Homoseksualizm

Tutaj są dyskusje na temat wiary. Masz jakieś pytania dotyczące nauki Kościoła, na temat chrześcijaństwa, sekt, wiary, a także komentarz na temat jakiegoś tekstu z mojej stronki? Tutaj możesz wyrazić swoje opinie i zadać pytania.

Moderator: Marek MRB

Awatar użytkownika
szymon
Przyjaciel forum
Posty: 60
Rejestracja: 19-04-08, 23:16
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Homoseksualizm

Post autor: szymon » 22-06-08, 22:39

offtop: horobą - ściągnij sobie Firefoxa nowego - PODKREŚLA BŁĘDY!

bierze się zwykle z tego że człowiek wkłada(albo jest zmuszany ) sporo wysiłku w nauke ortografi i kiedy widzi taki błąd u kogoś innego czuje rażącą niesprawiedliwość

Jakoś nie jestem zmuszany ale rażą mnie takie błędy bo kaleczy się ojczysty język.

Awatar użytkownika
noHumanek
Przyjaciel forum
Posty: 529
Rejestracja: 24-10-07, 22:33
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: noHumanek » 23-06-08, 11:27

Tak, FF niema takiej funkcjonalności jak Opera, oczywiście można zainstalować tuzin plug-in'uw żeby to jakoś podobnie działało, pluginy się będą chciały co chwile aktualizować a po aktualizacji będą tracić ustawienia albo działać jakoś inaczej..... szkoda mi czasu i nerwów, ... ciekawe czyjest taki plugin do opery :> żeby ort. poprawiał
Z przyczyn nieLudzkich powyszszy tekst może być nie-ortograficzny, niejest to lekcewarzenie czytającego tylko nieumiejętność piszącego, b. prosze się nie bulwersować

Awatar użytkownika
Anula
Przyjaciel forum
Posty: 208
Rejestracja: 12-11-07, 19:56
Lokalizacja: Szczecin

Re: Homoseksualizm

Post autor: Anula » 23-06-08, 14:01

Wystarczy dokładnie przeczytać, co noHumanek ma w podpisie i się tak ... nie bulwersować ;-)

Postawa Joanny Najfeld, na promowanie homoseksualizmu w programie porannym TVN24, jest godna naśladowania. Tak uważam. Zwróćcie uwagę, jak zachowuje się redaktor prowadzący.

http://pl.youtube.com/watch?v=zorq7s_f9 ... re=related
http://pl.youtube.com/watch?v=4pXu8kdiC ... re=related
... Bądż wola Twoja ... od narodzin ... i niech będzie tak już na zawsze ...

Awatar użytkownika
Sojusz
Przyjaciel forum
Posty: 215
Rejestracja: 04-05-08, 10:30
Lokalizacja: Lubliniec

Homoseksualizm

Post autor: Sojusz » 11-10-08, 22:22

Hiobie proszę o pomoc. Najlepiej wersetami z Bibli bo ja nie umiem znaleźć. Właśnie mam z kimś ostrą wymianę słów. Nie będe opisywał całej rozmowy, bo trochę to potrwa. Rozmowa jest o homoseksualiźmie. Ja mówie, że jest to złe i że nie jest to w porządku wobec wiary katolickiej, a mój rozmówca mówi, że trzeba być dobrym (ogólnie mówiąc), nie robić żadnych przekrętów i należy być w porządku wobec innych ludzi. Ta osoba uważa, że po śmierci jeżeli właśnie taka będzie, chociaż by była w związku homoseksualnym to trafi do raju. Ja nie umiem tej osobie wytłumaczyć, że homoseksualizm jest zły, bo jestem trochę (dużo) młodszy. I jeszcze ta osoba się pyta gdzie w PŚ Bóg powiedział, że to jest złe albo coś. Proszę o pomoc

EDIT

Już nie trzeba sprawa rozwiązana, Hiob mi pomógł na czacie

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11190
Rejestracja: 24-10-07, 22:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: hiob » 11-10-08, 22:41

Sojusz pisze:Hiobie proszę o pomoc. Najlepiej wersetami z Bibli...
Trzeba się porozglądać troszkę na forum, użyć funkcji "Szukaj" ;-) Przeczytaj ten wątek, do którego przeniosłem Twój post, albo zobacz te:

http://polonus.livenet.pl/viewtopic.php?t=302

http://polonus.livenet.pl/viewtopic.php?t=303

http://polonus.livenet.pl/viewtopic.php?p=8009#8009

Na pewno znajdziesz.

Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. (Rz 1,27)

Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. (1 Kor 6, 9-10)

To tylko dwa przykłady z Listów Pawłowych z Nowego Testamentu potępiające grzech sodomii. Oczywiście także Stary Testament potępia ten grzech. Za ten grzech Bóg zniszczył Sodomę. Ale zawsze należy pamiętać, że my także jesteśmy grzesznikami, a praktykujący homoseksualista nie jest "gorszy" od pijaka, dziwkarza, złodzieja. Grzech jest grzechem i gdy dotyczy ważnej sprawy, gdy jest popełniony świadomie i dobrowolnie, zabija w nas życie wieczne. Niezależnie od tego, jak grzeszymy.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Awatar użytkownika
Sojusz
Przyjaciel forum
Posty: 215
Rejestracja: 04-05-08, 10:30
Lokalizacja: Lubliniec

Re: Homoseksualizm

Post autor: Sojusz » 11-10-08, 22:53

Jak to w kłotniach bywa, rzadko kto przyznaje się do pomyłki, woli kłocić się dalej, chociaż wie, że to nie prawda. Przepraszam Hiobie, że cię tak zadręczam, ale potrzebuję jeszcze wersety ze Starego Testamentu. (muszę zacząć czytać Biblię częściej bo nie bardzo wiem gdzie co znaleźć :-| )

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11190
Rejestracja: 24-10-07, 22:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: hiob » 11-10-08, 23:34

Sojusz pisze:... Przepraszam Hiobie, że cię tak zadręczam, ale potrzebuję jeszcze wersety ze Starego Testamentu...
Nie zadręczasz mnie, chętnie Ci pomogę. Przede wszystkim zobacz to przykazanie:

Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość! Nie będziesz obcował cieleśnie z żadnym zwierzęciem; przez to stałbyś się nieczystym. Także i kobieta nie będzie stawać przed zwierzęciem, aby się z nim złączyć. To jest sromota! (Kpł 18, 22-23)

Teraz Sodoma:

Mieszkańcy Sodomy byli źli, gdyż dopuszczali się ciężkich przewinień wobec Pana
. (13,13)

Tu jeszcze nie mamy wyjaśnienia, na czym te przewinienia polegały, wyjaśnienie jest parę wersetów dalej:

Zanim jeszcze udali się na spoczynek, mieszkający w Sodomie mężczyźni, młodzi i starzy, ze wszystkich stron miasta, otoczyli dom, wywołali Lota i rzekli do niego: Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić! (Rdz 19, 4-5)

Inny przykład, gdzie homoseksualizm nazwany jest "bezeceństwem":

Tymczasem, gdy oni rozweselali swoje serca, przewrotni mężowie tego miasta otoczyli dom, a kołacząc we drzwi rzekli do starca, gospodarza owego domu: Wyprowadź męża, który przekroczył próg twego domu, chcemy z nim obcować. Człowiek ów, gospodarz domu, wyszedłszy do nich rzekł im: Nie, bracia moi, proszę was, nie czyńcie tego zła, albowiem człowiek ten wszedł od mego domu, nie popełniajcie tego bezeceństwa. (Sdz 19, 22,23)

Wszędzie się wmieszały krew i morderstwo, kradzież i podstęp, zniszczenie, zdrada, gwałt, krzywoprzysięstwo, ucisk dobrych, niepamięć dobrodziejstw, znieprawienie dusz, grzechy przeciwne naturze, rozprzężenie w małżeństwach, cudzołóstwo i bezwstyd. (Mdr 14, 25-26)

Grzechy przeciwne naturze to oczywiście grzechy homoseksualizmu. Powinno Ci wystarczyć.

Pozdrawiam
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Awatar użytkownika
KubaCh
Administrator
Posty: 1325
Rejestracja: 21-10-08, 09:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Homoseksualizm

Post autor: KubaCh » 11-12-08, 22:45

Jurekżywiec pisze:KubieCh zaś polecam zainteresowanie sie tym co działo sie w Nowym Orleanie w 2005 i 2008 roku w czasie największej parady gejów, żeby więcej nie mówił, że Pan Bóg w nikogo nie strzela piorunem.
Jurek - bardzo chętnie (serio) poczytam - podrzuć proszę jakieś linki.
Ostatnio zmieniony 01-01-70, 01:00 przez KubaCh, łącznie zmieniany 2 razy.

Alex
Przyjaciel forum
Posty: 1424
Rejestracja: 24-10-07, 22:24
Lokalizacja: Gdynia

Re: Homoseksualizm

Post autor: Alex » 12-12-08, 20:44

KubaCh w temacie Intronizacja Chrystusa Króla pisze:skoro Bóg pozwala gejom robić parady i nie rzuca w nich piorunami, to ja Wszechmocnego zastępować nie będę - jeśli dopuścił taką paradę, to widać ma w tym jakiś cel i z pewnością wie lepiej ode mnie jaki.
Jurekżywiec pisze:...polecam zainteresowanie sie tym co działo sie w Nowym Orleanie w 2005 i 2008 roku w czasie największej parady gejów, żeby więcej nie mówił, że Pan Bóg w nikogo nie strzela piorunem. Choć rzeczywiście Pan bóg zapewne nie strzela On tylko to dopuszcza.



Jedyne wytłumaczenie faktu, że takie parady mają miejsce widzę w tych słowach:

24 Inną przypowieść im przedłożył: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. 25 Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. 26 A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. 27 Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: "Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?" 28 Odpowiedział im: "Nieprzyjazny człowiek to sprawił". Rzekli mu słudzy: "Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?" 29 A on im odrzekł: "Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. 30 Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza"».
(Mt13,24-30)

W lipcu tego roku miałam okazję wysłuchać świadectwa Leszka Dokowicza, operatora filmowego, współautora m.in. dokumentu o Anneliese Michel. Napisałam o tym kilka słów tutaj http://polonus.az.pl/forum/viewtopic.php?t=728.
Wprawdzie p.Dokowicz nie pozwalał nagrywać tego, co mówił ale ostatnio znalazłam na Wrzucie nagranie z jego świadectwem - może zmienił zdanie (plik w naprawdę dobrej jakości). W każdym razie skoro jest to je polecę, może wywoła jakieś refleksje. Nagranie trwa prawie 100 minut ale gorąco zachęcam do wysłuchania ( http://mojboze.wrzuta.pl/audio/7CzBrPxeoD/ ) - to nie jakieś wymysły, wyszukane argumenty, teoretyczne dywagacje - ale doświadczenie życia - wiadomość z pierwszej ręki: kto stoi za ruchem techno, za organizacją gejowskich parad.
Ostatnio zmieniony 01-01-70, 01:00 przez Alex, łącznie zmieniany 1 raz.

kalamat
Przyjaciel forum
Posty: 42
Rejestracja: 25-11-08, 20:37

Re: Homoseksualizm

Post autor: kalamat » 12-12-08, 22:04

Jurekżywiec pisze:
KubieCh zaś polecam zainteresowanie sie tym co działo sie w Nowym Orleanie w 2005 i 2008 roku w czasie największej parady gejów, żeby więcej nie mówił, że Pan Bóg w nikogo nie strzela piorunem. Choć rzeczywiście Pan bóg zapewne nie strzela On tylko to dopuszcza. :idea: :-(

Pozdrowienia
Pan Bóg grzechu sodomskiego nie dopuszcza bo go potępił, jest to ogromna obrzydliwość w oczach Pana.

