Trwa aktualizacja forum. Pisać już można, skorzystajcie z opcji przypomnij hasło, gdyż hasła przepadły. Nowe hasło dostaniecie mailem, na email podany podczas rejestracji.

Hiob, mam takie pytanie...

Pytania na każdy temat. nie ma pytań głupich, czy niedyskretnych. Takie mogą być co najwyżej odpowiedzi.
Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11135
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: hiob » 21-06-07, 06:11

Ponieważ wielu z Was ma jakieś pytania nie całkiem związane z tematem podróży dookoła USA, ale ogólnie z życiem w Stanach, czy jakiekolwiek inne nie związane z wiarą, to postanowiłem otworzyć temat poświęcony właśnie pytaniom i odpowiedziom. Pierwsze kilka pytań przeniosłem po prostu z tematu "Podróżuj ze mną... "
saikli pisze:
hiob jak widac z Twoich relacji, to w Ameryce tylko Volvo jako jedyna europejska firma zdolala, chyba nawet z sukcesem, wejsc na rynek samochodow ciezarowych. Powiedz czemu Twoim zdaniem akurat jest to Volvo i czy naprawde duzo jest tych aut na drogach, bo z Twoich fotek wynika ze sporo no ale moze je fotografujesz bo Ci sie podobaja. Rozumiem ze VN jest produkowane specjalnie na ten rynek bo jeszcze w europie nie widzialem takiego.
Nie tylko, bo przecież jest jeszcze Mercedes, produkujący Freightlinery. Ale zarówno Volvo jak i Mercedes mogli osiągnąć tu sukces, bo przejęli amerykańskie firmy. Dzięki temu mieli dostęp do sieci sprzedaży. Jedyna inna firma, która usiłowała podbić rynek amerykański, Scania, z braku sieci sprzedaży zaczęła to tylko w jednym regionie USA, na północnym wschodzie. I o ile odnieśli tam częściowy sukces, to nie mieli szans na podbicie rynku z taką polityką. Nikt rozsądny nie kupi ciężarówki, której nie da się naprawić, odjeżdżając kawałek dalej na zachód. Z kolei Scania nie miała pewnie na tyle funduszy, żeby zbudować sieć sprzedaży w całych Stanach, zanim mieliby mieć jakiekolwiek zyski ze sprzedaży.

Co do ilości samochodów, to Volvo, Mack, Kenworth i Peterbilt sprzedają mniej-więcej po tyle samo samochodów na tutejszym rynku. W granicach 10-13 % każdy. Jednak International i Freightliner sprzedają dużo więcej: International około 20%, Freightliner 27%.

Więcej napisałem na ten temat kiedyś na SŚ: http://www.samochodyswiata.pl/viewtopic ... highlight=

