Modlitwa o dar szalenstwa

Tutaj są dyskusje na temat wiary. Masz jakieś pytania dotyczące nauki Kościoła, na temat chrześcijaństwa, sekt, wiary, a także komentarz na temat jakiegoś tekstu z mojej stronki? Tutaj możesz wyrazić swoje opinie i zadać pytania.

Moderator: Marek MRB

Awatar użytkownika
myschonok
Przyjaciel forum
Posty: 957
Rejestracja: 15-02-10, 00:29
Lokalizacja: Miedzy Erkelenz a Hückelhoven

Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: myschonok » 03-08-10, 21:07

Za strona:http://www.xandrzejblog.emaus.czest.pl/

ks. dr Andrzej Przybylski, rektor Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie; wieloletni duszpasterz akademicki; wykładowca pedagogiki w AWMSD (Częstochowa).

Modlitwa o dar szaleństwa




Nie proszę Cię, Panie o święty spokój, ale o ogień co pali w sercu,
Nie proszę Cię o modlitwę, która usypia monotonią tych samych dźwięków,
Ale o taką, co wszystko burzy i ustawia na nowo.
Nie wołam do Ciebie o to, by wszystko zawsze dobrze się układało,
Wręcz przeciwnie, proszę byś rozwalał i kruszył to, co we mnie skamieniało.

Nawet Cię nie proszę o wieczny odpoczynek,
Daj mi jedynie udział w twoim wiecznym miłowaniu.
Spośród wielu charyzmatów, jeśli wolno mi prosić,
Daj mi Boże najwięcej szaleństwa, żebym nie miał chwili wytchnienia,
Żebym nie zamienił życia dla Ciebie, szukając go dla świata,
Żebym się nie przyzwyczaił do tego, że Jesteś
I żebym nie pragnął urlopu od spotkania z Tobą.

Daj mi, Boże, iść na przepadłe, żebym przepadł jak kamień w wodzie
Daj mi taką dawkę twej łaski, żebym nie musiał płynąć z prądem diabelskiej rzeki.
Modlę się do Ciebie o szaleństwo, które nie dyskutuje z grzechem,
O szaleństwo, które nie rozwala i nie skłóca, nie buduje na sobie i nie szuka siebie.
Modlę się o szaleństwo, które nie jest z tego świata,
Nie prześciga się w decybelach i nie musi wywoływać skandalu,
O takie szaleństwo się modlę, które nie przestaje wierzyć w miłość,
Które żywi nadzieję, nawet na progu piekła,
Które wierzy mimo ciemnych nocy,
Które nie musi nic posiadać, żeby czuć, że coś znaczy.
Podziel się ze mną, Szalony Boże, choćby odrobiną miłości do ludzi
Tyle mi wystarczy, żeby innych obdarować Tobą.

Odchudź moje serce porośnięte w sadło, zaklęte w wielkim pragnieniu przyjemności,
Otwórz kraty i uwolnij więźniów mojego myślenia,
Żebym myślał dobrze, nawet o tych, co myślą źle o Tobie.
Sam widzisz, Panie, że bez twojego szaleństwa ustanę w drodze,
Stanę się nijaki, niepotrzebny, bezbarwny, obojętny, wystraszony.
Napompuj mnie jak piłkę, tchnieniem Twego Ducha,
Żebym mógł stać się radością innych nie zważając na siebie.
I nie pozwól bym zatrzymał to tchnienie dla siebie,
Bo pęknę od pychy.

Wszystko, co mi dasz Panie, pozwól mi roztrwonić,
Każdy Twój dar daj mi rozdać na nowo,
Każde Twoje Słowo pozwól mi rozgadać innym,
Każde Twoje natchnienie zamień w rzeczywistość.
Wiem, że możesz dać mi wiele, więcej niż umiem pomyśleć,
Ale proszę Cię, Szalony Boże,
Nie pozwól mi się znudzić przy Tobie. Amen.

Anaheim
Przyjaciel forum
Posty: 728
Rejestracja: 24-10-07, 22:24
Lokalizacja: SBL

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: Anaheim » 03-08-10, 21:21

Nie łapie tego.. :-|

Awatar użytkownika
myschonok
Przyjaciel forum
Posty: 957
Rejestracja: 15-02-10, 00:29
Lokalizacja: Miedzy Erkelenz a Hückelhoven

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: myschonok » 03-08-10, 21:41

:mrgreen: Wysil wyobraznie :mrgreen:
Mnie ta modlitwa powalila na kolana...tez pragne byc szalona :-D :oops:

Awatar użytkownika
KubaCh
Administrator
Posty: 1325
Rejestracja: 21-10-08, 09:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: KubaCh » 03-08-10, 21:55

A ja łapię - być może słowa trochę za bardzo "szalone na siłę", ale idea jest wspaniała. Zwłaszcza dla tych, którzy zamiast "świętego spokoju" chcieliby "świętego niepokoju" - takiego, w którym rodzą się nowe rzeczy, a nie powoli umierają stare.

