Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Róża Różańcowa to miejsce spotkań członków aby dzielić się intencjami różańcowym tworząc grupę modlitewną. Również miejsce gdzie możemy porozmawiać.
Widoczna dla wszystkich z możliwością pisania i odpowiedzi tylko dla grupowiczów.
W spawie przyjęcia do grupy należy się kontaktować z moderatorem grupy.

Moderatorzy: patryk84, Mariuszz

ODPOWIEDZ
ewa7778
Przyjaciel forum
Posty: 36
Rejestracja: 08-07-17, 12:19

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: ewa7778 » 07-08-20, 21:40

potwierdzam sierpień, wrzesien

Awatar użytkownika
o. Placyd Koń
Administrator
Posty: 315
Rejestracja: 11-04-08, 00:53
Lokalizacja: Neukirchen b. Hl. Blut, Niemcy
Kontakt:

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: o. Placyd Koń » 01-09-20, 21:53

Kochani,
na rozpoczęty dzisiaj miesiąc wszystkim członkom Grupy Różańcowej i ich rodzinom niech błogosławi Bóg wszechmogący Ojciec, Syn i Duch Święty.

Awatar użytkownika
beti2503
Przyjaciel forum
Posty: 45
Rejestracja: 29-06-17, 10:47

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: beti2503 » 02-09-20, 22:43

Amen, Ojcze Placydzie, Bòg zapłać!
Potwierdzam obecność na modlitwie we wrześniu za siebie i Agnes.
Szczęść Boże Kochani :angel:
Któż będzie cię wyróżniał? Cóż masz, czego byś nie otrzymał? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał? (1 Kor 4, 7)

artek
Przyjaciel forum
Posty: 40
Rejestracja: 21-12-13, 19:32
Lokalizacja: Brzesko

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: artek » 03-09-20, 21:44

I ja potwierdzam obecność we wrześniu.
Potrzebuję modlitwy w mojej intencji.
Pozdrawiam.

Maurizio Leoni
Przyjaciel forum
Posty: 55
Rejestracja: 28-06-17, 21:42

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: Maurizio Leoni » 05-09-20, 14:53

ciao a tutti,confermo la mia presenza nel gruppo..
le mie intenzioni per settembre sono le stesse di agosto
salutandovi,con Dio..e scusate il ritardo...
Maurizio

artek
Przyjaciel forum
Posty: 40
Rejestracja: 21-12-13, 19:32
Lokalizacja: Brzesko

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: artek » 29-09-20, 22:38

Potwierdzam obecność w grupie w październiku.
Proszę o modlitwę w intencjach:
za mnie aby Pan Bóg wskazał co mam robić i żebym nie czuł się zagubiony
za całą moją rodzinę
za Asię
Pozdrawiam :-)

voyak1
Przyjaciel forum
Posty: 14
Rejestracja: 29-06-17, 20:11

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: voyak1 » 30-09-20, 08:53

Potwierdzam obecność w październiku i od razu w listopadzie

Maurizio Leoni
Przyjaciel forum
Posty: 55
Rejestracja: 28-06-17, 21:42

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: Maurizio Leoni » 30-09-20, 23:54

ciao a tutti,confermo la mia presenza nel gruppo.
Le mie intenzioni per ottobre:
per me e Cinzia,che possiamo sempre essere uniti e amarci sempre di più...
per Alice e per la sua famiglia,che il Signore li protegga..
per la conversione di Anna e Roberto,Nora,Fabio.
per la conversione dei musulmani,dei cristiani tiepidi,dei massoni e di tutti i nemici della Chiesa.
contro la diffusione dell'ideologia del gender,la diffusione delle discipline olistiche ( yoga,reiki,pranoterapia ecc )...
contro l'instaurazione del Nuovo Ordine Mondiale.
per Papa Francesco e le sue intenzioni,e per tutti i sacerdoti.
per il nostro gruppo del Rosario,che continui sempre unito nel Signore...
salutandovi,con Dio...
Maurizio

Awatar użytkownika
Mariuszz
Przyjaciel forum
Posty: 86
Rejestracja: 19-06-17, 20:41
Kontakt:

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: Mariuszz » 01-10-20, 19:16

Kochani, dziękuję za już przesłane potwierdzenia.
A jak z resztą Grupy? :-) Nawet jeśli nie macie intencji, dobrze by było, gdybyście się co jakiś czas odezwali. I żeby nie było, nadrabiam dziś zaległości a za swoją nieobecność przepraszam, ale ostatnie dwa miesiące sam się jakoś nie mogłem zmobilizować. Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze. Ja właśnie zakańczam miesięczne chorobowe po małym zabiegu, który mi ostatnio wypadł. Jeszcze jakiś tydzień, może dwa, i z powrotem do pracy, koniec leniuchowania.

Dziś rozpoczął się różańcowy październik, i choć codziennie powierzamy Maryi nasze intencje także w tej Róży, to w październiku robimy to jakoś tak szczególniej. Dziś także liturgiczne wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus - jest ona moją patronką i powierzam Was dziś szczególnie jej wstawiennictwu.
Św. Teresa powiedziała kiedyś:
Nie mając nic, wszystko otrzymam od Boga.
Życzę Wam, nie tylko na październik, takiej ufności i takiej więzi z Bogiem, jaką miała mała-wielka Święta z Lisieux. Serdecznie Was pozdrawiam! :machamy:

ewa7778
Przyjaciel forum
Posty: 36
Rejestracja: 08-07-17, 12:19

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: ewa7778 » 01-10-20, 20:27

POTWIERDZAM
NA PAZDZIERNIK
POZDRAWIAM WSZYSTKICH

Awatar użytkownika
o. Placyd Koń
Administrator
Posty: 315
Rejestracja: 11-04-08, 00:53
Lokalizacja: Neukirchen b. Hl. Blut, Niemcy
Kontakt:

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: o. Placyd Koń » 05-10-20, 10:39

Kochani,
bardzo przepraszam, że dopiero dzisiaj zebrałem się, żeby napisać. Ponieważ jest październik postanowiłem wkleić tu rozważanie o Matce Bożej Różańcowej, które "popełniłem" już kilka lat temu, nawet opublikowałem je (chyba na katolik.us też), a teraz odświeżyłem usuwając z tego rozważania bardzo piękną, ale niepotwierdzoną cudowną historię związaną z odmawianiem Różańca w czasie II wojny światowej w parafii Garnek. Zamieszczam ją poniżej. Myślę, że warto je przeczytać, nawet jeśli ktoś już czytał wcześniej.

Na rozpoczęty październik niech błogosławi Was i Waszych najbliższych Bóg wszechmogący Ojciec, Syn i Duch Święty.

Awatar użytkownika
o. Placyd Koń
Administrator
Posty: 315
Rejestracja: 11-04-08, 00:53
Lokalizacja: Neukirchen b. Hl. Blut, Niemcy
Kontakt:

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: o. Placyd Koń » 05-10-20, 10:46

7 października obchodzimy wspomnienie Matki Bożej Różańcowej. Zostało ono ustanowione na pamiątkę zwycięstwa broniącej Europy floty chrześcijańskiej nad przeważającymi siłami muzułmańskimi, jakie miało miejsce 7 października 1571 r. w pobliżu portu Lepanto, u wejścia do Zatoki Korynckiej. Jednak pierwotną nazwą tych obchodów było święto Matki Bożej Zwycięskiej. Było ustanowione przez Ojca św. Piusa V i miało być obchodzone w pierwszą sobotę października. Dwa lata później, w 1573 r. papież Grzegorz XIII zmienił nazwę święta na Matki Bożej Różańcowej dla podkreślenia nabożeństwa, które przyczyniło się do tego spektakularnego zwycięstwa. W ten sposób wspomnienie Matki Bożej Zwycięskiej zostało złączone z nabożeństwem różańcowym. Na związek różańca z ostatecznym zwycięstwem Niepokalanego Serca NMP wskazują również Jej objawienia w Fatimie. Różaniec jest drogą do zwycięstwa? A jeśli tak, to na czym polega jego skuteczność?

Skuteczność różańca nie wynika z odmawiania tych, a nie innych modlitw, odmawianych w tej, a nie innej kolejności, ani też z ilości czy odpowiedniej proporcji „Zdrowaś Maryjo” w stosunku do „Ojcze nasz”. Gdyby tak było, mielibyśmy do czynienia z magią, a nie chrześcijańską modlitwą. Nie, chodzi oczywiście o coś innego. Chodzi o powiązanie różańca z misterium paschalnym – z męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa. A związek ten istnieje na różnych płaszczyznach. Najłatwiej ukazać go wskazując na rozważane tajemnice – wydarzenia z życia Pana Jezusa i Jego Matki. Misterium paschalne uobecniane jest w sakramentach, szczególnie w Eucharystii w sposób sakramentalny – to znaczy niewidzialny, ale rzeczywisty. Natomiast modlący się na różańcu zbliża się do tych tajemnic przez kontemplację. Bo różaniec jest przed wszystkim rozważaniem owych wydarzeń zbawczych, a nie tylko „klepaniem Zdrowasiek”. Tu, niejako na marginesie, praktyczna uwaga związana z odmawianiem różańca. (Z tym podwójnym charakterem modlitwy różańcowej wiążą się poważne problemy. Jak można jednocześnie odmawiać przepisane modlitwy i myśleć o wydarzeniach? Świętej pamięci o. Bronisław Mokrzycki SJ radził wyobrazić sobie obraz przedstawiający daną scenę, i odmawiając Ojcze nasz i kolejne Zdrowaś Maryjo duchowo wpatrywać się w ten obraz.)

Związek różańca z misterium paschalnym Chrystusa wyraża się także w modlitwach, które składają się na różaniec. I tak zaczynając od „Chwała Ojcu” – jest to uwielbienie całej Trójcy Świętej. To było celem ziemskiego życia Pana Jezusa, jest celem całego Kościoła i powinno być celem każdego wierzącego – żyć ku chwale Boga w Trójcy Świętej jedynego.

- „Ojcze nasz”. To modlitwa, której nas nauczył Jezus Chrystus. Uczy nas zwracania się do Boga „Ojcze”, uczy nas powierzenia wszelkich spraw Bogu, uczy nas starać się najpierw o królestwo Boże w nadziei, że wszystko inne będzie nam dodane. Jest to modlitwa w pełnym tego słowa znaczeniu. Kieruje nasze myśli do początku, czyli do Ojca. On jest Stwórcą i autorem planu zbawczego. Wykonawcą zaś jest Syn, natomiast w Duchu Świętym staje się ono naszym udziałem.

- „Wierzę w Boga”. Jest to wyznanie wiary w Ojca, Syna i Ducha Świętego. To wyznanie nazywamy Składem apostolskim. Używane było w czasie udzielania chrztu w Kościele rzymskim. Wskazuje na łączność z Apostołami, a szczególnie z Księciem Apostołów – Piotrem, który w Rzymie przebywał i tu poniósł swoje męczeństwo. Jest to zarazem skrót historii zbawczej, od stworzenia aż do powtórnego przyjścia Jezusa.

- „Pozdrowienie Anielskie”. „Ave Maria”, modlitwa, w której występuje imię Jezusa i Maryi. Połączenie tych imion jest bardzo ważne. To przypomnienie sceny Zwiastowania – momentu przełomowego w całej historii. Jest to moment, w którym odwieczny plan zbawienia zaczyna się realizować. Misterium Chrystusa zaczyna się realizować, Jego Pascha. Pascha Chrystusa, przypomnę, to Jego przejście przez mękę, Krzyż do chwały zmartwychwstania. Maryja była od początku wewnętrznie, głęboko związana z Paschą Pana. W imieniu ludzkości wypowiada swoje „Fiat” – „Niech mi się stanie według twego słowa”. I jest obecna aż po Krzyż i dalej aż po cichą modlitwę w Wieczerniku w dzień zesłania Ducha Świętego. Ona nie tylko była obecna obok Krzyża, ale uczestniczyła głęboko w cierpieniach swojego Syna, Ona współcierpiała. Ta modlitwa to zarazem prośba do Maryi o Jej obecność teraz i w godzinę naszej paschy: „Módl się za nami, grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej”. To dwa najważniejsze momenty naszego życia, momenty, od których zależy nasz wieczny los: „teraz” i godzina naszej śmierci. Dlatego tak ważna jest ta prośba o wstawiennictwo Matki Pana w tych decydujących chwilach, w których waży się nasz wieczny los: nasze ostateczne zwycięstwo lub ostateczna klęska.

Przedstawione związki różańca z historią zbawienia wskazują na przyczyny skuteczności tej modlitwy. Różaniec jest modlitwą zwycięzców, bo prowadzi do zwycięstwa nad wrogiem naszego zbawienia. A najtrudniejszym zwycięstwem jest pokonanie go w sobie samym, to znaczy przezwyciężenie pokus, pokonanie swoich wad i złych skłonności, zdobycie na ich miejsce cnót.

Aby móc dostać się do Ojczyzny niebieskiej, potrzebujemy stać się podobni do Boga i mieszkańców nieba. I tu właśnie różaniec okazuje się bardzo przydatny. Uczy on nas naśladowania postaw Jezusa i Maryi, a te stają się drogą do nieba. Chciałbym zwrócić uwagę na dwie z nich: pokorę i wytrwałość. Sam Pan wskazuje na nie: „Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych” (Mt 11:29 BT). „Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10:22 BT).

Pokora. Tylko pokorny człowiek jest zdolny do przyjęcia bezwarunkowej miłości Boga. Dlatego ten, komu brak pokory, nie jest zdolny przyjąć Bożej miłości miłosiernej, która w ostatecznym rozrachunku okaże się darmowym i całkowicie niezasłużonym darem Boga. Studiowanie może nam dać poczucie, że my tu coś znaczymy. Różaniec uczy nas, jak przyjmować Boga, jak przyjmować zbawienie. Bo ono przecież już się dokonało. Teraz potrzeba tylko naszego otwarcia, naszej pokory, aby je przyjąć. Jeśli ktoś się szarpie, targuje z Bogiem, to znak, że brak mu różańca i pokory.

W momencie powstawania różaniec był modlitwą ubogich. Dzisiaj różaniec jest modlitwą najwspanialszych umysłów i serc, umiłowaną przez tylu ludzi ze świata kultury, sztuki i nauki, wybitnych teologów, papieży. Jest tu jakieś podobieństwo do „Biblii ubogich”. Nazywano tak wszelkie obrazowe przedstawienia postaci i scen biblijnych. Ponieważ wielu ludzi w tamtych latach było niepiśmiennych i nie umiało czytać, przynajmniej po łacinie, a jak pamiętamy liturgia była sprawowana w tym języku i nie było Biblii w językach narodowych, jak to jest rzeczywistością dzisiaj, dlatego, aby przybliżyć prostemu ludowi świat Biblii, artyści czynili to przez rzeźby, obrazy, witraże. Wtedy było to przeznaczone dla ludzi prostych i niewykształconych. Dzisiaj to dzieła sztuki i piękna. Zachwycają się nimi najwspanialsze umysły. Dlaczego? Bo w obu przypadkach nie było przeszkody, którą nazywamy pychą. I Duch Święty wlał się w umysły tych, którzy chcieli przybliżyć świat Biblii, misterium Chrystusa, życie świętych ubogim i prostym. I dlatego dzisiaj są piękne. Ponieważ jest w nich duch. Mickiewicz to wyraża w ten sposób: „Niech się twa dusza doliną położy, wnet po niej, niby rzeka, popłynie Duch Boży”.

