Rozważania różańcowe

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11157
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Rozważania różańcowe

Post autor: hiob » 02-04-11, 17:34

<span style="color: rgb(0, 0, 255);">Matka Boża ukazała się&nbsp; siostrze Łucji 10 grudnia 1925 r, w&nbsp;Pontevedra (Hiszpania), już po śmierci Franciszka i&nbsp;Hiacynty, z&nbsp;Dzieciątkiem Jezus na&nbsp;rękach.&nbsp; Matka Boża wezwała do podjęcia wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sob&oacute;t miesiąca: <span style="color: rgb(128, 0, 0);"><em>Sp&oacute;jrz, moja c&oacute;rko, na&nbsp;moje Serce ukoronowane cierniami, kt&oacute;re niewdzięczni ludzie bez ustanku wbijają w&nbsp;Nie przez swoje bluźnierstwa i&nbsp;brak wdzięczności. Przynajmniej ty staraj się Mnie pocieszyć. W godzinę śmierci obiecuję przyjść na&nbsp;pomoc z&nbsp;łaskami potrzebnymi do zbawienia tym, kt&oacute;rzy przez pięć miesięcy w&nbsp;pierwsze soboty odprawia spowiedź, przyjmą Komunię św., odm&oacute;wią jeden r&oacute;żaniec i&nbsp;przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami r&oacute;żańcowymi towarzyszyć mi będą w&nbsp; intencji zadośćuczynienia.</em> <span style="color: rgb(0, 0, 255);">Dzisiaj, gdy piszę te słowa<em>,</em>jest pierwsza sobota <em></em>miesiąca. Na Mszy byłem, r&oacute;żaniec odm&oacute;wiony, spowiedź będzie za kilka godzin, tylko z&nbsp;tymi rozważaniami zawsze jakoś trudno&hellip; Myśl ucieka, rozproszenia nas obezwładniają i&nbsp;zamiast rozważać Tajemnice R&oacute;żańcowe myślimy o&nbsp;polityce, naszej pracy, dzieciach i&nbsp;pogodzie. Dlatego właśnie siadłem do komputera, bo jedynie pisząc potrafię się skupić nad tym, co robię. Nie będzie to jednak piętnaście minut na&nbsp;temat piętnastu Tajemnic. Dziś będzie jedynie parę sł&oacute;w na&nbsp;temat pierwszej Tajemnicy R&oacute;żańcowej, Zwiastowania.
<span style="color: rgb(0, 0, 255);">Maryja była według tradycji Kościoła młodziutką dziewczyną mieszkającą w&nbsp;małym miasteczku, czy może nawet wiosce według naszych dzisiejszych standard&oacute;w, w&nbsp;Nazaret w&nbsp;Palestynie. Pochodziła z&nbsp;kr&oacute;lewskiego rodu Dawida i&nbsp;była poświęcona Bogu, Była konsekrowaną dziewicą. Wtedy jednak nie było zakon&oacute;w żeńskich, dziewice takie wychodziły za mąż, z&nbsp;obop&oacute;lną zgodą małżonk&oacute;w na&nbsp;dochowanie czystości.
<span style="color: rgb(0, 0, 255);">O zwyczaju tym wiemy z&nbsp;co najmniej dw&oacute;ch źr&oacute;deł. Po pierwsze z&nbsp;odpowiedzi Maryi, po drugie z&nbsp;List&oacute;w św. Pawła. Maryja, kt&oacute;ra przecież mieszkając wśr&oacute;d pasterzy, w&nbsp;świecie gdzie hodowla zwierząt była podstawą ekonomicznego bytu, wiedziała doskonale skąd się biorą młode cielątka i&nbsp;jagnięta. Dla żadnego dziecka na&nbsp;wsi nie jest to tajemnicą. Zatem gdy zapytała Archanioła Gabriela: "Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?" nie negowała mocy i&nbsp;decyzji bożej. Po prostu nie rozumiała jak to się może stać, gdy przecież ślubowała dziewictwo. "Nie znam męża" bowiem nie oznacza wcale, że nie znała ona J&oacute;zefa. Byli przecież już poślubieni, choć jeszcze nie zamieszkali razem. "Znać męża" to jedynie eufemizm na&nbsp;określenie intymnego aktu małżeńskiego.
<span style="color: rgb(0, 0, 255);">Maryja nie pytałaby o&nbsp;to, gdyby planowała normalne małżeństwo. Stwierdzenie Archanioła Gabriela byłoby truizmem. Oczywiste jest, że po ślubie każda młoda mężatka spodziewa się, że "pocznie i&nbsp;porodzi syna". Nie musi się dziwić jak to się stanie. Dzieje się tak od tysięcy lat. Maryja pytała, bo jej małżeństwo od początku miało być inne.
<span style="color: rgb(0, 0, 255);">Święty Paweł w&nbsp;Pierwszym Liście do Koryntian, rozdział si&oacute;dmy, tak ich poucza: <span style="color: rgb(255, 0, 0);">Daję radę jako ten, kt&oacute;ry &ndash; wskutek doznanego od Pana miłosierdzia &ndash; godzien jest, aby mu wierzono.[&hellip;] Podobnie i&nbsp;dziewica, jeśli wychodzi za mąż, nie grzeszy. Tacy jednak cierpieć będą udręki w&nbsp;ciele, a&nbsp;ja chciałbym ich wam oszczędzić.[&hellip;]&nbsp; Jeżeli ktoś jednak uważa, że nieuczciwość popełnia wobec swej dziewicy, jako że przeszły już jej lata i&nbsp;jest przekonany, że tak powinien postąpić, niech czyni, co chce: nie grzeszy; niech się pobiorą. Lecz jeśli ktoś, bez jakiegokolwiek przymusu, w&nbsp;pełni panując nad swoją wolą, postanowił sobie mocno w&nbsp;sercu zachować nietkniętą swoją dziewicę, dobrze czyni. Tak więc dobrze czyni, kto poślubia swoją dziewicę, a&nbsp;jeszcze lepiej ten, kto jej nie poślubia. <span style="color: rgb(0, 0, 255);">Widzimy zatem, że zwyczaj ten był dobrze znany, apostoł pisze o&nbsp;tym jako o&nbsp;jakiejś oczywistej rzeczy. Wyjaśnia, że dobrze jest zachować swą dziewicę nietkniętą, ale jeżeli ten ciężar byłby ponad siły ich obojga, lepiej by było, by dopełnili swego małżeństwa.
<span style="color: rgb(0, 0, 255);">Oczywiście Maryja otrzymała wszelkie możliwe łaski, jakie tylko człowiek może dostać. Święty J&oacute;zef, choć prawnie był jej mężem i&nbsp;ojcem Jezusa, faktycznie był jedynie ich opiekunem. O ile, rzecz jasna,&nbsp; w&nbsp;tym kontekście można powiedzieć "jedynie" :-) . Prawdziwym Oblubieńcem Maryi jest sam Duch Święty, kt&oacute;ry na&nbsp;nią zstąpił i&nbsp;z tego aktu począł się Jezus. Wielka Tajemnica Wiary. B&oacute;g staje się Człowiekiem, z&nbsp;mocy Ducha Świętego i&nbsp;z przyzwolenia skromnej dziewczyny imieniem Miriam.
<span style="color: rgb(0, 0, 255);">M&oacute;wiąc o&nbsp;imieniu&hellip; W Biblii mamy&nbsp; kilka przypadk&oacute;w, gdy sam B&oacute;g zmieniał imiona niekt&oacute;rym wybranym ludziom. Nowe imię zawsze coś oznaczało, zawsze symbolizowało coś ważnego. Abram został Abrahamem, Ojcem Wielu Narod&oacute;w, Jakub stał się Izraelem i&nbsp;tak nazwane zostało dwanaście pokoleń, kt&oacute;re on zrodził, Szymon został nazwany Skałą, na&nbsp;kt&oacute;rej Jezus zbudował sw&oacute;j Kości&oacute;ł, a&nbsp;Maryja&hellip; C&oacute;ż. Maryja została nazwana <em>Kecharitomene.</em>
<span style="color: rgb(0, 0, 255);">My w&nbsp;modlitwie znanej nam jako "Pozdrowienie Anielskie" m&oacute;wimy: "Zdrowaś Maryjo, łaski pełna&hellip;" ale św. Łukasz przytacza nam troszkę inne słowa: <span style="color: rgb(255, 0, 0);">"W sz&oacute;stym miesiącu posłał B&oacute;g anioła Gabriela do miasta w&nbsp;Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem J&oacute;zef, z&nbsp;rodu Dawida; a&nbsp;Dziewicy było na&nbsp;imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i&nbsp;rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z&nbsp;Tobą" <span style="color: rgb(0, 0, 255);">Anioł rzekł: "Bądź pozdrowiona, Kecharitomene, Pan z&nbsp;Tobą!" Święty Hieronim, znający znacznie lepiej grekę i&nbsp;łacinę niż ja kiedykolwiek poznam polski i&nbsp;angielski przetłumaczył to słowo jako "Gratia Plena", "Pełna Łaski". Ta "Pełna Łaski" to Jej imię, tak, jak Jej imieniem jest "Niepokalane Poczęcie". Przypomnę, że właśnie tak się przedstawiła Ona małej Bernardetce w&nbsp;Lourdes, a&nbsp;ona powt&oacute;rzyła to, opoiwadając o&nbsp;swym przeżyciu, nie mając nawet pojęcie co by to mogło oznaczać.
<span style="color: rgb(0, 0, 255);">Maryja naprawdę jest Peła Łaski, bo otrzymała wszelkie łaski, jakie tylko człowiek może otrzymać. W końcu Jej Syn, kt&oacute;ry w&nbsp;doskonały spos&oacute;b wypełnił Prawo, także to nakazujące oddawanie czci swej Matce, jest Jej Stworzycielem. Nikt z&nbsp;nas zatem nie jest tak doskonały jak Ona, Jego i&nbsp;nasza Matka. I dlatego mogła Ona, pod natchnieniem Ducha Świętego powiedzieć: <span style="color: rgb(255, 0, 0);">Wielbi dusza moja Pana, i&nbsp;raduje się duch m&oacute;j w&nbsp;Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na&nbsp;uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię -a swoje miłosierdzie na&nbsp;pokolenia i&nbsp;pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. <span style="color: rgb(255, 0, 0);">On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władc&oacute;w z&nbsp;tronu, a&nbsp;wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a&nbsp;bogatych z&nbsp;niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na&nbsp;miłosierdzie swoje &ndash; jak przyobiecał naszym ojcom &ndash; na&nbsp;rzecz Abrahama i&nbsp;jego potomstwa na&nbsp;wieki. <span style="color: rgb(0, 0, 255);">Amen. <a href="http://wspolnotamarto.com/">www.Wspolno ... com</a></p>
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

ODPOWIEDZ