosztem innych sfer życia. Ale w tedy wystarczy po prosu wyluzować ze zdobywaniem kasy, a nie kręcić głupie filmy, opisujące jak to bogaci źle mają.
Z drugiej strony nie myślę też, że przy niezaspokojonych podstawowych potrzebach materialnych, jest możliwe osiągnięcie szczęścia (nie liszę tutaj jednostkowych przypadków).
Jednakże szczęście to IMHO stan umysłu, a stany umysłu nie są integralnie powiązane z kontem w banku :lol:

Alex
Przyjaciel forum
Posty: 1424
Rejestracja: 24-10-07, 22:24
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Alex » 12-09-12, 09:23

Anteas pisze:
Badi pisze:Pieniadze szczescia nie daja hmmm ? bzdura, kto to w ogole wymyslil
Zależy co dla kogo jest szczęściem. Można mieć kupę forsy i nie być szczęśliwym
Mottem audycji ekonomicznej w radiowej Trójce jest powiedzenie
"Pieniądze, które mamy, są narzędziem wolności. Pieniądze, za którymi się uganiamy - narzędziem niewoli."
Poszukałam - jest to cytat z Jana Jakuba Rousseau.
Jednakże szczęście to IMHO stan umysłu, a stany umysłu nie są integralnie powiązane z kontem w banku
Może nie są integralnie powiązane jednak kiedy wiem, że na koncie mam sumę pieniędzy wystarczającą na pokrycie nadchodzących rachunków to ma to olbrzymi wpływ na moj stan umysłu ;-)
Dominus meus et Deus meus!

Bigoos
Przyjaciel forum
Posty: 182
Rejestracja: 30-07-10, 16:50
Lokalizacja: Stryków, PL

Post autor: Bigoos » 26-09-12, 15:19

Hiobie , dziękuje za odpowiedź.
Widać nie do końca zrozumiałem wypowiedź przez Ciebie przytoczoną
He taught me how to watch, to fight and pray

ODPOWIEDZ