Trwa aktualizacja forum. Pisać już można, skorzystajcie z opcji przypomnij hasło, gdyż hasła przepadły. Nowe hasło dostaniecie mailem, na email podany podczas rejestracji.

Huzary... Tylicz...

Pielgrzymka do Ziemi Świętej 2009. Scott and Kimberly Hahn, Steve Ray, Mike Aquilina. Inne ciekawe wyjazdy i pielgrzymki, moje i wszystkich gości tego forum.
Awatar użytkownika
Selgrado
Przyjaciel forum
Posty: 202
Rejestracja: 17-06-11, 21:28
Lokalizacja: Miechów

Huzary... Tylicz...

Post autor: Selgrado » 15-10-12, 11:05

Miało to już miejsce we wrześniu - pierwsza poł., (a więc trochę zaległości), zaraz po przyjeździe do Krynicy, na następny dzień od razu 'do góry' :-) .Kierunek jaki obraliśmy, to Tylicz, ale w taki sposób, by przejść przez Huzary. Tak też się stało i po Huzarach doszliśmy do drogi, łączącej Tylicz z Mochnaczką. I dalej drogą asfaltową do Tylicza, pod czujnym okiem prażącego słońca. Ale lepszy lejący się żar z nieba niż woda. Jednak zanim to nastąpiło, to jeszcze parę susów przez rzeczną wodę... A w Tyliczu na prawo głowa, na lewo głowa, na chwilę razem z butami w bok :lol: Z powrotem kawałek szlakiem czarnym na Huzary, by potem polecieć w stronę ulicy Pułaskiego w Krynicy; czyli tu gdzie weszliśmy i zeszliśmy, ale to nie znaczy, że zasuwaliśmy cały czas tą samą ścieżką. To było tak, iż po dojściu do owych Huzarów, zaczęliśmy robić pętlę. Tu początek tej pętli i koniec. Taką powtórką było tylko odcinek Krynica-Huzary, Huzary-Krynica.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Huzary (864m.n.p.m.)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Dróżka na dół, leśne powietrze i przeprawa przez Mochnaczkę.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej. Ci, co żyją miłością, widzą głębiej.
Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle.
/Lothar Zanetti/

Awatar użytkownika
Arturo
Przyjaciel forum
Posty: 512
Rejestracja: 30-10-10, 18:40
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Arturo » 15-10-12, 17:52

Szlak prowadzący przez rzekę w bród? Tego jeszcze nie widziałem!

Ciekawa wycieczka pełna przygód. Też bym tak chciał się gdzieś przejść.

Pozdrawiam
Artur

Awatar użytkownika
Selgrado
Przyjaciel forum
Posty: 202
Rejestracja: 17-06-11, 21:28
Lokalizacja: Miechów

Post autor: Selgrado » 15-10-12, 18:24

Wejście, przejście i wyjście z Tylicza.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Pożegnalne widoki na Tylicz.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Nieczynny wyciąg orczykowy.
Obrazek Obrazek

Nie pamiętam, która była godzina, ale słońce przypomina, że za chwilę będzie kończyć swój 'dyżur'.
Obrazek
Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej. Ci, co żyją miłością, widzą głębiej.
Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle.
/Lothar Zanetti/

Awatar użytkownika
Selgrado
Przyjaciel forum
Posty: 202
Rejestracja: 17-06-11, 21:28
Lokalizacja: Miechów

Post autor: Selgrado » 15-10-12, 18:54

Arturo pisze:Szlak prowadzący przez rzekę w bród? Tego jeszcze nie widziałem!
Jest czerwony z Huzarów, prowadzący bezpośrednio do Mochnaczki Niżnej, i tam przy tej miejscowości też jest tak samo: ta sama rzeczka i taka sama sytuacja. Nie ma wygodniejszego przejścia. Zresztą nie ma czasu, by schodzić ze szlaku i specjalnie szukać... Oznaczony szlak poprowadził nas właśnie tędy, do tego miejsca.
Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej. Ci, co żyją miłością, widzą głębiej.
Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle.
/Lothar Zanetti/

ODPOWIEDZ