Doliną położył się duch ludzi przygotowując prostaczkom skarby biblijne i dlatego, niby rzeka popłynął Duch Boży, tak że dzisiaj zachwycają się
kontemplacją najgenialniejsze umysły, najbardziej wrażliwe serca. Ponieważ była w nich pokora i miłość. Różaniec stał się modlitwą naprawdę skuteczną. I tu można przyznać rację Ludwikowi de Montfort, że każdy problem może być rozwiązany różańcem. Ze względu na pokorę i obecność Ducha Pańskiego.

Przykładem pokory jest Matka Pana. „Oto ja Służebnica Pańska”. Dosłownie niewolnica. A Bóg wynosi Ją na Królową nieba i ziemi, czyni Ją Panią, wywyższa. Maryja, od poczęcia został napełniona Duchem Świętym. Dlatego chciała się umniejszać przed Bogiem, a Bóg ją wywyższył zgodnie ze słowami Pana (Łk 18, 14). Podobnie Jan Chrzciciel został napełniony Duchem jeszcze w łonie swej matki. Dlatego, jak dorósł, pragnął się umniejszać, aby Jezus mógł wzrastać. Był pokorny, dlatego zasłużył na pochwałę Pana, że pomiędzy narodzonymi z niewiasty nie powstał większy od niego (por. Mt 11, 11). Skarby królestwa i jego tajemnice są powierzane ubogim. I Pan rozradował się w Duchu: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom”. (Mt 11:25 BT).

Wytrwałość. Odmawianie różańca polega na powtarzaniu, dziesiątki razy. Trzeba zauważyć, że powtarzanie jest prawem rozwoju. Wystarczy popatrzeć na sportowca czy artystę. Do mistrzostwa prowadzi powtarzanie setki razy tych samych ćwiczeń. W tym zawarte jest prawo wzrostu. Powtarzanie sprawia zdobywanie wzrostu i osiągnięć, nabywanie sprawności.

Takiej wytrwałości uczy nas Pan. W Ogrójcu modlił się do Ojca powtarzając tę samą modlitwę. Pochwalił Kananejkę za jej wytrwałość. Zachęca do wytrwałej modlitwy i obiecuje jej wysłuchanie (Łk 18, 1nn). Wczesne chrześcijaństwo miało upodobanie w modlitwie litanijnej, gdzie powtarzano to samo wezwanie: „Panie, zmiłuj się nad nami” lub „Módl się za nami”. Podobnie niektóre Psalmy w Biblii mają powtarzający się werset niczym refren: „Bo Jego chwała na wieki”, „Bo Jego łaska na wieki”. Do tego prawa nawiązuje współczesna piosenka, która prawie zawsze ma powtarzający się rytm i refren. W prawie powtarzania chodzi o nasiąkanie, smakowanie, o przebywanie w atmosferze, oddychanie. Różaniec wychowuje w tym i ludzie, którzy wytrwają w nim, doznają oddziaływania na całego człowieka.

Hanna Święcicka, znana autorka i publicystka, w książeczce „Twoje zdanie, Łukaszku”, przytacza taką historię: „Łukasz i Wojtek to usposobienie braterskiej miłości, a sam Łukaszek to już w ogóle czysta dusza z czarnymi oczami. Podobno Łukaszek prosi często matkę, by szła z nim na różaniec. Pytam, co wtedy robi. - „A nic. Z natury ruchliwy, uspokaja się” – odpowiada matka. Opowiadałam o tym Maćkowi (synowi) i zastanawiałam się: laskowy kościółek, zapach kadzidła, światło w półmroku, szmer powtarzanych pacierzy. „Wiesz, już wiem, co Łukaszek robi – oddycha Panem Bogiem. Bodaj, czy to nie najważniejsze? Bo co człowiek może z Panem Bogiem robić? – tylko Nim oddychać”.[1]
---------------------------
[1] Przy pisaniu tego rozważania korzystałem z konferencji o. Bronisława Mokrzyckiego SJ na temat różańca.

Awatar użytkownika
magda68
Przyjaciel forum
Posty: 124
Rejestracja: 28-06-17, 21:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: magda68 » 18-10-20, 18:50

Potwierdzam. Moje intencje na październik:

- O łaski i błogosławieństwo dla Łukasza, Amelki, Magdy, Zbigniewa, Władysława, Ireny, Jadwigi, Katarzyny. Aby znikły wszystkie przeszkody dla ślubu kościelnego Łukasza i Magdy, o ich wzajemne pogodzenie się, o miłość i jedność między nimi, zdrowie i siły w codziennym życiu, oraz aby wrócili to praktyk religijnych.
- No nową, dobrą pracę dla Magdy w Poznaniu.
- O błogosławieństwo i łaski w mojej pracy. O łaski dla moich nowych kolegów z pracy.
- W intencjach Bogu znanych.
- O nawrócenie niewierzących z mojej rodziny i znajomych.
- O nawrócenie do Chrystusa wszystkich Muzułmanów, Żydów oraz wyznawców innych niechrześcijańskich religii.
- O powrót wszystkich niekatolickich chrześcijan do Kościoła Rzymsko - Katolickiego.
- O nawrócenie masonów, ateistów, wszystkich walczących z Kościołem, wszystkich, którzy dążą do zniewolenia ludzi.
- O należny szacunek dla Najświętszego Sakramentu u wszystkich katolików. Aby został zniesiony zwyczaj przyjmowania Najświętszego Sakramentu "na rękę".
- Dla mnie: o łaskę głębszego wniknięcia w Tajemnicę Najświętszej Eucharystii. Abym umiała z należnym szacunkiem przyjąć Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
- O przezwyciężenie kryzysu w Kościele oraz o częstsze sprawowanie Mszy św. trydenckiej.
- O łaski dla wszystkich, którym winna jestem modlitwę, którzy mnie o nią prosili. W intencji Margerity, Marka. W intencji Pauliny, w intencji rodziny Eshenbruch.
- O uratowanie małżeństwa Anny i Andrzeja. O zgodę między nimi.
- Za ks. Krzysztofa, ks. Cyrusa, ks. Alessandro, ks. Tadeusza, ks. Daniela, ks. Janusza, ks. Kazimierza, ks. Roberta, o. Augustyna, kapłanów mojej parafii.
- Aby zostało anulowane ustanowione we Włoszech i Niemczech prawo legalizujące związki homoseksualne. Aby ustały prześladowania wobec tych, którzy się temu prawu sprzeciwiają. Aby Matka Najświętsza uchroniła naszą Ojczyznę przed wpływami homolobby. O nawrócenie wszystkich, którzy popierają legalizację związków homoseksualnych.
- Za zmarłych z mojej rodziny, i spośród znajomych, szczególnie za śp. moją mamę Elżbietę, śp. Bronisławę, śp. Sławomira, śp. Benedykta, śp. Armanda, śp. Andrzeja, śp. Antoniego, śp. Tadeusza, śp. Margę, śp. Giovannę, za śp. o Hryniewicza, za śp. Gizelę, za śp. Romana, śp. Waldemara, za dusze w czyśćcu cierpiące.
Dziękczynna: za wszystkie otrzymane łaski, szczególnie za łaskę znalezienia dobrej pracy
Z Panem Bogiem
Magda

ODPOWIEDZ