World of Tanks czy można grać

Pytania na każdy temat. nie ma pytań głupich, czy niedyskretnych. Takie mogą być co najwyżej odpowiedzi.
Awatar użytkownika
Poet of de Fall
Przyjaciel forum
Posty: 291
Rejestracja: 26-07-12, 19:32
Lokalizacja: Warsaw

Post autor: Poet of de Fall » 27-01-14, 22:41

Marek MRB pisze:Ojej, na tej zasadzie to można "udowodnić" że jeżdżenie tramwajem po mieście to "edukacja" (bo się można "czegoś" nauczyć). Co to jest w porównaniu do tysięcy straconych godzin?
A jak Ty lubisz się relaksować? Oglądasz czasem filmy? Czytasz książki? Chodzisz do teatru? Na ryby? Na spacery? Na rower? Wiesz ile to straconych godzin?

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Marek MRB » 27-01-14, 23:16

Ależ ja nie mam nic przeciwko grom (z wyjątkiem przesady, oczywiście). Tylko po co dorabiac do tego ideologię edukacji?
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

Awatar użytkownika
Poet of de Fall
Przyjaciel forum
Posty: 291
Rejestracja: 26-07-12, 19:32
Lokalizacja: Warsaw

Post autor: Poet of de Fall » 28-01-14, 07:41

Marek MRB pisze:Ależ ja nie mam nic przeciwko grom (z wyjątkiem przesady, oczywiście). Tylko po co dorabiac do tego ideologię edukacji?
Czyli już nie uważasz, że gry to gorszy rodzaj rozrywki? I nie ma tu żadnej ideologii. Tylko fakt, że nie wszystkie gry odmóżdżają i nie wszystkie są pustą rozrywką manualno-wzrokową.

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Marek MRB » 28-01-14, 19:44

Poet of de Fall pisze:
Marek MRB pisze:Ależ ja nie mam nic przeciwko grom (z wyjątkiem przesady, oczywiście). Tylko po co dorabiac do tego ideologię edukacji?
Czyli już nie uważasz, że gry to gorszy rodzaj rozrywki? I nie ma tu żadnej ideologii. Tylko fakt, że nie wszystkie gry odmóżdżają i nie wszystkie są pustą rozrywką manualno-wzrokową.
Niestety, muszę Cię rozczarować - nadal uważam gry za pośledni rodzaj rozrywki (co do wartości powiedzmy coś w okolicy chodzenia do cyrku).
Nie uważam tego jednak "przeciw Tobie" więc proszę nie bierz tego tak osobiście. Możemy chyba obaj z tym żyć, prawda? ;)
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

Awatar użytkownika
Poet of de Fall
Przyjaciel forum
Posty: 291
Rejestracja: 26-07-12, 19:32
Lokalizacja: Warsaw

Post autor: Poet of de Fall » 28-01-14, 20:39

Marek MRB pisze:Nie uważam tego jednak "przeciw Tobie" więc proszę nie bierz tego tak osobiście. Możemy chyba obaj z tym żyć, prawda? ;)
Oczywiście, luzik. Znam ludzi, którzy twierdzą, że czytanie książek jest stratą czasu i jakoś toleruję ich istnienie, więc Twoja opinia też nie spędzi mi snu z powiek.

Awatar użytkownika
konik
Przyjaciel forum
Posty: 2390
Rejestracja: 16-12-10, 21:14
Lokalizacja: neunkirchen

od konika

Post autor: konik » 28-01-14, 20:51

Wobec tak zgodnych pogladow ( do ktorych kopytny przylacza sie z radoscia) zycze wszystkim dzisiaj spokojnej nocy i milych snow :mrgreen:
konik

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11169
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Post autor: hiob » 31-01-14, 08:32

Poet of de Fall pisze: Znam ludzi, którzy twierdzą, że czytanie książek jest stratą czasu...
Naprawdę? Ale chyba wyciąganie z tego wniosku, że według Ciebie gry uczą nas tyle, co książki, byłoby wyciągnięciem zbyt dalekich wniosków? :mrgreen:

I nie, nie musisz odpowiadać, to było tak zwane "pytanie retoryczne". ;-)
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Awatar użytkownika
Poet of de Fall
Przyjaciel forum
Posty: 291
Rejestracja: 26-07-12, 19:32
Lokalizacja: Warsaw

Post autor: Poet of de Fall » 31-01-14, 11:16

hiob pisze:Naprawdę? Ale chyba wyciąganie z tego wniosku, że według Ciebie gry uczą nas tyle, co książki, byłoby wyciągnięciem zbyt dalekich wniosków?
Czy gry "uczą" nas tyle co książki? Takie porównanie jest obiektywnie niewykonalne. Poza tym gry czy książki są tylko nośnikami informacji i czy czegoś "nauczą" zależy od innych czynników.

Anteas

Post autor: Anteas » 31-01-14, 15:36

Nie bardzo wiem o co chodzi w tej dyskusji i czemu ona służy. Ustaleniu która rozrywka jest wartościowa, a która nie? Wartościowa jest ta rozrywka, która sprawia korzystającemu z niej przyjemność, i nie sprzeciwia się Prawu Pańskiemu. Reszta nie ma istotnego znaczenia. Rozrywka ma dostarczać rozrywki, a nie uczyć czegokolwiek (chyba że ktoś czerpie przyjemność z nauki, to polecam czytanie podręczników akademickich, wspaniała rozrywka :saint: ). Zdaje mi się że to dyskusja o gustach i o tym czyje gusta są bardziej "wartościowe". Na prawdę myślę że nic dobrego nie wyniknie z kontynuowania tego wątku, zwłaszcza że to oftop, czy przypadkiem admini nie zapadli w sen zimowy?

ODPOWIEDZ