Homoseksualizm jest jednoznacznie potępiony w Starym i Nowym Testamencie. Np. słowa św.Piotra z jego drugiego listu (2P 2,6-7)
6 także miasta Sodomę i Gomorę obróciwszy w popiół skazał na zagładę4 dając przykład [kary] tym, którzy będą żyli bezbożnie, 7 ale wyrwał sprawiedliwego Lota, który uginał się pod ciężarem rozpustnego postępowania ludzi nie liczących się z Bożym prawem
Również św.Paweł napisał w liście do Rzymian (Rz 1,24-27)
24 Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. 25 Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. 26 Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. 27 Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.
Co możemy wyczytać z Pisma Świętego?

Stary Testament, Biblia Ks.Wujka.Ks.Rodzaju 19,1-11
19

1 I przyszli dwaj aniołowie do Sodomy w wieczór, gdy Lot siedział w bramie miejskiej. Ten ujrzawszy ich, wstał i szedł naprzeciw nich, i pokłonił się twarzą do ziemi, i rzekł:

2 "Proszę panowie, wstąpcie do domu pacholęcia waszego i zostańcie w nim. Umyjcie nogi swoje, a rano pójdziecie w drogę waszą." A oni odpowiedzieli: "Bynajmniej, ale na ulicy zostaniemy."

3 Przymuszał ich bardzo, aby stanęli u niego; a gdy weszli do jego domu, sprawił ucztę i napiekł chleba przaśnego, i jedli.

4 - Ale pierwej nim poszli spać, ludzie z miasta obstąpili dom, od chłopięcia do starca, wszystek lud razem.

5 I zawołali Lota, i rzekli mu: "Gdzie są mężowie, którzy weszli do ciebie w nocy? Wywiedź ich tu, abyśmy ich poznali!"

6 Wyszedłszy do nich Lot i zamknąwszy drzwi za sobą rzekł:

7 "Nie czyńcie, proszę, bracia moi, nie czyńcie tej złości.

8 Mam dwie córki, które jeszcze nie poznały męża; wywiodę je do was i czyńcie z nimi, jak się wam podoba, byleście jeno mężom tym nic złego nie czynili, bo weszli pod cień dachu mego."

9 A oni rzekli: "Pójdź precz!" i znowu rzekli: "Przyszedłeś tu jako przychodzień; czy po to, abyś sądził? Ciebie tedy samego bardziej niźli ich udręczymy." I napierali na Lota gwałtownie, i już blisko było, żeby drzwi wyłamali.

10 A oto wyciągnęli rękę mężowie i wwiedli Lota w dom do siebie, i zamknęli drzwi,

11 a tych, którzy przed domem byli, porazili ślepotą od najmniejszego do największego, tak iż drzwi znaleźć nie mogli.
Tradycyjna interpretacja ( nie moja ) tego fragmentu odnosi tzw. grzech sodomski do aktów homoseksualnej nieczystości, jakich chcieli dokonać mieszkańcy miasta na przybyszach i na samym Locie.

Jeszcze jeden fragment:z Księgi Sędziów 19,22-28.Biblia Ks.Wujka.
22 A gdy oni ucztowali, a po utrudzeniu z drogi jedząc i pijąc ciała posilali, przyszli mężowie miasta owego, synowie Beliala (to jest bez jarzma), a obstąpiwszy dom starca we drzwi bić poczęli wołając na pana domu i mówiąc: "Wywiedź męża, który wszedł do domu twego, żebyśmy z nim uczynili, co chcemy!"

23 I wyszedł do nich starzec, i rzekł: "Nie chciejcie, bracia, nie chciejcie czynić tego zła, bo wszedł ten człowiek w gościnę do mnie; odstąpcie od tego szaleństwa.

24 Mam córkę dziewicę, a ten człowiek ma nałożnicę, wywiodę je do was, żebyście je poniżyli i waszą rozpustę wypełnili, tylko proszę, tej niecnoty przeciw naturze z mężem nie czyńcie!"

25 - Nie chcieli słuchać mowy jego. Widząc to ów człowiek wywiódł do nich nałożnicę swoją i dał ją na ich swawolę, a gdy z nią całą noc rozpustę czynili, puścili ją rano.

26 Niewiasta zaś, gdy ciemności mijały, przyszła do drzwi domu, w którym pan jej mieszkał, i tam upadła.

27 A gdy było rano, wstał człowiek i otworzył drzwi, aby skończyć zaczętą drogę; a oto nałożnica jego leżała przed drzwiami, z rozciągniętymi rękami na progu.

28 On mniemając, że śpi, mówił do niej: "Wstań a idźmy!" Gdy zaś nic nie odpowiadała, obaczywszy, że umarła, wziął ją i włożył na osła i wrócił się do domu swego.
Fragment ten nie jest mniej drastyczny w swojej wymowie niż słowa Ks.Rodzaju dotyczące Sodomy. Są to tak straszne występki wobec Boga Jego Prawu, że Lot ofiarowuje czystość swoich córek, a starzec i lewita dziewctwo córki i cześć nałożnicy, która w wyniku tej odrażającej przemocy postradała życie.

Wszystko wynika z Prawdy Objawionej, z dawien dawna tak interpretowanej.
A dzisiaj inaczej uczą?, czyżby Prawda Objawiona się zmieniła?

Jak to było od pierwszych wieków?

Już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa synody i sobory potępiały homoseksualizm. Jako pierwszy przeciwko praktykom homoseksualnym autorytatywnie wypowiedział się w roku 306 synod w Elwirze (kanon 71).
Najbardziej zdecydowane stanowisko w kwestii homoseksualizmu zajął Sobór Laterański III zawołany w 1179 r. W kanonie 11 tego soboru czytamy: " Ktokolwiek nadal będzie żył w takiej niewstrzemięzliwości, która niezgodna jest z naturą, z powodu której <nadchodzi gniew Boży na buntowników>, oraz oraz pięć miast zniszczył ogniem....."

W porządku chronologicznym to było tak:

314 - synod w Ancyrze w Galacji ( kanony 16,17),
567 - II synod w Tours we Francji ( kanon 14 ),
693 - XVI synod w Toledo w Hiszpanii ( kanon 3 ),
829 - synod w Paryzu ( kanony 34 i 69 ),
909 - synod w Trosly ( kanon 15 ),
1049 - synod w Remis,
1102 - synod w Londynie ( kanony 28 i 29 ),
1102 - synod w Nablusie ( kanony 8-11 ),
1212 - synod w Paryżu,
1214 - synod w Rouen,
1215 - Sobór Laterański IV ( kanon 14 ),
1216-1219 - synod w Angers,
1246 - synod w Bezieres

W podobnym tonie jak Sobór Laterański III , wypowiedzał się Sobór Laterański V ( 1512-1517 ). Były Dekretały ( to pisma papieskie zawierające nakazy i zakazy ) i inne decyzje papieskie.
01.04.1566 r. Papiez Pius V wydał bullę Cum Primum, w której czytamy:
"W dążeniu do wyplenenia wszystkiego, co w jakikolwiek sposób stanowi obrazę majestatu Bożego, postanowiliśmy ponad wszystko i bez okazywania litości karać te sprawki, o których w oparciu o autorytet Pisma Świętego lub z uwagi na ich wyjątkowy ciężar wiadomo, że nie podobają się Bogu i powodują Jego gniew bardziej niż inne(...)"

Ten sam Pius V powtórzył swoje stanowisko w bulli Horrendum illud scelus z 30 sierpnia 1568 r.:
" Ów odrażający występek, za który zepsute i rozpustne miasta Sodoma i Gomora z Boskiego wyroku spalone zostały, przepełnia nas goryczą i bólem i skłania nas do karania występku tego z największa gorliwością(...)"

Papież św.Pius X w swoim Katechiźmie z 1910 r. umieścił sodomię na drugim miejscu, po umyślnym zabójstwie wśród grzechów "wołających o pomste do nieba." " O grzechach tych" - wyjaśnia Katechizm - "mówi się, że wołają o pomstę do nieba, ponieważ tak uczy Duch Święty i ponieważ ich niegodziwość jest tak wielka i tak oczywista, że skłanają Boga, by wymierzał za nie najsurowsze kary." (295)

Dużo by można było jeszcze przytaczać wypowiedzi i pism Ojców i Doktorów Kościoła, którzy potępiając wszystkie szaleństwa żądzy, to o grzechach przeciwko naturze m.in. pisali ,że są one nie tyle grzechami , co potwornościami. Świety Tomasz z Akwinu pisał: " O ile bowem grzechy cielesne wogóle mają w sobie coś odrażającego , gdyż sprowadzają człowieka do tego ,co w nim zwierzęce, tym wiecej grzech przeciwko naturze , przez który człowiek spada poniżej natury zwierzęcej(...)"

Św. Piotr Damiani, doktor Kościoła mówi ,że homoseksualizm " nie powinen być uważany za zwyczajną skłonność do grzechu, gdyz przewyższa je wszystkie w nikczemności."

Nie mnie czy komu kolwiek podważać czy zmieniać nauki Papieży i Ojców Kościoła.

" W OBRONIE WYŻSZYCH PRAW " - polskie wydanie książki. W USA książka zyskała uznanie wielu duchownych i środowisk katolickich.
wiecej tu:

http://www.piotrskarga.pl/ps,565,8,0,1, ... macje.html

Obok różnych oficjalnych dokumentów kościelnych podobne stanowisko zajmowali wielcy święci, apologeci, Doktorzy Kościoła.

Tertulian w drugim wieku pisze:

"Wszystkie szaleństwa żądzy, które przekraczają prawa natury i są bezbożne w stosunku do ciała i płci, wypędzamy ze wszelkiej ochrony Kościoła, bowiem nie tyle są one grzechami co potwornościami."

Święty Bazyl z Cyzarei pisał w czwartym wieku:

"Kleryk lub mnich, który molestuje młodocianych lub chłopców bądź jest przyłapany na całowaniu czy popełnia inny haniebny czyn, niech będzie wychłostany publicznie, pozbawiony swojej korony [pensji] i, po zgoleniu głowy, niech twarz jego będzie opluta; niech będzie przykuty do metalowych łańcuchów, skazany na 6 miesięcy więzienia o zmniejszonej racji do ryżowego chleba raz dziennie wieczorem trzy razy w tygodniu. Po tych sześciu miesiącach spędzonych w osobnej celi pod kontrolą mądrego starca o wielkim duchowym doświadczeniu, niech poddaje się modlitwom, czuwaniu i pracom ręcznym, zawsze pod ochroną dwóch uduchowionych braci, i bez możliwości jakichkolwiek kontaktów z młodymi ludźmi."

Podobnie Święty Augustyn, wielki Biskup z Hippo podkreśla pisząc w Wyznaniach: (Św. Augustyn, Wyznania, Wydawnictwo Znak, Kraków 2001, Księga III, 8, strona 77)

"Grzechy przeciw naturze, jak te, które popełniali sodomici, wszędzie i zawsze zasługują na potępienie i karę. Choćby je popełniały wszystkie ludy, wszystkie byłyby na mocy prawa Bożego uznane za tak samo zbrodnicze. Bóg bowiem nie stworzył ludzi do tego, żeby sobą w taki sposób posługiwali. Kiedy wspólną naturę, której On jest Twórcą, bruka się przewrotną namiętnością, zarazem pogwałcona zostaje wspólnota, jaka powinna nas łączyć z Bogiem."

Inny Doktor Kościoła, Święty Jan Chryzostom używa niezwykle dosadnych słów ostrzegając przeciwko grzechom przeciwko naturze. W Homilii do Rzymian pisze On: (Św. Jan Chryzostom, Homilia in Epistula Pauli ad Romanos, w Patrologie Grecque-Latine, wydane przez Paul Migne.)

"Wszystkie namiętności są hańbiące, ponieważ dusza jest nawet bardziej narażona i zniszczona przez grzech niż ciało przez choroby, ale najgorsze z namiętności jest pożądanie pomiędzy mężczyznami. [...] Grzechy przeciwko naturze są tym bardziej ciężkie i mniej satysfakcjonujące ponieważ nikt nie może nawet powiedzieć, że przynoszą one przyjemność, bowiem prawdziwa przyjemność jest tylko wtedy gdy jest w zgodzie z naturą. Ale kiedy Bóg opuszcza człowieka, wszystko jest odwrócone! Wtedy nie tylko ich [homoseksualistów] namiętności są sataniczne, ale całe ich życie jest diaboliczne. [...] Powiadam wam zatem, że są oni nawet gorsi niż mordercy, to znaczy, że byłoby lepiej umrzeć niż żyć w takim dyshonorze. Morderca tylko oddziela duszę od ciała, a oni niszczą duszę w ciele. [...] Nic nie jest, absolutnie nic bardziej szaleńczego i niszczącego niż ta perwersja."

Z kolei Święty Tomasz z Akwinu tak mówi o grzechach przeciwko naturze: (Święty Tomasz z Akwinu, Super Epistulas Sancti Pauli Ad Romanum, I, 26.)
"Nazywa się je namiętnościami hańby, ale nie są one nawet warte nazwania, zgodnie z ustępem w Liście do Efezjan (5:12): 'O tym bowiem, co u nich się dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić'. I chociaż grzechy ciała są powszechnie godne potępienia, ponieważ prowadzą człowieka do tego co jest w nim bestialskie, to jeszcze bardziej takimi są grzechy przeciwko naturze, ponieważ człowiek upadla siebie nawet niżej niż jego zwierzęca natura."

Miłej lektury dla Kuby CH odnośnie homoseksualizmu.

Kiedy wszyscy politycznie poprawni ludzie dostrzegą w końcu, że nie chodzi o walkę z "nietolerancją" wobec innej orientacji seksualnej, tylko o podważanie i ośmieszanie pewnych norm i zasad? Kiedy zauważą, że dali się wmanipulować w dziwnie pojętą "tolerancję", która nie pozwala bronić swoich racji a niedługo zmusi do ukrywania tego, że jest się normalnym? Kiedy czytam tego typu doniesienia, jak np. to teraz ostatnio:

Gazeta.pl Kościół

przypomina mi się biblijna scena wizyty u Abrahama dwóch gości, do których chcieli się "dobrać" mieszkańcy Sodomy. Czy będziemy czekać aż Pan Bóg zareaguje tak jak w przypadku tamtego miasta?

Awatar użytkownika
KubaCh
Administrator
Posty: 1325
Rejestracja: 21-10-08, 09:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: KubaCh » 12-12-08, 22:26

Ależ szanowni Państwo - ja nigdzie nie napisałem, że popieram homoseksualizm. Jedyne co napisałem, to fakt, że nie jestem przeciwny organizacji parad przez homoseksualistów - mogę je sobie robić, podobnie jak wyznawcy kultu Ciastkowego Potwora - jak chcą to niech sobie nawet procesję przez Warszawę zrobią - ja po prostu nie widzę powodów, żeby im tego zabraniać.

Co do wypowiedzi Kościoła w tej sprawie - też znam je dość dobrze i nie trzeba mi ich przytaczać - wiem dobrze co Kościół na ten temat powiedział i zgadzam się z większością tych opinii. Ale uważam, że dobro się samo obroni i nie trzeba zabraniać takich parad - fajnie by było, gdyby chrześcijanie włożyli tyle serca w swoje parady, co robią środowiska gejowskie.

I cały czas czekam na linki od Jurka - naprawdę chętnie poczytam i być może zmienię zdanie.
kalamat pisze: Wystarczy tego co powiedziałeś. A słyszałeś O dziewięciu grzechach cudzych ? Proszę się zastanowić nad tym co wypisujesz. Proponuję poznać i sobie odpowiedzieć do którego czy których się przyczyniasz, przyzwoleniem, milczeniem etc...
Kalamat - a masz może jakieś oficjalne dokumenty Kościoła? Bo ja mimo poszukiwań jakoś nic na temat 9 grzechów cudzych, co by pochodziło od Stolicy Apostolskiej nie znalazłem. A to, skąd pochodzi ta koncepcja i jak jest przez Stolicę Apostolską interpretowana jest w tej dyskusji bardzo ważne - bo o ile z oficjalnym dokumentem Kościoła to ja się w polemikę nie chcę wdawać, to już z argumentami ks. Adama Martyny chętnie podyskutuję.
Ostatnio zmieniony 13-12-08, 16:37 przez KubaCh, łącznie zmieniany 1 raz.

kalamat
Przyjaciel forum
Posty: 42
Rejestracja: 25-11-08, 20:37

Re: Homoseksualizm

Post autor: kalamat » 12-12-08, 22:55

KubaCh pisze:Ależ szanowni Państwo - ja nigdzie nie napisałem, że popieram homoseksualizm. Jedyne co napisałem, to fakt, że nie jestem przeciwny organizacji parad przez homoseksualistów - mogę je sobie robić, podobnie jak wyznawcy kultu Ciastkowego Potwora - jak chcą to niech sobie nawet procesję przez Warszawę zrobią - ja po prostu nie widzę powodów, żeby im tego zabraniać.

Co do wypowiedzi Kościoła w tej sprawie - też znam je dość dobrze i nie trzeba mi ich przytaczać - wiem dobrze co Kościół na ten temat powiedział i zgadzam się z większością tych opinii. Ale uważam, że dobro się samo obroni i nie trzeba zabraniać takich parad - fajnie by było, gdyby chrześcijanie włożyli tyle serca w swoje parady, co robią środowiska gejowskie.

I cały czas czekam na linki od Jurka - naprawdę chętnie poczytam i być może zmienię zdanie.
Wystarczy tego co powiedziałeś. A słyszałeś O dziewięciu grzechach cudzych ? Proszę się zastanowić nad tym co wypisujesz. Proponuję poznać i sobie odpowiedzieć do którego czy których się przyczyniasz, przyzwoleniem, milczeniem etc...

SŁOWO KAPŁANA
Ks.Adam Martyna
Przymierze z Maryją Numer 14


Pytanie: W jaki sposób możemy stać się współwinni popełnionego grzechu? Co to są grzechy cudze?

Odpowiedź: Kiedy w jakiś sposób przyczyniamy się do grzechów popełnianych przez innych, stajemy się współwinni popełnionego zła, czyli popełniamy tzw. grzechy cudze.

Grzechów cudzych jest dziewięć:

1/ do grzechu radzić;
2/ grzech nakazywać;
3/ na grzech drugich zezwalać;
4/ innych do grzechu pobudzać;
5/ grzech drugich pochwalać;
6/ na grzech drugich milczeć;
7/ grzechu nie karać;
8/ do grzechu drugiemu pomagać;
9/ grzechu innych bronić.

Jest rzeczą oczywistą, że tak jak możemy współpracować w dobrym z naszymi bliźnimi, tak, niestety, możemy być także dla nich pomocą w złym, co nierzadko ma miejsce, szczególnie na skutek braku naszej odwagi.

Kto radzi bliźniemu, żeby popełnił grzech, jest winny tego grzechu. Gdyby nie zła rada, wielu ludzi nie popełniłoby nieraz bardzo ciężkich grzechów. Równie źle czyni ten, co mając nad swoim bliźnim władzę z jakiegokolwiek tytułu, używa jej do nakazywania rzeczy złych. W ten sposób mogą swojej władzy nadużyć rodzice nad dziećmi, pracodawcy nad pracownikami, rządzący nad rządzonymi itd.
Nie trzeba dodawać, że w takim przypadku nikt nie ma obowiązku być posłusznym, ponieważ Prawo Boże jest ważniejsze niż jakikolwiek nakaz ludzki.

Ale bywa też i tak, że ktoś nie radzi i nie nakazuje, ale na widok zła "nabiera wody w usta" i milczy. To także jest grzechem, jeżeli w naszym otoczeniu ktoś popełnia zło, a my z fałszywej delikatności milczymy, jakby się nic nie stało. Jest to dziś grzech nagminnie popełniany w imię fałszywej wolności (liberalizmu) i fałszywej tolerancji. Nie ma wolności do popełniania zła. Co więcej, ci którzy z racji swojej funkcji sprawują władzę nad innymi, a więc rodzice, pracodawcy, przełożeni, władza polityczna, nie powinni zezwalać na grzech, jako na największe duchowe nieszczęście człowieka. Kto zezwala na grzech bliźniego, podobny jest do człowieka, który na widok dziecka bawiącego się brzytwą nic by nie zrobił, by mu brzytwę odebrać, bo chciałby w ten sposób uszanować wolność dziecka.

Przyznalibyśmy, że taki człowiek musiałby być szalony. Tym więcej, ten kto widzi, jak jego bliźni ryzykuje potępienie wieczne, winien zrobić wszystko, by do zła, które obraża Boga i sprowadza karę, nie dopuścić. Ale może ktoś powiedzieć, że nie chodzi tu o dzieci, tylko o ludzi dorosłych, którzy mają prawo wyboru. Cóż wtedy odpowiedzieć? Nikt nie ma takiego prawa, by wybierać zło, stawiać się ponad Bogiem i Jego przykazaniami, na nowo krzyżować Pana Jezusa. A poza tym, ten kto grzeszy wcale nie jest wolny, lecz znajduje się w niewoli szatana. Czasem jest tak zaślepiony pokusą, że za popełnienie grzechu, za tę krótką chwilę, gotowy jest poświęcić całą wieczność. Takie szaleństwo nazywamy namiętnością i grzeszy ten, kto bliźniego do grzechu pobudza, kto go na ciężką pokusę wystawia.

Tu szczególnie powinniśmy dbać o nasz strój, sposób bycia, nasze rozmowy, żeby dla nikogo nie być powodem do grzechu.
Także chwalenie cudzego grzechu czyni nas wspólnikami zła. Chrześcijanin powinien zawsze zajmować jasne, zdecydowane stanowisko. Zawsze przeciwko grzechowi. Kto pochwala grzech daje do zrozumienia, że sam chętnie by go popełnił, gdyby zaistniały ku temu okoliczności.

Tak samo grzeszy ten, kto dla korzyści, czy z fałszywego strachu milczy na grzech drugiego. Boi się odezwać, żeby go czasem nie wzięto za zbyt pobożnego. Nie tak postępowali święci i naśladowcy Chrystusa Pana. Kto sprawuje jakąkolwiek władzę, ma obowiązek karać zło popełnione. Inaczej sam będzie ukarany. Pismo Święte opowiada o arcykapłanie Helim, który nie chciał karać swoich synów za ich grzechy. Grzechy synów stawały się coraz cięższe, a w końcu Pan Bóg ukarał ich śmiercią, podobnie jak ich ojca, zaniedbującego obowiązki rodzicielskie.

Kto w jakikolwiek sposób pomaga innym do grzechu, staje się winny popełnionego czynu. Rzecz oczywista, jeżeli pomagamy komuś do dobrego, mamy zasługę, jeżeli zaś pomagamy do złego sprawiamy, że nasz bliźni grzeszy i my grzeszymy razem z nim.

Wreszcie każdy, kto zamiast jasno i po chrześcijańsku nazwać zło - złem, broni i usprawiedliwia grzechy bliźniego staje się współwinny. To tak, jakby ktoś bronił oprawców Pana Jezusa. Dokoła nas postawił Pan Bóg ludzi. Są to nasi bliźni, za których zbawienie my jesteśmy odpowiedzialni, a oni za nasze. Nikt się nie może od tej zależności wymówić. Każde nasze słowo, każdy nasz czyn ma większy wpływ na naszych bliźnich, niż się spodziewamy. Dlatego chciejmy być uważni. Postępujmy tak, byśmy nigdy nie mieli na sumieniu udziału w grzechach innych ludzi. Wystarczy już zła, które osobiście na co dzień popełniamy. Niech Pan Bóg nas zachowa, byśmy w dniu sądu musieli odpowiadać za zgorszenie innych.

kalamat
Przyjaciel forum
Posty: 42
Rejestracja: 25-11-08, 20:37

Re: Kościół a państwo

Post autor: kalamat » 13-12-08, 12:52

KubaCh pisze:
kalamat pisze: Wystarczy tego co powiedziałeś. A słyszałeś O dziewięciu grzechach cudzych ? Proszę się zastanowić nad tym co wypisujesz. Proponuję poznać i sobie odpowiedzieć do którego czy których się przyczyniasz, przyzwoleniem, milczeniem etc...
Kalamat - a masz może jakieś oficjalne dokumenty Kościoła?
Proszę nie rozśmieszaj mnie :)
Bo ja mimo poszukiwań jakoś nic na temat 9 grzechów cudzych, co by pochodziło od Stolicy Apostolskiej nie znalazłem.
:lol: :lol: :lol: Bo zamiast zajmować się takimi sprawami jak zdążyłam przeczytać może warto bybyło siegnąć najpierw do podstaw, czyli od wiedzy katechizmowej. Proszę bardzo:

Minikatechizm:

http://www.fidelitas.pl/minikatechizm.html

Grzechy cudze

http://www.fidelitas.pl/minikatechizm.html#20
A to, skąd pochodzi ta koncepcja i jak jest przez Stolicę Apostolską interpretowana jest w tej dyskusji bardzo ważne - bo o ile z oficjalnym dokumentem Kościoła to ja się w polemikę nie chcę wdawać,(...)
A kto zatwierdza katechizmy KK?
(...) to już z argumentami ks. Adama Martyny chętnie podyskutuję.
Proszę sobie podyskutować, kliknąć w googlownicę ks.Adam Martyna i poszukać to co chcesz, a druga sprawa nie ośmieszaj się , z czym i o czym chcesz dyskutować z ks. Martyną? że nie masz podstawowej wiedzy katechizmowej? dopytujesz się o dokumenty Stolicy Apostolskiej odnoścnie 9 grzechów cudzych? Do niewiedzy dochodzi jeszcze brak pokory.

Awatar użytkownika
Vul
Administrator
Posty: 1252
Rejestracja: 26-09-08, 09:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Vul » 13-12-08, 13:41

kalamat pisze:a druga sprawa nie ośmieszaj się
kalamat pisze:że nie masz podstawowej wiedzy katechizmowej?
Z obowiązku admina zwracam się do Ciebie kalamat z prośbą o powciąganie języka i nie pisanie osobistych uwag w stosunku do innych uczestników forum. Na tym forum możesz mieć krytyczne uwagi do stwierdzeń lub opinii a nie do osoby.

Poniżej wyjątki z regulaminu forum:
Witam na moim FORUM. Parę uwag zamiast regulaminu.
hiob pisze:Personalne uwagi dotyczące mojego charakteru, sposobu pisania, wykształcenia, motywacji, mojej rodziny itp. nie będą tu tolerowane. To nie jest forum o mnie. Masz jakieś uwagi krytyczne, czy komplementy pod moim adresem? Napisz do mnie prywatną wiadomość, wyślij mi maila, albo poszukaj mnie na gadu-gadu. Publiczne forum nie jest miejscem do robienia takich uwag. Dotyczy to zresztą nie tylko mnie, ale każdego forumowicza tu piszącego. Skoncentrujmy się na tematach, a nie na osobach tu goszczących.
Ostatnio zmieniony 13-12-08, 16:56 przez Vul, łącznie zmieniany 1 raz.
Wspólnota Domowego Kościoła
&#22825;&#28961;&#32085;&#20154;&#20043;&#36335; (&#22825;&#26080;&#32477;&#20154;&#20043;&#36335;)
Niebo nigdy nie zamyka wszystkich drzwi (chiń)

Alex
Przyjaciel forum
Posty: 1424
Rejestracja: 24-10-07, 22:24
Lokalizacja: Gdynia

Re: Homoseksualizm

Post autor: Alex » 13-12-08, 16:06

KubaCh pisze:Jedyne co napisałem, to fakt, że nie jestem przeciwny organizacji parad przez homoseksualistów - mogę je sobie robić, podobnie jak wyznawcy kultu Ciastkowego Potwora - jak chcą to niech sobie nawet procesję przez Warszawę zrobią - ja po prostu nie widzę powodów, żeby im tego zabraniać.
Podejrzewam, że ja myśląc o paradach gejów, widzę co innego niż Ty. Po pierwsze - nie mam na myśli tych pierwszych "sondażowych" parad, jakie do tej pory odbywały się w Polsce ale te "docelowe" parady, kóre odbywają się w miastach Europy Zachodniej, z berlińską Love Parade włącznie. Pewnym jest, że to, co dzieje się u nas to tylko początek i jeśli damy, jako społeczeństwo, sygnał, że nie mamy nic przeciwko temu lub że jest nam wszystko jedno to w niedługim czasie będziemy świadkami tego, co np. dzieje się w Berlinie.

Po drugie - kiedy na świecie pojawiają się dzieci to zaczynamy wiele spraw widzieć ich oczami i zwracać uwagę na to, co one widzą. Ale taki sposób widzenia przychodzi dopiero wraz z rodzicielstwem. Pamiętam podczas jakiejś dyskusji w gronie znajomych w stanie wojennym mowa była o autentycznym wydarzeniu kiedy to oboje rodzice byli internowani, a ich małe dzieci umieszczono w domu dziecka. Mój synek miał wtedy kilka miesięcy. Wyraziłam pogląd, że ja w takiej sytuacji prawdopodobnie podpisałabym jakieś tam papiery, by odzyskać wolność i by dzieciom oszczędzić tragedii rozłąki z rodzicami. Moja znajoma, znana z bardzo zdecydowanych i radykalnych poglądów, powiedziała, że to jest niedopuszczalne - najważniejsza jest sprawa. Po kilku latach - kiedy już sama zbyła matką - wróciła do tamtej rozmowy i stwierdziła, że miałam rację, teraz już nie była taka pewna swego stanowiska.

Tak więc patrzę oczami dzieci (chociaż moi synowie nie są już małymi dziećmi - ale sposób patrzenia mi został :-) ) i staram się zobaczyć to, co one by widziały bedąc zwykłymi przechodniami w trakcie gejowskiej imprezy. I naprawdę nie chciałabym, by to widziały dziecięce oczy. Nie chciałabym by widziały to również nastoletnie oczy. Zgorszenie może być trwałym zranieniem w psychice dziecka, czymś, co może przynieść złe konsekwencje w zupelnie nieoczekiwanym momencie.

Jest jeszcze coś takiego jak oswajanie zła. Jeśli dziecko przyzwyczaja się do pewnych widoków czy sytuacji i nie dostaje jednozncznego sygnału, że to jest złe, jeśli otacza je atmosfera przyzwolenia na zło, to już tylko krok do aktywnego uczestnictwa w grzechu.

Niestety nie da się powiedzieć, że to wszystko dotyczy innych, że nas to nie dotyka. Dotyka i zmusza do zajęcia stanowiska: jaki świat mają oglądać nasze dzieci, w jakiej atmosferze mają się wychowywać. Nam się wydaje, że wytłumaczymy dzieciom, że coś jest złe i to wystarczy. Nieprawda - zło jest toksyczne i zatruwa wzrok - umysł - duszę - pozostawiając ślady, których czasem nawet się nie domyślamy.

Dlaczego mówię tyle o gejowskich paradach w aspekcie wychowania: ponieważ Wychowując teraz nasze dzieci mamy wpływ na to, jakie będzie nasze przyszłe społeczeństwo - czy to nasze dzieci wychowane w określonej atmosferze nie zdecydują kiedyś o legalizacji związków homoseksualnych, o możliwości adopcji przez pary homoseksualne, o tym czy kiedyś bedziemy mogli jeszcze głośno powiedzieć, że homoseksualizm jest złem (w Szwecji aresztowano pastora, który w swoim kościele (!) mówił, że homoseksualizm jest grzechem).

Nie jesteśmy tak do końca bezradni, powinniśmy robić to, co słuszne, co do nas należy, co powinniśmy. Nie możemy sobie mówić, że niech tam sobie chodzą na te parady - jakoś to będzie.

Szymon Hołownia w swojej książce "Tabletki z krzyżykiem" w rozdziale o Piłacie przytacza słowa, które wypowiedział podobno Tony Blair:

"Najbardziej fascynujące w Piłacie jest nie to, że był złym człowiekiem, ale to, że o mały włos nie stał się człowiekiem dobrym. To dylemat, przed którym wielu z nas staje i będzie stawać do końca życia. Każdego dnia"

Nasze umywanie rąk nie jest bezkarne - ma swoje konsekwencje...

ODPOWIEDZ