Trwa aktualizacja forum. Pisać już można, skorzystajcie z opcji przypomnij hasło, gdyż hasła przepadły. Nowe hasło dostaniecie mailem, na email podany podczas rejestracji.

1 J 4,7-8.10-11-Kto nie miłuje, nie zna Boga

Modlitwa Słowem Bożym
Awatar użytkownika
Agunik
Przyjaciel forum
Posty: 347
Rejestracja: 10-03-12, 00:25
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

1 J 4,7-8.10-11-Kto nie miłuje, nie zna Boga

Post autor: Agunik » 11-05-12, 12:48

<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/LyxR1ClnUQ0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. (...) W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,7-8.10-11)

Jeśli nie wiesz co znaczy miłować
Zapytaj Matkę, która "z bólem serca" (Łk 2,48) szukała 12 letniego Jezusa,
gdy zagubił się w Jerozolimie

Jeśli nie wiesz co znaczy miłować,
Zapytaj kobietę, która rozbiła flakonik alabastrwy olejku,
by namaścić nim stopy Jezusa. (Łk 7,44-47)

Jeśli nie wiesz co znaczy miłować,
Przede wszystkim udaj się do Źródła miłości!

Popatrz, jak Jezus pochyla się nad grzesznikami.
Usłysz, jak odpuszcza winowajcom.
Idź z Nim na Golgotę i zapytaj dlaczego umiera...
I daj się "zarazić" Bogu miłością.

Kto jest zakochany w Bogu -
miłuje wszystko, co od Niego pochodzi,
Bo Bóg jest MIŁOŚCIĄ!
Bo miłość jest z BOGA!

Z miłości Bożej jest Twoje i moje życie.

Jeśli nie miłujesz, to co Cię łączy z Bogiem,
który jest Miłością?

Syn Boży stał się dla naszego zbawienia synem człowieczym, dziewięć miesięcy czeka, by się narodzić, znosi uciążliwości, okrwawiony wychodzi z żywota, pieluszkami jest owijany, pieszczotami uspokajany i ten, w którego dłoni zamyka się świat (por. Iz 40,12), sam w ciasnej mieści się szopie. Nie mówię już o tym, że aż do trzydziestego roku żyjąc w ukryciu zadowolony jest z ubóstwa rodziców; biczowany jest, a milczy; krzyżowany jest, a modli się za krzyżujących. "Cóż oddam Panu za wszystko, co mi uczynił? Kielich zbawienia wezmę i imienia Pańskiego wzywać będę. Droga przed oblicznością Pańską śmierć świętych jego." (Ps 115, 12 i nn) Oto jedynie godna odpłata, gdy się krew za krew oddaje i gdy, odkupieni krwią Chrystusa, chętnie za Odkupiciela oddajemy życie. Któryż ze świętych bez walki został ukoronowany? (...)
Dla kochających nie ma nic twardego, żaden trud nie jest uciążliwy dla tego, kto chce. Jakiegoż układu warunki spełnia Jakub za żonę Rachelę. "I służył za Rachelę lat siedem. A zdały mu się jako dni kilka, bo ją kochał" (por. Rdz 29,20). Stąd i sam potem wspomina: "We dnie znosiłem upał, w nocy mróz" (Rdz 31,40). Kochajmy i my Chrystusa, zawsze Jego szukajmy objęć, a wszelka trudność wyda się łatwa. Za krótkie będziemy uważali wszystko, co jest długie, a pociskiem Jego ranieni mówić będziemy w każdej godzinie: "Biada mi, że się pielgrzymowanie moje przedłużyło" (Ps 119,5); "utrapień czasu niniejszego ani porównywać nie można z przyszłą chwałą, która się w nas objawi" (Rz 8,18); "ponieważ ucisk sprawuje cierpliwość, a cierpliwość doświadczenie, doświadczenie zaś nadzieję, a nadzieja nie zawodzi". (Rz 5,3-5)
(św. Hieronim; List XXII pisany w roku 384, do EUSTOCHIUM CÓRKI PAULI; 39-40)
Czy MIŁUJESZ Boga i bliźnich?

Rozważaj słowa Pieśni nad Pieśniami:
Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu,
jak pieczęć na twoim ramieniu,
bo jak śmierć potężna jest miłość,
a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol,
żar jej to żar ognia, płomień Pański.
Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości,
nie zatopią jej rzeki. (Pnp 8,6-7)

<iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/8f9b0Rp4cQM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

<iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/mHTb7leTUn0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

<iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/35LdoFODIiY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
Ostatnio zmieniony 14-05-12, 12:14 przez Agunik, łącznie zmieniany 1 raz.
Z Bożym pozdrowieniem!
Agnieszka
--------
Odnowię bowiem moje przymierze z tobą i poznasz, że Ja jestem Pan,
abyś pamiętała i wstydziła się,
i abyś ze wstydu ust swoich nie otwarła wówczas,
gdy ci przebaczę wszystko, coś uczyniła. (Ez 16,62-63)


Awatar użytkownika
Agunik
Przyjaciel forum
Posty: 347
Rejestracja: 10-03-12, 00:25
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: 1 J 4,7-8.10-11-Kto nie miłuje, nie zna Boga

Post autor: Agunik » 11-05-12, 12:49

Listy św. Hieronima i zawarte w nich teksty z Pisma Świętego cytuję za:

św. Hieronim, List XXII do Eustochium córki Pauli o strzeżeniu dziewictwa, [w:] Listy, t. 1, przeł. Ks. dr Jan Czuj, Warszawa 1952, str. 158-159
Z Bożym pozdrowieniem!
Agnieszka
--------
Odnowię bowiem moje przymierze z tobą i poznasz, że Ja jestem Pan,
abyś pamiętała i wstydziła się,
i abyś ze wstydu ust swoich nie otwarła wówczas,
gdy ci przebaczę wszystko, coś uczyniła. (Ez 16,62-63)


Awatar użytkownika
konik
Przyjaciel forum
Posty: 2390
Rejestracja: 16-12-10, 21:14
Lokalizacja: neunkirchen

od konika

Post autor: konik » 13-05-12, 19:33

Droga agunik - dzisiaj w kosciele bylo wspaniale kazanie na temat milosci ...
Tak duzo mowi sie o milosci ... czesto traktuje sie milosc jako uczucie zauroczenia w kims, jako pociag bfizyczny do kogos, jako odczuwanie jakichs emocji ... a milosc to nie tylko uczucia, to wytrwalosc dla kogos, to konsekwentne dzialanie dla kogos, to milosierdzie dla kogos, to zainteresowanie dla czyichs spraw, to wreszcie ciagle wybaczanie - i takiej milosci poszukujmy, bo takiej najbardziej pragnie Bog.
Pozdrawiam serdecznie.
konik

Anteas

Re: od konika

Post autor: Anteas » 13-05-12, 21:54

konik pisze:wytrwałość
Najważniejsza chyba cecha naszej miłości do Boga (w miłości do człowieka też jest ogromnie ważna, nie zaprzeczę). Gdy czasami On zdaje się puszczać mimo uszu nasze modlitwy, gdy spada na nas cierpienie, gdy nam ciężko... nawet przy zwykłym niesieniu krzyża codziennych trosk, gdy w pewnym momencie zdaje się nam że nasze życie to z pracy i do pracy... że myślimy sobie że to jak w tym kawale, jest takie jak papier toaletowy...
On też nas kocha cierpliwie. Np. gdy wciąż popełniamy te same, codzienne można powiedzieć grzechy, czasem drobne, z których całymi latami (czasem i całe życie) nie potrafimy się podnieść... I ciągle, co miesiąc się z nich spowiadamy... że czasem spowiednikowi (gdy mamy stałego) nerwy puszczają (no bo ile lat można się z jednego i tego samego spowiadać, przecież to można świętego z równowagi wyprowadzić), i nam powie dosadnie... Okazuje się że Pan Bóg jest więcej niż święty, bo nie daje się wyprowadzić z równowagi naszymi uporczywymi grzechami, i gdy my popełniamy je "do znudzenia", to On uporczywie i "do znudzenia" naw je wybacza i odpuszcza. I oby tak czynił aż się wszyscy (co daj Boże), spotkamy w Domu W Którym Jest Mieszkań Wiele, amen.

Awatar użytkownika
Rafał'78
Przyjaciel forum
Posty: 262
Rejestracja: 05-03-11, 23:20
Lokalizacja: Mława
Kontakt:

Re: 1 J 4,7-8.10-11-Kto nie miłuje, nie zna Boga

Post autor: Rafał'78 » 14-05-12, 09:43

No właśnie.. Św. Jan, umiłowany uczeń Jezusa. Jedyny z apostołów, który był pod krzyżem, gdy Pan umierał. Inni też z pewnością kochali swego Nauczyciela, ale gdy pojawiły się przeciwności, rozbiegli się gdzieś.. Agunik i Konik słusznie zauważyliście, że Miłość to nie tylko uczucia, emocje.. Ale głównie -wynikające z nich- działanie, akt woli wiosłowanie na łodzi, że przytoczę słowa ks.Pawlukiewicza. A kiedy jest nam ciężko w życiu, spada na nas jakieś cierpienie, co poruszył Anteas, to owa Miłość do Boga jest możnaby chyba powiedzieć testowana, wystawiona na próbę. Kiedy nie mamy w naszym życiu cierpienia, ale i np. w małżeńskim, rodzinnym, duchowym brakuje takich super-hiper powiewów podniosłych emocji, owego 'wiatru' pozytywnych uczuć, jak to określa świetny kaznodzieja ze św.Anny w Warszawie, to możemy miłować właśnie w działaniu, przez wierność naszym zobowiązaniom wobec Boga i bliźnich. Przypomina mi się pojęcie 'nocy ciemnej' ,którą przeżywało wielu świętych, zwł. mistyków, nie tak dawno nawet 'medialnie' pojawiło się w związku z publikacją listów/zapisków? bł.Matki Teresy z Kalkuty. Ta wielka święta, doświadczała oschłości w duszy, pewnego osamotnienia, mogła przeżywać i zniechęcenie, jakieś rozproszenia, wątpliwośći, ale przecież działała, kontynuowała swą misję miłosierdzia wobec najuboższych, nie zdradziła Jezusa. Takie przykłady świetnie pokazują co znaczy 'kochać', no i skąd bije źródło największej Miłości. I na koniec znowu św. Jan, który w dalszej części rozważanego fragmentu Lectio pisze:
Jeśliby ktoś mówił: "Miłuję Boga", a brata swego nienawidził, jest kłamcą,
albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi,
nie może miłować Boga, którego nie widzi.
21 Takie zaś mamy od Niego przykazanie,
aby ten, kto miłuje Boga,
miłował też i brata swego
.
(1 J, 4, 20-21)
oraz w innym miejscu:
Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże,
gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania,
3 albowiem miłość względem Boga
polega na spełnianiu Jego przykazań,
a przykazania Jego nie są ciężkie.
(1 J, 5:3).
To tyle, życzę ochoczych i mocnych rąk do wioseł, bo nie zawsze wiatr [miłości, uczuć, emocji] wieje ;)
Ostatnio zmieniony 14-05-12, 09:48 przez Rafał'78, łącznie zmieniany 1 raz.
Panie, nie jestem godzien,abyś przyszedł do mnie...

fantastic12
Przyjaciel forum
Posty: 5
Rejestracja: 29-05-15, 00:55

Re: 1 J 4,7-8.10-11-Kto nie miłuje, nie zna Boga

Post autor: fantastic12 » 01-06-15, 13:06

Myślę, że najtrudniej jest przyjąć miłość. Szczególnie tą od Boga i żyć nią każdego dnia.

Awatar użytkownika
Czernin
Przyjaciel forum
Posty: 72
Rejestracja: 27-04-14, 20:46
Lokalizacja: Polska, Mazowieckie

Re: 1 J 4,7-8.10-11-Kto nie miłuje, nie zna Boga

Post autor: Czernin » 08-06-15, 20:49

Miłość Bożą jest trudno przyjąć, z tego względu, że człowiek nie może pojąć jak wielkim Miłosierdziem i przebaczeniem darzy Bóg całą ludzkość. Człowiek tego nie rozumie i dlatego, jeśli upadnie, to jest trudno wstać i dać się prowadzić Bogu.
Jeśli nie będziesz umiał myśleć, to świat pomyśli za Ciebie.
www.zchrystusem.pl - zapraszam na forum moje i Dominika.

ODPOWIEDZ