Miód

Czyli co nam pomaga, a co nam szkodzi.
ODPOWIEDZ
mamamondfa

Miód

Post autor: mamamondfa » 19-01-18, 11:55

Jako że mieszkam w lesie i moim odległym co prawda sąsiadem jest pszczelarz pozyskujący miód tradycyjnymi metodami nie mogę nie wspomniećo tym cudownym specyfiku.
Wiem, że zawiera fruktozę, która nas zabija ;), ale mimo wszystko korzyści zdrowotne i smakowe chyba przewyższają. Z resztą - ze względu na swój bardzo słodki smak, miód nie może być spożyty w jakieś ekstremalnej ilości - tak jak coca cola :)
Ja bardzo go cenię, kocham pszczoły i polecam Wam prawdziwe miody - byle nie te kupowane w sklepach :!: :!: :!:
Łyżeczka cukru waży 4 g
Miodu - 12, ale węglowodanów ma 9,5 g - więc nawet mniej :)

A tutaj za: http://pzp.biz.pl/2017/12/17/rodzaje-miodow/
Trochęo rodzajach miodu

Miód wielokwiatowy, zwany potocznie miodem tysiąca kwiatów, pszczoły wytwarzają z nektarów zebranych z wielu roślin miododajnych kwitnących na polach, w sadach, lasach i na łąkach w tym samym czasie. Miód z kwiatów wiosennych ma jasny kolor, przyjemny zapach i łagodny smak. Miód z nektaru kwiatów letnich jest znacznie ciemniejszy i ma bardziej zdecydowany smak oraz zapach. Dzięki łatwo przyswajalnym cukrom prostym wspomaga mięsień sercowy. Pomocny przy chorobach wątroby i pęcherzyka żółciowego. Osobom uczulonym na pyłki pomaga znosić i uodparniać się na alergie. Ze względu na łagodny smak, miód wielokwiatowy poleca się podawać dzieciom przy leczeniu grypy, przeziębień, chorób dolnych dróg oddechowych, a także zapobiegawczo.

Miód rzepakowy jest w stanie płynnym prawie bezbarwny lub ma barwę lekko słomkową i słaby zapach kwiatów rzepaku. Bardzo szybko krystalizuje, drobne kryształki mają smalcowatą konsystencję oraz białą lub kremową barwę. Dobrze rozpuszcza się w wodzie. Pomocny w leczeniu wątroby, trzustki, nerek, układu pokarmowego, wrzodów żołądka i dwunastnicy. Polecany jest przy leczeniu schorzeń układu krążenia, niewydolności mięśnia sercowego, dusznicy sercowej i miażdżycy. Obniża ciśnienie tętnicze krwi i wyrównuje niedobory potasu w organizmie. Skuteczny także przy przeziębieniach i stanach zapalnych dróg oddechowych. Przyspiesza gojenie ran. W przypadku oparzeń zapobiega tworzeniu się pęcherzy.

Miód spadziowy wytwarzają pszczoły z zebranej z drzew i roślin rolniczych wydzieliny produkowanej przez mszyce i czerwce. Wsprzedaży spotykamy najczęściej miody ze spadzi iglastej i ze spadzi liściastej. Różnią się barwą, konsystencją, smakiem, aromatem i szybkością krystalizacji. Są to miody gęstsze od nektarowych i zawierają więcej związków mineralnych, szczególnie potasu, fosforu, chloru, siarki, wapnia, magnezu i żelaza. Charakteryzuje je wysoka aktywność antybiotyczna i bakteriobójcza. Działają antyseptycznie, przeciwzapalnie i wykrztuśnie, wspomagają system odpornościowy człowieka. Polecane są w schorzeniach dróg oddechowych, przewodu pokarmowego, serca, układu krążenia, układu nerwowego, przy zaburzeniach trawienia. Zalecane są osobom pracującym dużo przy komputerze.

Miód lipowy w stanie płynnym ma kolor jasnożółty, czasem bursztynowy z zielonkawym odcieniem. Zapachem przypomina kwiaty lipy. W smaku jest pikantny, czasem z lekką goryczką. Działa antyseptycznie, przeciwskurczowo, napotnie, przeciwgorączkowo, wykrztuśnie, lekko nasennie i uspokajająco, obniża gorączkę. Pomaga w leczeniu grypy, przeziębienia, kaszlu, ostrych i przewlekłych chorobach przeziębieniowych, anginach, zapaleniach zatok obocznych nosa, dróg oddechowych. Zalecany jest przy chorobach dróg moczowych i nerwicach. Odznacza się wysoką aktywnością antybiotyczną.

Miód akacjowy w stanie płynnym jest jasny. Odznacza się niską aktywnością antybiotyczną. Pomocny w leczeniu wrzodów żołądka, dwunastnicy, zapalenia błony śluzowej oraz stanów kurczowych jelita cienkiego i grubego. Zalecany przy leczeniu nadkwasoty żołądka, zaburzeń przewodu pokarmowego i układu trawiennego. W chorobie wrzodowej przyspiesza regenerację tkanki, odnowę błony śluzowej, usuwanie nadżerek i owrzodzeń. Łagodnie wycisza niepokój wewnętrzny, ułatwia zasypianie, wzmacnia znużony, wyczerpany organizm. Zaleca się wypicie na 2 godziny przed snem szklanki naparu z melisy z łyżką miodu akacjowego. Ze względu na dużą zawartość fruktozy może być stosowany przy niektórych rodzajach cukrzycy.

Miód mniszkowy (z kwiatu mniszka lekarskiego, popularnego mleczu kwitnącego na przełomie kwietnia i maja) ma jasnożółty kolor, krystalizuje szybko, nierównomiernie. Ma wysoką aktywność biologiczną (czy biotyczną). Polecany jest przy chorobach żołądka, zaburzeniach trawienia, chorobach jelit, skurczach żołądka i jelit oraz chorobach wątroby i dróg żółciowych, a także przy niedokrwistości i schorzeniach reumatycznych. Pomocny w stanach wyczerpania psychicznego i fizycznego.

Miód wrzosowy należy do najlepszych miodów nektarowych. Ma barwę brunatno-czerwoną. Krystalizuje dość szybko, przybierając galaretowatą konsystencję w kolorze pomarańczowym lub ciemnobrunatnym. Nie jest zbyt słodki, ma przyjemny zapach wrzosu. Zalecany jest przy chorobach dróg moczowych, prostaty, kamicy nerkowej oraz przy zapaleniu jelit i biegunkach. Zwiększa odporność organizmu i chroni przed rozwojem zakażeń.

Miód gryczany jest najczęściej ciemno-herbaciany lub brunatny. Ma charakterystyczny zapach i ostry smak. Dzięki dużej zawartości rutyny, substancji oczyszczającej naczynia, polecany jest przy miażdżycy, chorobie wieńcowej i nadciśnieniu tętniczym. Sprzyja odbudowe komórek kostnych, wzmacnia układ odpornościowy. Przyspiesza gojenie ran i zrastanie kości. Stosowany jest w leczeniu iprewencji schorzeń układu krążenia powodowanych przede wszystkim występowaniem miażdżycy. Polecany również przy zapaleniach nerek i opłucnej, stanach osłabienia pamięci, leczeniu jaskry, osłabionego wzroku i słuchu.

Miód faceliowy jest jasnożółty, ma przyjemny, delikatny, lekko kwaśny smak. Po krystalizacji staje się jasnokremowy, prawie biały. Zalecany jest przy przeziębieniach i nieżycie żołądka.

Miód malinowy w stanie płynnym jest jasnożółty, a po skrystalizowaniu ma barwę żółtobiałą. Smak ma przyjemny i słodki, azapachem przypomina owoce maliny. Działa napotnie, rozgrzewająco, antyseptycznie i przeciwgorączkowo. Stosuje się go w przeziębieniach, schorzeniach górnych dróg oddechowych, nieżycie żołądka, jelit, niedokrwistości oraz prewencyjnie przy miażdżycy. Wzmacnia układ odpornościowy i wspomaga pracę serca. Ze względu na doskonały smak i łagodność działania polecany jest szczególnie dzieciom.

Miód nostrzykowy o lekkim zapachu waniliowym ma jasny kolor, a po skrystalizowaniu staje się jeszcze jaśniejszy lub żółty. Zawiera kumarynę, która obniża ciśnienie tętnicze krwi. Miód działa uspokajająco i nasennie. Zalecany przy nerwicy serca oraz przy innych schorzeniach serca i naczyń krwionośnych. Zapobiega degeneracjom mięśnia sercowego na tle miażdżycy oraz zakrzepowemu zapaleniu żył. Ma wpływ na zmniejszenie krzepliwości krwi, obniża ciśnienia krwi oraz wykazuje działanie przeciwkrzepliwe. Zaleca się go jako środek przeciwskurczowy w chorobie wieńcowej serca i zakrzepicy naczyń wieńcowych. Można polecić także przy bezsenności, migrenie, nerwobólach i zespole klimakterycznym.

Miód nawłociowy pojawił się sprzedaży nie tak dawno. Ma charakterystyczny kwaśnosłodki smak, po skrystalizowaniu mętnieje iprzybiera jaśniejszą barwę. Odznacza się wysoką aktywnością antybiotyczną. Polecany jest przy dolegliwościach i schorzeniach dróg moczowych, pęcherza, prostaty, kamicy nerkowej i zapaleniu jelit. Pomocny przy leczeniu grypy, kataru, przeziębień i biegunek. Jest lubiany przez dzieci.

Miód koniczynowy wytwarzają pszczoły z nektaru koniczyny białej i czerwonej. Jest aromatyczny, łagodny i ma kwaskowaty smak. Wstanie płynnym ma słomkowo-żołtą lub łososiową barwę. Krystalizuje powoli, przyjmując gęstą, drobnoziarnistą konsystencję. Działa wykrztuśnie, napotnie, przeciwzapalnie i moczopędnie. Jest skuteczny przy zatrzymaniu moczu, w leczeniu biegunek, niedomagań przewodu pokarmowego, zapalenia oskrzeli i wyczerpania nerwowego. Dzięki dużej zawartości fruktozy polecany jest przy cukrzycy.
Ostatnio zmieniony 19-01-18, 11:56 przez mamamondfa, łącznie zmieniany 1 raz.

PietroP

Post autor: PietroP » 20-01-18, 23:34

mamamondfa, coś takiego, miód koniczynowy :O

ejber
Przyjaciel forum
Posty: 16
Rejestracja: 21-02-16, 14:42
Lokalizacja: o/Gniezna

Post autor: ejber » 20-01-18, 23:58

No nie wiem nie wiem co myśleć o tym całym miodzie :roll: :D
Od zawsze słyszałem że to samo zdrowie,
potwierdzałoby taką opinię wszystko co czytamy powyżej,
ale na przykład taki rewolucjonista i wichrzyciel jak Hiob, twierdzi zdaje się
że miód to zło i że zabija on tak jak cukier.

Z kolei nasz forumowy kolega Ferdek ( od niedawna posiadacz własnej mini pasieki) mówił o tym, że każdy pszczelarz o jakiejś porze roku (bodajże przed zimą) karmi swoje pszczoły cukrem.

Słyszałem też opowieści o nieuczciwych pszczelarzach którzy podają pszczołom cukier przez cały rok i miód z ich pasiek jest tylko przetworzonym cukrem.

Nie wiem ile w tym prawdy, nie mam zresztą zielonego pojęcia o procesie powstawania miodu, ale takie opinie mocno mnie zniechęciły do używania go w większych ilościach.

Jak więc jest w rzeczywistości?
Czy ktoś potrafi to tutaj wyjaśnić?
:)

Poproszę Ferdka o wpis w tym wątku, gdy będę się z nim niebawem widział.
Może wrzuci też link do któregoś ze swoich filmików o pszczołach.
Ostatnio zmieniony 01-01-70, 01:00 przez ejber, łącznie zmieniany 2 razy.
Gniezno - nasza pierwsza stolica,
oraz Polski chrzcielnica.

mamamondfa

Post autor: mamamondfa » 21-01-18, 11:33

No niestety z powyższym muszę się zgodzić. Zwłaszcza, że mam w rodzinie pszczelarza, który jak wszyscy podejrzewamy, sądząc po jakości miodu, stosuje te haniebne praktyki wymienione przez ejbra. Są jednak jeszcze uczciwi pszczelarze i miód wtedy jest zupełnie inny. Ten który ja kupuje - głównie rzepakowy - ma gładką konsystencje i biały nalot na gorze, który na pierwszy rzut oka przypomina pleśń :shock:. Ma tez białe smugi biegnące w dół słoika. Na białym nalocie widać ciemne cząsteczki - pyłek pszczeli. Samo zdrowie :)
Nie wszyscy są jeszcze "skażeni" chęcią powiększania zysków za wszelka cenę :)

P.S. Są dzienne ograniczenia w spożyciu miodu ejbrze :)
Ostatnio zmieniony 21-01-18, 11:35 przez mamamondfa, łącznie zmieniany 1 raz.

ejber
Przyjaciel forum
Posty: 16
Rejestracja: 21-02-16, 14:42
Lokalizacja: o/Gniezna

Post autor: ejber » 21-01-18, 12:05

mamamondfa pisze:Są dzienne ograniczenia w spożyciu miodu ejbrze
:shock: :arrow: :zły:
Ostatnio zmieniony 31-01-18, 19:07 przez ejber, łącznie zmieniany 1 raz.
Gniezno - nasza pierwsza stolica,
oraz Polski chrzcielnica.

mamamondfa

Post autor: mamamondfa » 21-01-18, 12:07

A tutaj kilka "ciekawych ciekawostek" o pszczołach, które znalazłyśmy razem z Ninką w książce "Pszczoły" Piotra Sochy

1. W ciągu 1 dnia wszystkie robotnice w rodzinie odbywają łącznie ponad 150 tysięcy wycieczek po nektar i pyłek :shock:
2. Obliczono, że aby wytworzyć 1 kg miodu, pszczoły muszą odwiedzić kilka milionów kwiatów, przelatując w tym czasie łącznie ok. 150 tysięcy km. To mniej więej taka odległość, jak gdyby okrążyły Ziemię 4 razy. :shock: :shock:
3. Pewien amerykański badacz postanowił śledzić pojedynczą robotnicę podczas jej pracy na łące. Okazało się, że owad powrócił do ula dopiero po odwiedzeniu 1446 kwiatów w ciągu 106 minut. :shock: :shock: :shock:
4. Skąd siębiorą pszczoły :-D to moja ulubiona historia :lol: Zanim odkryto w jaki sposób rozmnażają siępszczoły, wymyślano na ten temat różne fantastyczne teorie. W XIII wiecznej encyklopedii Skarbiec wiedzy napisanej przez Brunetta Latiniego można przeczytać, że pszczoły powstająz psującego sięmięsa zabitego cielęcia. Autor dodaje, że w podobny sposób z martwego konia rodzą sięszerszenie, z muła - trzmiele, a z osła - osy. :-D Lantini podkreśla też, że w związku z tym pszczoły zawsze pozostają "czyste i dziewicze" i "wydają na świat mnóstwo potomstwa bez żadnej rozpusty". :D Podobno uważano nawet, że owady te potrafią rozpoznaćniewinność u ludzi. Jeśli dziewczyna była w stanie przejśćobok rojących siępszczół i nie zostaćużądlona, uznawano to za dowód jej cnotliwości. :saint:
5. Ulem ich! W średniowieczu (oni to mieli pomysły jednak :lol: ) pszczoły bywały wykorzystywane do działań wojennych. Podczas oblężenia zdarzało się, że obrońcy zrzucali z murów miasta ule na atakujące ich wojska.
6. Kraina miodem płynąca W Piśmie Św. miód opisywany jest jako pokarm szczególny. Kraina obiecana Izraelitom przez Boga jest wielokrotnie określana jako "ziemia opływająca w mleko i miód". ST wymienia też miód jako jedną z "rzeczy pierwszej potrzeby dla życia człowieka", razem z wodą, ogniem, żelazem, solą, mąką, mlekiem, winem, oliwą i ubraniem. Szczególną przygodę z pszczołami miał biblijny siłacz Samson.
Tu cytat - ST Księga Sędziów R. 14
5 Udał się więc Samson wraz z ojcem swoim i matką do Timny, a gdy się zbliżał do winnic Timny, oto młody lew rycząc stanął naprzeciw niego. 6 Wówczas opanował go duch Pana, tak że lwa rozdarł, jak się koźlę rozdziera, chociaż nie miał nic w ręku. Jednak nie zdradził się wobec swego ojca i matki z tego, co uczynił. 7 Kiedy przyszedł na miejsce, rozmawiał z ową kobietą i spodobała mu się. 8 Gdy po jakimś czasie Samson wracał, by wziąć ją za żonę, zboczył, by obejrzeć padlinę lwa, a oto rój pszczół i miód znalazły się w padlinie. 9 Wziął go więc do ręki i jadł, a gdy przyszedł do swego ojca i matki, dał im także, aby jedli, nie mówiąc im jednak, że miód zebrał z padliny lwa.
I to tyle bo jużmi sięnie chce przepisywać :roll: :D

PietroP

Post autor: PietroP » 21-01-18, 15:15

mamamondfa pisze:A tutaj kilka "ciekawych ciekawostek" o pszczołach, które znalazłyśmy razem z Ninką w książce "Pszczoły" Piotra Sochy

1. W ciągu 1 dnia wszystkie robotnice w rodzinie odbywają łącznie ponad 150 tysięcy wycieczek po nektar i pyłek :shock:
2. Obliczono, że aby wytworzyć 1 kg miodu, pszczoły muszą odwiedzić kilka milionów kwiatów, przelatując w tym czasie łącznie ok. 150 tysięcy km. To mniej więej taka odległość, jak gdyby okrążyły Ziemię 4 razy. :shock: :shock:
3. Pewien amerykański badacz postanowił śledzić pojedynczą robotnicę podczas jej pracy na łące. Okazało się, że owad powrócił do ula dopiero po odwiedzeniu 1446 kwiatów w ciągu 106 minut. :shock: :shock: :shock:
4. Skąd siębiorą pszczoły :-D to moja ulubiona historia :lol: Zanim odkryto w jaki sposób rozmnażają siępszczoły, wymyślano na ten temat różne fantastyczne teorie. W XIII wiecznej encyklopedii Skarbiec wiedzy napisanej przez Brunetta Latiniego można przeczytać, że pszczoły powstająz psującego sięmięsa zabitego cielęcia. Autor dodaje, że w podobny sposób z martwego konia rodzą sięszerszenie, z muła - trzmiele, a z osła - osy. :-D Lantini podkreśla też, że w związku z tym pszczoły zawsze pozostają "czyste i dziewicze" i "wydają na świat mnóstwo potomstwa bez żadnej rozpusty". :D Podobno uważano nawet, że owady te potrafią rozpoznaćniewinność u ludzi. Jeśli dziewczyna była w stanie przejśćobok rojących siępszczół i nie zostaćużądlona, uznawano to za dowód jej cnotliwości. :saint:
5. Ulem ich! W średniowieczu (oni to mieli pomysły jednak :lol: ) pszczoły bywały wykorzystywane do działań wojennych. Podczas oblężenia zdarzało się, że obrońcy zrzucali z murów miasta ule na atakujące ich wojska.
6. Kraina miodem płynąca W Piśmie Św. miód opisywany jest jako pokarm szczególny. Kraina obiecana Izraelitom przez Boga jest wielokrotnie określana jako "ziemia opływająca w mleko i miód". ST wymienia też miód jako jedną z "rzeczy pierwszej potrzeby dla życia człowieka", razem z wodą, ogniem, żelazem, solą, mąką, mlekiem, winem, oliwą i ubraniem. Szczególną przygodę z pszczołami miał biblijny siłacz Samson.
Tu cytat - ST Księga Sędziów R. 14
5 Udał się więc Samson wraz z ojcem swoim i matką do Timny, a gdy się zbliżał do winnic Timny, oto młody lew rycząc stanął naprzeciw niego. 6 Wówczas opanował go duch Pana, tak że lwa rozdarł, jak się koźlę rozdziera, chociaż nie miał nic w ręku. Jednak nie zdradził się wobec swego ojca i matki z tego, co uczynił. 7 Kiedy przyszedł na miejsce, rozmawiał z ową kobietą i spodobała mu się. 8 Gdy po jakimś czasie Samson wracał, by wziąć ją za żonę, zboczył, by obejrzeć padlinę lwa, a oto rój pszczół i miód znalazły się w padlinie. 9 Wziął go więc do ręki i jadł, a gdy przyszedł do swego ojca i matki, dał im także, aby jedli, nie mówiąc im jednak, że miód zebrał z padliny lwa.
I to tyle bo jużmi sięnie chce przepisywać :roll: :D
To porób zdjęcia i wrzuć :P

Awatar użytkownika
ferdek
Przyjaciel forum
Posty: 106
Rejestracja: 26-09-13, 11:38
Lokalizacja: Republika Czeska

Post autor: ferdek » 28-01-18, 22:22

No i pogadaliśmy sobie dziś osobiście z Ejberem o miodzie i nie tylko :)

Od paru lat posiadam małą pasiekę, aktualnie 4 rodzinki pszczele. Jest rzeczą normalną, że każdy pszczelarz musi na zimę karmić pszczoły cukrem. Zabieramy im miód, muszą dostać cukier, inaczej do wiosny by bidulki nie dotrwały. To karmienie odbywa się po ostatnim miodobraniu, gdy wiemy, że w przyrodzie niewiele już pszczoły sobie mogą znaleźć. U mnie to karmienie przypada zazwyczaj na koniec sierpnia, ewentualnie początek września, nie później. Jedna rodzinka pszczela dostanie około 12-15 kg cukru. Ten cukier z wodą pszczoły przerabiają sobie na miód i całe te zapasy muszą im wystarczyć do wiosny.

Rzeczywiście, słyszałem o takich, kórzy podają pszczołom wodę z cukrem nawet w lecie i później taki miód z przerobionego cukru sprzedają. Ale osobiście takiego pszczelarza nie znam, myślę że tacy z małymi pasiekami, którzy mają ten miód głównie dla siebie, najlbliższej rodziny i znajomych takich praktyk nie stosują. Tak że miód, który pozyskuję od moich pszczół jest z nektaru, ewentualnie ze spadzi, nie żaden cukrowy :)

Z miodem to jest tak, jest on bardzo zdrowy ale należy go jeść regularnie. Ludzie robią tak, że kupi sobie słoiczek i trzyma jak przeziębienie czy coś to wtedy herbatka z miodem i cytryną. Wtedy to już za późno, miodu się powinno używać prewencyjnie, nie jak już się zachoruje.

Napiszę może jeszcze w skrócie o innym cennym pszczelim produkcie który ja pozyskuję. Jest nim propolis, czyli kit pszczeli. Jest czymś w rodzaju naturalnego antybiotyku. Nie ma co tutaj się rozpisywać, jak ktoś zainteresowany, to może wpisać w wyszukiwarkę "propolis" i znajdzie masę artykułów na ten temat.

Miałem kiedyś jakiś filmik z przekładania roju pszczelego do ula, ale widzę że chyba go już usunąłem z YT, możecie za to zobaczyć jak moje pszczółki 2 lata temu zbierały pierwszy wiosenny pyłek:
https://youtu.be/n_GXW1UoZbI

mamamondfa

Post autor: mamamondfa » 29-01-18, 08:41

To prawda, miód należy przyjmować regularnie, wtedy jest efekt :)
A co do propolisu, to trzeba z nim uważać. Nasz pszczelarz kiedyś zatrudnił ekipę remontową i trafili w spiżarni na buteleczki z propolisem rozrobionym już ze spirytusem. Widocznie byli na głodzie :D bo spożyli parę kieliszków specyfiku no i odwieźli ich do szpitala z objawami niewydolności oddechowej :shock: :roll: ale żyją :)

Ja kiedyś ratując się podczas okropnego bólu gardła wypiłam sobie propolis - jak się doda trochę wody, to się robi biały jak mleko :) no i skutek był natychmiastowy :) ale tego z kolei regularnie chyba nie powinno się przyjmować :lol:

ODPOWIEDZ