Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Róża Różańcowa to miejsce spotkań członków aby dzielić się intencjami różańcowym tworząc grupę modlitewną. Również miejsce gdzie możemy porozmawiać.
Widoczna dla wszystkich z możliwością pisania i odpowiedzi tylko dla grupowiczów.
W spawie przyjęcia do grupy należy się kontaktować z moderatorem grupy.

Moderatorzy: patryk84, Mariuszz

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
o. Placyd Koń
Administrator
Posty: 309
Rejestracja: 11-04-08, 00:53
Lokalizacja: Neukirchen b. Hl. Blut, Niemcy
Kontakt:

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: o. Placyd Koń » 02-05-20, 15:16

Kochani,
Rozpoczynamy maj – miesiąc tradycyjnie poświęcony szczególnej czci Matki Bożej – a w pierwszy dzień maja wspominamy w liturgii św. Józefa, rzemieślnika. Chociaż jest to wspomnienie dowolne, to jednak, jak sądzę, wolno nam ten fakt rozumieć jako zachętę do tego, aby czcić Matkę Pana i św. Józefa, Jej małżonka, razem, jako święte małżeństwo, a także potężnych Patronów wstawiającymi się za nami u Boga. Niech Oni towarzyszą Wam w Waszej modlitwie różańcowe, mają Was w swojej opiece i wypraszają potrzebne łaski dla Was i dla tych, za których ofiarujecie Wasze modlitwy.
Niech Was błogosławi Bóg wszechmogący, Ojciec, Syn i Duch Święty.

Awatar użytkownika
magda68
Przyjaciel forum
Posty: 117
Rejestracja: 28-06-17, 21:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: magda68 » 03-05-20, 21:35

Potwierdzam. Moje intencje na maj:

- O łaski i błogosławieństwo dla Łukasza, Amelki, Magdy, Zbigniewa, Władysława, Ireny, Katarzyny. Aby znikły wszystkie przeszkody dla ślubu kościelnego Łukasza i Magdy, o ich wzajemne pogodzenie się, o miłość i jedność między nimi, zdrowie i siły w codziennym życiu, oraz aby wrócili to praktyk religijnych.
- O błogosławieństwo i łaski w mojej nowej pracy. O łaski dla moich nowych kolegów z pracy.
- W intencjach Bogu znanych.
- O nawrócenie niewierzących z mojej rodziny i znajomych.
- O nawrócenie do Chrystusa wszystkich Muzułmanów, Żydów oraz wyznawców innych niechrześcijańskich religii.
- O powrót wszystkich niekatolickich chrześcijan do Kościoła Rzymsko - Katolickiego.
- O nawrócenie masonów, ateistów, wszystkich walczących z Kościołem, wszystkich, którzy dążą do zniewolenia ludzi.
- O należny szacunek dla Najświętszego Sakramentu u wszystkich katolików. Aby został zniesiony zwyczaj przyjmowania Najświętszego Sakramentu "na rękę".
- Dla mnie: o łaskę głębszego wniknięcia w Tajemnicę Najświętszej Eucharystii. Abym umiała z należnym szacunkiem przyjąć Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
- O przezwyciężenie kryzysu w Kościele oraz o częstsze sprawowanie Mszy św. trydenckiej.
- O łaski dla wszystkich, którym winna jestem modlitwę, którzy mnie o nią prosili. W intencji Margerit, Marka. W intencji Pauliny, która jako pielęgniarką, pracuje przy zarażonych koronawirusem we Włoszech.
- O uratowanie małżeństwa Anny i Andrzeja. O zgodę między nimi.
- Za ks. Krzysztofa, ks. Cyrusa, ks. Alessandro, ks. Tadeusza, ks. Daniela, ks. Janusza, ks. Kazimierza, ks. Roberta, o. Augustyna, kapłanów mojej parafii.
- Aby zostało anulowane ustanowione we Włoszech i Niemczech prawo legalizujące związki homoseksualne. Aby ustały prześladowania wobec tych, którzy się temu prawu sprzeciwiają. Aby Matka Najświętsza uchroniła naszą Ojczyznę przed wpływami homolobby. O nawrócenie wszystkich, którzy popierają legalizację związków homoseksualnych.
- Za zmarłych z mojej rodziny, i spośród znajomych, szczególnie za śp. moją mamę Elżbietę, śp. Bronisławę, śp. Sławomira, śp. Benedykta, śp. Armanda, śp. Andrzeja, śp. Antoniego, śp. Tadeusza, śp. Margę, śp. Giovannę, za dusze w czyśćcu cierpiące.
Dziękczynna: za wszystkie otrzymane łaski, szczególnie za łaskę znalezienia dobrej pracy
Z Panem Bogiem
Magda

Maurizio Leoni
Przyjaciel forum
Posty: 48
Rejestracja: 28-06-17, 21:42

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: Maurizio Leoni » 03-05-20, 23:41

ciao a tutti,confermo la mia presenza nel gruppo.
le mie intenzioni per maggio :
per me e Cinzia,che possiamo continuare ad amarci sempre di più,con l'aiuto del Signore Gesù.
per Alice,che continui il suo percorso di fede ,e per la conversione dei suoi genitori.
per la conversione di Anna e Roberto,Mariagrazia, Massimo e Michela,Fabio.
contro il dilagare delle pratiche yoga,reiki,cartomanzia e ogni altra disciplina olistica.
perché i responsabili di questa situazione attuale si pentano e chiedano perdono a Dio.
per la conversione dei massoni e di tutti i nemici della Chiesa,dei musulmani e dei cristiani tiepidi.
per Papa Francesco e le sue intenzioni,e per tutti i sacerdoti.
per il nostro gruppo del Rosario,che continui sempre unito nella fede del Signore Gesù.
salutandovi,con Dio
Maurizio

Awatar użytkownika
magda68
Przyjaciel forum
Posty: 117
Rejestracja: 28-06-17, 21:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: magda68 » 04-05-20, 21:52

Maurizio Leoni pisze:
03-05-20, 23:41
ciao a tutti,confermo la mia presenza nel gruppo.
le mie intenzioni per maggio :
per me e Cinzia,che possiamo continuare ad amarci sempre di più,con l'aiuto del Signore Gesù.
per Alice,che continui il suo percorso di fede ,e per la conversione dei suoi genitori.
per la conversione di Anna e Roberto,Mariagrazia, Massimo e Michela,Fabio.
contro il dilagare delle pratiche yoga,reiki,cartomanzia e ogni altra disciplina olistica.
perché i responsabili di questa situazione attuale si pentano e chiedano perdono a Dio.
per la conversione dei massoni e di tutti i nemici della Chiesa,dei musulmani e dei cristiani tiepidi.
per Papa Francesco e le sue intenzioni,e per tutti i sacerdoti.
per il nostro gruppo del Rosario,che continui sempre unito nella fede del Signore Gesù.
salutandovi,con Dio
-za mnie i Cinzię aby dzięki pomocy Pana Jezusa wciąż wzrastała nasza miłość,
- Za Alicję, aby nadał podążała drogą wiary i o nawrócenie jej rodziców,
- O nawrócenie Anny i Roberta, Marigrazii, Massima i Micheli, oraz Fabia,
- Przeciw rozpowszechnianiu praktyk jogi, reiki, wróżbiarstwie z kart, oraz każdej innej dyscyplinie holistycznej,
- Aby odpowiedzialni za tę aktualną sytuację żałowali za grzechy i prosili Boga o przebaczenie,
- O nawrócenie masonów, wszystkich wrogów Kościoła, muzułmanów i letnich chrześcijan,
- Za papieża Franciszka i jego intencje, za wszystkich kapłanów,
- Za naszą grupę różańcową, aby nadal trwała zjednoczona w wierze w Jezusa Chrystusa.
Magda

Awatar użytkownika
magda68
Przyjaciel forum
Posty: 117
Rejestracja: 28-06-17, 21:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: magda68 » 04-05-20, 22:07

"perché i responsabili di questa situazione attuale si pentano e chiedano perdono a Dio" = Aby odpowiedzialni za tę sytuację żałowali za grzechy i prosili Boga o przebaczenie.


Domyślam się, że Maurizio ma na myśli koronowirusowy chaos. Nareszcie ktoś to głośno powiedział. Tak, nie wystarczy modlić się o ustanie epidemii, za ofiary wirusa, ale także o nawrócenie tych, którzy są odpowiedzialni za chaos jak został tu wywołany. Nie możemy być pewni czy wirus został utworzony w laboratorium i celowo jest rozprowadzany, czy wymknął się spod kontroli, czy jest w końcu wynikiem naturalnych procesów. Jedno jest tylko ewidentne. Sposób w jaki władze, nie tylko polskie, potraktowały i nadal traktują wiernych, pragnących przystępować do sakramentów, uczestniczyć we Mszy św, jest po prostu skandaliczny. I widać tu złą wolę, widać walkę z Kościołem, z kultem Bożym.
Magda

Awatar użytkownika
Iza
Przyjaciel forum
Posty: 80
Rejestracja: 27-06-17, 10:39
Kontakt:

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: Iza » 05-05-20, 11:25

Ojcze Placydzie, z serca dziękuję za błogosławieństwo na kolejny miesiąc!
_____________________

Moje intencje marcowe:
• Dziękczynna za wszelkie otrzymane łaski;
• O wzrost wiary w mojej rodzinie i łaskę nawrócenia dla tych, którzy są daleko od Boga;
• Za Kasię W. w Bogu wiadomej intencji;
• O łaskę Nieba dla mojego śp. taty;
• Za mamę, siostrę i siostrzeńców o opiekę Maryi dla nich na wszystkich ich ścieżkach;
• O pomyślne i sprawiedliwe załatwienie spraw spadkowych oraz o pokój w naszych rodzinach.
• O błogosławione przeżycie czasu czasu Wielkiego Tygodnia, Triduum i Świąt Paschalnych;
• O łaskę przybliżenia się do Boga i jeszcze głębszego nawrócenia dla mnie i moich bliskich, o zdrowie dla całej naszej rodziny i wszystkich bliskich nam osób, o ufność i umocnienie wiary dla wątpiących, nawrócenie zatwardziałych grzeszników, o pojednanie z Bogiem dla umierających i Boże prowadzenie dla tych, którzy podejmują decyzje w walce z epidemią.
• Dziękczynna za błogosławiony czas naszego małżeństwa w drugą rocznicę ślubu, z prośbą o dalszą opiekę i wszelkie potrzebne nam Łaski.
Niech cię Pan błogosławi i strzeże.Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską.Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem.
(Lb 6, 24-26)

Awatar użytkownika
Iza
Przyjaciel forum
Posty: 80
Rejestracja: 27-06-17, 10:39
Kontakt:

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: Iza » 05-05-20, 11:47

Magdo, mając na uwadze, to co napisałaś i również zauważając bardzo niepokojące sytuacje, zaczynam jednak na to wszystko patrzeć także z innej perspektywy. Też mnie uderza to, jak szybko zaczęto nam wmawiać, że w kościołach jest takie wielkie niebezpieczeństwo zarażenia, podczas gdy restrykcje sklepowe były o wiele mniejsze i o wiele mniej sumiennie przestrzegane. Ale dostrzegam jakby drugą stronę medalu, tzn. chodzi mi o to, że trudne sytuacje bardzo często pokazują różnorakie problemy, których wcześniej może sobie nie uświadamialiśmy albo nie przywiązywaliśmy do nich większej wagi. My, jako wspólnota Kościoła. I może właśnie po to, co jakiś czas, Bóg do nas dopuszcza takie kryzysy, żeby z tych problemów nas oczyścić. Oczywiście, co my z tym zrobimy, to inna sprawa. O co mi chodzi? W naszej parafii restrykcje i ograniczenia właściwie nie są odczuwalne. Tak, część ludzi korzysta z dyspensy i nie chodzi do kościoła, ale w przedziale czasowym, gdy mogło być tylko 5 osób, nasz ksiądz w ogóle tego nie przestrzegał. Ile chciało, tyle wchodziło. A kościołek mały. Ktoś może powiedzieć, że ksiądz super, że wie co najważniejsze. Cóż, ma on swoje problemy, o których nie będę tu pisać, ale które mają swój wpływ na to jak wygląda i funkcjonuje nasza wspólnota parafialna. Z drugiej strony, korzystamy też z Mariuszem z transmisji live z innej, zaprzyjaźnionej parafii, gdzie ksiądz jest bardzo, bardzo zaangażowany w różne dzieła, ale od samego początku przestrzegał odgórnych decyzji. Praktycznie przed i po każdej Mszy, nabożeństwie, Adoracji, prosił, aby przestrzegać decyzji biskupa. Głos mu się czasami łamał, łzy szkliły, mówił, że jest mu niesamowicie ciężko prosić, aby ktoś wyszedł, ale prosił, abyśmy w duchu posłuszeństwa uszanowali to, co postanowił biskup. I prawdę mówiąc mając na uwadze problemy naszej parafii i obraz tego, jak parafia funkcjonuje w tej drugiej miejscowości (np. dyżury, aby ci, co nie mogli być w kościele, mogli jednak przyjąć Eucharystię poza Mszą - u nas księdza zastać na plebani, to cud), zastanawiam się, czy to nie pokazuje także i tego kryzysu w Kościele. Bo skoro sami kapłani nic sobie nie robią z decyzji biskupów, nawet jeśli w imię najwyższego dobra, czyli nie odcinania ludu od dostępu do Mszy, to dlaczego my mamy ich słuchać - biskupów i naszych proboszczów?

Osobiście uważam, że te decyzje były za bardzo na wyrost, że o wiele większe ryzyko zarażenia jest w sklepie, gdzie ludzie wyrywali sobie z rąk towary, niż w kościele, gdzie stoi się spokojnie i można z łatwością zachować ostrożność, ale bez względu na to, skąd przyszedł wirus i jak wykorzystują go władze świeckie czy wrogowie Kościoła, zastanawiam się również, czy też nie wykorzystuje Go Pan Jezus, żeby nam coś uświadomić albo wręcz - oczyścić. Czy te decyzje są sprawiedliwe, czy są dobre dla wspólnoty Kościoła, myślę, że nie do końca. Ale kryzysy mają to do siebie, że obnażają pewne niewygodne prawdy. W kryzysach poznajemy, jacy jesteśmy naprawdę. Jest takie powiedzenie, że jeśli chcesz naprawdę poznać czyiś charakter, to zobacz, jak sobie radzi ze splątanymi światełkami choinkowymi. I może gdy wszystko wróci do "normalności" w kościołach zostanie mniej osób. Ale myślę sobie też, że Bóg jednak przedkłada jakość, nad ilość. I może to wszystko jest tez po to, aby pokazać, jaki jest nasz stosunek do posłuszeństwa Kościołowi - bo przecież, gdy decyzje są właściwie, to łatwo być posłusznym.

Nie chciałabym być źle zrozumiana, więc zaznaczę, że w sercu też czuję sprzeciw i niezrozumienie wobec tego, w jakiej pozycji Kościół został postawiony, ale jednocześnie mam wrażenie, że to nam też wiele pokazuje. Widzę parafie, gdzie księżom naprawdę zależy, aby wierni mieli stały dostęp do Eucharystii, więc zwiększają liczbę Mszy albo ustanawiają dyżury, aby każdy mógł przyjść i Pana Jezusa przyjąć. Ale widzę też inne parafie, w tym niestety naszą, gdzie problemy są, gdzie nie ma woli, by nad czymś popracować, coś zmienić, gdzie księża czasami się żalą, że ludzie przychodzą i słuchają kazań, a wychodzą z kościoła i postępują zupełnie inaczej. Skoro sami kapłani - nie urządzając tu żadnego sądu, bo nie o to mi chodzi, a jedynie zauważając, że tak niestety bywa - często chodzą "na skróty" w sprawach duchowych, to co się dziwić ludziom? Przykład przecież idzie z góry. Tak samo zresztą, jeśli chodzi o Liturgię - jeśli kapłan celebruje Mszę niedbale, to jak ma się postawa wiernych nie rozluźniać? I owszem, uważam, że bardzo aktualne jest wezwanie Papieża "wymagajcie od siebie, choćby inni nie wymagali", ale zrozumieją je ci, którzy są właściwie uformowani, którzy mają żywą relację z Bogiem i Kościołem. Wielu niestety nie ma. Myślę, że w obecnej sytuacji wyraźnie widać, kogo tak naprawdę - zarówno jeśli chodzi o nas, lud wiernych, jaki kapłanów z naszych parafii, ale i biskupów - gorliwość o dom Boży motywuje, a kogo nie. I chyba to drugie martwi mnie bardziej, bo Bóg obiecał, że Kościół przetrwa wszelkie ataki swoich wrogów, ale przestrzegał nas przed letniością wiary. Więc może po ustaniu epidemii w kościołach zostanie mniej ludzi, ale tak sobie myślę, że Pan Jezus też nie zatrzymywał tych, którzy od Niego odeszli, tych, dla których Jego mowa była za trudna. Czy zakaz uczestnictwa w Kościele to głos Boga? Hm, na pewno On to do nas dopuszcza, bo przecież bez Jego woli nic się nie dzieje. A skoro dopuszcza, to na pewno ma w tym jakiś cel... Jaki? Nie wiem. Może wiele osób musiało na nowo poczuć głód Chleba. Tych "może" może być bardzo wiele. To nie jest pierwsza walka z Kościołem i z kultem Bożym, jaka dotyka Kościół. I z jednej strony podzielam zdanie Pani Wandy Półtawskiej, która powiedziała, że z nauczania Jana Pawła II tak naprawdę zostało w nas bardzo niewiele, jeśli chodzi o naród. Ale też może Bóg próbuje nami właśnie potrząsnąć, aby nam coś uświadomić, i chodzi mi niekoniecznie o tych, którzy są zadeklarowanymi wrogami Kościoła, ale o tych, którzy do kościoła chodzą i - w niezrozumiały dla mnie sposób - godzą to np. z popieraniem aborcji czy związków partnerskich... Dlatego jak najbardziej zgadzam się z tym, że Kościół potrzebuje modlitwy, ale nie tylko na tym "szczeblu decyzyjnym", i zaczynam dostrzegać w panującej epidemii "błogosławieństwo w przebraniu". Wierzę jednak, że choć może po ludzku wydawać się, że pewne rzeczy wymykają się nam spod kontroli, choć pewne rzeczy nas bolą i budzą sprzeciw, to jednak Bóg nad wszystkim panuje.
Niech cię Pan błogosławi i strzeże.Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską.Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem.
(Lb 6, 24-26)

ODPOWIEDZ