katolik.us :: View topic - Piractwo a siódme przykazanie
polski  American English  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups
RegisterRegister  AlbumAlbum  Log inLog in

Previous topic :: Next topic
Piractwo a siódme przykazanie
Author Message
pgo 

Joined: Aug 23 2009
Location: Chicago, IL
  Posted: 2010-02-06, 18:33   

noHumanek wrote:
można nie pobierać opłat, można prawa majątkowe przekazać/przehandlować ale nie można się zrzec ;-)

Dla jasności, nie napisałem, że autorskich praw majątkowych można się zrzec. Napisałem, że praw osobistych nie można się zrzec a o zrzekaniu się praw majątkowych nic nie wspomniałem.
Nie chcę się wgłębiać w ten temat, a moje trzy grosze pochodziły z wykładu na studiach o prawie autorskim wiele lat temu.
 
KubaCh 
Moderator


Joined: Oct 21 2008
Location: Warszawa
Posted: 2010-02-06, 20:00   

noHumanek wrote:
Moralne jest żądać prawa do zapłacenia twórcą za Ich prace w taki sposób żeby nie niszczyć środowiska


No to przecież jest iTunes - sam kupuję muzykę głównie tam. Co prawda oficjalnie jest w USA i Wielkiej Brytanii, ale jak się chce, to można tam muzykę kupić - wystarczy poszukać w sieci informacji jak to się robi jak się nie ma amerykańskiej karty kredytowej.
 
 
noHumanek 
Administrator


Joined: Oct 24 2007
Location: Rzeszów
Posted: 2010-02-06, 21:44   

Wiem że jest iTunes i bardzo się z tego ciesze poniewasz to krok w właściwym kierunku, chciałem tylko zaznaczyć że niemam powodu kupowania muzyki, słyszałem o filmach na iTunes ale jeszcze tej opcji nie znalazłem ;-) no i wątpie żeby mieli większy wybór polskojęzycznych tytułów

PS: Opchodzenie zabezpieczeń regionalnych iTunes i kupowanie w Polsce utworów przeznaczonych na rynek np. USA też jest NIELEGALNE, Sam KubaCh pisałeś że taki utwór powinien być traktowany jak niedostępny :roll: Wychodzi na to że Też jesteś Piratem ;-)
_________________
Z przyczyn nieLudzkich powyszszy tekst może być nie-ortograficzny, niejest to lekcewarzenie czytającego tylko nieumiejętność piszącego, b. prosze się nie bulwersować
Last edited by noHumanek on 2010-02-07, 12:17; edited 4 times in total  
 
Aussie 


Joined: Oct 31 2008
Location: Australia
Posted: 2010-02-08, 00:10   

KubaCh wrote:
To zupełnie jak jeżdżenie na gapę - też teoretycznie nikt nie traci, bo jak byś nie jechał na gapę, to byś szedł piechotą. Tylko jak wszyscy by mieli taką mentalność, to by cała twórczość (piosenki, filmy, etc.) komercyjna zupełnie zaniknęła.

Dyskusja trwa nad istniejącym prawem a nie nad tym, jak powinno być może i dobrze. Może troszkę naciągam, ale jak potrzeba to znajdę przykład inny. W tym przypadku prawa autorskie należą do nie wiemy kogo, ale przykład wydaje się dobry. Każdy może sobie upiec chleb a mimo to piekarze nie znikają. Fenomen? Nie - normalność. Zawsze! znajdą się ludzie, którym się chce lub nie chce. Wolą pójść do sklepu na gotowe, może nie umieją upiec? Z Biblii będzie dobry przykład Lota. Cała Sodoma sobie a Lot sobie. Chyba duży skrót myślowy. Gdyby Lot postępował tak jak wszyscy, zgodnie ze zwyczajami czy nawet prawem, choćby zwyczajowym, w Sodomie, nie przeżyłby. Sprzeniewierzył się istniejącemu prawu, ale nie Boskiemu. Dzięki rozumowi i wolnej woli, danych od Boga, świat funkcjonuje i funkcjonuje nie dzięki istnieniu rządów, tylko mimo ich istnienia.
_________________
Chcesz być szczęśliwy? To bądź!
 
KubaCh 
Moderator


Joined: Oct 21 2008
Location: Warszawa
Posted: 2010-02-09, 01:29   

Aussie wrote:
Dyskusja trwa nad istniejącym prawem a nie nad tym, jak powinno być może i dobrze.


Ależ temat wątku nie ma nic wspólnego z istniejącym prawem, ale z siódmym przykazaniem ("Nie kradnij").

Co do piekarni - oczywiście każdy może sobie upiec ale musi kupić mąkę, drożdże i mieć w domu piec. Równie dobrze każdy może sobie sam zaśpiewać a nie kupować płyty z muzyką. Piekąc sobie chleb w domu nie nabywasz owoców pracy piekarza, a przegrywając sobie muzykę stajesz się właścicielem czegoś, w wytrworzenie czego wysiłek włożył ktoś inny.

Co do Lota i woli Boga - tutaj to już zupełnie nie ma wątpliwości, bo jest przykazanie "Nie kradnij" - a właścicielem praw do utworu jest ten, kto ten utwór stworzył - więc dysponowanie tymi prawami bez jego zgody nie jest niczym innym jak kradzieżą.
 
 
noHumanek 
Administrator


Joined: Oct 24 2007
Location: Rzeszów
Posted: 2010-02-09, 16:24   

no właśnie mam wątpliwości czy piracenie na własny niekomercyjny urzytek ma wszystkie cechy kradzierzy.
przedewszystkim to że twórca ponosi żadne albo nikłe straty materialne

prawa autorskie tak jak je teraz rozumiemy pojawiły się w świadomości publicznej najwyżej kilkaset lat temu, wcześniej kradzieżą można było by nazwać jedynie podpisanie się pod utworem kogoś innego czyli plagiat

nawiązując do przykładu piekarza, piekaż ma prawo zażądać żeby:
- jego chlep jeść przy świecach widelcem i nożem
- wyżucić chleb jeśli niezostał zjedzony w ciągu 18godzin od zakupu/wypieku
- zaszczec że ten chleb je się tylko w gronie rodzinnym
- zakazać dzielenia się chlebem z nieznajomymi
- zakazać przyjmowania chleba od obcych
nieczułbym się specjalnie złodziejem łamiąc część tych "praw autorskich"
_________________
Z przyczyn nieLudzkich powyszszy tekst może być nie-ortograficzny, niejest to lekcewarzenie czytającego tylko nieumiejętność piszącego, b. prosze się nie bulwersować
Last edited by noHumanek on 2010-02-09, 16:32; edited 1 time in total  
 
KubaCh 
Moderator


Joined: Oct 21 2008
Location: Warszawa
Posted: 2010-02-09, 16:54   

noHumanek wrote:
no właśnie mam wątpliwości czy piracenie na własny niekomercyjny urzytek ma wszystkie cechy kradzierzy. przedewszystkim to że twórca ponosi żadne albo nikłe straty materialne


Ale kradzież nie polega na tym, czy twórca/właściciel ponosi straty materialne. Kradzież to dysponowanie czyjąś własnością niezgodnie z wolą właściciela.

noHumanek wrote:
prawa autorskie tak jak je teraz rozumiemy pojawiły się w świadomości publicznej najwyżej kilkaset lat temu


Bo wcześniej możliwości replikacji utworów były bardzo ograniczone.

noHumanek wrote:
nawiązując do przykładu piekarza, piekaż ma prawo zażądać żeby:
- jego chlep jeść przy świecach widelcem i nożem
- wyżucić chleb jeśli niezostał zjedzony w ciągu 18godzin od zakupu/wypieku
- zaszczec że ten chleb je się tylko w gronie rodzinnym
- zakazać dzielenia się chlebem z nieznajomymi
- zakazać przyjmowania chleba od obcych
nieczułbym się specjalnie złodziejem łamiąc część tych "praw autorskich"


A ja bym się czuł, gdybym wcześniej zawarł z piekarzem umowę kupna na ww. warunkach.

PS. noHumant , proszę używaj chociaż standardowego sprawdzania pisowni spell-checkiem, bo oczy bolą jak się to czyta :-/
 
 
noHumanek 
Administrator


Joined: Oct 24 2007
Location: Rzeszów
Posted: 2010-02-09, 17:27   

no ale jeśli piekaże zawarli sojusz i sprzedają chleb na 1000% kosztów produkcji i niema żadnej możliwości kupienia w okolicy chleba na uczciwych warunkach to łamiąc umowe licencyjną chleba postępuje nielegalnie i może nawet troche nie etycznie ale dalej nie uważam się za złodzieja, w dodatku mam prawo żądać od władz żeby takie praktyki z strony piekaży były ograniczane np. przez uznanie części umowy za "klauzule niedozwolone"
_________________
Z przyczyn nieLudzkich powyszszy tekst może być nie-ortograficzny, niejest to lekcewarzenie czytającego tylko nieumiejętność piszącego, b. prosze się nie bulwersować
Last edited by noHumanek on 2010-02-09, 17:27; edited 1 time in total  
 
KubaCh 
Moderator


Joined: Oct 21 2008
Location: Warszawa
Posted: 2010-02-10, 15:57   

noHumanek wrote:
no ale jeśli piekaże zawarli sojusz i sprzedają chleb na 1000% kosztów produkcji i niema żadnej możliwości kupienia w okolicy chleba na uczciwych warunkach to łamiąc umowe licencyjną chleba postępuje nielegalnie i może nawet troche nie etycznie ale dalej nie uważam się za złodzieja, w dodatku mam prawo żądać od władz żeby takie praktyki z strony piekaży były ograniczane np. przez uznanie części umowy za "klauzule niedozwolone"


Przecież jak napisałeś sam możesz sobie upiec chleb w domu - więc co za problem?

A jak władze uznają, że pewne klauzule są niedozwolone, to znaczy, że nie musisz ich przestrzegać, bo ich stosowanie jest nielegalne. Ale póki co takich klauzul nie ma.
 
 
2k2 

Joined: Jan 09 2009
Location: Wrocław
Posted: 2010-02-12, 00:49   

noHumanek wrote:
no właśnie mam wątpliwości czy piracenie na własny niekomercyjny urzytek ma wszystkie cechy kradzierzy.
przedewszystkim to że twórca ponosi żadne albo nikłe straty materialne


Pozwole sobie sie nie zgodzic.

Ukradles np. album z netu, czyli nie poszedles do sklepu i nie kupiles go - autor nie dostal swojej dzialki wiec poniosl wymierna strate.

To jest naprawde proste, z tego co wiem siedzisz w temacie komputerow wiec przyklad z tej dziedziny: wyobraz sobie ze napisales program, siedziales nad tym dniami i nocami, chcesz cos z tego miec a widzisz swoje dzielo na wszystkich warezach za free.

Wszyscy Twoi potencjalni klienci zaopatrzyli sie na zlodziejskich portalach i Ty nie zarobisz ani grosza za swoj wysilek. Fajnie? Niefajnie, i to bardzo niefajnie.

Oczywiscie kazdy z nich ukradl twoj program tylko dla siebie, nie do redystrybucji - czy to w jakikolwiek sposob zmienia Twoje polozenie?

Zreszta, nie tylko straty materialne sie licza, bo drugi raz nie bedzie Ci sie chcialo pisac programu, nagrywac albumu, pisac ksiazki itd. - po co sie starac skoro zaraz banda zlodziei zacznie obracac Twoja tworczoscia?

Ten problem dotyczy mnie bezposrednio, jako tworcy, wiec patrze na sprawe z obu stron barykady.
 
noHumanek 
Administrator


Joined: Oct 24 2007
Location: Rzeszów
Posted: 2010-02-15, 04:13   

2k2 wrote:
Ukradles np. album z netu, czyli nie poszedles do sklepu i nie kupiles go - autor nie dostal swojej dzialki wiec poniosl wymierna strate.

A i tak bym go nie kupił bo:
- nielubie rege
- niemożna go dostać w moim mieście
- to 'nieekologicznie' kupować płyte żeby przesłuchać kawałek i wywalić ją do kosza
- niepodoba mi się to że artysta dostaje tylko 5% od płyty i chce wymusić na nim żeby zmniejszył liczbe pośredników
- w tym miesiącu wydałem już pieniąszki przeznaczone na 'kulturę'
Tak czy siak czy ściągne czy nie i tak nikt niedostanie działki :mrgreen:

Przypominam że osobiście nie interesuje mnie muzyka tylko Tv i filmy których głównie nie można dostać poza p2p

2k2 wrote:
, chcesz cos z tego miec a widzisz swoje dzielo na wszystkich warezach za free.
Wszyscy Twoi potencjalni klienci zaopatrzyli sie na zlodziejskich portalach i Ty nie zarobisz ani grosza za swoj wysilek. Fajnie? Niefajnie, i to bardzo niefajnie.


No na strony warezowe to ja raczej żadko paczam (za durze szanse na ściągnięcie trojana)
prawda niefajnie, jak by ktoś sprzedawał mój program na warezach albo urzywał w firmie to bym się naprawde wk....ił bo w takiej sytuacji realnie coś tracę
_________________
Z przyczyn nieLudzkich powyszszy tekst może być nie-ortograficzny, niejest to lekcewarzenie czytającego tylko nieumiejętność piszącego, b. prosze się nie bulwersować
Last edited by noHumanek on 2010-02-15, 04:20; edited 1 time in total  
 
KubaCh 
Moderator


Joined: Oct 21 2008
Location: Warszawa
Posted: 2010-02-15, 11:39   

noHumanek wrote:
A i tak bym go nie kupił bo:
- nielubie rege


To po co ściągasz jak nie lubisz :-O Jak byś serio nie lubił, to byś nie ściągał.

noHumanek wrote:
- niemożna go dostać w moim mieście


A sklepów internetowych to nie ma?

noHumanek wrote:
- to 'nieekologicznie' kupować płyte żeby przesłuchać kawałek i wywalić ją do kosza


Również "nieekologiczne" jest zużywanie prądu, żeby ściągnąć ją z internetu. Poza tym jak chcesz kupić wersję elektroniczną, to napisz w tej sprawie do wydawcy - bo póki co wydawcy są przekonani, że nikt takich wersji nie chce kupić i wszyscy wolą albo CD albo ukraść z sieci.

noHumanek wrote:
- niepodoba mi się to że artysta dostaje tylko 5% od płyty i chce wymusić na nim żeby zmniejszył liczbe pośredników


To jego (artysty) sprawa jak się umawia z pośrednikami. A wymuszanie przez kradzież to żadne rozwiązanie. Równie dobrze mógłbym stwierdzić, że nie podoba mi się, że nie sprawdzasz swoich postów żadnym spellcheckiem i w związku z tym będę je kasował korzystając z uprawnień moderatora, żeby wymusić na Tobie dbanie o ortografię :mrgreen:

noHumanek wrote:
- w tym miesiącu wydałem już pieniąszki przeznaczone na 'kulturę'


To albo zwiększysz alokację w budżecie na "kulturę" albo kupisz w przyszłym miesiącu.

Podsumowując - Bóg dał nam inteligencję, a Szatan nauczył się jak ją wykorzystywać w swoim celu - dla "logicznego usprawiedliwienia" czynienia zła. Podobnie można wyliczyć mnóstwo argumentów za paleniem papierosów, seksem przedmałżeńskim czy nie płaceniem podatków. Co nie zmienia faktu, że wszystkie te czyny są złe (a argumenty równie kiepskie jak powyższe).
 
 
Tartaruga 

Joined: Feb 14 2010
Location: Górny Śląsk
Posted: 2010-02-15, 14:19   

Według mnie kradzieżą nie jest download z Internetu próbek albumu albo ściągnięcie albumu celem jednokrotnego przesłuchania i późniejszego zakupu płyty z muzyką w sklepie. Oczywiście gdy ściągamy na czas nieokreślony to nie tylko kradzież. Takie zachowanie wyraża też brak szacunku dla danego piosenkarza / grupy.
_________________
Lubię tematy związane z ciężarówkami, ale nie chcę zostać kierowcą zawodowym.
 
 
hiob 
Administrator


Joined: Oct 24 2007
Location: Północna Karolina, USA

Posted: 2010-02-16, 03:28   

KubaCh wrote:
[Równie dobrze mógłbym stwierdzić, że nie podoba mi się, że nie sprawdzasz swoich postów żadnym spellcheckiem i w związku z tym będę je kasował korzystając z uprawnień moderatora, żeby wymusić na Tobie dbanie o ortografię :mrgreen:


Tu mogłyby być pewne trudności... NoHumanek to wraz z Vulem twórca tego forum, więc musimy tolerować jego byki.... Ale jak będę w Polsce w czerwcu, wybiorę się do niego i osobiście go stłukę. :-P ;-) :lol:

Co do samego tematu dyskusji, to nic nie powiem, bo mi się ciągle przypominają słowa: "Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień". :oops:
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
noHumanek 
Administrator


Joined: Oct 24 2007
Location: Rzeszów
Posted: 2010-02-16, 06:27   

To napisze coś konstruktywnego tym razem:

http://www.iplex.pl/ Darmowe filmy do oglądania.... podobno całkowicie legalne i zyski czerpie z reklam jak normalna TV

http://www.jamendo.com/pl/ legalnie darmowa muzyka


PS: 90% błędów koryguje, zostaje tylko ortografia, jak bym nic nie robił to mało kto by mnie rozumiał ;-)
_________________
Z przyczyn nieLudzkich powyszszy tekst może być nie-ortograficzny, niejest to lekcewarzenie czytającego tylko nieumiejętność piszącego, b. prosze się nie bulwersować
Last edited by noHumanek on 2010-02-16, 06:36; edited 5 times in total  
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne