FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Bezpieczna strona Zapraszam na forum http://katolik.us i do zapoznania się z REGULAMINEM FORUM oraz FAQ
                      Forum wykorzystuje ciasteczka jeżeli się nie zgadzasz opuść tę stronę!
Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce,
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą ochroną.
Niech go Bóg pogromić raczy - pokornie o to prosimy.
A Ty, Wodzu Niebieskich Zastępów, szatana i inne złe duchy,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą
mocą Bożą strąć do piekła.
Amen.
Charlotte
Warszawa


Poprzedni temat «» Następny temat
Życiorys własny Boga
Autor Wiadomość
o. Placyd Koń 


Dołączył: 10 Kwi 2008
Skąd: Neukirchen b. Hl. Blut, Niemcy
Wysłany: 31-10-14, 11:13   Życiorys własny Boga

„Gdy otwieram pierwszą stronicę Pisma Świętego, zanim jeszcze zdołam odczytać ‘Na początku…’, ogarnia mnie niezachwiana pewność, że tam, na olbrzymich obszarach bezczasu, w Miejscu poza wszelkim miejscem, o którym nic nie wspomina natchniony autor opowieści o powstaniu wszechrzeczy, czuwa Chrystus. Wraz z naszym systematycznie posuwającym się czytaniem Chrystus coraz wyraźniej wyłania się ze Starego Testamentu, w niektórych księgach Jego wizerunek jest wyraźniejszy, w innych mniej wyraźny, w jeszcze innych ukrywa się za podobieństwem różnych postaci, w jeszcze innych – jak na przykład w Psalmie 22 i w 53 rozdziale Izajasza – właściwie jest już tak bliski i cielesny, że poznajemy rysy Jego twarzy, dzieje ziemskiego życia i męczeństwa. I znów odcieleśnia się, tu i tam z większą lub mniejszą wyrazistością wynurza się z tekstu, a w niektórych wersetach przypomina stary fresk, nieco zatarty, co na pewno nie jest bez swoistego uroku, bo pobudza naszą czujność do jeszcze większej czujności i wzmożonej uwagi. To oddalenie się i zbliżanie Chrystusa na kartach Starego Testamentu może wydawać się wystawianiem na próbę naszej cierpliwości, w rzeczywistości jest z góry zamierzonym działaniem Boga, który czas i miejsce przyjścia Syna Człowieczego naznaczył i utwierdził, dopuszczając równocześnie Jego Obecność w różnych układach poprzedzających Jego przyjście na ten świat. Dlatego dla mnie Stary i Nowy Testament stanowią niepodzielną całość i dopiero razem z sobą złożone dają pełny wizerunek Boga-Człowieka.
Wiarę w Chrystusa musiałem zdobywać własnym wysiłkiem. Ale wydaje mi się, że przyszedłem do Niego w sposób organiczny, ewolucyjny, od Starego Testamentu do Nowego, dlatego jestem uczulony na łączące je z sobą historyczne i sakralne związki, które potwierdzają prawdę mojej wiary. Trudno mi zrozumieć tych wszystkich, dla których Stary Testament jeszcze do niedawna był niepotrzebnym, a niekiedy nawet niebezpiecznym, bo łatwo zapalnym wyrostkiem robaczkowym chrześcijaństwa. Wyłączne czytanie Nowego Testamentu, a uporczywe pomijanie Starego przypomina mi zwyczaj niektórych młodocianych czytelników, którzy chętnie rozpoczynają lekturę fascynującej powieści od jej zakończenia. ‘Nowy Testament kryje się w Starym’ – powiedział św. Augustyn. – ‘Stary wyjaśnia się w Nowym’. Dla mnie Bogiem obu Testamentów jest Chrystus, a całe Pismo Święte życiorysem własnym Boga, który napisał o sobie powieść w dwóch nierozłącznym częściach. Każda próba ich rozdzielenia – ta, dokonywana rozmyślnie, i ta, wynikająca z nieuctwa – zuboża Boga o całą Jego Boskość”. (Roman Brandstaetter, „Krąg biblijny”)
_________________
Jezu, ufam Tobie!

http://niebieski519.blogspot.de/
 
 
o. Placyd Koń 


Dołączył: 10 Kwi 2008
Skąd: Neukirchen b. Hl. Blut, Niemcy
Wysłany: 02-11-14, 14:30   

To jeszcze jeden fragment z "Kręgu biblijnego", który pasuje do tematu jedności obu Testamentów, zatytułowany „Biblia kamienna” (str. 117):

„Nie lada przeżyciem było dla mnie spotkanie przed wielu laty, w kościele św. Jana w Toruniu, z czternastowieczną rzeźbą w piaskowcu, przedstawiającą Piękną Madonnę z Dzieciątkiem, umieszczoną na konsoli, którą dźwiga na głowie Mojżesz. Arcydziełu temu dłużny jestem głęboką wdzięczność, albowiem potwierdziło mi ono naocznie to, co stanowi fundament mojej wiary, a mianowicie nierozłączną jedność obu Testamentów, Starego i Nowego. A któż spośród nas, nawet najbardziej utwierdzonych w swojej wierze, nie żąda od niej coraz to nowych potwierdzeń? Nie łudźmy się. Wierząc, wciąż nieustannie szukamy, albowiem w tym gorączkowym i niespokojnym szukaniu jest cząstka naszej wiary, może nawet najbardziej wartościowa i urodzajna…
I oto stanąłem oko w oko w własną wizją, plastycznie wywołaną przez średniowiecznego artystę, który ucieleśnił w swojej rzeźbie zdobyty przez nas sens życia. Osobliwa to była chwila, gdy patrząc na Piękną Madonnę z Dzieciątkiem, podtrzymywaną przez Mojżesza, odkryłem w tej kamiennej kompozycji nie tylko autentyczną melodię biblijnych wersetów i jej zgodność z moimi poszukiwaniami i medytacjami, ale także niewzruszoną pewność, że przyjmując kapłańskiej ręki Chleb Aniołów, zawsze wraz z Nim przyjmuję Chleb obu Testamentów”.
_________________
Jezu, ufam Tobie!

http://niebieski519.blogspot.de/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo