Pielgrzymka do Pompejow i Salerno

Pielgrzymka do Ziemi Świętej 2009. Scott and Kimberly Hahn, Steve Ray, Mike Aquilina. Inne ciekawe wyjazdy i pielgrzymki, moje i wszystkich gości tego forum.
Bogumila
Przyjaciel forum
Posty: 13
Rejestracja: 30-03-18, 08:31

Pielgrzymka do Pompejow i Salerno

Post autor: Bogumila » 02-04-18, 19:27

Od przeszlo dwòch lat odmawiam nowenne pompejanska w ròznych intencjach, niektòre sie spelnily inne nie, otrzymalam laski oraz wyzdrowialam z choroby rak i lokci o czy niezwlocznie wyslalam swiadectwo. Po 18--u latach cierpien , prawie niemoznosci pisania moglam juz pod koniec sierpnia lapac sie za moje lokcie i nie czuc bòlu. Wiec opròcz placzu z wdziecznosci i wielu podziekowan czulam , ze musze ponownie , stanac przed tym cudownym obrazem i jeszcze raz powiedziec Matce Najswietszej " dziekuje." Od mego miejsca zamieszkania jest do Pompejow 900 km. Oznacza to, ze o ile uda mi sie kupic bilet okazyjny na super szybki pociag prywatny Italo jestem tam w 6 godzin, jesli nie trzeba pròbowac znalezc tanszego przejazdu autobusem. Ale to nie jest zbyt dobra opcja, wprawdzie sa tylko 4 przystanki na trasie, ale jada nim zwykle emigranci a co gorsza podròz trwa cala noc. Tym razem udalo mi sie kupic bilet na autobus i to za niewielkie pieniadze wiec postanowilam jade. Zaznaczam, ze te tereny znam bardzo dobrze wiec o ile ktos chcialby sie samodzielnie wybrac na pielgrzymke sluze radami i pomoca ale w tej relacje nie znajda Panstwo opisu gdzie spalam i co jadlam. Niestety tuz po przyjezdzie na miejsce rozpadal sie deszcz i tak padalo przez trzy dni. Mimo wszystko udalam sie do bazyliki, na stacji spotkalam rodzine z Argentyny, ktòra chciala jechac do Sorrento, ale nie wiedziala skad. Zapytalam natychmiast czy byli juz w bazylice odpowiedzieli, ze nie poniewaz nic o niej nie wiedzieli. Zaprowadzilam ich tam, a potem do salonu gdzie siedza siostry zakonne i za co laska
daja obrazki. Byli bardzo zadowoleni, ze Matka Boza nie pozwolila im odleciec do Argentyny bez pomodlenia sie w Jej Sanktuarium- to sa ich slowa. Ja natomiast pokazalam im droge po ktòrej mieli isc by znalezc stacje kolejowa do Sorrento i wròcilam do Salerno. Niestety ròwniez nastepnego dnia lalo niemilosiernie wiec dopiero za dwa dni pojechalam do Salerno by jeszcze raz zobaczyc Katedre polozona w starej, sredniowiecznej czesci Salerno- a bylam tam niezliczona ilosc razy. Katedra jest przepiekna, tam krzyzowcy slubowali udajac sie na wyprawy , tam sa przepiekne mozaiki, a kolory marmuru po prostu zachwycaja. W specjalnej krypcie jest gròb sw Marka ewangielisty, ten swiety nie lezy a stoi w srebrnej rzezbie bardzo podobny grobowiec posiada sw Andrzej brat sw Piotra w pobliskim Amalfi. Gdy wyszlam z katedry zauwazylam, ze otorzono pare kosciolow i podczas gdy ogladalam obrazy w kosciele sw Lucji natknelam sie na koscielnego, ktòry wskazal mi droge do kosciola sw Augustyna. Juz na drzwiach tego kosciola wisi informacja, ze jest tam cudowny obraz Matki Bozej przywieziony z Konstantynopola. W zasadzie slowo przywieziony nie oddaje niezwyklosci pojawienia sie tego obrazu w Salerno. Zostal on bowiem wywieziony z Konstantynopola gdy to miasto dawna stolica Bizancjum znalazla sie w rekach tureckich. Statek, na ktòrym byl wieziony rozbil sie u wybrzezy Wloch a sam obraz zanieczyszczony algami zostal znaleziony przez miejscowego rybaka. Bedac wiec w Pompejach prosze pamietac, ze w Katedrze w Salerno i w Amalfi jest niesamowita ilosc grobòw swietych, relikwi etc, oraz, ze niektòre koscioly sa otwarte tylko rano lub o godzinie 18. A w samym Salerno warto sie zatrzymac na dluzej miasto jest czyste , eleganckie i o niebo bezpieczniejsze niz Neapol.

Bogumila
Przyjaciel forum
Posty: 13
Rejestracja: 30-03-18, 08:31

Koryguje blad

Post autor: Bogumila » 12-04-18, 14:31

Koryguje duzy blad. W Salerno lezy sw Mateusz a nie sw Marek ten lezy w Wenecji.

ODPOWIEDZ