Cuda - dary wiary czy nasze twory ?

Tutaj są dyskusje na temat wiary. Masz jakieś pytania dotyczące nauki Kościoła, na temat chrześcijaństwa, sekt, wiary, a także komentarz na temat jakiegoś tekstu z mojej stronki? Tutaj możesz wyrazić swoje opinie i zadać pytania.

Moderator: Marek MRB

Ada
Przyjaciel forum
Posty: 1066
Rejestracja: 06-09-10, 15:20
Lokalizacja: Radom

Re: Cuda - dary wiary czy nasze twory ?

Post autor: Ada » 26-06-11, 22:57

D4mien pisze:dlaczego Bóg robi cuda w specjalnych miejscach, a nie wszędzie jak ktoś Go o coś bardzo prosi?
Bóg robi cuda wszędzie, wśród kościołów protestanckich. Obejrzyj sobie film na youtoubie pt. "Wiara jak ziemniaki", piękne świadectwo.

Zresztą... robi to także wśród katolików. Nie mówię o cudownych uzdrowieniach, ale innych przeróżnych niesamowitych wydarzeniach, takich jak np. nawrócenia, które mają miejsce w grupach Odnowy, czy na rekolekcjach.

We własnych czterech ścianach... mógłby i nierzadko też to robi, ale myślę, że chodzi Mu o to, żeby "powiększyć" swoją chwałę i podbudować wiarę tych, którzy są świadkami cudu.

Chrystus też mógłby uzdrawiać potajemnie, w cichości. Ale nie robił tego, bo cuda miały być dowodem, świadectwem Jego pochodzenia.
Ostatnio zmieniony 26-06-11, 22:59 przez Ada, łącznie zmieniany 1 raz.
"Starajcie się wpierw o Królestwo Boże, a wszystko inne będzie wam dane"

Ada

Damiano
Przyjaciel forum
Posty: 450
Rejestracja: 06-05-10, 22:19
Lokalizacja: Śląsk

Re: Cuda - dary wiary czy nasze twory ?

Post autor: Damiano » 27-06-11, 18:21

We własnych czterech ścianach... mógłby i nierzadko też to robi, ale myślę, że chodzi Mu o to, żeby "powiększyć" swoją chwałę i podbudować wiarę tych, którzy są świadkami cudu.
Ale weźmy choćby takie uzdrowienia: w Lourdes zdarzają się one niemal codziennie, a w domach się to jakoś nie dzieje. Czyli Bóg patrzy na miejsce kultu?
Bóg robi cuda wszędzie, wśród kościołów protestanckich. Obejrzyj sobie film na youtoubie pt. "Wiara jak ziemniaki", piękne świadectwo.

Zresztą... robi to także wśród katolików. Nie mówię o cudownych uzdrowieniach, ale innych przeróżnych niesamowitych wydarzeniach, takich jak np. nawrócenia, które mają miejsce w grupach Odnowy, czy na rekolekcjach.
Jak to jest możliwe, że Bóg robi cuda w dwóch różnych odłamach chrześcijaństwa skoro tylko jeden jest ten prawdziwy (dla mnie Kościół Katolicki)?

Ada
Przyjaciel forum
Posty: 1066
Rejestracja: 06-09-10, 15:20
Lokalizacja: Radom

Re: Cuda - dary wiary czy nasze twory ?

Post autor: Ada » 27-06-11, 21:29

D4mien pisze: w Lourdes zdarzają się one niemal codziennie, a w domach się to jakoś nie dzieje. Czyli Bóg patrzy na miejsce kultu?
oj... codziennie to chyba nie.

W każdym razie: czy Bóg patrzy na miejsce kultu?

po protestancku:

Bóg nie zważa na miejsce, tylko na wiarę człowieka. Protestanci (ogólnie rzecz biorąc) nie mają żadnego zahamowania przed modlitwą wszędzie. Mogą modlić się na każdym rogu ulicy i na każdym polu. Bo wierzą, że Bóg może uczynić cud zawsze i wszędzie.

Zgodnie ze słowami Pana: "nadchodzi bowiem godzina, kiedy ani na tej górze, ani w tej świątyni nie będą oddawać czci Ojcu, lecz będą oddawać cześć w Duchu i prawdzie".

