Chrzest.

Tutaj są dyskusje na temat wiary. Masz jakieś pytania dotyczące nauki Kościoła, na temat chrześcijaństwa, sekt, wiary, a także komentarz na temat jakiegoś tekstu z mojej stronki? Tutaj możesz wyrazić swoje opinie i zadać pytania.

Moderator: Marek MRB

Anteas

Re: Chrzest.

Post autor: Anteas » 13-03-14, 15:39

Poet of de Fall pisze:IMHO KK powinien walczyć ze złem i szerzyć dobro, a piętnowanie czegoś co nie jest złem do niczego dobrego nie doprowadzi.
Kościół to nie błędny rycerz, nie jest jego celem szerzenie dobra i zwalczanie zła, lecz prowadzenie ludzi do Boga. Wie to nawet tak kiepski z religii facet jak ja. Kościół też nie ma piętnować zła, lecz piętnować wszystko to, co jest sprzeczne z Prawem Bożym. Zdecydowanie wygląda na to, że pomyliłeś Kościół z błędnym rycerzem.
Zaś co do tego, co jest złem, to chyba mamy inne systemy wartości, jako że twoja wypowiedz pozwala mniemać że cudzołóstwo nie jest dla Ciebie czymś złym. Mam nadzieję że się mylę.
Poet of de Fall pisze:Nie przyznasz, że byłoby miło, gdyby Protestanci, Muzułmanie, Judaiści i inni zaczęli masowo porzucać swoje religie i migrować do KK?
Nie było by miło, miło by było, gdyby się nawrócili. A to nie to samo.

Kardynał Nycz sądzi (pomimo tego że Pan Jezus zabrania sądzenia) że Ojciec :saint: porusza Kościół. A ja się boje, że wysadzi go w powietrze.

Nie chciałem pisać nowego tematu, ale może ktoś z Was będzie na tyle miły i przetłymaczy z naszego na polski ten tekst bo ja za Chiny Ludowe nie potrafię dojść, o co w tym chodzi, i czy biskupi przypadkiem błaznów z siebie nie robią.

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Chrzest.

Post autor: Marek MRB » 13-03-14, 17:49

Poet of de Fall pisze:
Marek MRB pisze:protestanci też obnizyli standardy i ich liczba zmalała
Nie nazwałbym tego obniżaniem standardów, a wręcz podwyższaniem.
Od kiedy to sprzeciwianie się Objawieniu jest "podwyższeniem standatów?
IMHO KK powinien walczyć ze złem i szerzyć dobro, a piętnowanie czegoś co nie jest złem do niczego dobrego nie doprowadzi.
Primo - ważne jest i jedno i drugie. Pismo mówi że jeśli ktoś grzeszy i go nie upomnisz, to część winy spada na Ciebie.
Secundo - nie myl "piętnowamia" z trzymaniem standardów
Marek MRB pisze:Kościół ma za zadanie prowadzić ludzi do zbawienia (a więc gromadzić ich w konkretnym celu) a nie "gromadzić mimo tego celu".
Nie przyznasz, że byłoby miło, gdyby Protestanci, Muzułmanie, Judaiści i inni zaczęli masowo porzucać swoje religie i migrować do KK?
[/quote]Sztuka dla sztuki?
Wolę "przegrać" ilościowo z Jezusem niż zgromadzić cały swiat łamią Jego przykazania.
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

Awatar użytkownika
konik
Przyjaciel forum
Posty: 2390
Rejestracja: 16-12-10, 21:14
Lokalizacja: neunkirchen

od konika

Post autor: konik » 13-03-14, 20:59

Sadze, komplikowanie to nasze rajskie przeklenstwo ( juz w raju zwykle spozycie owocow bardzo skomplikowalo sytuacje spoleczno-polityczno-gospodarcza ludzkosci ;-) )
A koniowi ( no coz ) wydaje sie to proste: Pan Jezus pragnie miec swoj Kosciol nie za wszelka cene : On chce Kosciol ( czyli i nas) miec za cene Krzyza. Jestesmy na to gotowi?
A zdarza sie, ze wolelibysmy , aby ciagle w Kosciele byly przeceny - wiernosc malzenska? no tak, ale mamy przecene i niech codzolostwo przelozone zostanie z polki grzech i wystepek na polke "promocja" ... uczciwosc? no tak, ale mamy przecene i juz zlodzieje i oszusci do komunii wystap ... wiara w Jezusa? no tak, ale budda i machomet nie gorsi, a nawet lepsi, bo bez Krzyza , za to z kalasznikowem do raju z setka dziewic ...
Obowiazki, powinnosci, zobowiazanoia, sluby ... w ramach przeceny zaoferowac jako okazja typu"robta, co chceta" ... tylko glupcy mowia o Krzyzu: " Jesli kto chce isc za Mna, niech wezmie krzyz swoj ..." (Jezus Chrystus - Iw. )

Ps: mikalosz - samo sie naprawilo, moze codzienny Rozaniec tez do tego sie przyczynil.
konik

Anteas

Re: od konika

Post autor: Anteas » 16-03-14, 21:17

konik pisze:do raju z setka dziewic
Ci cali muzułmanie to mają bardzo wysokie mniemanie o swojej kondycji fizycznej, skoro myślą że mogą sprostać setce kobiet.

Ja niestety nie nadaje się na muzułmanina. Nie to zdrowie.

A o to dwa rozważania na temat Komunii dla rozwiedzionych;
Jedno
Drugie
Ostatnio zmieniony 17-03-14, 20:53 przez Anteas, łącznie zmieniany 2 razy.

Andriej
Przyjaciel forum
Posty: 446
Rejestracja: 12-02-13, 16:05
Lokalizacja: Alpy

Re: Chrzest.

Post autor: Andriej » 17-03-14, 20:58

W kulturze muzulmanskiej nie trzeba miec zbyt wielkiej kondycji - dziewice sa z reguly okaleczone ( obrzezanie np. typu faraonskiego) czyli pozbawione ( przez brutalne okaleczenie) wielu mozliwosci - kobieta to rzecz, nie osoba dla muzulmanina ( sa wyjatki, np. turczynki w Europie w duzej mierze traktowane sa i wychowywane po europejsku).

Awatar użytkownika
Poet of de Fall
Przyjaciel forum
Posty: 291
Rejestracja: 26-07-12, 20:32
Lokalizacja: Warsaw

Re: Chrzest.

Post autor: Poet of de Fall » 17-03-14, 21:56

Anteas pisze:Kościół też nie ma piętnować zła, lecz piętnować wszystko to, co jest sprzeczne z Prawem Bożym.
I w tym miejscu pojawiają się trudności. Bo jeżeli kategorie "zło" i "sprzeczność z prawem bożym" nie są tożsame, to nie dziwię się czemu niektórym jest nie po drodze z Kościołem Katolickim.
Anteas pisze:Zaś co do tego, co jest złem, to chyba mamy inne systemy wartości, jako że twoja wypowiedz pozwala mniemać że cudzołóstwo nie jest dla Ciebie czymś złym. Mam nadzieję że się mylę.
Złym dla mnie jest zło. Czyli coś, co się wiąże z czyjąś krzywdą.
Anteas pisze:Nie było by miło, miło by było, gdyby się nawrócili. A to nie to samo.
Eufemizm. Nie czepiaj się słów.
Anteas pisze:Kardynał Nycz sądzi (pomimo tego że Pan Jezus zabrania sądzenia) że Ojciec :saint: porusza Kościół. A ja się boje, że wysadzi go w powietrze.
Jak już coś ma zaszkodzić Kościołowi, to szerzenie się Twojej postawy, a nie Franciszka I.
Anteas pisze:Nie chciałem pisać nowego tematu, ale może ktoś z Was będzie na tyle miły i przetłymaczy z naszego na polski ten tekst bo ja za Chiny Ludowe nie potrafię dojść, o co w tym chodzi, i czy biskupi przypadkiem błaznów z siebie nie robią.
O zgrozo! Biskupi robią sobie zdjęcia z ręki! Sodomia i Gomoria!
Ostatnio zmieniony 17-03-14, 21:57 przez Poet of de Fall, łącznie zmieniany 1 raz.

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Chrzest.

Post autor: Marek MRB » 18-03-14, 01:43

Poet of de Fall pisze:Złym dla mnie jest zło. Czyli coś, co się wiąże z czyjąś krzywdą.
Co miało - popraw jesli się mylę (wówczas moja polemika jest zbędna) - oznaczać że skoro rozwiedzeni i związani z kim innym ludzie robią to za zgodą wszystkich stron, to nie jest to zło.

Nawet pomijając rozważania czy zawsze zgoda oznacza brak krzywdy - jak powyższe pogodzić z wcześniejszym:
Poet of de Fall pisze:Bo jeżeli kategorie "zło" i "sprzeczność z prawem bożym" nie są tożsame, to nie dziwię się czemu niektórym jest nie po drodze z Kościołem Katolickim.
?
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

Awatar użytkownika
Poet of de Fall
Przyjaciel forum
Posty: 291
Rejestracja: 26-07-12, 20:32
Lokalizacja: Warsaw

Re: Chrzest.

Post autor: Poet of de Fall » 18-03-14, 07:38

Marek MRB pisze:Co miało - popraw jesli się mylę (wówczas moja polemika jest zbędna) - oznaczać że skoro rozwiedzeni i związani z kim innym ludzie robią to za zgodą wszystkich stron, to nie jest to zło.
?
Niekoniecznie. To bardziej skomplikowana kwestia. Ale ogólnie uważam, że rozwód sam w sobie nie jest złem. Może (ale nie musi!) nim się stać dopiero na tle konkretnego kontekstu. Mam nadzieję, że odpowiedziałem na oba Twoje pytania.

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Chrzest.

Post autor: Marek MRB » 18-03-14, 18:42

Zanim wyrażę swoje zdanie - jakiż to kontekst może sprawić że rozwód nie będzie złem?
A tym bardziej - nowy, niesakramentalny związek?
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

Anteas

Re: Chrzest.

Post autor: Anteas » 18-03-14, 20:46

Poet of de Fall pisze:I w tym miejscu pojawiają się trudności. Bo jeżeli kategorie "zło" i "sprzeczność z prawem bożym" nie są tożsame, to nie dziwię się czemu niektórym jest nie po drodze z Kościołem Katolickim.
Ale komu jest nie po drodze? Zdaje mi się że tym którzy proponują dostosowanie wymagań nie do przykazań, lecz do czego innego.
Poet of de Fall pisze:Złym dla mnie jest zło. Czyli coś, co się wiąże z czyjąś krzywdą.
Masło maślane
Poet of de Fall pisze:
Anteas pisze:Nie było by miło, miło by było, gdyby się nawrócili. A to nie to samo.
Eufemizm. Nie czepiaj się słów.
To nie jest eufemizm. Każdy ochrzczony figuruje w statystykach jako Chrześcijanin, ale czy to znaczy że jest wierzący i praktykujący? Chyba że Kościołowi zależy na statystyce.
Poet of de Fall pisze:Franciszka I.
Franciszek jeszcze nie jest pierwszy, i być może nigdy nie będzie.
Poet of de Fall pisze:
Anteas pisze:Nie chciałem pisać nowego tematu, ale może ktoś z Was będzie na tyle miły i przetłymaczy z naszego na polski ten tekst bo ja za Chiny Ludowe nie potrafię dojść, o co w tym chodzi, i czy biskupi przypadkiem błaznów z siebie nie robią.
O zgrozo! Biskupi robią sobie zdjęcia z ręki! Sodomia i Gomoria!
Ale co to znaczy?

Awatar użytkownika
Poet of de Fall
Przyjaciel forum
Posty: 291
Rejestracja: 26-07-12, 20:32
Lokalizacja: Warsaw

Re: Chrzest.

Post autor: Poet of de Fall » 18-03-14, 22:50

Marek MRB pisze:Zanim wyrażę swoje zdanie - jakiż to kontekst może sprawić że rozwód nie będzie złem?
Ano taki, kiedy małżeństwo jest na tyle nieudane, że nie ma innego wyjścia, jak je zakończyć.
Anteas pisze:Ale komu jest nie po drodze? Zdaje mi się że tym którzy proponują dostosowanie wymagań nie do przykazań, lecz do czego innego.
Anteas pisze:
Poet of de Fall pisze:Złym dla mnie jest zło. Czyli coś, co się wiąże z czyjąś krzywdą.
Masło maślane
Żadne masło, tylko logika. Bo czemu miałbym nazywać coś złem, jeżeli nie ma to związku z czyjąkolwiek krzywdą?
Anteas pisze:Ale co to znaczy?
To, że niepotrzebnie panikujesz ;)
Ostatnio zmieniony 18-03-14, 22:51 przez Poet of de Fall, łącznie zmieniany 2 razy.

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Chrzest.

Post autor: Marek MRB » 19-03-14, 00:59

Poet of de Fall pisze:
Marek MRB pisze:Zanim wyrażę swoje zdanie - jakiż to kontekst może sprawić że rozwód nie będzie złem?
Ano taki, kiedy małżeństwo jest na tyle nieudane, że nie ma innego wyjścia, jak je zakończyć.
  • Nie sądzisz, że jeśli małżeństwo jest nieudane, nalezy uczynić je udanym?
    "Udanie" małżeństwa to nie pogoda - mamy na to wpływ.
  • A co z obietnicami, które składamy przy zawieraniu małżeństwa? Ich łamanie nie jest złem?
  • Pominąłeś ważną część mojego pytania, więc powtarzam: "A tym bardziej - nowy, niesakramentalny związek?"
Żadne masło, tylko logika. Bo czemu miałbym nazywać coś złem, jeżeli nie ma to związku z czyjąkolwiek krzywdą?
  • No więc z grubej rury:Więc jeśli ktoś współżyje z kozą - on chce i koza chce - to nic złego, bo "nikomu nie dzieje się krzywda" ?
    Albo mniej drastycznie - onanizm nie jest grzechem?
  • Napisałeś - słusznie - że "sprzeczność z prawem bożym" i "zło" są tożsame. Ale przecież "nikomu nie dzieje się krzywda" podczas łamania jednego z 3 pierwszych przykazań. Więc jak?
Ostatnio zmieniony 19-03-14, 01:02 przez Marek MRB, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

Awatar użytkownika
Poet of de Fall
Przyjaciel forum
Posty: 291
Rejestracja: 26-07-12, 20:32
Lokalizacja: Warsaw

Re: Chrzest.

Post autor: Poet of de Fall » 19-03-14, 10:30

Marek MRB pisze:Nie sądzisz, że jeśli małżeństwo jest nieudane, nalezy uczynić je udanym?
Marek, litości...
Marek MRB pisze:Pominąłeś ważną część mojego pytania, więc powtarzam: "A tym bardziej - nowy, niesakramentalny związek?"
O ile rozwód może być złem, to nie potrafię dostrzec zła w nowym związku. Bo czyż miłość może być złem?
Marek MRB pisze:A co z obietnicami, które składamy przy zawieraniu małżeństwa? Ich łamanie nie jest złem?
Czasami trwanie w małżeństwie prowadzi do większego zła niż złamanie przysięgi.
Marek MRB pisze:No więc z grubej rury:Więc jeśli ktoś współżyje z kozą - on chce i koza chce - to nic złego, bo "nikomu nie dzieje się krzywda" ?
Nie da się ustalić czy koza chce. O ile sie nie mylę, takie przypadki są słusznie kwalifikowane jako znęcanie się nad zwierzętami.

Marek MRB pisze:Albo mniej drastycznie - onanizm nie jest grzechem?
Grzechem jest to, co Kościół nazwie grzechem.

Marek MRB pisze:Napisałeś - słusznie - że "sprzeczność z prawem bożym" i "zło" są tożsame.
Napisałem, że nie całkowicie tożsame, co może powodować niezrozumienie Kościoła.
Ostatnio zmieniony 19-03-14, 10:32 przez Poet of de Fall, łącznie zmieniany 1 raz.

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Chrzest.

Post autor: Marek MRB » 19-03-14, 20:12

No cóż, Poet, nie będę polemizował. Przyjmuję do wiadomości że nie zgadzasz się w tych kwestiach z Kosciołem Katolickim (i Pismem Świętym).
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

Anteas

Re: Chrzest.

Post autor: Anteas » 19-03-14, 20:53

Jeszcze kilka tekstów i rozmyślań na temat Komunii dla rozwiedzionych.
Jeden
Dwa
Trzy
Cztery

ODPOWIEDZ