Homoseksualizm

Tutaj są dyskusje na temat wiary. Masz jakieś pytania dotyczące nauki Kościoła, na temat chrześcijaństwa, sekt, wiary, a także komentarz na temat jakiegoś tekstu z mojej stronki? Tutaj możesz wyrazić swoje opinie i zadać pytania.

Moderator: Marek MRB

Awatar użytkownika
KubaCh
Administrator
Posty: 1325
Rejestracja: 21-10-08, 09:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kościół a państwo

Post autor: KubaCh » 13-12-08, 16:48

kalamat pisze: Minikatechizm:

http://www.fidelitas.pl/minikatechizm.html

Grzechy cudze

http://www.fidelitas.pl/minikatechizm.html#20
A to, skąd pochodzi ta koncepcja i jak jest przez Stolicę Apostolską interpretowana jest w tej dyskusji bardzo ważne - bo o ile z oficjalnym dokumentem Kościoła to ja się w polemikę nie chcę wdawać,(...)
A kto zatwierdza katechizmy KK?
Kalamat - to co cytujesz powyżej to nie jest Katechizm Kościoła Katolickiego - ten znajdziesz np. tutaj:

http://www.katechizm.opoka.org.pl/

A to co znajduje się na stronie fidelitas.pl, to nie żaden katechizm (bo tym słowem określa się "podsumowanie lub objaśnienie doktryny, tradycyjnie używane w chrześcijańskiej nauce religii") ale zbiór modlitw i regułek, które z jakiegoś powodu niektórzy zaczęli nazywać katechizmem - pewnie dlatego, że ten zbiór zwykle zawiera się w katechizmach dla dzieci przygotowujących się do pierwszej Komunii Św.). Co więcej - nie wydaje mi się, by strona www.fidelitas.pl posiadała oficjalne zatwierdzenie przez Stolicę Apostolską. Aha - cały czas czekam na jakiś oficjalny dokument Kościoła dotyczący "9 grzechów cudzych" - może Hiob zajrzy tutaj i pomoże?

Mam jeszcze jedną prośbę - o zmianę tonu wypowiedzi i powstrzymanie się od oceniania mojej wiedzy katechizmowej - tym bardziej, że póki co okazuje się, że Twoja ma również istotne braki (łącznie z wiedzą, co słowo "katechizm" oznacza). A dyskutować mogę zawsze - bez względu na moją wiedzę, bo do dyskusji potrzebny jest przede wszystkim rozum a nie wiedza.

Aha - a kto się w dyskusji ośmiesza, niech decydują czytający.
Ostatnio zmieniony 13-12-08, 17:05 przez KubaCh, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
KubaCh
Administrator
Posty: 1325
Rejestracja: 21-10-08, 09:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: KubaCh » 13-12-08, 17:03

Alex pisze:
Podejrzewam, że ja myśląc o paradach gejów, widzę co innego niż Ty. Po pierwsze - nie mam na myśli tych pierwszych "sondażowych" parad, jakie do tej pory odbywały się w Polsce ale te "docelowe" parady, kóre odbywają się w miastach Europy Zachodniej, z berlińską Love Parade włącznie.

...

Po drugie - kiedy na świecie pojawiają się dzieci to zaczynamy wiele spraw widzieć ich oczami i zwracać uwagę na to, co one widzą. Ale taki sposób widzenia przychodzi dopiero wraz z rodzicielstwem.
Alex,

ja byłem na paradzie równości (jako przyglądający się) odbywającej się w Warszawie - więc nie wiem (bo nie byłem) jak wyglądają parady np. w Berlinie. Ale z tego co wiem, nikt nie każe nikomu tej parady oglądać, ani tym bardziej zabierać na nią dzieci. A poza tym protestowanie "na zapas" uważam za bezsensowne - z podobnych powodów moglibyśmy zakazać budowy meczetów (bo zaraz zaczną z nich wychodzić terroryści) i z podobnych powodów w starożytnym Rzymie byli prześladowani chrześcijanie (bo zaraz wzniecą bunt przeciwko cezarowi). Ja uważam, że dobro broni się samo (a raczej broni go ktoś znacznie potężniejszy od nas) i nie ma co zakazywać, tylko trzeba rozmawiać i świecić przykładem (a nie rzucać pomidorami i krzyczeć "pedały do gazu" jak robią niektóre radykalne środowiska). A moim zdaniem tego przykładu właśnie brakuje najbardziej, bo dużo łatwiej jest pouczać innym, niż dawać przykład swoim zachowaniem.

PS. A tak w ogóle to dzięki za Twój post - nawet jeśli zdania diametralnie nie zmieniłem, to pozwolił mi spojrzeć na sprawy innymi oczami (co jest zawsze bardzo cenne). Oby wszystkie posty trzymały Twój poziom.

Jurekżywiec

Re: Homoseksualizm

Post autor: Jurekżywiec » 13-12-08, 17:25

Bardzo brzydkie myśli przyszły mi do głowy, gdy zobaczyłem jaki temat znowu będziecie maglować. Ale powstrzymam sie od ich przelania na tej stronce, bo pewnie zaraz byłby cytowany regulamin forum i inne umoralniające nauki pod moim adresem. Troche ostrych słów nie zaszkodziłoby osobie, która umie myśleć i wyciągać wnioski, dlatego dziwię się Vulowi, że od razu broni biednego KubęCh zamiast dać mu czas na przemyślenia. Wogóle to mam wrażenie że istnieje tutaj Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, które bez względu na to kto ma rację, od razu broni swojego członka. Przecież nikt tu nikogo nie przezywa ani nie używa wulgaryzmów.

KubaCh zresztą sam napisał w temacie "Ucho igielne":

"A co do walki - w samej walce nie ma nic złego, pod warunkiem, że nie walczy się z dobrem. Nie wiem, czy pamiętasz, ale i sam Jezus jak widział coś złego, to i sznurem uderzyć nie żałował albo przygadać tak, że wielu zapewne poczuło się urażonych. Więc jeśli uważasz, że walczysz o coś dobrego to nie widzę w tym nic złego - w Starym Testamencie, jak Bóg kazał, to Izraelici prali jedną nację za drugą - bo był to element Bożego Planu, który z natury był dobry. I jak Ty uważasz, że doprowadzenie do jakiejś sytuacji jest dobre (i nie tylko dla Ciebie ale i dla Twoich klientów i kontrahentów) to ja nie widzę dlaczego miałbyś się od działania powstrzymać."

Więc KubaCh na pewno nie obrazi sie za ostre słowa, których kalamat i tak nie użyła a trafiła w sedno sprawy. Dodam również, że bardzo słusznie Alex zauważyła, że parady te są zgorszeniem dla naszych dzieci.

"Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie. Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny. I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła ognistego." (Mt 18,6-9)

Ktoś na tym forum powiedział też, że :"Grzecznośc często prowadzi do letniości".

Przeczytajcie sobie też poniższy tekst:

.............................................................................................................................
Po katastrofie terrorystycznej w USA 11.09.2001,
córka Billy Grahama w wywiadzie TV na pytanie:

"Jak Bóg mógł pozwolić na coś takiego?"

Odpowiedziała: Jestem przekonana, że Bóg jest do głębi zasmucony z tego powodu, podobnie jak i my, ale od wielu już lat mówimy Bogu, żeby wyniósł się z naszych szkół, z naszych rządów oraz z naszego życia, a ponieważ jest dżentelmenem, jestem przekonana, że w milczeniu wycofał się.

Jak możemy się spodziewać, że Bóg udzieli nam swojego błogosławieństwa i ochroni nas, skoro my żądamy, aby On zostawił nas w spokoju?

Zobaczmy - myślę, że zaczęło się to wówczas, kiedy Madeline Murray O'Hare (została zamordowana, niedawno znaleziono jej ciało) narzekała nie chcąc żadnych modlitw w naszych szkołach, a my powiedzieliśmy OK. Potem ktoś powiedział, żeby lepiej nie czytali Biblii w szkole... Biblii, która mówi: nie zabijaj, nie kradnij, kochaj swego bliźniego jak siebie samego. A my powiedzieliśmy OK.

Następnie dr Benjamin Spock powiedział, że nie powinniśmy dawać klapsa dzieciom, kiedy się źle zachowują, ponieważ ich małe osobowości się zniekształcają i możemy zniszczyć u nich szacunek do samych siebie (syn dr. Spock'a popełnił samobójstwo).

A my powiedzieliśmy, że ekspert powinien wiedzieć o czym mówi. Dlatego powiedzieliśmy OK. Po czym ktoś powiedział, że lepiej by było, aby nauczyciele i wychowawcy nie karali naszych dzieci, kiedy się źle zachowują. Dyrektorzy szkół powiedzieli, że lepiej by było. aby żaden pracownik tej szkoły nie dotykał uczniów, kiedy się źle zachowują, ponieważ nie chcemy złej opinii i z pewnością nie chcemy być zaskarżeni do sądu /istnieje ogromna różnica między karaniem i dotykaniem, biciem, upokarzaniem, kopaniem itd./. A my powiedzieliśmy OK.

Następnie ktoś powiedział - pozwólmy naszym córkom na aborcję - jeśli chcą. Nawet nie muszą o tym mówić swoim rodzicom. A my powiedzieliśmy OK.

Po czym ktoś mądry z rady szkoły powiedział; ponieważ chłopcy i tak będą chłopcami, więc i tak będą to robić, dajmy naszym synom tyle kondomów, ile chcą aby mogli zażywać tyle radości ile chcą, a my nie będziemy musieli mówić ich rodzicom, że otrzymują je w szkole. A my powiedzieliśmy OK. Po czym niektórzy z wyższych wybranych urzędników powiedzieli, że to nieważne, co robimy prywatnie, dopóki wykonujemy naszą pracę?...

Zgadzając się z nimi. powiedzieliśmy, że nie obchodzi mnie to, co ktoś, łącznie z prezydentem, robi prywatnie, dopóki ja mam pracę, a ekonomia jest dobra. Po czym ktoś powiedział - drukujmy czasopisma że zdjęciami nagich kobiet i nazwijmy to zdrowym, trzeźwym podziwem dla piękna kobiecego ciała. A my powiedzieliśmy OK.

Po czym ktoś inny poszedł o krok dalej z tym podziwem i opublikował zdjęcia nagich dzieci, a następnie jeszcze jeden krok dalej i udostępnił je w Internecie. A my powiedzieliśmy - OK, są upoważnieni do swobodnego wyrażania. Po czym przemysł rozrywkowy rozpoczął produkcję widowisk TV i filmów promujących przemoc, profanacje, zakazany seks. Rozpoczął nagrania muzyki zachęcającej do gwałtu, narkotyków. zabójstwa, samobójstwa oraz satanistycznej. My powiedzieliśmy, że to tylko rozrywka. to nie ma żadnych szkodliwych skutków, w każdym razie nikt nie traktował tego poważnie, więc idziemy do przodu. Teraz nasze dzieci nie mają sumienia, dlaczego nie wiedzą, co jest dobre, a co złe, i dlaczego nie martwi ich zabijanie obcych, kolegów z klasy oraz samych siebie. Prawdopodobnie, gdybyśmy o tym długo i wystarczająco mocno myśleli, moglibyśmy zgadnąć. Ja myślę, że ma to wiele wspólnego z tym, że...

"ZBIERAMY TO, CO ZASIALIŚMY"

.............................................................................................................................

Myślę, że mój komentarz tego jest zbędny.

PS. KubaCh wrzuc sobie do wyszukiwarki :

Nowy Orlean Katrina 2005
Nowy Orlean Gustav 2008

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
KubaCh
Administrator
Posty: 1325
Rejestracja: 21-10-08, 09:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: KubaCh » 13-12-08, 18:15

Jurekżywiec pisze: Nowy Orlean Katrina 2005
Nowy Orlean Gustav 2008
No trzeba było tak od razu - pytanie tylko, czy w 2006 i 2007 parad gejowskich w Nowym Orleanie nie było? Bo żaden potężny huragan nie uderzył jakoś w tych latach?

Albo dlaczego żaden huragan nie uderzył w Nowy Jork, San Francisco, Amsterdam czy Atlantę? Tam odbywają się parady dużo większe niż ta w Nowym Orleanie.

Jurek - nie gniewaj się, ale nie wierzę w tłumaczenie katastrof naturalnych gniewem Boga - zwłaszcza jeśli w katastrofie owej giną nie ci, którzy są źródłem owego zła.

Co do przytoczonego przez Ciebie cytatu biblijnego - zauważ, że jest tam napisane:

"Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie!"

a nie

"Otóż jeśli ręka lub noga twojego brata jest dla niego powodem grzechu, odetnij mu ją i odrzuć!"

Poza tym z cytatem się zgadzam - promowanie zła jest grzechem (choć jakoś nie zauważyłem promowania zła w paradach gejów - oni nikogo do homoseksualnych zachowań nie nakłaniają).

I jeszcze mój cytat, na który się powołałeś - ja nie uważam, że zakazując gejom paradowania na ulicach nawrócę ich i wyniknie z tego jakieś dobro - co najwyżej przestaną mnie słuchać, bo uznają mnie za swojego wroga - a rzadko kto przyznaje rację wrogowi - choćby nie wiem jak silne były jego argumenty. Dlatego może paradującymi gejami warto się zajmować jednym po drugim, poprzez wysłuchanie i rozmowę a nie rzucanie pomidorami i krzyczenie "peday do gazu" - wtedy byśmy im dużo bardziej pomogli (i sam byś się pewnie nieźle zdziwił i sporo dowiedział gdybyś z taką homoseksualną osobą szczerze porozmawiał). A tak to mam wrażenie że często zamiast z grzechem walczymy z ludźmi, którzy w tym grzechu tkwią.

Awatar użytkownika
Vul
Administrator
Posty: 1252
Rejestracja: 26-09-08, 09:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Vul » 13-12-08, 18:29

Jurekżywiec pisze:Troche ostrych słów nie zaszkodziłoby osobie, która umie myśleć i wyciągać wnioski, dlatego dziwię się Vulowi, że od razu broni biednego KubęCh zamiast dać mu czas na przemyślenia. Wogóle to mam wrażenie że istnieje tutaj Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, które bez względu na to kto ma rację, od razu broni swojego członka. Przecież nikt tu nikogo nie przezywa ani nie używa wulgaryzmów.
Haha Też zauważyłem, Jurekżywiec, że to trochę tak wygląda. Dzięki za zwrócenie uwagi. Być może się pośpieszyłem, ale nie chciałem aby zaszła jakaś lawinowa reakcja. Poza tym nie broniłem KubaCh, tak samo by mu się dostało jakby pofolgował językowi. Tyle, że on by się o to nie obraził... tak myślę ;P

Przykładem nie naruszającej zasad wymiany zdań, pomimo bardzo różnych stanowisk, może być dialog pomiędzy ZbyszekMichał a KubaCh w innym wątku. Ważne jest co chcemy w wymianie zdań osiągnąć albo lepiej czego nie chcemy uzyskać. Jeżeli chcesz aby Twój rozmówca coś przemyślał to na pewno najgorszym rozwiązaniem jest użycie moralizatorskiego pouczenia, które możemy w pokorze przyjąć jedynie od kapłana a niezmiernie trudno jest powstrzymać emocje gdy poucza Cię w sposób szyderczy kolega z forum.
Jurekżywiec pisze:bez względu na to kto ma rację, od razu broni swojego członka
Tutaj każdy, poza Hiobem, którego jest to forum - jest "swoim" członkiem i jednocześnie gościem Hioba.
Jurekżywiec pisze:
KubaCh pisze:Więc jeśli uważasz, że walczysz o coś dobrego to nie widzę w tym nic złego - w Starym Testamencie, jak Bóg kazał, to Izraelici prali jedną nację za drugą - bo był to element Bożego Planu, który z natury był dobry. I jak Ty uważasz, że doprowadzenie do jakiejś sytuacji jest dobre (i nie tylko dla Ciebie ale i dla Twoich klientów i kontrahentów) to ja nie widzę dlaczego miałbyś się od działania powstrzymać.
To jest zdanie KubaCh i ma on do niego prawo. Dopóki nie będzie zachowywał się na tym forum w sposób jaki nie życzy sobie jego Gospodarz.
Jurekżywiec pisze:Więc KubaCh na pewno nie obrazi sie za ostre słowa, których kalamat i tak nie użyła a trafiła w sedno sprawy.
KubaCh nie jest jedynym czytającym to forum. Przed wejściem do domu Japończyka zwyczaj i kultura tego miejsca nakazują Ci zdjąć buty i założyć kapcie. Będąc na tym forum należy przestrzegań norm na nim przyjętych i tyle.

A wracając do tematu to jestem zdecydowanym przeciwnikiem jakiegokolwiek "unormalniania" postrzegania zachowań homoseksualnych chociażby przez tolerowanie gejowskich parad. Widzę już skutki naszej letniości te, o których pisała Alex, w otoczeniu moich dzieci. Moja córka w gimnazjum jest bodajże jedyną, która nie uważa zachowań homoseksualnych za normalne... to już nawet nie jest smutne, to jest tragiczne... :(
Wspólnota Domowego Kościoła
天無絕人之路 (天无绝人之路)
Niebo nigdy nie zamyka wszystkich drzwi (chiń)

Awatar użytkownika
KubaCh
Administrator
Posty: 1325
Rejestracja: 21-10-08, 09:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: KubaCh » 13-12-08, 18:36

Vul pisze:A wracając do tematu to jestem zdecydowanym przeciwnikiem jakiegokolwiek "unormalniania" postrzegania zachowań homoseksualnych chociażby przez tolerowanie gejowskich parad. Widzę już skutki naszej letniości te, o których pisała Alex, w otoczeniu moich dzieci. Moja córka w gimnazjum jest bodajże jedyną, która nie uważa zachowań homoseksualnych za normalne... to już nawet nie jest smutne, to jest tragiczne... :(
No i to jest argument, a nie pouczenie - kolejne po tym, co napisała Alex. To rzeczywiście smutne, że w coraz większej ilości miejsc homoseksualizm uznaje się za normę - bo z pewnością nią nie jest. Pozostaje tylko pytanie, czy zabraniając parad powstrzymamy ten proces - moim zdaniem nie bardzo, a co więcej są do tego lepsze środki - dobry przykład i szczera rozmowa.