Co znaczy, że świątynią Boga żywego będą ludzie. Że nie będzie domów Bożych murowanych z cegieł ani kamieni, do których trzeba iść, żeby obcować z Bogiem, bo Bóg będzie tam, gdzie zgromadzi się "dwóch lub trzech w imię Jego".

Dlatego nie praktykują pielgrzymek. Dla protestanta Częstochowa, czy też moje pole:), Lourdes czy też moja kuchnia:)... nieważne, gdzie jestem. Bóg słyszy mnie tak samo. Liczy się moja wiara, moje serce. Czy w modlitwie, czy też z prośbą o pomoc, o uzdrowienie, zawsze na kolanach i nieważne gdzie.

Po katolicku, tak, jak ja to rozumiem:

Zakładając, że Bóg pragnie uczcić jakiegoś świętego, zsyła cuda właśnie w miejscu, w którym chce dać świadectwo o sobie.

Tak, jak w przypadku Ojca Pio np. Zsyłając cuda przez jego ręce chciał dać znak ludziom, że jest przez Niego wybrany. Podobnie jak po jego śmierci, nadal daje ludziom znać, że był przez Niego wybrany.

Oprócz miejsc szczególnych, a raczej nie miejsc, tylko... szczególnych wydarzeń, świętych, Bóg uzdrawia również w zwykłych domach. Choćby przez charyzmatyków.

W przyszłym tygodniu odbędą się rekolekcje, na które zamierzam pojechać. W sali sportowej.

W zwykłej nieuprzywilejowanej sali sportowej Bóg być może uczyni cuda.

Bo wystarczy wiara, gdzie byś nie był. Czy to Lourdes, czy jakaś sala sportowa.
D4mien pisze:Jak to jest możliwe, że Bóg robi cuda w dwóch różnych odłamach chrześcijaństwa skoro tylko jeden jest ten prawdziwy
Bóg czyni cuda we wszystkich odłamach chrześcijaństwa:). To, że rację mają katolicy (w moim przekonaniu - nie wiadomo ;-) ), nie znaczy, że Bóg zapomina o swoich dzieciach w "innej" owczarni. To, że rację mają katolicy, nie oznacza, że wierzący w Chrystusa w innych kościołach nie są chrześcijanami. Są chrześcijanami, działa w nich moc Ducha Św., działa w innych kościołach Duch Św.

A skoro są i Bóg kocha ich tak samo mocno, daje im zbawienie - lecz nieco inne poznanie- to i daje takie same dary. Również uzdrowienia.

Dlaczego miałby dawać jednemu dziecku gorsze dary, a drugiemu lepsze?
"Starajcie się wpierw o Królestwo Boże, a wszystko inne będzie wam dane"

Ada

Awatar użytkownika
konik
Przyjaciel forum
Posty: 2390
Rejestracja: 16-12-10, 21:14
Lokalizacja: neunkirchen

od konika

Post autor: konik » 28-06-11, 09:12

Witam i jak zwykle swoj nos wtykam :mrgreen:
To tylko od Stworcy zalezy, ktore miejsca i w jaki sposob sa bardziej przez Niego wybrane (uswiecone, poblogoslawione itd.). W Starym Testamencie widzimy wyraznie, ze Pan odroznia miejsca wybrane od innych (jak rowniez narod wybrany od innych i ludzi wybranych w tym narodzie od innych). Nie znaczy to, ze pozostale miejsca, pozostale narody czy pozostali ludzie sa wzgardzeni przez Boga ...
W Nowym Testamencie mozna wyraznie zaobserwowac, ze takie wybranstwo rowniez funkcjonuje. Co wobec tego dzieje sie poza obszarem wybranstwa? Jest to sprawa naprawde fascynujaca - od kiedy zostal zeslany Duch Swiety, to przejaw Bozego dzialania objawia sie wszedzie, gdze tylko Pan jest prawdziwie wzywany - PRAWDZIWIE - , a tym bardziej w miejscach szczegolnie przez Boga wybranych . A poniewaz Bog jest wierny swojemu Slowu, to tym bardziej przez wzglad na Kantyk Maryjny zapisany w Ewangelii - Bog przejawia swoja Moc i Chwale tam, gdzie Matka Boza Objawia szczegolnie Jego wole - chocby w tych najbardziej znanych jak: Lourdes, Fatima, Guadelupe i szereg innych - a to dlatego, ze rowniez sam Chrystus powiedzial, ze nie tylko w Jeruzalem, ale na kazdej gorze bedzie oddawana Jemu chwala.
I na tym polega (moim, choc nie tylko) zdaniem prawda o rzeczywistej obecnosci DUCHA Swietego w zyciu Kosciola, i tym bardziej nie moge pojac negacji tego tak oczywistego i biblijnego aspektu naszej wiary, najpelniej wyrazonej w katolicyzmie (co nie znaczy, ze w niekatolickich spolecznosciach brak Ducha Swietego - moze to jedynie znaczyc, ze te spolecznosci nie wszystko potrafia uslyszec, albo nie wszystko pragna uslyszec, co nasz Pan szepcze im do ucha).
Pozdrawiam serdecznie.
konik

