FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Bezpieczna strona Zapraszam na forum http://katolik.us i do zapoznania się z REGULAMINEM FORUM oraz FAQ
                      Forum wykorzystuje ciasteczka jeżeli się nie zgadzasz opuść tę stronę!
Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce,
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą ochroną.
Niech go Bóg pogromić raczy - pokornie o to prosimy.
A Ty, Wodzu Niebieskich Zastępów, szatana i inne złe duchy,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą
mocą Bożą strąć do piekła.
Amen.
Charlotte
Warszawa


Poprzedni temat «» Następny temat
obecna w Kościele Katolickim
Autor Wiadomość
Anteas
[Usunięty]

Wysłany: 11-03-13, 22:07   

misia napisał/a:
Znam Przykazania Kościelne

To akurat jest rozwinięciem przykazania Bożego; Pamiętaj abyś dzień święty...

misia napisał/a:
tylko nie wiem, czy Panu Bogu miło jest widzieć w umiłowanym przez Niego Kościele osobę, która przychodzi tam, żeby po prostu spełnić swój obowiązek.

Nie bardzo rozumiem, ale mniemam że chodzi Ci o kościół (budowle), a nie o Kościół (Wspólnotę ludzi ochrzczonych). Co co nie są członkami Kościoła, nie mają żadnego obowiązku chodzenia do kościoła. Natomiast ochrzczeni mają jak najbardziej obowiązek.
IMHO najlepiej jest gdy ktoś idzie do kościoła z powodu miłości do boga. Jak ktoś idzie z obowiązku, to już gorzej, ale i tak lepiej niż gdyby miał iść ze strachu przed karą, lub w ogóle nie iść.
Wnioskuje zatem aby ci co Boga kochają chodzili do niego z miłości, ci co jeszcze zbyt mało Go kochają chodzili przynajmniej z poczucia obowiązku (jeśli nie mogą z miłości, bo zbyt mała ta miłość). Natomiast niech nas Pan Bóg broni przed nie chodzeniem w ogóle.

Skoro porównujemy sobie z różnymi rzeczami teologię i ja pozwolę sobie na porównanie.

Idę do kościoła z miłości do Boga i bliźniego - celujący
Idę do kościoła z poczucia obowiązku - dostateczny
Idę do kościoła bo boje się trafić do Piekła - mierny
Nie idę do kościoła bo jestem chory na lenia - nieobecność nieusprawiedliwiona - niedostateczny (pała)
Nie idę do kościoła bo jestem ciężko chory na chorobę inną niż wymieniona powyżej - nieobecność usprawiedliwiona - ocenę dostanę jak przyjdę.
 
 
konik 
Przyjaciel forum


Dołączył: 16 Gru 2010
Skąd: neunkirchen
Wysłany: 11-03-13, 22:29   od konika

Witajcie :-D
Tym razem konskie oko zerka w strone Anteasa. A wiec, drogi Anteasie - bardzo logicznie punktujesz wypowiedzi roznych forumowych stworzen ... wobec tego kon chcialby sie dowiedziec, bo ciekawy niezmiernie ... na czym wobec Ciebie polega obiektywna prawda ... bo ... no coz ... Jezus rowniez twierdzil pewne rzeczy, ale czy to jest obiektywna prawda?
;-)
_________________
konik
 
 
misia 


Dołączyła: 28 Sty 2013
Skąd: Polska
Wysłany: 11-03-13, 22:30   

Ja tu już nie chcę bałaganić Adzie, bo to jej świadectwo w końcu. Przepiękne z resztą... Z Panem Bogiem :)
 
 
Ada 
Przyjaciel forum

Dołączyła: 06 Wrz 2010
Skąd: Radom
Wysłany: 12-03-13, 19:39   

Witajcie Kochani,

Anteas napisał/a:
Tak twierdzi KK i Ty. Ale to jeszcze nie znaczy że to obiektywna prawda.

proszę, byś nie polemizował z katolicyzmem tutaj. To jest moje świadectwo, chcę mówić tu o moim Bogu w moim Kościele. Na polemikę jest miejsca aż nadto w dziale: apologetyka. Tu chcę się cieszyć byciem w moim Kościele, tym co mają mi do powiedzenia o nim inni święci.

konik napisał/a:
Wiele grup bazujacych na chrzescijanstwie wsciekle nienawidzi npapieza i Kosciola. Jak Ty to odbierasz? Czy widzisz jakas droge ku chocby porozumieniu o nieagresji z takimi grupami?