Jurekżywiec

Re: Homoseksualizm

Post autor: Jurekżywiec » 13-12-08, 18:44

Sprawa jest wiec zamknięta parady gejowskie są bardzo szkodliwą rozrywką!

Wszyscy sie w tej kwestii zgadzamy patrząc przez pryzmat wychowania naszych dzieci.
Dlatego też KubaCh jako bezdzietny kawaler niech posłucha bardziej doświadczonych lub niech się ożeni (byle jego żoną nie został mężczyzna :mrgreen: ) a potem jak będzie miał dzieci to sobie podyskutujemy!

Na razie szkoda czasu bo myślę, że wszystko zostało juz powiedziane a KubaCh gada jak zbuntowany 15-latek.

Alex
Przyjaciel forum
Posty: 1424
Rejestracja: 24-10-07, 22:24
Lokalizacja: Gdynia

Re: Homoseksualizm

Post autor: Alex » 13-12-08, 20:56

KubaCh pisze:ja byłem na paradzie równości (jako przyglądający się) odbywającej się w Warszawie - więc nie wiem (bo nie byłem) jak wyglądają parady np. w Berlinie. Ale z tego co wiem, nikt nie każe nikomu tej parady oglądać, ani tym bardziej zabierać na nią dzieci.
Jak możesz łatwo się domyśleć ja nie byłam na żadnej paradzie, ale że podobno nie trzeba być chorym na serce, żeby zostać kardiologiem, więc wiedzę swą czerpię z migawek telewizyjnych i relacji jednego naocznego świadka, który byl w Berlinie.
Teoretycznie nikt nie każe tego oglądać dzieciom ale Love Parade to duża impreza trwająca wiele godzin - towarzystwo rozłazi się po mieście i nie musisz się wcale bardzo starać, by natknąć się na obscenicznie wyglądających i zachowujących się uczestników parady. Poza tym na pewno są relacje telewizyjne z takiej imprezy i tutaj zapewne dzieci nakarmią swoje oczy dowoli.
A poza tym protestowanie "na zapas" uważam za bezsensowne - z podobnych powodów moglibyśmy zakazać budowy meczetów (bo zaraz zaczną z nich wychodzić terroryści) i z podobnych powodów w starożytnym Rzymie byli prześladowani chrześcijanie (bo zaraz wzniecą bunt przeciwko cezarowi).
Oj, to chyba nie jest działanie "na zapas". To zło już się dzieje. Nie można tej sytuacji przyrównać do zakazu budowy meczetu - tu mamy do czynienia z reakcją na realnie działające zło. Po to Pan Bóg dał nam dar roztropności i zdolności przewidywania, żebyśmy działali "zawczasu" - bo kiedy Zły już się u nas zadomowi to będzie za późno.
Ja uważam, że dobro broni się samo (a raczej broni go ktoś znacznie potężniejszy od nas)
Jasne, tak naprawdę to my do "zaprowadzenia porządku" na tym świecie nie jesteśmy wcale Panu Bogu potrzebni - pewnie tylko przeszkadzaliśmy. Ale czy to nie sam Pan Bóg zaprosił nas do współdziałania? Myśląc w ten sposób można by spokojnie olać całe życie i niech się dzieje co chce, bo dobro i tak się obroni. Nie, Bóg nas powołał do Dobra i jak tu Jurekżywiec przypomniał Twoje słowa - sam to zauważasz:

Nie wiem, czy pamiętasz, ale i sam Jezus jak widział coś złego, to i sznurem uderzyć nie żałował albo przygadać tak, że wielu zapewne poczuło się urażonych. Więc jeśli uważasz, że walczysz o coś dobrego to nie widzę w tym nic złego -

Jesteśmy zobowiązani do walki ze złem, do dbania o Dobro. Bóg wyposażył nas w różne talenty byśmy je spożytkowali ku Dobremu. I mamy prawo i obowiązek bronić siebie i naszych bliskich przed złem.
nie ma co zakazywać, tylko trzeba rozmawiać i świecić przykładem (a nie rzucać pomidorami i krzyczeć "pedały do gazu" jak robią niektóre radykalne środowiska). A moim zdaniem tego przykładu właśnie brakuje najbardziej, bo dużo łatwiej jest pouczać innym, niż dawać przykład swoim zachowaniem.
Ja to widzę z innej strony. Zakazując gejowskich parad nie będę myśleć o skrzywdzonych gejach ale o obronie prawa do - nazwijmy to najogólniej - do czystości ducha całej reszty społeczeństwa, a w szczególności najmłodszych jego członków. Mamy prawo do do tego, by nie być gorszonymi. Masz rację co do własnego przykładu i pouczania, a o ekstremalnych zachowaniach przeciwników parad nie wspominamy, bo nie o takie działania nam chodzi i nie są naszym celem - są one oczywiście godne potępienia.

Myślę, że nie wspomnieliśmy o jeszcze jednym aspekcie tej sprawy. Otóż propagowanie homoseksualizmu to wielki biznes i ideologia. Założę się, że taki "szeregowy" gej na pewno temu zaprzeczy, bo z reguły on sam jest tylko narzędziem w tej machinie , która ma na celu zataczanie coraz szerszych kręgów swoich wpływów. Naiwnością byłoby twierdzenie, że polskie parady to taka oddolna inicjatywa zwykłych polskich gejów. 19 października Joanna Najfeld w audycji RJ "2plus2" mówiła o sposobach wywierania presji na ustawodawców, prawnych metodach działania lobby homoseksualnego. (audycja już spadła do archiwum więc mogę przesłać mailem). To jest biznes i nie ma znaczenia, że u nas jeszcze go tak bardzo nie widać - to jest tylko kwestia czasu.
(...) zgadzam - promowanie zła jest grzechem (choć jakoś nie zauważyłem promowania zła w paradach gejów - oni nikogo do homoseksualnych zachowań nie nakłaniają).
Promocja i nakłanianie to nie są pojęcia tożsame. Cokolwiek byśmy tu nie powiedzieli to parady są promocją homoseksualizmu. Inaczej by ich nie organizowali. Jeśli widzimy na ulicy młodych ludzi przebranych w firmowe ciuchy z logo jakejś firmy to na myśl od razu nam przychodzi: to promocja produktu X firmy Y. A jeśli na ulicę wychodzi ileś-tam-set tysięcy ludzi ubranych i zachowujących się w określony sposób, to jak to nazwać? Megapromocja!
ja nie uważam, że zakazując gejom paradowania na ulicach nawrócę ich i wyniknie z tego jakieś dobro - co najwyżej przestaną mnie słuchać, bo uznają mnie za swojego wroga - a rzadko kto przyznaje rację wrogowi - choćby nie wiem jak silne były jego argumenty. Dlatego może paradującymi gejami warto się zajmować jednym po drugim, poprzez wysłuchanie i rozmowę a nie rzucanie pomidorami i krzyczenie "peday do gazu"
Zakaz parad widzę jako działanie nie pro- gejowskie( w sensie działania dla dobra tej osoby) ale pro- społeczne (dla dobra społeczeństwa). Osobną sprawą jest kwestia działania na rzecz dobra osób homoseksualnych - mam na myśli tu różne terapie ale i wsparcie ze strony zwykłych osób w środowisku pracy itp.. Jeśli masz kontakt z takimi osobami, to masz i pole do działania.

Jurekżywiec pisze:Wogóle to mam wrażenie że istnieje tutaj Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, które bez względu na to kto ma rację, od razu broni swojego członka.
A ja mam wręcz pewność, że tu istnieje Towarzystwo - Towarzystwo Wzajemnej Życzliwości. Serdecznie zapraszamy każdego forumowicza.

Ktoś na tym forum powiedział też, że :"Grzecznośc często prowadzi do letniości".
Racja. I "mocna" wymiana argumentów jest wręcz pożądana. Ale ataki na osobę, ocenianie osoby, podważanie jej intencji itp. niczemu nie służą. Tutaj staramy się przekonywać adwersarzy, a nie walczyć z nimi.

Jurekżywiec - świetny tekst "Jak Bóg mógł pozwolić na coś takiego?". Właściwie komentarz jest już zbyteczny.
Jurekżywiec pisze:Sprawa jest wiec zamknięta parady gejowskie są bardzo szkodliwą rozrywką!
Jurekżywiec - myślę, że jeśli nawet dla jednej osoby sprawa nie będzie zamknięta i będzie chciała dyskutować to temat powinien być otwarty. Nietrudno przekonać przekonanych. Poza tym ta dyskusja nie jest obowiązkowa.
Wszyscy sie w tej kwestii zgadzamy patrząc przez pryzmat wychowania naszych dzieci.
Dlatego też KubaCh jako bezdzietny kawaler niech posłucha bardziej doświadczonych lub niech się ożeni (byle jego żoną nie został mężczyzna ) a potem jak będzie miał dzieci to sobie podyskutujemy!

Używając Twojej argumentacji mogłabym powiedzieć, że dopiero jak będziesz matką to podyskutujemy o macierzyństwie - inaczej nic byś nie zrozumiał. :mrgreen:

Reszta Twoich uwag w tym cytacie nie zasługuje na komentarz.

Pozdrawiam

Jurekżywiec

Re: Homoseksualizm

Post autor: Jurekżywiec » 13-12-08, 22:12

Pan Bóg tak to urządził, że na świecie są i ludzie spokojni i gwałtowni. Ja jestem góralem i chyba w naturze mam tą właśnie gwałtowność bo krew we mnie wrze jak sprawa jest oczywista a ktoś "wkoło macieju" opowiada jedno i to samo jakby był zblokowany.
Dlatego Chwała Ci Alex za Twoją cierpliwość i spokój. Ja poprostu wysiadam. :-(
Alex pisze:Używając Twojej argumentacji mogłabym powiedzieć, że dopiero jak będziesz matką to podyskutujemy o macierzyństwie - inaczej nic byś nie zrozumiał.
No dokładnie ! Bo nie mogę zrozumieć jak żona w nocy budzi się kiedy któres dziecko ledwie stęknie, a mnie nie obudzi nawet jakby spadło z łóżka :mrgreen: . Podziwiam matki. Dobre Matki. :-D
Alex pisze:Reszta Twoich uwag w tym cytacie nie zasługuje na komentarz.
Zgadzam się, bo są lekko pieprzne ale mam nadzieję, że nie przesolone. :lol:

kalamat
Przyjaciel forum
Posty: 42
Rejestracja: 25-11-08, 20:37

Re: Homoseksualizm

Post autor: kalamat » 13-12-08, 23:59

Jurekżywiec pisze:Bardzo brzydkie myśli przyszły mi do głowy, gdy zobaczyłem jaki temat znowu będziecie maglować. Ale powstrzymam sie od ich przelania na tej stronce, bo pewnie zaraz byłby cytowany regulamin forum i inne umoralniające nauki pod moim adresem. Troche ostrych słów nie zaszkodziłoby osobie, która umie myśleć i wyciągać wnioski, dlatego dziwię się Vulowi, że od razu broni biednego KubęCh zamiast dać mu czas na przemyślenia. Wogóle to mam wrażenie że istnieje tutaj Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, które bez względu na to kto ma rację, od razu broni swojego członka. Przecież nikt tu nikogo nie przezywa ani nie używa wulgaryzmów.


Pozdrawiam
Strzał w 10!

Również pozdrawiam

Kto pisze głupoty, to należy go prostować i pisać prawdę, (tak jak zło nalezy nazywać po imieniu), żeby się nie ośmieszał a Vul niech przedstawi w takim razie KubieCH dokumenty Stolicy Apostolskiej odnosnie 9 grzechów cudzych :lol: i wytłumaczy co to jest i czym jest katechizm.

Awatar użytkownika
Vul
Administrator
Posty: 1252
Rejestracja: 26-09-08, 09:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Vul » 14-12-08, 00:24

Zastanawia mnie kalamat skąd ta złośliwość w stosunku do innych, szczególnie do tych co mają inne zdanie niż Ty...?
kalamat pisze:a Vul niech przedstawi w takim razie KubieCH dokumenty Stolicy Apostolskiej odnosnie 9 grzechów cudzych :lol: i wytłumaczy co to jest i czym jest katechizm.
Pozwolisz, że Vul sam wybierze komu co ma przedstawić, może bardziej przydało by się przedstawić komuś innemu pozycję książkową doskonale uzupełniającą braki, np. Przewodnik dobrych obyczajów dla dzieci - Post Cindy :-D
kalamat pisze:Kto pisze głupoty, to należy go prostować i pisać prawdę
Tak. Jak się nie zgadza z czyjąś opinią należy z szacunkiem dla innych członków forum pisać wersję wg siebie właściwą, nawet z góralską swadą i najlepiej popartą przykładami :)

P.s.
Uwaga techniczna: Proszę nie używać powiększonych czcionek! Jeżeli ktoś ma kłopot z przeczytaniem tekstu zawsze może użyć skrótu klawiszowego

Kod: Zaznacz cały

"Ctr" oraz "+"
[/color]
Wspólnota Domowego Kościoła
天無絕人之路 (天无绝人之路)
Niebo nigdy nie zamyka wszystkich drzwi (chiń)

Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11190
Rejestracja: 24-10-07, 22:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: hiob » 14-12-08, 04:44

Alex pisze: Jedyne wytłumaczenie faktu, że takie parady mają miejsce widzę w tych słowach:

24 Inną przypowieść im przedłożył: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. 25 Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. 26 A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. 27 Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: "Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?" 28 Odpowiedział im: "Nieprzyjazny człowiek to sprawił". Rzekli mu słudzy: "Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?" 29 A on im odrzekł: "Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. 30 Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza"».
(Mt13,24-30)


Dla mnie to raczej dowód, że Bóg nie rzuca w nikogo piorunami by go natychmiast i niezwłocznie ukarać za grzeszne zachowanie. Przypomina mi się taki żart:

Zeflik miał wypadek w kopalni i poszedł do nieba. Ale święty Pieter musiał gdzieś iść, więc se Zeflik siadł na zydelku i czeka. Z nudów zza chmurki spogląda na swój familiok i widzi, że Karlik kradnie jego spodnioki, które się suszyły na sznurze. Chwycił zydelek na którym siedział i chciał ciepnąć w Karlika, ale właśnie nadszedł św. Pieter, złapał go za rękę i powiedział: "Jakbyśmy tu tacy szybcy byli w wymierzaniu sprawiedliwości, to dawno by nam już zabrakło zydelków".

Inaczej mówiąc, jakby Pan Bóg nas karał uderzeniami pioruna, nie czekając aż nasz czas nadejdzie, to nie mógłbym teraz pisać tych słów, bo i ja byłbym dawno ukarany. Nie mylmy Pana Boga z Zeusem. Poza tym od piorunów giną także osoby święte, prawda? To niby kto je zabija? Kudłaty?
kalamat pisze: Pan Bóg grzechu sodomskiego nie dopuszcza bo go potępił, jest to ogromna obrzydliwość w oczach Pana.

Homoseksualizm jest jednoznacznie potępiony w Starym i Nowym Testamencie.
Masz rację, ale tu chyba dyskutujemy o marszach, nie o samym grzechu. Na tym forum jest kilka wątków na ten temat... a zresztą chyba po prostu połączę te wszystkie tematy.
Czy będziemy czekać aż Pan Bóg zareaguje tak jak w przypadku tamtego miasta?
Na pewno nie powinniśmy czekać. I pamiętajmy, że wystarczyłoby dziesięciu sprawiedliwych, by uratować tamto miasto.
KubaCh pisze:Ależ szanowni Państwo - ja nigdzie nie napisałem, że popieram homoseksualizm. Jedyne co napisałem, to fakt, że nie jestem przeciwny organizacji parad przez homoseksualistów - mogę je sobie robić, podobnie jak wyznawcy kultu Ciastkowego Potwora - jak chcą to niech sobie nawet procesję przez Warszawę zrobią - ja po prostu nie widzę powodów, żeby im tego zabraniać.
Ja natomiast widzę. Wyznawcy kultu ciastowego potwora nikomu nie szkodzą. Natomiast organizatorzy tego typu parad mają bardzo konkretny cel, polegający na zniszczeniu całego judeochrześcijańskiego porządku naszego świata. Cała nasza cywilizacja opiera się na rodzinie. Każda cywilizacja w historii rozpadała się poprzez degradację rodzin. I tak, jak nie wolno nam tolerować marszy neonazistów, tak nie wolno nam tolerować marszy tego typu.
Kalamat - a masz może jakieś oficjalne dokumenty Kościoła? Bo ja mimo poszukiwań jakoś nic na temat 9 grzechów cudzych, co by pochodziło od Stolicy Apostolskiej nie znalazłem. A to, skąd pochodzi ta koncepcja i jak jest przez Stolicę Apostolską interpretowana jest w tej dyskusji bardzo ważne - bo o ile z oficjalnym dokumentem Kościoła to ja się w polemikę nie chcę wdawać, to już z argumentami ks. Adama Martyny chętnie podyskutuję.
Oto co na ten temat mówi Katechizm, czyli bardzo oficjalny dokument Kościoła:

1868 Grzech jest czynem osobistym; co więcej, ponosimy odpowiedzialność za grzechy popełniane przez innych, gdy w nich współdziałamy:
– uczestnicząc w nich bezpośrednio i dobrowolnie;
– nakazując je, zalecając, pochwalając lub aprobując;
– nie wyjawiając ich lub nie przeszkadzając im, mimo że jesteśmy do tego zobowiązani;
– chroniąc tych, którzy popełniają zło.


O naszej odpowiedzialności za grzechy innych napisałem nie tak dawno felieton, który nawet stał się inspiracją dla Pawła Wdowika do poruszenia tego tematu w jednej z jego audycji. Nie wiem, czy jest ona jeszcze dostępna w archiwach Radia Józef, ale sam felieton można znaleźć TUTAJ . Tam też cytuję bardzo interesujący fragment z Księgi Proroka Ezechiela:

To mówi Pan: Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela po to, byś słysząc z mych ust napomnienia przestrzegał ich w moim imieniu. Jeśli do występnego powiem: Występny musi umrzeć - a ty nic nie mówisz, by występnego sprowadzić z jego drogi - to on umrze z powodu swej przewiny, ale odpowiedzialnością za jego śmierć obarczę ciebie. Jeśli jednak ostrzegłeś występnego, by odstąpił od swojej drogi i zawrócił, on jednak nie odstępuje od swojej drogi, to on umrze z własnej winy, ty zaś ocaliłeś swoją duszę. (Ez 33,7-9)
KubaCh pisze: PS. A tak w ogóle to dzięki za Twój post - nawet jeśli zdania diametralnie nie zmieniłem, to pozwolił mi spojrzeć na sprawy innymi oczami (co jest zawsze bardzo cenne). Oby wszystkie posty trzymały Twój poziom.
Wszyscy się powinniśmy uczyć kultury osobistej i klasy od Alex. Ale, zdaje się, to się albo ma, albo nie. To tak, jak w tym wywiadzie Lubańskiego w Tele Echu. Kończąc rozmowę Lubański wstał, pocałował Irenę Dziedzic w rękę i powiedział coś w stylu: "Miło było rozmawiać z pierwszą damą polskiej telewizji". Na co ona odpowiedziała: "Widzę, że z Legii wyniósł pan nie tylko umiejętności piłkarskie, ale i zasady dobrego wychowania", na co Lubański: "To z domu, pani Ireno, to z domu." :mrgreen:
Jurekżywiec pisze:Bardzo brzydkie myśli przyszły mi do głowy, gdy zobaczyłem jaki temat znowu będziecie maglować. Ale powstrzymam sie od ich przelania na tej stronce, bo pewnie zaraz byłby cytowany regulamin forum i inne umoralniające nauki pod moim adresem.
Wiesz, nikt tu się nie sprzeciwia, gdy ktoś wyraża swoje poglądy na temat spraw, które poruszamy. Ale jak Twoje brzydkie myśli dotyczyły osób tu rozmawiających,to rzeczywiście lepiej zachowaj je dla siebie.
Wogóle to mam wrażenie że istnieje tutaj Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, które bez względu na to kto ma rację, od razu broni swojego członka. Przecież nikt tu nikogo nie przezywa ani nie używa wulgaryzmów.
Ale argumenty "ad personam", jakieś pouczanki innych i tym podobne uwagi trafiają się tu cały czas. Sam zacząłeś od uwag co Vul powinien, a czego nie powinien mówić. Po co? Czy to jest temat "Jak się powinien zachowywać Vul?"
KubaCh zresztą sam napisał w temacie "Ucho igielne":

"A co do walki - w samej walce nie ma nic złego, pod warunkiem, że nie walczy się z dobrem. Nie wiem, czy pamiętasz, ale i sam Jezus jak widział coś złego, to i sznurem uderzyć nie żałował albo przygadać tak, że wielu zapewne poczuło się urażonych.


Ale Jezus znał serca ludzi i mógł ich oceniać. My nie wiemy, co innym w duszy gra. Dlatego tak bardzo mi przeszkadzają wszelkie uwagi pod adresem innych osób. Poza tym najczęściej są one dowodem na to, że nam brakuje argumentów w dyskusji.

Więc KubaCh na pewno nie obrazi sie za ostre słowa, których kalamat i tak nie użyła a trafiła w sedno sprawy.


:shock: :?: Za słowa których nie użyła, to pewnie rzeczywiście się nie obrazi, ale niektórych z tych, które użyła, użyć raczej nie powinna.

KubaCh pisze: Poza tym z cytatem się zgadzam - promowanie zła jest grzechem (choć jakoś nie zauważyłem promowania zła w paradach gejów - oni nikogo do homoseksualnych zachowań nie nakłaniają).


Niestety, nie jest to prawda. Dość agresywnie forsują, choćby w szkołach, przedstawianie takiego zachowania jako normalne. Do lektur naszych dzieci w publicznych szkołach i to już w bardzo wczesnych klasach należą propagandówki typu: "Heather Has Two Mommies" (Heather ma dwie mamusie. Mamę Jasię i mamę Kasię. A ostatnie kampania w Kalifornii, przed ostatnimi wyborami pokazała, że nawet, gdy mają już wszelkie benefity zagwarantowane prawnie, ciągle są gotowi wydać dziesiątki milionów dolarów na kampanię, by także ich "małżeństwa" były uznawane przez prawo. Im to nie daje nic. Nic nie zyskają. Prawa o "partnerskich związkach" gwarantują już dawno wszystko to, co mają małżonkowie. Po co więc ta akcja? Między innymi po to, żeby można było podać do sądu księdza, który odmówi udzielenia małżeństwa, czy choćby wynajęcia salki na "wesele". Bo jak prawo będzie mówiło, że takie "małżeństwo" jest ważne, to każdy, kto będzie dyskryminował, będzie łamał prawo.

Te wszystkie marsze, ta propaganda, to jest część dobrze zorganizowanej i zaplanowanej akcji. Oni doskonale wiedzą czego chcą, a my wystarczy, byśmy nic nie robili. Któregoś dnia się obudzimy i zobaczymy, że chrześcijaństwo jest nielegalne, bo cokolwiek powiemy, czy zrobimy, to złamiemy jakieś prawo i będziemy prześladować "uciskane mniejszości"

I jeszcze mój cytat, na który się powołałeś - ja nie uważam, że zakazując gejom paradowania na ulicach nawrócę ich i wyniknie z tego jakieś dobro - co najwyżej przestaną mnie słuchać, bo uznają mnie za swojego wroga


A teraz Cię słuchają?

Dlatego może paradującymi gejami warto się zajmować jednym po drugim, poprzez wysłuchanie i rozmowę a nie rzucanie pomidorami i krzyczenie "peday do gazu" - wtedy byśmy im dużo bardziej pomogli

Na pewno. Sam wielokrotnie rozmawiałem z osobami o innej orientacji seksualnej. Niewiele tych rozmów trafia na forum, bo ze zrozumiałych względów wolą oni rozmawiać listownie, czy przez gg. Ale ponieważ ta tematyka była tu poruszana "od zawsze", to dość sporo takich osób tu trafia. Ale między tolerowaniem, czy akceptowaniem parad, czy demonstracyjnego przystępowania do Komunii Świętej par gejowskich w kościele, a obraźliwymi okrzykami pod ich adresem jest cale spektrum zachowań, które możemy przyjąć. Nie akceptując ich grzechu możemy kulturalnie i z miłością z nimi rozmawiać. I to właśnie przez przyzwalanie na tego typu marsze robimy im krzywdę.