A to statystyka za listopad i pierwsze 11 miesięcy roku 2006 i procentowy udział na rynku:
CLASS 8
Freightliner........... 6292___ 71740___ 27.9%
International......... 4164___ 49359___ 19.2%
Peterbilt................ 3108___33915___ 13.2%
Kenworth.............. 2865___ 29866___ 11.6%
Volvo.................... 2395___ 27217___ 10.6%
Mack..................... 2093___ 25841___10.0%
Sterling................. 1292 ___ 15172____ 5.9%
Western Star........... 299____3097____ 1.2%
Other......................... 31____ 1297____ 0.5%
Tomasz_zet pisze: Hiob, taka mala prosba do Ciebie. Czy moglbys zrobic fotke jak w twojej 780-tce wyglada miejsce nad szybą przednią...od strony wewnetrznej oczywiscie. Zaczelo mnie to ciekawic, a nie znalazlem zadnej fotki, jak to wyglada u Ciebie....
Chyba nie za bardzo szukałeś. Zobacz temat "Volvo VN 780" , tam są zdjęcia.
No i czy istnieje cos takiego jak szyberdach w tego typu ciezarowkach, tak jak jest to spotykane w modelach europejskich. Nie wydaje mi sie bym trafil na jakas amerykanska ciezarowke z szyberdachem. Czy istnieje cos takiego tam, za oceanem?? Bo te szyby nie sa chyba w zaden sposob nawet uchylne...
Kenwort T600/T800/W900 ma wśród opcji uchylany szyberdach, czy też sunroof, jak my na to tu mówimy. Ale jest to chyba jedyna ciężarówka z taką opcją na rynku. Inne, jak Volvo VN i Freightliner mają okno w suficie, ale nie jest ono otwierane i prawdę mówiąc nie mam pojęcia po co ono jest. Chyba, żeby słońce bardziej grzało w kabinie. Moje okno jest na stałe zasłonięte.
Longer_TRUCK pisze:hiob powiedz mi ile kosztuje kenworth w900 b aerodyne z 600 -set konnym silnikiem czyli najsilniejszym z jakimi wychodziły za oceanem bo sie nieorientuje w cenach :?: :D 8)
Już wielokrotnie odpowiadałem, że ceny trucków w Stanach najprościej znaleźć na stronie www.truckpaper.com Tam są dosłownie tysiące nowych i używanych ciężarówek.
Ostatnio zmieniony 08-12-08, 02:25 przez hiob, łącznie zmieniany 4 razy.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

trailer
Przyjaciel forum
Posty: 169
Rejestracja: 24-10-07, 21:36
Lokalizacja: Rawicz,Wielkopolska(PL)

Re: Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: trailer » 21-06-07, 10:37

cześć hiob. jak dzionek mija??
mam takie pytanie : masz może swój profil na fotka.pl

"wstaje świt kolejny dzień krzyczy AKCJA !!"...
miłego dnia

Awatar użytkownika
saikli
Przyjaciel forum
Posty: 49
Rejestracja: 24-10-07, 21:35
Lokalizacja: Heidelberg

Re: Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: saikli » 21-06-07, 11:26

Dzieki za bardzo interesujaca odpowiedz Hiob, nie pomyslalbym ze Kennworth i Peterbilt sprzedaja sie gorzej niz International :shock: .... dobry pomysl z tym tematem dotyczacym pytan :)

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11135
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: hiob » 21-06-07, 13:18

trailer pisze:cześć hiob. jak dzionek mija??
mam takie pytanie : masz może swój profil na fotka.pl
Dzionek dopiero świta, siódma rano :( Nie, ne mam profilu na "fotka"
saikli pisze:... nie pomyslalbym ze Kennworth i Peterbilt sprzedaja sie gorzej niz International :shock: ....
Wynika to z tego, że Inernational sprzedaje relatywnie dużo samochodów umownie nazywanych tu klasą "baby 8". Są to mniejsze trochę samochody, z azwyczaj z silnikami 8-11 litrów pojemności, zwykle bez sleepera. Ciągle mogą mieć do 400KM i wiele firm ich używa jako podstawowego ciągnika w swojej flocie.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Awatar użytkownika
Ksebki
Przyjaciel forum
Posty: 120
Rejestracja: 24-10-07, 21:31
Lokalizacja: Łomża
Kontakt:

Re: Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: Ksebki » 21-06-07, 16:19

Hiobie prezentowałeś fotkę Sprintera który sprzedawany jest u Was pod markami Dodge i Freightliner.

Nie wydaje Ci się dziwne "ukrywanie" się Mercedesa pod tymi markami. Sprawa prestiżu to rzecz mocno dyskusyjna ale marka z gwiazdą na masce wydaje się być wyżej w rankingu niż marka Dodge?

W Polsce zapewne niezbyt przysłużył się marce Dodge film "Świat według Bundych" gdzie marka jest wyśmiewana co chwilkę.

Chyba, że Mercedes chcąc podkreślić, że dostawczaki są [zapewne?] produkowane w USA celowo nie używa marki Mercedes aby przyciągnąć lokalnych patriotów do zakupu tych aut.