Damiano
Przyjaciel forum
Posty: 450
Rejestracja: 06-05-10, 22:19
Lokalizacja: Śląsk

Re: Cuda - dary wiary czy nasze twory ?

Post autor: Damiano » 28-06-11, 11:16

No czyli jak o coś proszę w domu, ale Bóg tego nie przyjmuje, to oznacza, że w Lourdes by mnie wysłuchał?

Awatar użytkownika
konik
Przyjaciel forum
Posty: 2390
Rejestracja: 16-12-10, 21:14
Lokalizacja: neunkirchen

od konika

Post autor: konik » 28-06-11, 12:13

Moze tak sie zdarzyc, ze wlasnie w tym miejscu moze Bog wysluchac - mysle, ze nie dlatego, ze my mu laske zrobimy, ze cos dla Boga zechcemy uczynic (np. pielgrzymka do miejsca objawien), ale dlatego, ze taka jest Jego wola. I rowniez nie znaczy to, ze my mozemy cokolwiek na Panu wymusic - nieraz moze dopuscic na nas cierpienie, aby wydobyc nas z naszych jakichs zniewolen, pomimo naszych prosb, zeby nas wysluchal ...
NIE ZAWSZE WIEMY, CO DLA NAS POZYTECZNE W CALOKSZTALCIE ZBAWIENIA. I nieraz mozemy prosic o cos, co jest przeciwne naszemu dobru, choc wydaje sie, ze bardzo tego potrzebujemy ...
Nie chce teoretyzowac - zycie kazdego dnia moze przyniesc problemy, ktore rozwiazac sie uda jedynie w pelnym posluszenstwie Jego woli, choc po ludzku mozemy sie buntowac przeciwko takim Bozym rozwiazaniom i na sile wymadlac wlasne.
Pozdrawiam w Panu.
konik

Damiano
Przyjaciel forum
Posty: 450
Rejestracja: 06-05-10, 22:19
Lokalizacja: Śląsk

Re: Cuda - dary wiary czy nasze twory ?

Post autor: Damiano » 28-06-11, 12:35

Bóg czyni cuda we wszystkich odłamach chrześcijaństwa:). To, że rację mają katolicy (w moim przekonaniu - nie wiadomo ;-) ), nie znaczy, że Bóg zapomina o swoich dzieciach w "innej" owczarni. To, że rację mają katolicy, nie oznacza, że wierzący w Chrystusa w innych kościołach nie są chrześcijanami. Są chrześcijanami, działa w nich moc Ducha Św., działa w innych kościołach Duch Św.
No ale Bogu chyba zależy, żeby wszyscy trafili do jednego prawdziwego Kościoła, a takie cuda w protestantyzmie (wg mnie nieprawdziwy [bez urazy]) tylko utrzymują protestantów, że ich Kościół jest prawdziwy.
Ostatnio zmieniony 28-06-11, 12:41 przez Damiano, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
konik
Przyjaciel forum
Posty: 2390
Rejestracja: 16-12-10, 21:14
Lokalizacja: neunkirchen

od konika

Post autor: konik » 28-06-11, 13:05

Moze niech odpowiedzia bedzie Psmo Swiete: J.10:11-18 i swiadomosc, ze Duch Swiety tchnie , kedy chce.
Rowniez granice kosciola nie sa zakreslone jedynie przez doktryne (chocby najwlasciwsza), ale rowniez Kosciol to kazde serce szczerze Bogu oddane (nawet jesli , czesto nie z wlasnej winy obraca sie w kregu nawet dziwacznej doktryny).
Za sw. Pawlem Apostolem idzie rowniez papieskie nauczanie, mowiace, ze Kosciol widzialny jest ta czescia KOSCIOLA, w ktorym sa owce Pana z tej i z innej owczarni, a kazda przynalezy do Niego (o ile szczerze tkwi w milosci do Jezusa) - i dlatego rowniez moc Ducha Swietego objawia sie w tej i w innej owczarni, czyli w calym Kosciele (tym , ktory dostrzegamy i tym, ktory tworzy kazdy prawdziwie Boga poszukujacy).
Ostatnio zmieniony 28-06-11, 13:06 przez konik, łącznie zmieniany 1 raz.
konik

Damiano
Przyjaciel forum
Posty: 450
Rejestracja: 06-05-10, 22:19
Lokalizacja: Śląsk

Re: Cuda - dary wiary czy nasze twory ?

Post autor: Damiano » 28-06-11, 13:24

To jeszcze wrócę do tego:
Moze tak sie zdarzyc, ze wlasnie w tym miejscu moze Bog wysluchac - mysle, ze nie dlatego, ze my mu laske zrobimy, ze cos dla Boga zechcemy uczynic (np. pielgrzymka do miejsca objawien), ale dlatego, ze taka jest Jego wola.
Czyli może się zdarzyć np. cud uzdrowienia w czyimś domu?

Awatar użytkownika
konik
Przyjaciel forum
Posty: 2390
Rejestracja: 16-12-10, 21:14
Lokalizacja: neunkirchen

od konika

Post autor: konik » 28-06-11, 13:33

Oczywiscie - jest to rzecz jak najbardziej spotykana, co nie znaczy , ze na kazde zadanie i nie znaczy , ze akurat Pan dla nas osobiscie takie rozwiazanie przewidzial (prawdziwa modlitwa o takie sprawy powinna byc zwiazana z pokora zakladajaca Bze warunki, a nie nasze oczekiwania i zadania).
Pozdrawiam.
konik

Ada
Przyjaciel forum
Posty: 1066
Rejestracja: 06-09-10, 15:20
Lokalizacja: Radom

Re: Cuda - dary wiary czy nasze twory ?

Post autor: Ada » 28-06-11, 15:06

D4mien pisze:Czyli może się zdarzyć np. cud uzdrowienia w czyimś domu?
zdarzają się takie uzdrowienia.

Jakiś czas temu, bardzo popularny cud wskrzeszenia we Włoszech, dziewczynki, zapomniałam, jak ma na imię...

Umierała na oczach rodziców w domu. Lekarze z karetki zakończyli reanimację i chcieli ją zabrać do kostnicy.

Przybiegł zaprzyjaźniony ksiądz. Nie pozwolił zabrać ciała. Patrzyli na niego z głupimi uśmiechami jak na fanatyka i sekciarza. W końcu powiedział im:

"odsuńcie się! wykonaliście swoją robotę, teraz pozwólcie mnie wykonać swoją!".

Odsunęli się. Ks. modlił się nad dziewczynką i w momencie, kiedy robił znak krzyża, dziewczynka obudziła się.

Z tego co wiem, ma jakieś problemy... chyba z chodzeniem, ale żyje.

To był zwykły ks. Najzwyklejszy w świecie. Tyle, że miał potwornie dużo wiary w moc Ducha Św.

Każdy, ja i Ty też, może uzdrawiać i wskrzeszać, tylko musielibyśmy wierzyć całym sercem, że Chrystus jest w stanie zrobić wszystko. A niestety... człowiek, jak to człowiek, wie, że ...no niby może... na pewno... ale jak patrzy, to nie wierzy.

I tu tkwi problem.

Ludzie obdarzeni charyzmą, mają tę pewność, tę wiarę, mają Ducha Św., który im tę pewność daje, dlatego to robią.
"Starajcie się wpierw o Królestwo Boże, a wszystko inne będzie wam dane"

Ada

Damiano
Przyjaciel forum
Posty: 450
Rejestracja: 06-05-10, 22:19
Lokalizacja: Śląsk

Re: Cuda - dary wiary czy nasze twory ?

Post autor: Damiano » 28-06-11, 15:15

Każdy, ja i Ty też, może uzdrawiać i wskrzeszać, tylko musielibyśmy wierzyć całym sercem, że Chrystus jest w stanie zrobić wszystko. A niestety... człowiek, jak to człowiek, wie, że ...no niby może... na pewno... ale jak patrzy, to nie wierzy.
No właśnie niestety tacy jesteśmy. Ja jak o coś proszę Boga, to chyba nie wierzę całym sercem. ; /

Awatar użytkownika
konik
Przyjaciel forum
Posty: 2390
Rejestracja: 16-12-10, 21:14
Lokalizacja: neunkirchen

od konika

Post autor: konik » 28-06-11, 16:08

Mysle, ze takie myslenie, ze jak sie ma pewnosc to Pan Bog bedzie na nasze zadanie "podskakiwal" prowadzic moze na manowce (choc nie musi) . Nasza pewnosc niekoniecznie musi byc zgodna z Bozym zamiarem dotyczacym danej sytuacji - wielcy mezowie Bozy w Biblii sa tego przykladem - jezeli pelni Ducha czynili wielkie rzeczy, to jesli zamiar Bozy byl inny od ich osobistych oczekiwan - wtedy z pokora przyjmowali wole Boza, a nie upierali sie przy swoim. Czytamiy rowniez w Biblii, ze byli wybrani przez Pana wielcy mezowie Bozy, ktorzy czynili wielkie dziela, jednak nie nie potrafili przyjac z pokora woli Bozej, ale upierali sie przy swojej - i tacy upadli (co nie znaczy, ze nie mogli osiagnac zbawienia, gdyz tylko Pan zna serca wszystkich i to On zbawia) - przykladem chocby krol Saul czy krol Salomon.
konik

Damiano
Przyjaciel forum
Posty: 450
Rejestracja: 06-05-10, 22:19
Lokalizacja: Śląsk

Re: Cuda - dary wiary czy nasze twory ?

Post autor: Damiano » 28-06-11, 20:47

A co może oznaczać to, że niektórzy chorzy zostają uzdrowieni, a niektórzy nie? Przecież wszyscy są równi dla Boga. Więc od czego to może zależeć?

Ada
Przyjaciel forum
Posty: 1066
Rejestracja: 06-09-10, 15:20
Lokalizacja: Radom

Re: Cuda - dary wiary czy nasze twory ?

Post autor: Ada » 28-06-11, 21:33

konik pisze: ze jak sie ma pewnosc to Pan Bog bedzie na nasze zadanie "podskakiwal" prowadzic moze na manowce (choc nie musi) . Nasza pewnosc niekoniecznie musi byc zgodna z Bozym zamiarem dotyczacym danej sytuacji
ale oczywiście, że nie. Ja nie mówię o pewności tego, że wyciągniemy rękę, a chromy w mig będzie chodził.

Mówię o pewności: wiem, jestem pewna, że jeśli Bóg zechce, uzdrowi tego chromego, i będzie chodził. Więc poproszę Boga.

Sądzę, że taką pewność mają charyzmatycy. Nie wszyscy, nad którymi się modlą, doznają uzdrowienia.

Podobnie jak człowiek, który prosi o uzdrowienie. Słabi jesteśmy. Ale czasem nam tej wiary przybywa "mnogo" od Ducha Św.:).

Nasza pewność, zaufanie w Bożą potęgę i rzeczywistą obecność, opiekę nad nami prowadzi do tego, że wierzymy, iż:

Bóg może nas uzdrowić ze wszystkiego, jeśli tylko zechce. Może dokonać w naszym życiu wszystkiego, czego zapragnie dokonać. Dlatego, jeśli wierzymy, prosimy i spodziewamy się.

Ale nie na zasadzie: ja Ciebie poproszę i dostanę, tylko: ja Ciebie poproszę i jestem pewna na 1000%, że jeśli zechcesz, jeśli uznasz, że to dla mnie dobre, dostanę.

Niedawno mój przyjaciel w wierze przypomniał mi bardzo ważne słowa Biblii:

"Nie macie, bo nie prosicie".

To jest coś, o czym stale zapominamy. A Bóg przypomina: wystarczy poprosić. A dam wszystko, co będzie dla was dobre.

Niestety, nierzadko przypomina nam się po fakcie:).... kiedy nie mamy tego, co chcieliśmy mieć.
"Starajcie się wpierw o Królestwo Boże, a wszystko inne będzie wam dane"

Ada

ODPOWIEDZ