Mysza (ooops - nie wiem, czy tak wypada, ale tam mi się wymyśliło) - dzięki za tą modlitwę :-)

Awatar użytkownika
myschonok
Przyjaciel forum
Posty: 957
Rejestracja: 15-02-10, 00:29
Lokalizacja: Miedzy Erkelenz a Hückelhoven

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: myschonok » 03-08-10, 22:13

Mysza- jak to mnie Hiob ladnie nazywa- jest juz w takim wieku, ze wszystko chyba wypada...
....a najbardziej to chyba zeby i wlosy :lol: :lol: :lol:
Modlmy sie Kuba, modlmy sie o pozytywne szalenstwo :mrgreen:

Awatar użytkownika
Nafteta
Przyjaciel forum
Posty: 1078
Rejestracja: 27-07-10, 13:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: Nafteta » 04-08-10, 17:24

szalony Boże? troszkę ta modlitwa jakby zalatuje herezją, a ja mam skłonności do ortodoksji, dwa wyrazy, a niechęć czuję, modlitwa mogłaby być moim wołaniem, ale czy to moje wołanie? prośba do Boga aby uczynił cud i przywrócił nam młodość? a tak właściwie o to, żeby człowiek sam sobie był i żeglarzem i sterem i okrętem, czyli o samowystarczalność? zalatuje tu coś herezją, jako wiersz np "Odzie do Młodości" nie dorównuje, a jako modlitwa? to na pewno napisał ksiądz? a gdzie tu pokora? pozdrawiam, myschonok.

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11190
Rejestracja: 24-10-07, 22:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: hiob » 05-08-10, 04:19

A mnie się ta modlitwa podoba. Wcale nie uważam, że zalatuje herezją. Nasz Bóg jest szalony miłością do nas. A my też powinniśmy być szaleńcami bożymi.

A pokora? Ja widzę w autorze tego poematu bardzo wiele pokory. Zaufanie Bogu, całkowite się Mu oddanie. To jest bardzo pokorna modlitwa.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Awatar użytkownika
Nafteta
Przyjaciel forum
Posty: 1078
Rejestracja: 27-07-10, 13:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: Nafteta » 05-08-10, 14:18

oddanie, a nie poddanie... to nawet nie prośba, to wołanie: daj, daj... trudno jest stworzyć prawdziwie katolicki tekst, bardzo trudno, pozdrawiam,
Ps. Bóg to nie zabawka, a spełnia prośby, a nie zachcianki, no chyba, że autor chciał w swoim dziele ukazać, że w taki sposób zwraca się do Taty i nie dostaje pasów...

Alex
Przyjaciel forum
Posty: 1424
Rejestracja: 24-10-07, 22:24
Lokalizacja: Gdynia

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: Alex » 05-08-10, 21:01

Modlę się do Ciebie o szaleństwo, które nie dyskutuje z grzechem,
O szaleństwo, które nie rozwala i nie skłóca, nie buduje na sobie i nie szuka siebie.
Modlę się o szaleństwo, które nie jest z tego świata,
Kiedyś czytając biografię św. Jana Maria Vianneya dotarłam do fragmentu opowiadającego jak święty bolał nad grupą wyrostków, którzy podkradali jabłka z parafialnego sadu. Myślał, myślał i wymyślił, jak odwieść chłopców od złego: nie dać im więcej okazji do grzechu! I tak oto kazał ściąć wszystkie jabłonie!

Przyznam, że niezbyt pochlebnie pomyślałam wtedy o Janie: kto to widział ściąć drzewa, żeby paru chłopaków nie podebrało kilku jabłek. Dzisiaj też nie byłabym za takimi metodami ale rozumiem lepiej to szaleństwo. Szaleństwo, które nie dyskutuje z grzechem i nie jest z tego świata, nie przejmuje się ludzką logiką, rachunkiem strat i korzyści. Szaleństwo, które dla ratowania dusz gotowe jest na każde poświęcenie, każdą stratę, nie dba o opinię i co ludzie powiedzą, nie przejmuje się poprawnością i utartymi schematami postępowania.
Naftete pisze:trudno jest stworzyć prawdziwie katolicki tekst,
Myślę, że ks. Andrzejowi Przybylskiemu nie chodziło o napisanie "katolickiego tekstu". To jest szczera modlitwa. To modlitwa serca, porywu, uniesienia, to jest szalona modlitwa.

Myschonok, wielkie dzięki :-)
Ostatnio zmieniony 01-01-70, 01:00 przez Alex, łącznie zmieniany 1 raz.
Dominus meus et Deus meus!

Awatar użytkownika
Nafteta
Przyjaciel forum
Posty: 1078
Rejestracja: 27-07-10, 13:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: Nafteta » 07-08-10, 19:08

szalona modlitwa, z serca...
analogia:

chcę miliardy euro i zostać dyktatorem świata, wytruć tych, którzy myślą inaczej, itd. itp....

albo idę do banku i mówię: co prawda nie mam tutaj konta, ale od dzisiaj ja rządzę i macie mi płacić po trzysta tysięcy dziennie...


a zmieńcie Boga w tej modlitwie na szatana, też ta modlitwa ma sens, nawet większy, niż gdy się w niej zwraca do Boga.

Awatar użytkownika
KubaCh
Administrator
Posty: 1325
Rejestracja: 21-10-08, 09:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: KubaCh » 07-08-10, 23:40

Nafteta,

nie wiem gdzie tu analogia - przeczytałem modlitwę i jej nie widzę. Moim zdaniem masz po prostu inne rozumienie postawy chrześcijanina - bardziej pokornej owieczki niż człowieka zdobywającego świat.

Problem w tym, że jedni i drudzy są potrzebni - bez "Bożego szaleństwa" chrześcijanie z pierwszych wieków by nie przetrwali. Bożymi szaleńcami byli też tacy święci jak choćby Franciszek z Asyżu, Dominik Guzman czy Ignacy Loyola (który nawet był wcześniej żołnierzem). Wszyscy trzej zostawili po sobie wielkie dzieła, które zasłużyły się w krzewieniu wiary (choć czasem też przesadzały).

Alex
Przyjaciel forum
Posty: 1424
Rejestracja: 24-10-07, 22:24
Lokalizacja: Gdynia

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: Alex » 08-08-10, 12:20

Nafteta pisze:to nawet nie prośba, to wołanie: daj, daj... trudno jest stworzyć prawdziwie katolicki tekst, bardzo trudno, pozdrawiam,
Ps. Bóg to nie zabawka, a spełnia prośby, a nie zachcianki,
Dalej mówił do nich: Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać.
Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie.
Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.
Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.
Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.
(Łk11,5-10)

I otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiarą prosić będziecie.(Mt21,22)

Wiara, pokora, wytrwałość... i zawsze "Bądź wola Twoja".
I Boża bojaźń, którą ks. Andrzej wyraził słowami "jeśli wolno mi prosić".
Dominus meus et Deus meus!

Awatar użytkownika
Nafteta
Przyjaciel forum
Posty: 1078
Rejestracja: 27-07-10, 13:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: Nafteta » 09-08-10, 13:55

przeczytałam ostatnio książkę o ojcu Pio i katolicyzm widzę przez pryzmat tej postaci,

zaznaczam, nie jestem teologiem, więc z pewnością ani moje wypowiedzi na tematy teologiczne ani polityczne (politykiem też nie jestem) nie są dogmatami,

jestem tu raczej po to, żeby czegoś się nauczyć,

a do tego służy dyskusja, za którą z serca dziękuję (bo nie każdy chce wymieniać poglądy z takimi jak ja),
pozdrawiam ciepło i serdecznie,
i jeszcze raz dziękuję za uświadomienie mi bogactwa w wierze katolickiej.

Awatar użytkownika
Nafteta
Przyjaciel forum
Posty: 1078
Rejestracja: 27-07-10, 13:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: Nafteta » 09-08-10, 19:27

jednak ja tą modlitwą modliła się nie będę, Bóg najlepiej wie, czego mi trzeba i jak zechce, to mi to da, Bóg to nie mój kolega, żebym prosiła go o cuda, czyli, w tym przypadku, odwrócenie procesu starzenia się ciała, po to, żeby poczuć się Bogiem, co najwyżej mogę prosić Go o chleb powszedni na każdy z moich dni, nie mogę przekonać się do tej modlitwy.
Ostatnio zmieniony 09-08-10, 19:33 przez Nafteta, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nafteta
Przyjaciel forum
Posty: 1078
Rejestracja: 27-07-10, 13:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Modlitwa o dar szalenstwa

Post autor: Nafteta » 09-08-10, 19:32

KubaCh: w tej modlitwie prosi się o cud, a nie o to, co jest potrzebne do zbawienia duszy, a analogie są rzeczywiście słabe, lepsza by oczywiście była: tu jest kupa gruzów, wybuduj mi z niej dobrze prosperujący bank, którego będę właścicielem, pozdrawiam.

ODPOWIEDZ