Awatar użytkownika
Big Nasty
Administrator
Posty: 412
Rejestracja: 24-10-07, 21:25
Lokalizacja: UK

Re: Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: Big Nasty » 21-06-07, 17:19

Hiob napisales:
Volvo VN ... Volvo VT...z praktycznego punktu widzenia są one w zasadzie identyczne.Wymarzone auto byłoby w takim razie Volvem VT 880 z silnikiem Volvo 625 KM.
znaczy, ze w tej chwili technicznie sa one zblizone i tylko jakas swiezosc moze przyniesc ten nowy 625konny,16litrowy silnik volvo.
A co sadzisz o walorach przestrzeni kabiny , sleepera w odniesieniu do VN-ki.
VT przynajmniej na zdjeciach prezentuje sie bardziej masywnie.

miqs99
Przyjaciel forum
Posty: 185
Rejestracja: 24-10-07, 21:33
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: miqs99 » 21-06-07, 20:18

Nie wydaje Ci się dziwne "ukrywanie" się Mercedesa pod tymi markami. Sprawa prestiżu to rzecz mocno dyskusyjna ale marka z gwiazdą na masce wydaje się być wyżej w rankingu niż marka Dodge?
Przede wszystkim witam po przerwie! :D Pozwole sobie wlaczyc sie do tematu. Wedlug mnie jest to spowodowane tym, ze w USA MB jest raczej takim synonimem luksusu, moze nie dokladnie w takim sensie, ze maja go tylko ludzie bogaci, ale chodzi mi o to, ze dla potencjalnego amerykanina nie jest kojazony z dostawczakami tylko luksusowymi osobowkami.
Jeżeli chcesz mieć model ciężarówki w skali 1:24, każda firma i malowanie, zgłoś się do mnie, atrakcyjne ceny :)

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11135
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: hiob » 22-06-07, 07:12

Ksebki pisze:Nie wydaje Ci się dziwne "ukrywanie" się Mercedesa pod tymi markami. Sprawa prestiżu to rzecz mocno dyskusyjna ale marka z gwiazdą na masce wydaje się być wyżej w rankingu niż marka Dodge?

W Polsce zapewne niezbyt przysłużył się marce Dodge film "Świat według Bundych" gdzie marka jest wyśmiewana co chwilkę.

Chyba, że Mercedes chcąc podkreślić, że dostawczaki są [zapewne?] produkowane w USA celowo nie używa marki Mercedes aby przyciągnąć lokalnych patriotów do zakupu tych aut.
miqs99 pisze: … Wedlug mnie jest to spowodowane tym, ze w USA MB jest raczej takim synonimem luksusu, moze nie dokladnie w takim sensie, ze maja go tylko ludzie bogaci, ale chodzi mi o to, ze dla potencjalnego amerykanina nie jest kojazony z dostawczakami tylko luksusowymi osobowkami.
Dokładnie. Mercedes ma tu znacznie lepszy image niż w Europie. Tu nie było nigdy Mercedesów 200 D, ani taksówek tej marki. Mercedes zawsze był luksusowym, drogim samochodem. Dlatego też zapewne starają się oni unikać skojarzeń innego typu.

W serialu, który wspominasz, wyśmiewany jest chyba ich konkretny stary samochód, nie cała marka. Dodge ma dość dobrą opinię w Stanach, porównywalną z Fordem i Chevroletem. Są to te podstawowe, popularne marki, ale nie znaczy, że są złe. Chrysler przestał produkować samochody Plymouth, które były uważane za gorsze od Dodge'ów, ale Dodge nigdy nie był synonimem złego samochodu. U nas Viper jest sprzedawany tylko jako Dodge, a Charger i Challenger są amerykańskimi legendami.

Natomiast jeśli chodzi o to, co jest, a co nie jest amerykańskie, to dawno już się wszyscy pogubili. Fordy i Chryslery są produkowane w Kanadzie i Meksyku, Hondy, Toyoty i "koreańskie" auta w Stanach, a poza Detroit i tak każdemu zwisa, gdzie było wyprodukowane auto, które kupił. W pewnych regionach USA, jak np. w Kalifornii wręcz preferowane są pojazdy z importu.

Big Nasty pisze:...znaczy, ze w tej chwili technicznie sa one zblizone i tylko jakas swiezosc moze przyniesc ten nowy 625konny,16litrowy silnik volvo.
A co sadzisz o walorach przestrzeni kabiny , sleepera w odniesieniu do VN-ki.
VT przynajmniej na zdjeciach prezentuje sie bardziej masywnie.
Od przedniej szyby w tył są to identyczne samochody. Kabina, sleeper są dokładnie takie same. Różnią się zbiornikami paliwa i schodkami za kabiną. VN ma je osłonięte, VT widoczne.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Wrażenie masywności pochodzi z tego, że VT ma większą chłodnicę. Dlatego też tylko w VT można mieć silniki 600 i 625 KM. Chłodnica w VN jest zbyt mała, żeby chłodzić te silniki. Poza tym jedyna różnica, to umiejscowienie przedniej osi względem reszty pojazdu. VN ma ją bardziej cofniętą, VT wysuniętą do przodu.

Wcześniej w identyczny sposób Freightliner zrobił klasyka z Columbii. Coronado to jest także identyczny truck w środku jak Columbia/Century Class. Różnice między Columbią a Coronado są takie same, jak między VN a VT. Ta sama kabina, ale odsłonięte zbiorniki, wysunięta oś do przodu i dłuższa, wyższa maska.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Awatar użytkownika
Ksebki
Przyjaciel forum
Posty: 120
Rejestracja: 24-10-07, 21:31
Lokalizacja: Łomża
Kontakt:

Re: Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: Ksebki » 22-06-07, 09:21

Czy tablice rejestracyjne produkuje się nadal w zakładach karnych?

Czy to tylko taki mit z amerykańskich filmów?

Guerrillero

Re: Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: Guerrillero » 22-06-07, 13:51

Dobry temat. Też mam swoje pytanie: Jak często w USA są spotykane i jak są postrzegane ręczne skrzynie biegów? Bo u nas mimo, że automaty stają się coraz popularniejsze, to nadal wśród bardzo wielu ludzi pokutuje przekonanie, że automaty są babskie, dla leniwych, dla gorszych kierowców, dla mięczaków etc., a jeżdżący manualami, są lepszymi kierowcami i inne podobne bzdury. Co Amerykanie myślą o ręcznych skrzyniach biegów? Czy ktoś kupujący taki samochód jest uważany za dziwaka lub jakiegoś nonkonformistę? Bo z tego co wiem to manuale w USA stanowią tylko kilka procent ogółu.

Jak popularne w USA są skrzynie zautomatyzowane? Chodzi mi o te w których można mieć tryb w pełni automatyczny jak i zmieniać biegi ręcznie. W Europie takie skrzynie wypierają już klasyczne automaty. Ale w USA podobno nawet w sportowych samochodach (np. Corvette) klasyczny czterobiegowy automat mocno się trzyma.

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11135
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: hiob » 23-06-07, 07:46

Ksebki pisze:Czy tablice rejestracyjne produkuje się nadal w zakładach karnych?

Czy to tylko taki mit z amerykańskich filmów?
Dalej produkują je więźniowie. :D
S7TDI pisze:... Byłem dzisiaj na Mszy na otwartym powietrzu, gdzie święcono pojazdy (rowery, motocykle, auta, była nawet ciężarówka - Scania 124L 420 pomalowana aerografem). Byłem tam z moim rowerem. Uczestnicy dostawali (oprócz poświęcenia) obrazek ze Św. Krzysztofem i breloczek do kluczy również ze Św. Krzysztofem. Na odwrocie każdego z nich jest modlitwa. Hiob, czy w USA też są takie Msze i czy Twój Volvuś też brał udział w takiej?
Nie spotkałem się z czymś takim. Jedynie jak jest święto Franciszka z Asyżu, zwyczajowo się błogosławi zwierzęta. Ale ja mam swój samochód pobłogosławiony przez mojego proboszcza. Po prostu po kupnie pojechałem do kościoła i poprosiłem go o poświęcenie samochodu. Zrobił to chętnie, nie dziwiąc się wcale mojej prośbie.
Guerrillero pisze:...Jak często w USA są spotykane i jak są postrzegane ręczne skrzynie biegów? Bo u nas mimo, że automaty stają się coraz popularniejsze, to nadal wśród bardzo wielu ludzi pokutuje przekonanie, że automaty są babskie, dla leniwych, dla gorszych kierowców, dla mięczaków etc., a jeżdżący manualami, są lepszymi kierowcami i inne podobne bzdury. Co Amerykanie myślą o ręcznych skrzyniach biegów? Czy ktoś kupujący taki samochód jest uważany za dziwaka lub jakiegoś nonkonformistę? Bo z tego co wiem to manuale w USA stanowią tylko kilka procent ogółu.

Jak popularne w USA są skrzynie zautomatyzowane? Chodzi mi o te w których można mieć tryb w pełni automatyczny jak i zmieniać biegi ręcznie. W Europie takie skrzynie wypierają już klasyczne automaty. Ale w USA podobno nawet w sportowych samochodach (np. Corvette) klasyczny czterobiegowy automat mocno się trzyma.
Nie znam dokładnych statystyk, ale faktycznie większość samochodów ma automaty. Pewne samochody, jak choćby Corvette, ma dość dużo egzemplarzy wyposażonych w manualną skrzynię biegów, ale jest też wiele modeli, wśród których nie ma w ogóle opcji manualnej skrzyni biegów.

Negatywną opinię o automacie mają najczęściej ci, którzy nigdy nie jeździli samochodem z taką skrzynią. Może jest ona "babska", ale Sobiesław Zasada nawet na Safari jechał Mercedesem z automatem. Zresztą nawet w F1 skrzynia jest w pewnym sensie automatyczna. Ja bardzo sobie chwalę automaty, zwłaszcza ten w Maździe przyjemnie działa. Ma pięć biegów i możliwość manualnej zmiany biegów, ale praktycznie niemal nigdy nie korzystam z tej możliwości. A ponieważ życie to nie jest autobahn bez ograniczeń prędkości, albo pusta, alpejska szosa, ale stanie w korkach, to w praktyce codziennej eksploatacji automat przewyższa manualną skrzynię pod każdym względem. I coraz więcej osób w Polsce jest takich, jak moja siostra, która uważa, że wszystko jedno, jakim się jeździ autem, byle miało dwie opcje: Klimatyzację i automat. :lol: :mrgreen: (Co nie przeszkadza jej w posiadaniu BMW 325 TDi :P :twisted: )

Co do nowszych technologii to sytuacja jest tu taka sama jak w Europie. Jak Ferrari ma w opcji skrzynię automatyczną, to ją oferuje tak samo tam, jak i tutaj. Podobnie inni producenci. Żyjemy w globalnej wiosce i różnice nie są wcale takie duże. Największa różnica polega chyba na tym, że w Stanach nie ma małych samochodów, albo jest ich bardzo niewiele, a to one zawsze miały tylko manualne skrzynie. Tradycyjny automat pochłania trochę energii i zwiększa zużycie paliwa i w autach z małymi silnikami jest to bardziej odczuwalne. Ale na przykład duże Mercedesy od lat nie mają manualnych skrzyń biegów, a teraz do automatów nawet przekonało się BMW i stosuje je już nawet w "M-kach". Po prostu automaty są coraz lepsze i często zmieniają biegi szybciej, niż najlepszy kierowca jest w stanie zmienić je ręcznie.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

SnowmanPL
Przyjaciel forum
Posty: 17
Rejestracja: 24-10-07, 21:35
Lokalizacja: Barczewo, Warmińsko-Mazurskie [PL]

Re: Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: SnowmanPL » 23-06-07, 12:34

Witaj Hiob. Nadrabiałem zaległości na BTC, czytając temat, a tu nagle niespodzianka i na czerwono napisane, że to już koniec opisu Twojej trasy. Przez chwilę się zmartwiłem, ale zaraz doczytałem, że tylko przenosisz wszystko na swoje forum, dzięki czemu bardzo sie ucieszyłem, że nie kończysz opowieści :)

Dobra, żeby nie przedłużać, mam takie pytanko: Po co, czy może do czego służy dodatkowa oś w ciężarówce, jak np. w tym Fredku:

// Nie mogę dawać obrazków, więc opisze: chodzi mi np. o tego fioletowego Freightlinera FLD w Twoim ostatnim poście z trasy :) (jednocześnie ostatni obrazek)

Czy ta oś jest ruchoma, czy pod wpływem docisku aż tak opada na drogę (w co raczej wątpię :) ), co generalnie te trucki przewożą?

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11135
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Hiob, mam takie pytanie...

Post autor: hiob » 23-06-07, 15:46

SnowmanPL pisze:... Po co, czy może do czego służy dodatkowa oś w ciężarówce, jak np. w tym Fredku:
[...]

Czy ta oś jest ruchoma, czy pod wpływem docisku aż tak opada na drogę (w co raczej wątpię :) ), co generalnie te trucki przewożą?
Witaj na moim forum. Chodzi Ci zapewne o tego Fredka:

Obrazek

Tak, to jest oś podnoszona do góry. Steruje to chyba układ pneumatyczny. Albo podnosi ją mechaniczna sprężyna, ale ma od góry poduszki powietrzne z zaworem sterowanym z kabiny kierowcy. Gdy się go otworzy, ciśnienie powietrza powoduje odgięcie sprężyn i dociśnięcie osi do nawierzchni drogi.

Ten samochód jest ciągnikiem dostosowanym do przewozu ponadwymiarowych ładunków. Przednie koła też ma większe i mocniejsze opony, niż typowa ciężarówka. Moje opony mają nośność niewiele ponad 6 tys funtów każda, tamte po 11 tysięcy. W sumie dodatkowa oś jest po to, żeby zmniejszyć jednostkowe naciski na drogę. Jak ciężar rozkłada się na więcej kół, niszczy drogę w mniejszym stopniu. Dlatego też fakir śpi na łóżku z tysiącami gwoździ, anie na jednym gwoździu. :D
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Dragonthismy

Aparat słuchowy a prawo jazdy kat.C w Polsce

Post autor: Dragonthismy » 23-06-07, 18:55

Mianowicie mój brat posiada aparat słuchowy na jedno ucho ale drugie jest całkiem sprawne czy w tym przypadku może miec prawo jazdy kat.C ??. dziękuje wszystkim za odpowiedzi

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11135
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Aparat słuchowy a prawo jazdy kat.C w Polsce

Post autor: hiob » 23-06-07, 19:07

Dragonthismy pisze:Mianowicie mój brat posiada aparat słuchowy na jedno ucho ale drugie jest całkiem sprawne czy w tym przypadku może miec prawo jazdy kat.C ??. dziękuje wszystkim za odpowiedzi
Potrzebuję Waszej pomocy, ja nie znam polskich przepisów. Ktoś się orientuje, czy w Polsce jest to przeszkoda w uzyskaniu zawodowego prawa jazdy? W USA można być zawodowym kierowcą z aparatem słuchowym, pod warunkiem, że przejdzie się test na słuch z włączonym aparatem i ma się zawsze przy sobie zapasowe baterie do tego aparatu.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Zablokowany