Zgadza się Koniku, wiele, ale nie wszystkie :-) ... . Poza tym zobacz, co się dzieje. Jak bardzo Kościół się zmienia. Jeszcze w XIXw. nie było mowy w KK o jakimkolwiek dialogu. Zasady były bezkompromisowe. Chcesz żyć na łonie Kościoła? podporządkuj sie całkowicie. Myślą, słowem i uczynkiem. Polecam obejrzenie przepięknego filmu o życiu świętgo papieża, Jana XXIII. Film nosi tytuł: Jan XXIII, dobry papież. Można zobaczyć na youtoube. Film bardzo dosadnie pokazuje, co się działo wewnątrz samego Kościoła w okresie przedsoborowym. Kiedy wyłączano z Kościoła kapłanów pragnących zmian w Kościele.

Duch Św. miał jednak inne plany :-) ..., co uobecnił w czasie SWII. To ci, których wykluczano z Kościoła, mieli rację. Czy w innych Kościołach chrześcijańskich może nie być miejsca na zmianę myślenia?

Myślę, że może być. Dziś nie, ale jutro być może "tak". Poza tym pamiętajmy, że głosy kilku pastorów nie oznaczają głosu całego Kościoła. Sam byłeś wiele lat w KZ. Z KZ KK prowadzi dialog ekumeniczny od 78r. Jak to możliwe? widocznie nie cały kościół Z jest antykatolicki. Poza tym, okoliczności mogą być inne. Jeśli będziemy mieć KOściół, w którym żyć będą anglikanie, luteranie, inni ewangelicy..., jeśli nasza wiara będzie (nie daj Panie Boże) zagrożona przez Islam, a jest to... moim zdaniem realne, innym językiem wyznawcy Chrystusa mogą zacząć mówić. Duch Św. może dopuścić do złego, żeby z tego wyszło coś dobrego. Jak w codziennym życiu człowieka, czasem trzeba cierpieć, coś stracić, żeby zyskać Boga.

Andriej napisał/a:
Dzisiaj przeczytalem wpis pewnego luteranina, ktory jest przekonany ze papiez to antychryst.

i stąd wyciągasz wniosek, że nie można dogadać się z KEA? nic bardziej mylnego. Wśród katolików również mamy wielu antyprotestantów, którzy wszystkich niezależnie od wyznania uważają za sekciarzy. Wielu katolików nienawidzi Żydów, tworzy teorie spiskowe o tzw. masonach, do czego to podobne?

Wstyd, nic poza tym.

I przecież nie oznacza to, że KK jest taki. Akurat dialog z KEA jest najbardziej możliwy. To... brat KK w zasadzie zaraz po Kościele Prawosławnym. I najbardziej widać to w Polsce. Na południu Polski luteranie i katolicy modlą się w jednych kościołach, zdarza się, że luteranie przyjmują Ciało Chrystusa w kościołach katolickich. Hierarchowie KK i KEA spotykają się regularnie. Pierwsza słyszę o luteraninie, który tak odnosi się do papieża. To jest jakiś evenement.

Ja znam osobiście luterańskiego ks., który swoim właściwym postępowaniem doprowadził mnie do mojego Kościoła, o czym piszę w swoim świadectwie. Zachowanie jakiegoś człowieka, kilku ludzi nie świadczy o całym kościele. Powinniśmy to wiedzieć, z własnego podwórka.

hiob napisał/a:
Po co więc Kościół? Bo daje nam narzędzia wielce pomocne w osiągnięciu zbawienia: Nieomylną naukę i sakramenty.

to jest muzyka dla moich uszu :-) .

hiob napisał/a:
Jego miłość przestaje parzyć, a zaczyna grzać

hiob napisał/a:
Moim zdaniem i tak i nie.

...nie widzę tego "tak". Tęsknota za Bożą miłością i żal z powodu przykrości, jakie sprawiło się Ojcu, braciom, to nie to samo, co trwanie w zgorzknieniu i pycha, w której trwają ludzie w piekle. To też jest moja opinia oczywiście. To są jednak 2 różne stany i ...nie mieści mi się w głowie porównanie cierpienia obydwu stanów. W czyśćcu jest jednak święty człowiek, tyle, że jeszcze niegotowy, cierpiący. A w piekle człowiek zły. Jego cierpienie miesza się ze złem.

hiob napisał/a:
witam serdecznie w domu.

dziękuję Hiobie, ...czuję się uściskana :mrgreen: .

misia napisał/a:
sumienie często może zostać oszukane i wprowadzone w błąd.

nie zgodzę się z określeniem: często. Myślę, że wręcz przeciwnie. Św. Paweł powiedział, że trzeba postępować zgodnie ze swoim sumieniem, bo ono jest wyznacznikiem naszego postępowania. Tylko ono może rozstrzygać o własciwym postępowaniu. Oczywiście mówimy o sumieniu kształtowanym przez Boga. Możemy się pomylić, ale o tym sądzi jedynie Bóg. Nikt inny.
P.S. masz śliczne małe cudo :-D , podobne do Ciebie.
_________________
"Starajcie się wpierw o Królestwo Boże, a wszystko inne będzie wam dane"

Ada
Ostatnio zmieniony przez Ada 12-03-13, 19:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Marek MRB 
Administrator

Dołączył: 22 Mar 2011
Skąd: Gdynia
Wysłany: 12-03-13, 20:41   

misia napisał/a:
Znam Przykazania Kościelne i wiem, że uczestnictwo jest obowiązkiem :) tylko nie wiem, czy Panu Bogu miło jest widzieć w umiłowanym przez Niego Kościele osobę, która przychodzi tam, żeby po prostu spełnić swój obowiązek. Skoro już tutaj posłużono się tyloma porównaniami to i ja skorzystam: to tak jakby odwiedzać mamę, która czeka z utęsknieniem na wizytę zapracowanego i zagonionego dziecka, które obiecało odwiedzać ją w pierwszy piątek miesiąca i robi to dla świętego spokoju i obowiązku. Myślę, że gdyby wspomniana mama miała tego świadomość, byłoby jej zwyczajnie przykro :)

Tu jest kilka aspektów:
1.
Nasze uczestnictwo nie ma być "prezentem dla Pana Boga" - doprawdy, On tego nie potrzebuje. To jest dar dla nas - niekoniecznie w sensie "miło spedzonego czasu"
2.
Powinnaś spróbować podziałać, żeby to nie był tylko "obowiązek". Warto sie wgłebić (proponuję np. http://www.mateusz.pl/mt/wj/fz/
3.
Jeśli nie czujesz się dobrze z mamą i nie będziesz z tego powodu Jej odwiedzać "żeby nie poczuła się przykro" to z pewnością coraz mnie chętnie będziesz ją odwiedzać, więź zniknie i zjawisko będzie się samo napędzać.
4
Wszyscy chyba mistycy są zgodni, że modlitwa w czasie, kiedy nie ma się na nią ochoty ("pustynia") jest znacznie cenniejsza i pełna owoców niż ta w przyjemnym uniesieniu
Ponoć s.Teresa przyznała się że żyła "w pustyni duchowej" kilkadziesiąt lat - i robiła to wszystko co robiła ze względu na Boga, "nie czując" przy sobie Jego obecności!
Jak myslisz, był przy niej ? :)
_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI
Ostatnio zmieniony przez Marek MRB 12-03-13, 20:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
misia 


Dołączyła: 28 Sty 2013
Skąd: Polska
Wysłany: 13-03-13, 04:27   

:roll: Masz rację Marku MRB. Mea culpa. Bardzo ściśle i jakże trafnie ujęte.

I Ty również Droga Ado. :oops:

Dziękuję Wam.

P.S. Bardzo cenna lektura dla mnie. Bóg zapłać Dobry Człowieku :saint:
Ostatnio zmieniony przez misia 13-03-13, 09:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Andriej 

Dołączył: 12 Lut 2013
Skąd: Alpy
Wysłany: 30-11-13, 20:55   

Mam Ado wiele szacunku dla tego, cczym sie podzielilas.
Czytalem Twoj watek "ewangelik w KK" -coz, ja nie mam korzeni w katolicyzmie takich jak Ty, moge powiedziec, ze puszczam listki katolickie. Moja pozycja chyba jest taka, ze jestem jeszcze katolikiem poza Kosciolem ...
Ale to sie powoli zmienia.
 
 
Ada 
Przyjaciel forum

Dołączyła: 06 Wrz 2010
Skąd: Radom
Wysłany: 08-12-13, 19:39   

Andriej napisał/a:
Moja pozycja chyba jest taka, ze jestem jeszcze katolikiem poza Kosciolem ...

czekam niecierpliwie na Twoje pełne nawrócenie, jestem pewna, że to nastąpi. Będę się modlić za Ciebie i Twoje życie. I nie mogę się doczekać Twojego świadectwa. Bóg Cię wybrał. I przygotował miejsce dla Ciebie w naszych szeregach:). Jest pięknie przyozdobione :mrgreen: ...
_________________
"Starajcie się wpierw o Królestwo Boże, a wszystko inne będzie wam dane"

Ada
 
 
Andriej 

Dołączył: 12 Lut 2013
Skąd: Alpy
Wysłany: 09-12-13, 21:26   

Spasibo Ada :-D
Musze przyznac, ze jestem podbudowany.
Musze dodac tez, ze konik mi duzo nakladl do glowy, choc troche inaczej niz Ty, ale przeciez kazdy z nas ma inna wrazliwosc. Konik to tak po wojskowemu - jako dwaj wojacy na tym polu nam sie dobrze gada :mrgreen:
W innym temacie czytalem twoja wypowiedz ... i nie zupelnie sie zgadzam. Nie wiem , czy polemizowac, czy dac se spokojno.
A jak Ty dumasz?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo