Wiara bez kościoła ???

Tutaj są dyskusje na temat wiary. Masz jakieś pytania dotyczące nauki Kościoła, na temat chrześcijaństwa, sekt, wiary, a także komentarz na temat jakiegoś tekstu z mojej stronki? Tutaj możesz wyrazić swoje opinie i zadać pytania.

Moderator: Marek MRB

Twin
Przyjaciel forum
Posty: 1412
Rejestracja: 30-10-10, 06:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: Twin » 09-02-12, 11:22

Niosący Światło pisze:
Twin pisze:
Skoro droga chrześcijan jest taka łatwa to dlaczego tylu ludzi się na tę drogę oburza i chce zmienić jej przebieg tak aby biegła obok tych ścieżek, którymi sami zazwyczaj chadzają. Dlaczego nie schodzą ze swoich trudnych dróg i nie wchodzą na tę łatwiejszą?
Ciężej jest coś samemu wymyślić, do czegoś dojść niż usłyszeć i przyklasnąć. Ale wydaje mi się, że to jest chyba w tej dyskusji mało istotne.
Niosący Światło, masz rację, że samodzielne myślenie i tworzenie nowych rzeczy jest naprawdę bardzo pozytywnym zjawiskiem (tym stwierdzeniem żadną nowością się nie popisałem i co z tego? :-) ). Jednak w przypadku opracowywania jakichś "nowości" w wierze to już tak nie działa. Nie wozi się drewna do lasu ani nie wyważa otwartych drzwi. Również zamykanie drzwi otwartych aby je potem móc wyważyć jest delikatnie mówiąc działaniem bezsensownym. Kiedy zapraszasz gości do domu to wprowadzasz ich do przeznaczonego do tego pokoju i prosisz aby tam usiedli, co byś powiedział gdyby nagle jakiś "wynalazca" wpadł na genialny pomysł, że może usiąść nie w pokoju ale na balkonie, zwłaszcza teraz w lutym? Ja nie neguję twórczości i samodzielnego myślenia, podzielam jednak pogląd, że nie wszyscy na wszystkim musimy się znać i czasem trzeba ufać innym (np. Kościołowi). Kiedy idę do lekarza to robię to, co mi lekarz zaleci aby móc jak najszybciej powrócić do zdrowia. Nie znam się na jego dziedzinie ale ufam mu bo on się na niej zna a przynajmniej powinien się znać ;-) . Podobnie w dziedzinie wiary, nie muszę do wszystkiego sam dochodzić skoro ludzie o dużo większej niż moja wiedzy już na jakieś pytanie odpowiedzieli, co więcej zostali przez Boga powołani właśnie do tego aby odpowiadać na pytania związane z wiarą.
Ostatnio zmieniony 09-02-12, 11:24 przez Twin, łącznie zmieniany 2 razy.
Chrześcijanie to światło świata - pod warunkiem, że są podłączeni do sieci.

rafał5000
Przyjaciel forum
Posty: 82
Rejestracja: 14-02-11, 10:42
Lokalizacja: sławków

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: rafał5000 » 09-02-12, 19:32

Temat bardzo się rozwiną , a mnie chodziło dokładnie o grupę osób jak ją nazwał kolega Baboon "wybiórczą " , którzy dostosowując obrządki katolickie do swoich potrzeb. ale wierzą w Boga nie wymyślonego ,tylko prawdziwego i czuja go

Ada
Przyjaciel forum
Posty: 1066
Rejestracja: 06-09-10, 15:20
Lokalizacja: Radom

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: Ada » 10-02-12, 20:41

Moi Kochani,

Dyskusja przeradza się w dyskusję o istnieniu lub nieistnieniu Boga. To nie jest temat rozmowy. Autor wątku wypowiedział się jasno o tym, czego dotyczy wątek. I proponuję, byśmy rozmawiali na temat.

Wątków z dyskusjami o (nie) istnieniu Boga jest sporo w tym dziale. Kto chce o tym rozmawiać, proszę pisać w tamtych tematach.

[center]/Wpisy nie na temat, o których mowa powyżej wydzielono już do oddzielnego tematu. skrzydlaty/[/center]
Ostatnio zmieniony 15-02-12, 23:33 przez Ada, łącznie zmieniany 2 razy.
"Starajcie się wpierw o Królestwo Boże, a wszystko inne będzie wam dane"

Ada

Ada
Przyjaciel forum
Posty: 1066
Rejestracja: 06-09-10, 15:20
Lokalizacja: Radom

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: Ada » 10-02-12, 21:20

rafał5000 pisze: mnie chodziło dokładnie o grupę osób jak ją nazwał kolega Baboon "wybiórczą " , którzy dostosowując obrządki katolickie do swoich potrzeb. ale wierzą w Boga nie wymyślonego ,tylko prawdziwego i czuja go
Rozumiem, że masz na myśli katolików. Niektórzy odnosili się też tutaj do protestantów...

Nie zgadzam się z porównaniem Kościołów Protestanckich do ... sekt. Mormoni, podobnie jak np. ŚJ są grupami określanymi mianem sekt. Grupami zamkniętymi. Nie można porównywać tych grup do Kościoła luterańskiego, czy anglikańskiego, a nawet prawosławnego, bo przecież w taki sposób rozumując, Kościół Prawosławny też musielibyśmy nazwać kościołem odstępczym. To tak na marginesie.

W zasadzie dużo już powiedział Twin.

Czy to katolik, prawosławny, czy luteranin, żaden z tych chrześcijan nie może funkcjonować bez Kościoła. Bynajmniej nie wyobrażam sobie tego. Są oczywiście wyjątki.

Znam człowieka, który nie należy do żadnego kościoła. Chodzi od czasu do czasu do różnych kościołów i jestem pewna, że kocha Boga. Jest Jego dzieckiem. To można poznać, jeśli znasz kogoś dłuższy czas. Nie po tym, jak "czuje" Boga. Po tym, jak żyje, jak o Nim mówi. Jak "kocha" ludzi. To nie znaczy, że będzie "żywym" świętym Franciszkiem ;-) , ale w jego życiu będzie "widać" Boga.

Oczywiście nie jest moim zdaniem możliwe, żeby chrześcijanin mógł funkcjonować bez Kościoła i nie czytać Biblii. Bez Kościoła i bez Biblii... nie można służyć Bogu, nie można Go znać. Jeśli taki ktoś uznaje się za chrześcijanina, to moim zdaniem, jest pseudo chrześcijaninem, czyli żadnym chrześcijaninem.

Funkcjonowanie chrześcijanina bez Kościoła może się zdarzyć tylko w 2-óch przypadkach: kiedy np. ktoś nawraca się na katolicyzm w miejscu, w którym nie ma kościołów katolickich, albo jeśli w kościele jest kapłan, którego... nie da się znieść. Który zachowuje się albo mówi coś, czego nie można słuchać. Myślę, że takim miejscem może być parafia ks. Natanka.

Są to sytuacje wyjątkowe.

Ja sobie nie wyobrażam życia bez Kościoła. I nie rozumiem, jak ktoś może mówić o sobie: jestem katolikiem i nie chodzić na msze. Nawet, gdybym nie zgadzała się z Kościołem w wielu kwestiach-nie muszę, nie wszystko, czego uczy Kościół jest nauczaniem nieomylnym- to nie znaczy, że miałabym opuszczać centrum życia chrześcijańskiego, jakim jest eucharystia.

Nie wierzę, aby ktokolwiek, kto mówi: wierzę w Boga, "czuję" Go i niepotrzebny mi Kościół, rzeczywiście wierzył w Chrystusa. To nie jest możliwe. I nie wiem, do kogo się modli ten człowiek.

Znam wielu takich "wierzących niepraktykujących". ich wiara to jeden wielki spletek nie wiadomo czego. To nie jest wiara chrześcijańska.

Twin już tu napisał, że pierwsi chrześcijanie spotykali się w Kościele, czyli we wspólnocie. Mało tego, Paweł ganił tych, którzy opuszczają wspólnotę. Chrześcijanin nie powinien być sam. Może żyć sam. Jest to możliwe, ale bardzo ciężkie.

Koniecznością do zbawienia jest wiara, a nie przynależność do Kościoła. Jednak bez Kościoła wiara usycha... . Wiem to z własnego doświadczenia, kiedy sądziłam, że KK nie jest dla mnie właściwym miejscem, a do kościoła ewangelickiego nie mogłam chodzić. To był okropny czas dla mojej duszy.
"Starajcie się wpierw o Królestwo Boże, a wszystko inne będzie wam dane"

Ada

skrzydlaty
Przyjaciel forum
Posty: 1188
Rejestracja: 09-03-10, 19:43
Lokalizacja: Polska

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: skrzydlaty » 11-02-12, 20:40

Ad rem proszę państwa, ad rem!
Do tematu proszę wrócić.
A zamiast rozwijać poboczne wątki proszę założyć osobne tematy.

Przypominam, że tu dyskutujemy na temat "Wiara bez kościoła".
rafał5000 pisze:Temat bardzo się rozwinął , a mnie chodziło dokładnie o grupę osób jak ją nazwał kolega Baboon "wybiórczą " , którzy dostosowując obrządki katolickie do swoich potrzeb. ale wierzą w Boga nie wymyślonego ,tylko prawdziwego i czuja go
Zatem jak sam założyciel tematu wyjaśnił, ten temat dotyczy katolików.

Na poboczne wątki proszę zakładać oddzielne tematy na forum!
Mam nadzieję, że sprawa postawiona jest jasno, kto się do tego nie będzie stosował - uznam to za złą wolę.

[center]/Wpisy nie na temat, o których mowa powyżej wydzielono już do oddzielnego tematu. skrzydlaty/[/center]
Ostatnio zmieniony 15-02-12, 23:34 przez skrzydlaty, łącznie zmieniany 2 razy.

skrzydlaty
Przyjaciel forum
Posty: 1188
Rejestracja: 09-03-10, 19:43
Lokalizacja: Polska

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: skrzydlaty » 12-02-12, 16:15

Blokuję ten temat na pewien czas, bo wypowiedzi uparcie nie dotyczą tego tematu.
Powiedziałem, założyć oddzielny temat.

Jak chcecie dyskutować o dowodach na istnienie Boga, dowodach na prawdziwość jakiegoś wyznania - założyć oddzielny temat, czy to tak trudno?
Ostatnio zmieniony 12-02-12, 16:17 przez skrzydlaty, łącznie zmieniany 1 raz.

skrzydlaty
Przyjaciel forum
Posty: 1188
Rejestracja: 09-03-10, 19:43
Lokalizacja: Polska

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: skrzydlaty » 15-02-12, 23:39

Wpisy nie na temat, wydzielono do oddzielnego wątku pt. "Wiara w Boga po swojemu".
Teraz tutaj proszę trzymać się właściwego tematu!
Ostatnio zmieniony 01-01-70, 01:00 przez skrzydlaty, łącznie zmieniany 1 raz.

Anteas

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: Anteas » 17-02-12, 19:17

rafał5000 pisze:czuja go
czują Go czy może myślą że Go czują? I najważniejsze pytanie; czy On czuje ich :?:
Ada pisze:nie jest moim zdaniem możliwe, żeby chrześcijanin mógł funkcjonować bez Kościoła i nie czytać Biblii
Jestem dokładnie tego samego zdania
skrzydlaty pisze:Blokuję ten temat
wydzielono już do oddzielnego tematu
Salomonowa decyzja :-> ta druga naturalnie...

Moria
Przyjaciel forum
Posty: 23
Rejestracja: 06-11-09, 09:15
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: Moria » 17-02-12, 19:28

W odpowiedzi zacytuję piękne słowa bł. Jana Pawła II:
Św. Paweł mówi, że "Kościół jest Ciałem Chrystusa" (por. 1 Kor 12, 27). Oznacza to, że został ukształtowany zgodnie z zamysłem Chrystusa jako wspólnota zbawienia. Kościół jest Jego dziełem, nieustannie go buduje, gdyż Chrystus dalej w nim żyje i działa. Kościół należy do Niego i pozostanie Jego na wieki. Trzeba, abyśmy byli wiernymi dziećmi Kościoła, który tworzymy. Jeśli naszą wiarą i życiem mówimy "tak" Chrystusowi, to trzeba również powiedzieć "tak" Kościołowi. Chrystus powiedział do apostołów i ich następców: "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał" (Łk 10, 16). To prawda, że Kościół jest rzeczywistością także ludzką, która niesie w sobie wszystkie ludzkie ograniczenia i niedoskonałości. Składa się bowiem z ludzi grzesznych i słabych. Czyż Chrystus sam nie chciał, by nasza wiara w Kościół zmierzyła się z tą trudnością? Starajmy się zawsze wielkodusznie i w duchu ufności przyjmować to, co nam Kościół głosi, czego nas naucza. Droga, jaką wskazuje nam Chrystus żyjący w Kościele, prowadzi ku dobru, ku prawdzie, ku życiu wiecznemu. Jest to przecież Chrystus przemawiający, Chrystus przebaczający, Chrystus uświęcający. "Nie" powiedziane Kościołowi byłoby równocześnie "nie" powiedzianym Chrystusowi.



Jan Paweł II
Częstochowa, 4.06.1997.
Homilia podczas spotkania z pielgrzymami na Jasnej Górze (fragment)

--------------------------------------------------
"Zwracam się tedy do wszystkich i do każdego z osobna, do Pasterzy i do wiernych, z gorącym napomnieniem, ażeby niestrudzenie czuwali, co więcej, starali się o coraz większe zakorzenienie w swym umyśle, sercu i życiu świadomości kościelnej, a więc świadomości tego, że są członkami Kościoła Jezusa Chrystusa i że uczestniczą w tajemnicy jego komunii oraz w jego apostolskiej i misyjnej mocy.

Szczególnie ważne jest to, by wszyscy chrześcijanie mieli świadomość owej niezwykłej godności, którą otrzymali z Chrztem świętym: świadomość tego, że przez łaskę zostaliśmy powołani do stanu umiłowanych dzieci Ojca, że jesteśmy członkami ciała Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła, żywymi, świętymi przybytkami Ducha Świętego. Wsłuchajmy się raz jeszcze ze wzruszeniem i wdzięcznością w słowa Jana ewangelisty: "Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani synami Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy" (1 J 3, 1)."

Jan Paweł II
POSYNODALNA ADHORTACJA APOSTOLSKA
CHRISTIFIDELES LAICI
O POWOŁANIU I MISJI ŚWIECKICH W KOŚCIELE I W ŚWIECIE
DWADZIEŚCIA LAT PO SOBORZE WATYKAŃSKIM II (fragment)

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Paradoks
Przyjaciel forum
Posty: 131
Rejestracja: 26-02-12, 07:25
Lokalizacja: Poznań

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: Paradoks » 28-02-12, 11:35

Nie tak dawno temu na Youtube'ie furorę robił (a być może ciągle jeszcze robi) film "Why I Hate Religion, But Love Jesus" (Dlaczego nienawidzę religii ale kocham Jezusa). Przez furorę mam na myśli blisko 20 milionów wyświetleń. Przedstawiana tam była "argumentacja", że Jezus przybył na ziemię po to aby obalić religię. Wiele osób mądrzejszych ode mnie skomentowało ten film (często nie mogąc się nadziwić skąd zyskał taką popularność).
W pamięć zapadł mi szczególnie jeden tekst który podszedł dość swobodnie do tematu, ale już w samym tytule pokazał niedorzeczność takiego rozumowania - nazywał się "I Love Flying but I Hate Organized Aviation" (Kocham latać ale nienawidzę zorganizowanego lotnictwa) :mrgreen:.

Anteas

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: Anteas » 28-02-12, 17:31

Paradoks pisze:Wiele osób (...) skomentowało ten film (często nie mogąc się nadziwić skąd zyskał taką popularność)
Nie mogąc się nadziwić :idea:
Nie widzą co się dzieje na świecie :idea:
Czy może z księżyca spadli :-) Pewnie jeszcze na głowę :cry:

Awatar użytkownika
Paradoks
Przyjaciel forum
Posty: 131
Rejestracja: 26-02-12, 07:25
Lokalizacja: Poznań

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: Paradoks » 28-02-12, 18:28

Anteas pisze: Nie mogąc się nadziwić :idea:
Nie widzą co się dzieje na świecie :idea:
Czy może z księżyca spadli :-) Pewnie jeszcze na głowę :cry:
Chodziło o to jak tak słaba (acz bardzo wygodna) argumentacja może przyciągnąć taką uwagę.
I wcale nie uważam żeby ojciec Barron upadł na głowę, wręcz przeciwnie - jest jedną z tych osób które w pełni funkcjonalną głowę mają na miejscu :-P .

http://www.youtube.com/watch?v=TLta2b9zQ64
Ostatnio zmieniony 28-02-12, 18:55 przez Paradoks, łącznie zmieniany 1 raz.

Anteas

Re: Wiara bez kościoła ???

Post autor: Anteas » 28-02-12, 20:01

Dla wrogów Boga i kościoła każda argumentacja jest dobra. Jak nosi pozory logiczności to jest bardzo dobra, a jak jest logiczna, to po prostu wspaniała. Ale wielu każdej argumentacji słucha z rozkoszą, myślą sobie; "jaki on mądry. I ja też"
I nie ma się czemu dziwić.

ODPOWIEDZ