Modlitwa "myślna"

Tutaj są dyskusje na temat wiary. Masz jakieś pytania dotyczące nauki Kościoła, na temat chrześcijaństwa, sekt, wiary, a także komentarz na temat jakiegoś tekstu z mojej stronki? Tutaj możesz wyrazić swoje opinie i zadać pytania.

Moderator: Marek MRB

Anteas

Modlitwa "myślna"

Post autor: Anteas » 23-05-12, 17:51

Jak powszechnie wiadomo każda z Osób Trójcy Świętej doskonale słyszy nasze myśli, ale też zna te myśli zanim je jeszcze sobie pomyślimy. Tak więc bezdźwięczna modlitwa do Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego jest jak najbardziej logiczna. Również modlitwa ograniczona do poruszana wargami jest skuteczna bo nawet gdy Osoba do której się modlimy nie umiała by czytać z ruchu warg, to i tak zna nasze myśli.

Natomiast zastanawiam się jak to jest z modlitwą do Matki Boskiej, aniołów i świętych. CZy pomienieni znają nasze myśli, albo umieją czytać z warg?

Awatar użytkownika
Szubert
Przyjaciel forum
Posty: 173
Rejestracja: 05-04-12, 17:15
Lokalizacja: Mielec
Kontakt:

Re: Modlitwa "myślna"

Post autor: Szubert » 23-05-12, 21:15

Wydaje mi się że tak, bo nie każdy modli się głośno, albo ma taką możliwość. Na pewno, jak modlimy się w myślach, to oni nas słyszą.
Jestem ubogim człowiekiem, Moim skarbem są ręce gotowe Do pracy z Tobą I czyste serce.

skrzydlaty
Przyjaciel forum
Posty: 1188
Rejestracja: 09-03-10, 19:43
Lokalizacja: Polska

Re: Modlitwa "myślna"

Post autor: skrzydlaty » 24-05-12, 17:05

Może to jest zależne od naszej woli? To znaczy jak nie "zaadresujemy" naszej modlitwy do jakiegoś świętego, to on jej nie słyszy? Albo może wszystkie myślne modlitwy przechodzą przez Pana Boga i on już wie czy można je przekazać dalej czy nie ... ?
Ostatnio zmieniony 24-05-12, 17:05 przez skrzydlaty, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Szubert
Przyjaciel forum
Posty: 173
Rejestracja: 05-04-12, 17:15
Lokalizacja: Mielec
Kontakt:

Re: Modlitwa "myślna"

Post autor: Szubert » 24-05-12, 17:08

Mi się wydaje, że jak modlimy się do jakiegoś Świętego, a nie zaadresujemy mówiąc np: Święty Hubercie, Święty Janie... ale wiemy do kogo chcemy skierować tą modlitwę to on nas usłyszy, nawet bez podania do kogo kierujemy się.
Jestem ubogim człowiekiem, Moim skarbem są ręce gotowe Do pracy z Tobą I czyste serce.

Awatar użytkownika
Arturo
Przyjaciel forum
Posty: 513
Rejestracja: 30-10-10, 19:40
Lokalizacja: Kraków

Re: Modlitwa "myślna"

Post autor: Arturo » 24-05-12, 18:20

skrzydlaty pisze:Albo może wszystkie myślne modlitwy przechodzą przez Pana Boga i on już wie czy można je przekazać dalej czy nie ... ?
No ale to by było trochę na odwrót. Przecież modlimy się do Boga przez wstawiennictwo świętych a nie do świętych poprzez Boga! Chyba że tak to może sie odbywać, że Bóg przekazuje Świętym by modlili się do Niego w czyjejś intencji. Tylko po co taka okrężna droga modlitwy miała by być?

A co do pytania Anteasa, to mnie się wydaje logiczne że Święci słyszą modlitwy myślne.
Bo cóż by mogli zrobić np. głuchoniemi czy sparaliżowani albo inni chorzy którzy mówić nie mogą? Byli by odcięci od modlitwy przez wstawiennictwo świętych?

Pozdrawiam
Artur
Ostatnio zmieniony 24-05-12, 18:22 przez Arturo, łącznie zmieniany 1 raz.

skrzydlaty
Przyjaciel forum
Posty: 1188
Rejestracja: 09-03-10, 19:43
Lokalizacja: Polska

Re: Modlitwa "myślna"

Post autor: skrzydlaty » 24-05-12, 20:04

Skoro Pan Bóg zna wszystkie nasze myśli, to zna także i te, które kierujemy do świętych.

Awatar użytkownika
Arturo
Przyjaciel forum
Posty: 513
Rejestracja: 30-10-10, 19:40
Lokalizacja: Kraków

Re: Modlitwa "myślna"

Post autor: Arturo » 24-05-12, 20:20

skrzydlaty pisze:Skoro Pan Bóg zna wszystkie nasze myśli, to zna także i te, które kierujemy do świętych.
Na pewno zna!

A jak to tam w Niebie jest i jakimi drogami podąża modlitwa, to nie wiem i chyba nikt z nas tu teraz nie wie. Dlatego nie będę więcej snuł domniemywań. Dowiem się jak będę (mam nadzieję) po tej drugiej, lepszej stronie życia :-)

Pozdrawiam
Artur

Anteas

Re: Modlitwa "myślna"

Post autor: Anteas » 25-05-12, 15:52

skrzydlaty pisze:To znaczy jak nie "zaadresujemy" naszej modlitwy do jakiegoś świętego, to on jej nie słyszy?
Szubert pisze:Mi się wydaje, że jak modlimy się do jakiegoś Świętego, a nie zaadresujemy mówiąc np: Święty Hubercie, Święty Janie... ale wiemy do kogo chcemy skierować tą modlitwę to on nas usłyszy, nawet bez podania do kogo kierujemy się.
A jak na kopercie nie napiszemy adresu, to pomimo tego, że wiemy komu list chcemy wysłać, list za chiny nie dojdzie do adresata. IMHO, modlitwę trzeba adresować, nawet tą mówioną głośno, bo skąd niby dany święty ma wiedzieć, że właśnie do niego się modlimy? W grupie ludzi, gdy chcę coś powiedzieć do konkretnej osoby, to najpierw zwracam jej uwagę na siebie, np. wypowiadając jej imię.
skrzydlaty pisze:Albo może wszystkie myślne modlitwy przechodzą przez Pana Boga i on już wie czy można je przekazać dalej czy nie ... ?
Nie jestem przekonany do wizji Pana Boga w roli automatycznej centrali telefonicznej :-)
Arturo pisze:głuchoniemi czy sparaliżowani albo inni chorzy którzy mówić nie mogą? Byli by odcięci od modlitwy przez wstawiennictwo świętych?
Brzmi to sensownie.
Arturo pisze:mnie się wydaje logiczne że Święci słyszą modlitwy myślne
Jeśli aniołowie słyszą nasze myśli, to zły i jego aniołowie też je słyszą :cry:
Arturo pisze:Dowiem się jak będę (mam nadzieję) po tej drugiej, lepszej stronie życia
Wtedy ta wiedza nie będzie Ci już potrzebna, bo będziesz rozmawiał ze świętymi twarzą w twarz. Będziesz pijał sobie z nimi kawusię poranną, jadał (i wydawał) proszone obiady, po południu grilla, a wieczorem wychylicie coś mocniejszego na lepsze spanie :-)

Moria
Przyjaciel forum
Posty: 23
Rejestracja: 06-11-09, 09:15
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Modlitwa "myślna"

Post autor: Moria » 07-06-12, 18:29

Jeśli aniołowie słyszą nasze myśli, to zły i jego aniołowie też je słyszą
św. Jan Kasjan:


"Duchy nieczyste nie mogą znać naszych myśli. Mogą się tylko domyślać na podstawie widzialnych oznak lub badając nasze skłonności, nasze słowa albo rzeczy, ku którym zwraca się nasza uwaga. Natomiast to, czego nie wyraziliśmy zewnętrznie, co pozostaje w głębi naszych dusz, jest dla nich zupełnie niedostępne. Nawet owe myśli, które one same nam podsuwają, nasze przyzwolenie na nie, reakcja, którą w nas wywołują, z powodu samej istoty naszej duszy nie mogą być im znane (...), poznają je jedynie poprzez nasze ruchy i zewnętrzne przejawy."
Konferencje z ojcami, 7

św. Tomasz z Akwinu
"Czarci wiedzą, co się dzieje na zewnątrz człowieka, ale wewnętrzne nastawienie człowieka znane jest tylko Bogu". Suma teologiczna

św. Jan od Krzyża († 1591) wyjaśnia:
" Szatan bowiem nie może dosięgnąć duszy ani poznać, co się w niej dzieje, jeżeli to nie dokonuje się za pośrednictwem jej władz części zmysłowej. To wszystko zatem, co dusza otrzymuje bardziej duchowo, wewnętrznie i w oddaleniu od zmysłów, mniej jest poznawalne i zrozumiałe dla szatana.
Wielce to więc jest korzystne i bezpieczne dla duszy, by jej obcowanie z Bogiem było dalekie od zmysłów jej niższej części, by one pozostawały w ciemności i nie kosztowały ani nie zaznawały tego. Przede wszystkim bowiem udzielanie się duchowe może być większe, jeśli nieudolność części zmysłowej nie przeszkadza swobodzie ducha. Po wtóre, dusza jest tu bardziej bezpieczna, gdyż szatan nie może przeniknąć jej do głębi. Do tego też możemy zastosować w znaczeniu duchowym słowa naszego Zbawiciela: "Niechaj nie wie lewica twoja, co prawica twoja czyni" (Mt 6, 3), czyli innymi słowy: o tym, co się dzieje w prawej, czyli wyższej i duchowej części duszy, niech nie wie lewa, czyli niższa i zmysłowa jej część. Niech to pozostanie sekretem pomiędzy duchem a Bogiem."
Noc ciemna

-------------------------------------------------------------------------------

Natomiast wszelkie modlitwy skierowane do świętych, aniołów, które wyrażamy myślami są przez nich słyszane.
Ostatnio zmieniony 07-06-12, 19:00 przez Moria, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