Polecam przeczytanie tego wątku od początku, bo doszło tam trochę tekstów napisanych wcześniej.

Vul pisze: A wracając do tematu to jestem zdecydowanym przeciwnikiem jakiegokolwiek "unormalniania" postrzegania zachowań homoseksualnych chociażby przez tolerowanie gejowskich parad. Widzę już skutki naszej letniości te, o których pisała Alex, w otoczeniu moich dzieci. Moja córka w gimnazjum jest bodajże jedyną, która nie uważa zachowań homoseksualnych za normalne... to już nawet nie jest smutne, to jest tragiczne... :(


Podobne obserwacje miała moja córka, i to z katolickich szkół. Czasem wręcz było to zabawne, bo czasem ją nazywano homofobem (jak broniła stanowiska, że homoseksualizm jest grzechem", a czasem ją nazywano lesbijką (jak nie chciała się całować dla sportu grając "w butelkę"). I oczywiście jej rówieśnicy nie bardzo widzieli swoją niekonsekwencję. Ale ludzie tego pokroju zazwyczaj miewają problemy z logicznym myśleniem. Czy też z myśleniem w ogóle.

KubaCh pisze:[... Pozostaje tylko pytanie, czy zabraniając parad powstrzymamy ten proces - moim zdaniem nie bardzo, a co więcej są do tego lepsze środki - dobry przykład i szczera rozmowa.


Ale dlaczego miałoby to stanowić alternatywę? Zakaz urządzania parad nie musi i nie powinien zastępować rozmów.

KubaCh pisze:... lub nawoływać do wprowadzenia kary śmierci za homoseksualizm (kiedyś słyszałem taki postulat na falach RM - na szczęście prowadzący audycję ojciec szybko wytłumaczył słuchaczowi, że się zagalopował).


Hmmm... Stary Testament karał ten grzech śmiercią:

Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli. (Kpł 20,13)

Jednak teraz wiemy, że tak naprawdę kara za ten grzech jest jeszcze cięższa. Jest nią utrata życia wiecznego. Dlatego tak poważnie traktowało Prawo ten grzech w ST. I dlatego nie możemy być w stosunku do tego typu zachowań obojętni i "tolerancyjni". Wyrządzamy bowiem w ten sposób naszym braciom (i siostrom) krzywdę.

Jurekżywiec pisze:Pan Bóg tak to urządził, że na świecie są i ludzie spokojni i gwałtowni. Ja jestem góralem i chyba w naturze mam tą właśnie gwałtowność bo krew we mnie wrze jak sprawa jest oczywista a ktoś "wkoło macieju" opowiada jedno i to samo jakby był zblokowany.
Dlatego Chwała Ci Alex za Twoją cierpliwość i spokój. Ja poprostu wysiadam. :-(


Każdego z nas czasem zalewa krew. A ja pochodzę ze stron całkiem bliskich Twojej "małej ojczyźnie", więc i we mnie się gotuje czasem krew. I nie chodzi mi wcale o to, byśmy tu się spotykali by wymieniać ze sobą grzeczności. Nie mam nic przeciwko zażartym dyskusjom. Nigdy nie miałem. Szkoda mi czasu na gadanie o niczym i szkoda mi czasu na dyskutowanie z kimś, kto nie wierzy w nic i nie potrafi tej niewiary w żadne sposób uzasadniać. Ale to ciągle nie daje nam praw do pouczania innych, do robienia innym personalnych uwag, do mówienia, że są niedouczeni, że powinni coś przeczytać, do dziwienia się, że czegoś nie znają itd, itp.

PS. Połączyłem wszystkie tematy związane z problemem homoseksualizmu w jeden wątek. Nie wiem, czy się coś nie pokręciło z chronologią i czy odpowiedzi nie wyprzedziły pytań, ale myślę, że wszyscy się tu jakoś połapiemy. I nie mówcie mi, że zrobiłem błąd, bo i tak nie potrafię tego odkręcić. Musi więc tak zostać. :-P

Pozdrawiam
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

Awatar użytkownika
Vul
Administrator
Posty: 1252
Rejestracja: 26-09-08, 09:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Vul » 14-12-08, 11:53

hiob pisze:Ale to ciągle nie daje nam praw do pouczania innych, do robienia innym personalnych uwag, do mówienia, że są niedouczeni
Przepraszam Cię kalamat za uszczypliwości pod Twoim adresem dotyczące sugerowanych braków w Twojej kulturze. Proszę wybacz moją niepowściągliwość.

Z Panem Bogiem
Wspólnota Domowego Kościoła
天無絕人之路 (天无绝人之路)
Niebo nigdy nie zamyka wszystkich drzwi (chiń)

Alex
Przyjaciel forum
Posty: 1424
Rejestracja: 24-10-07, 22:24
Lokalizacja: Gdynia

Re: Homoseksualizm

Post autor: Alex » 14-12-08, 12:14

Jurekżywiec pisze:Pan Bóg tak to urządził, że na świecie są i ludzie spokojni i gwałtowni. Ja jestem góralem i chyba w naturze mam tą właśnie gwałtowność
Hiob pisze:Każdego z nas czasem zalewa krew. A ja pochodzę ze stron całkiem bliskich Twojej "małej ojczyźnie", więc i we mnie się gotuje czasem krew.
Mój Tata pochodzi spod Wadowic więc jeśli kiedyś mnie tu poniesie to przynajmniej będzie wiadomo dlaczego :mrgreen: :-D

Dzięki, Jurekżywiec, za życzliwe przyjęcie moich uwag. Ja przeważnie mam wrażenie, że większość z nas tutaj myśli podobnie i chodzi nam o to samo tylko musi trochę potrwać zanim do tego dojdziemy ;-) .

Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 01-01-70, 01:00 przez Alex, łącznie zmieniany 2 razy.

Zbyszek Michał
Przyjaciel forum
Posty: 964
Rejestracja: 14-10-08, 10:17
Lokalizacja: qq

Re: Homoseksualizm

Post autor: Zbyszek Michał » 14-12-08, 19:36

Czy orientujecie się gdzie można znaleźć (wiarygodne) dane mówiące o poziomie pedofilii wśród homoseksualistów?
Jezu ufam Tobie!

ODPOWIEDZ