Blog "Wspólnota Marto" na Frondzie

Adres strony Wspólnoty: http://www.wspolnotamarto.com
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11146
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Blog "Wspólnota Marto" na Frondzie

Post autor: hiob » 01-08-11, 06:01

<em>(Poniższy tekst jest zamieszczony na nowym </em><a _fcksavedurl="http://www.fronda.pl/blogowisko/blog/au ... lnotamarto" href="http://www.fronda.pl/blogowisko/blog/au ... ><em>blogu naszej wspólnoty</em></a><em> na Frondzie)</em>
Święty Paweł w Liście do Rzymian pisze:

<em><span style="color:#ff0000;"> Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony. Jakże więc mieli wzywać Tego, w którego nie uwierzyli? Jakże mieli uwierzyć w Tego, którego nie słyszeli? Jakże mieli usłyszeć, gdy im nikt nie głosił? Jakże mogliby im głosić, jeśliby nie zostali posłani? Jak to jest napisane: Jak piękne stopy tych, którzy zwiastują dobrą nowinę!</em> (Rz 10, 13-15)

Co prawda kontekst tej wypowiedzi jest inny niż temat mojego wpisu, ale sama zasada pozostaje taka sama: Jeżeli się o czymś nie mówi, jeżeli się czegoś nie głosi, to nikt się o tym nie dowie. Dlatego chciałbym tu przybliżyć wszystkim naszą Wspólnotę Marto. Pisałem już o niej na swym "hiobowym" blogu, ale będę do tego wracał dopóty, dopóki nie przekonam wszystkich by się do nas przyłączyli.

Cele naszej Wspólnoty najlepiej określa jej Modlitwa i dlatego poświęcę jej kilka chwil. Pierwszy jej akapit brzmi następująco:

<span style="color:#0000ff;"><em>Ojcze przedwieczny Boże! Ofiaruję Ci wyrzeczenia, posty i cierpienia wszystkich członków naszej Wspólnoty jako zadośćuczynienie za wszystkie zniewagi i bluźnierstwa jakich ludzie dopuścili się względem Ciebie. Wybacz nam, że zraniliśmy Ciebie, Najświętsze Serce Twego Syna i Niepokalane Serce Maryi, Jego Matki.</em>

Nasza Wspólnota jest "fatimska", została zainspirowana słowami Maryi do dzieci w Fatimie, Łucji Santos i Franciszka i Hiacynty Marto. Podczas pierwszego objawienia Maryi w Fatimie, 13 maja 1917 roku, zapytała ona: "Czy wy wszyscy ofiarujecie siebie Bogu i przyjmiecie cierpienie, które On wam ześle jako zadośćuczynienie za grzechy i nawrócenie grzeszników?" Dzieci odpowiedziały: "Chcemy tego".

10 grudnia 1925 r Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus ukazała się siostrze Łucji w Pontevedra (Hiszpania). W czasie tego objawienia po raz kolejny Maryja zwróciła uwagę na Jej Niepokalane Serce otoczone cierniami, a Jezus powiedział: "Współczuj Sercu swojej Najświętszej Matki, które jest ukoronowane cierniami, jakie przez cały czas niewdzięczni ludzie weń wbijają, a nie ma nikogo, kto czyniłby akt zadośćuczynienia, żeby owe kolce wyrwać."

Modlitwa Wspólnoty:

<em><span style="color:#0000ff;">Przyjmij naszą ofiarę za wszystkich grzeszników. Daj im łaskę nawrócenia. Spraw, byśmy pokochali każdego człowieka tak, jak Ty kochasz. Pozwól nam zobaczyć w każdym grzeszniku Twoje ukochane dziecko, syna marnotrawnego i dopomóc mu w odnalezieniu drogi do Twego Domu.</em>

Żaden człowiek nie jest naszym wrogiem. Naszym wrogiem jest Zły. To z szatanem toczy się walka, nie z ludźmi, którzy są w jego kosmatych łapach. My walczymy o nich, nie z nimi. W dzisiejszych czytaniach w Kościele usłyszeliśmy takie słowa:

<span style="color:#ff0000;"><em>Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.</em> (Rz 8,35.37-39)

Aniołowie, Zwierzchności, Moce - to oczywiście "Chóry Anielskie", także te upadłe. Ale żadna Moc, żaden Anioł i żadna Zwierzchność nie może nas odłączyć od miłości Boga. On kocha każdego człowieka. I o każdego człowieka musimy walczyć, bo Maryja nam przypomina, że "dużo dusz idzie do piekła, gdyż nikt nie ofiaruje się za te dusze i nie modli się za nie". (19 sierpnia 1917 roku).

Modlitwa Wspólnoty:

<span style="color:#0000ff;"><em>Przyjmij naszą ofiarę za cały Kościół Powszechny, za Papieża, wszystkich biskupów i kapłanów, a szczególnie mojego biskupa i księży w mojej parafii. Udziel im wszelkich łask i spraw, by wytrwali w świętości i wierności Kościołowi, a tym, którzy upadają daj siłę, by powstali.</em>

W centrum zainteresowań mediów było ostatnio dwóch kapłanów. W Polsce wiele się mówi o księdzu Natanku, w Stanach - o ojcu Corapi. I choć ich sytuacja jest diametralnie odmienna, to przecież jest też w jakimś stopniu podobna. Obaj mieli, i nadal mają wiele zalet. wiele talentów otrzymanych od Boga. Obaj byli potężnymi wrogami Złego, więc on wytoczył przeciw nim działa najcięższego kalibru. I zwyciężył. Co by bowiem nie myśleć o tej sytuacji, niezależnie od tego, czy chodzi o księdza Natanka, czy ojca Corapi, jedynym prawdziwym zwycięzcą okazał się szatan.

I ja nie oceniam tu nikogo. Zdaję sobie sprawę, że gdyby mnie tak kusił kudłaty, uległbym bez wątpienia, bo wiem jaki jestem słaby. Jedyną nadzieją dla mnie jest Łaska Boża, która mnie może chronić od pychy - matki wszystkich grzechów i od upadku. Ale łaskę tę można otrzymać tylko poprzez modlitwę. Módlmy się więc za kapłanów.

Nie chcę tu dywagować na temat tego co powinien uczynić biskup, bo nie jest to moja rola. Jednak musimy pamiętać, że także biskupi, łącznie z Biskupem Rzymu, naszym Papieżem, potrzebują naszych modlitw. Błogosławiony Jan Paweł II wielokrotnie prosił o modlitwy, za jego życia i po śmierci. dziś, gdy został On już wyniesiony na ołtarze, modlitwy za niego nie są konieczne. Wiemy, że jest w Niebie. Jest on też jednym z patronów naszej wspólnoty. Ale módlmy się za Benedykta XVI i za naszych biskupów. Oni tego bardzo potrzebują.Jednej rzeczy tylko boi się szatan. Na jedną tylko nie ma sposoby. Jest nią pokora. Dlatego Ta, która zawsze była pokorna, zmiażdżyła mu głowę. Dlatego Ten, który jest "cichy i pokornego serca" zwyciężył Świat.Święty Jakub Apostoł pisze w swoim Liście, nawiązując do Księgi Przysłów:<span style="color:#ff0000;"><em>Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę. Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was.</em> (Jk 4, 6b-7)
Tylko pokorą, modlitwą i postem, ofiarowaniem naszych wyrzeczeń możemy pokonać Złego. To jest jedyna droga, jedyny sposób i dlatego zachęcam wszystkich do przyłączenia się do nas.CDN.
<a href="http://wspolnotamarto.com/">www.Wspolno ... com</a></p>
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11146
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Blog "Wspólnota Marto" na Frondzie

Post autor: hiob » 02-08-11, 04:00

Modlitwa Wspólnoty Marto:

<span style="color: rgb(51, 51, 255); font-style: italic; font-weight: bold;">Przyjmij tę ofiarę za wszystkie rodziny, by stały się one mocne i święte. Uchroń wszystkich naszych bliskich od grzechów i od odstępstwa od wiary. Przyjmij, Panie, tę ofiarę za naszą Ojczyznę. Udziel daru prawdziwej mądrości wszystkim naszym rodakom. Polecamy Ci szczególnie tych, którzy są odpowiedzialni za losy naszego kraju.

W jednym akapicie modlimy się za rodziny i za wszystkich naszych rodaków. Nie jest to przypadkiem, bo wszyscy tworzymy jedną rodzinę. Chodzi po prostu o to, by tak się modlić za naszych braci - Polaków, jak modlimy się za naszych braci - dzieci naszych rodziców, za nasze własne dzieci i naszych współmałżonków.

Jest to bardzo ważne, by właśnie tak to rozumieć. Nikt z nas bowiem nie przeklina własnych dzieci, nikt z nas nie życzy źle swym rodzicom i rodzeństwu i gdy widzimy, że odeszli od Boga, szczerze się tym martwimy i gotowi jesteśmy do wielu poświęceń by ich do Boga przybliżyć. Natomiast gdy chodzi o osoby nam obce, a do tego powszechnie znane, jak politycy, dziennikarze, czy artyści - to bardzo często wręcz życzymy im potępienia i "sprawiedliwej kary". Często dla nas ich potępienie to jest jedyna sprawiedliwa kara.

Jednak chrześcijanom nie wolno tak postępować. Za nich także Jezus umarł na Krzyżu i także ich zbawienia On pragnie. A jeżeli On tego pragnie, to i my powinniśmy tego pragnąć i ofiarować nasze cierpienia, posty i modlitwy w intencji ich nawrócenia.


Jak ważna jest ta intencja widać wyraźnie choćby po ostatnich propozycjach pewnej partii, która być może, po następnych wyborach, wejdzie do parlamentu jako jedyna "trzecia siła". I choć zdecydowana większość katolików nie chce legalizacji aborcji, to przecież i oni dopuszczają często "wyjątkowe sytuacje". A w przypadku eutanazji sprawa ma się już zdecydowanie gorzej. Cywilizacja śmierci ma się bardzo dobrze, nawet w Polsce. Wystarczy poczytać komentarze, nawet na katolickich portalach, jak Fronda, pod notkami dotyczącymi eutanazji.

Pod jedną z nich, mówiącą o tym, że w Holandii większość lekarzy zabiło kogoś w swej karierze, możemy przeczytać między innymi takie uwagi:
<blockquote style="color: rgb(153, 0, 0); font-style: italic;">
"Zmuszanie osób nieuleczalnie chorych do cierpienia to sadyzm. Nie robimy tego ze zwierzętami, dlaczego mamy robić to z ludźmi?"
<p class="MsoNormal"><span>"Myślę, że gdybym kiedyś był w stanie nieuleczalnej choroby i ta choroba powodowałaby straszne cierpienia, to chciałbym mieć prawo do eutanazji &#8211; aby zakończyć wszystkie sprawy, pożegnać się z bliskimi i odejść &#8211; świadomie." <p class="MsoNormal"><span>"Jeśli prawo do eutanazji jest oparte o rzetelne przepisy prawne, które chronią przed nadużyciami, to nigdy nie ma tu niczyjej winy. To znaczy &#8211; musi to być świadoma decyzja chorego."<p class="MsoNormal"><span>

Oczywiście nie wiem, czy te osoby uważają się za chrześcijan, czy są katolikami, ale są obywatelami naszej Ojczyzny. I takie poglądy podziela wielu rodaków. Dlatego tak ważna jest modlitwa o zwycięstwo cywilizacji życia.

<span style="color: rgb(51, 51, 255); font-weight: bold; font-style: italic;">Panie, daj nam łaskę wytrwania w naszych postanowieniach i prowadź nas swą mocną ręką. Oddajemy Ci całe nasze życie i nas samych. Użyj nas według Twojej woli. Wysłuchaj naszych próśb przez wstawiennictwo Maryi, Matki Twojego Syna. Daj nam wiarę i siłę ducha taką, jaką mieli Franciszek i Hiacynta Marto. Zezwól im na wyproszenie nam tych łask i pozwól im, by zaopiekowali się nami i nauczyli nas jak ich naśladować.

Całkowite zawierzenie, oddanie się Bogu przez ręce Maryi i modlitwa o wytrwanie i siłę. O to, byśmy byli tak mocni, jak te małe dzieci w Fatimie, nasi patroni, Hiacynta i Franciszek.

Wiem, że niektóre osoby boją się tego całkowitego zawierzenia. Nie bardzo rozumiem dlaczego. Dla mnie to najłatwiejsza rzecz we Wspólnocie. coś, co zrobiłem na wiele lat przed powstaniem Wspólnoty. Coś, co sprawia, że moje życie stało się po prostu łatwiejsze.

<span style="color: rgb(255, 0, 0); font-weight: bold; font-style: italic;">Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku, ale nie znajduje. Wtedy mówi: Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem; a przyszedłszy zastaje go nie zajętym, wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze z sobą siedmiu innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I staje się późniejszy stan owego człowieka gorszy, niż był poprzedni. (Mt 12, 43-45a)

Nie wystarczy oczyścić nasze serce ze złych duchów, bożków, błędnych nawyków i przyzwyczajeń. Gdy nie oddamy tego serca całkowicie Bogu, gdy nie zostanie ono do końca wypełnione Duchem Świętym, gdy nie zaleje go Łaska Boża, zawsze zły może powrócić. Nie bójmy się zatem całkowicie ofiarować swego życia, swego serca i swej duszy Bogu. To nie boli i zapewniam wszystkich, że nie jest to żadną "ofiarą" z naszej strony, ale receptą na szczęście i duchową radość.

<span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(51, 51, 255);">Prosimy Cię o to, Ojcze, przez Twojego Syna, Jezusa Chrystusa, w jedności z Duchem Świętym. Amen.
<span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(51, 51, 255);">Królowo Różańca Świętego, módl się za nami.
<span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(51, 51, 255);">Hiacynto i Franciszku Marto, módlcie się za nami.
<span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(51, 51, 255);">Janie Pawle Drugi, módl się za nami.

Nasza modlitwa kończy się wezwaniem, prośbą do Maryi, do Hiacynty i Franciszka i do Jana Pawła Drugiego o modlitwę za nas. Maryja i dzieci z Fatimy dlatego, że to jest "fatimska wspólnota". Jan Paweł Drugi dlatego, że i On był "fatimskim Papieżem" i jestem przekonany, że gdyby nie Jego modlitwy, ta Wspólnota nigdy by nie powstała. Dlatego też stał się, po wyniesieniu Go na Ołtarze, trzecim, obok rodzeństwa Marto, patronem naszej Wspólnoty.

W kolejnej części tych rozważań zajmiemy się regułą Wspólnoty, a już dzisiaj zachęcam do odwiedzenia strony <a href="http://wspolnotamarto.com">www.WspolnotaMarto.com</a> i do przyłączenia się do nas.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11146
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Reguła Wspólnoty Marto, czyli o co w tym wszystkim chodzi.

Post autor: hiob » 08-08-11, 03:51

Reguła naszej wspólnoty jest bardzo prosta. zaledwie cztery krótkie punkty. Jednak są one nie dla wszystkich zrozumiałe i być może odstraszają niektóre osoby, dlatego chciałbym im poświęcić parę słów. Nie znaczy to wcale, że po moim wyjaśnieniu "przestaną straszyć", nie to jest celem tego wpisu. Mam jedynie nadzieję, że rozwieję parę wątpliwości.

<span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);">1.&#8237; &#8236;Post i cierpienie.&#8237;

<span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);">Członkowie Wspólnoty Marto zobowiązują się do ofiarowania postów i wyrzeczeń w intencjach określonych w&#8237; "&#8236;Modlitwie Wspólnoty&#8237;"&#8236;.&#8237; Wspólnota nie narzuca ich formy,&#8237; &#8236;zostawiając to jej członkom.&#8237; &#8236;Wierzymy,&#8237; &#8236;że milsze Bogu są małe dary złożone z wielką miłością,&#8237; &#8236;niż wielkie wyrzeczenia robione z nakazu regulaminu.&#8237; &#8236;Należy jednak pamiętać,&#8237; &#8236;że naszym wzorem są błogosławione dzieci Hiacynta i Franciszek Marto i&#8237; &#8236;że nasze wyrzeczenia powinny być dla nas wyzwaniem.&#8237; Osoby chore zobowiązują się do&#8237; &#8236;ofiarowania radosnym sercem swego cierpienia.&#8237;

Nie chodzi tu zatem wcale o jakieś drastyczne umartwianie się, ale o zrobienie czegokolwiek dla Królestwa. I choć Hiacynta i Franciszek są tu dla nas wzorem, to przecież doskonale wiemy, jak nam dziś trudno czasem zrezygnować z filiżanki kawy, czy dodatkowej kostki cukru, czy z uśmiechu pod adresem osoby, która nas naprawdę irytuje. I chodzi właśnie o to, by się zmusić do tych małych wyrzeczeń, ale ofiarowanych szczerze, z głębi serca.

<span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);">2.&#8237; &#8236;Modlitwa.&#8237; <span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);">Każdy członek Wspólnoty zobowiązuje się poświęcić wyłącznie Bogu co najmniej pół godziny dziennie w modlitwie.&#8237; &#8236;Może to być modlitwa ranna i wieczorna,&#8237; &#8236;po&#8237; &#8236;15&#8237; &#8236;minut.&#8237; &#8236;Każdy powinien dodatkowo w ciągu dnia,&#8237; &#8236;pamiętać o innych formach modlitwy,&#8237; &#8236;jak akty strzeliste,&#8237; &#8236;czy różaniec.&#8237; Członkowie Wspólnoty są zobowiązani do codziennego odmawiania Modlitwy Wspólnoty.&#8237;

My wszyscy myślimy, że się modlimy, ale gdyby tak każdy z nas uczciwie wziął stoper do ręki i zaczął mierzyć czas spędzony na modlitwie, to wielu z nas przeżyłoby szok. Dlatego zachęcamy się wzajemnie, by co najmniej pół godziny dziennie, w skupieniu, nie robiąc innych rzeczy, poświęcić na modlitwę. Oczywiście można i trzeba się modlić cały czas. Święty Paweł wzywa: "Nieustannie się módlcie!" Wszystko, co robimy w czasie dnia może i powinno być modlitwą, ale taka forma modlitwy nie zastąpi tej tradycyjnej formy, w ciszy i na kolanach, sam na sam z Panem Bogiem.

A pół godziny to czas potrzebny na obejrzenie jednej telenoweli, czy "Wiadomości". Nieraz przegadamy pół godziny z kimś przez telefon tylko dlatego, że nie bardzo wiemy jak w sposób kulturalny zakończyć tę rozmowę. Obawiamy się, że urazimy kogoś, kto nam zawraca głowę głupstwami, a nie obawiamy się, że urazimy Boga ignorując Go i nie znajdując dla Niego czasu?

<span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold; font-style: italic;">3.&#8237; &#8236;Jałmużna.&#8237;
<span style="color: rgb(0, 0, 153); font-weight: bold; font-style: italic;">Członkowie Wspólnoty przeznaczają wszelkie oszczędności wynikające z postów na wspomożenie potrzebujących,&#8237; &#8236;według swego uznania.&#8237; &#8236;Wspólnota zachęca wszystkich członków do dodatkowych ofiar.&#8237;

Tu sprawa najprostsza i najłatwiejsza. jak ktoś ofiaruje Bogu filiżankę kawy, ofiaruje równocześnie swym braciom, Kościołowi tyle, ile zaoszczędził na kawie. Oczywiście zachęcamy do większej hojności, za świętym Pawłem, który uczy:

<span style="color: rgb(255, 0, 0); font-style: italic;">"Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg."

Chodzi jednak przede wszystkim o to, by nasz post nie miał materialnych pobudek. Byśmy nie korzystali materialnie z tego, że odmówimy sobie alkoholu, papierosów, czy jakiś potraw i napojów, ale by nasza ofiara była pełna.

I jeszcze

<span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);">4.&#8237; &#8236;Uwagi końcowe.&#8237; <span style="font-weight: bold; font-style: italic; color: rgb(0, 0, 153);">Każdy członek Wspólnoty powinien zapoznać się z objawieniami w Fatimie.&#8237; &#8236;Zaleca się praktykowanie Nabożeństwa Pierwszych&#8237; &#8236;Sobót Miesiąca i odmawianie Modlitwy Różańcowej.&#8237; Członkostwo we Wspólnocie jest całkowicie dobrowolne i musi wynikać z potrzeby serca i miłości do naszego Pana,&#8237; &#8236;Jezusa Chrystusa i Jego Matki.&#8237; &#8236;Wspólnota chce połączyć tych,&#8237; &#8236;którzy chcą&#8237; &#8236;żyć orędziami Maryi&#8237; &#8236;z Fatimy i naśladować Hiacyntę i Franciszka.&#8237; &#8236;Obietnicę wytrwania w swych zobowiązaniach każdy członek Wspólnoty składa osobiście Jezusowi,&#8237; &#8236;przez ręce Maryi.&#8237; &#8236;Wspólnota jedynie pomaga swym członkom modlitwą,&#8237; &#8236;radą i zachętą do wytrwania.

... których chyba więcej wyjaśniać nie trzeba. Zatem... na co jeszcze czekasz, przyjacielu? Zapraszamy! <a href="http://wspolnotamarto.com/">www.WspolnotaMarto.com</a>
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

ODPOWIEDZ