FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Bezpieczna strona Zapraszam na forum http://katolik.us i do zapoznania się z REGULAMINEM FORUM oraz FAQ
                      Forum wykorzystuje ciasteczka jeżeli się nie zgadzasz opuść tę stronę!
Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce,
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą ochroną.
Niech go Bóg pogromić raczy - pokornie o to prosimy.
A Ty, Wodzu Niebieskich Zastępów, szatana i inne złe duchy,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą
mocą Bożą strąć do piekła.
Amen.
Charlotte
Warszawa


Poprzedni temat «» Następny temat
Co jeść by zdrowym być ?
Autor Wiadomość
Pawel88 

Dołączył: 20 Lip 2016
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-01-17, 20:47   Co jeść by zdrowym być ?

Tak naprawdę wątek ten miał założyć Hiob, ale w porozumieniu ze mną zakładam go ja.
Poruszony w nim będzie temat zdrowego odżywiania, a właściwie rzeczy, które jemy bądź też pijemy, aby być zdrowym.
Osobiście dziś pierwszy raz w życiu zaparzyłem sobie zieloną herbatę.Zdecydowałem się na ten krok po tym jak będąc pod koniec grudnia w szpitalu na rezonansie magnetycznym usłyszałem wymianę zdań dwóch starszych panów.Jeden zalecał drugiemu picie zielonej substancji.Podchwyciłem ten temat.Po powrocie do domu przejrzałem internet.Wyczytałem, że zmniejsza ryzyko kilku rodzai raka, poprawia sprawność umysłową, skóry, oraz zwiększa odporność na grypę.
Oczywiście jak każda używka zażywanie jej ma negatywne skutki.Zaliczyć do nich można np powstawanie osteoporozy oraz osadu na zębach.
Mimo okropnego smaku obiecałem sobie, że będą ją pił codziennie.
Wcześniej w sezonie "grypowym" zajadałem się raz-dwa razy w tygodniu czosnkiem oraz do szklanki wody dodawałem imbir.Zabijają bakterie.
A Wy jakie macie sposoby na to, aby być zdrowym ?
 
 
Dominik 


Dołączył: 06 Maj 2014
Skąd: Ostrowiec Świętokrzyski
Wysłany: 31-01-17, 21:30   

dorzucę linki do filmów hioba o cukrze
https://www.youtube.com/watch?v=zwY12hdXP-c
https://www.youtube.com/watch?v=pvGb_HzJqcU
_________________
Często mam za mało odwagi, żeby nacisnąć Enter.
Chcesz przekazać mi 1% podatku? Wejdź na moją stronę WWW KLIK, na niej opisuje co i jak

 
 
 
hiob 


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 02-02-17, 17:44   

Pawel88, Dominik, dzięki.

Właśnie - Internet jest, albo raczej może być bardzo pomocny w uzyskiwaniu informacji na temat ... no, na każdy temat. A ten wątek, według mojego założenia, powinien być nie tyle o jakiejś kompleksowej zdrowej diecie, ale o czymś w rodzaju "naturalnego suplementu", który jest naszym ulubionym dodatkiem do normalnego jedzenia.

Mówiąc o suplementach diety i witaminach w pigułkach, to parę lat temu opublikowano badania stwierdzające, że stosowanie ich jest w najlepszym wypadku marnowaniem pieniędzy, a czasem przynosi nawet ujemne dla zdrowia skutki. Tutaj jeden z artykułów na ten temat, http://portal.bioslone.pl...ty-sa-szkodliwe ale można znaleźć wiele podobnych, wpisując w Google np. "dlaczego suplementy diety są szkodliwe".

Dlatego też lepiej po prostu wrócić do natury, bo choć nie wszystko, co naturalne jest dobre, np. muchomory, to wiele naturalnych produktów bardzo dobrze służy naszemu zdrowiu i nie potrzeba wcale sztucznych suplementów - te naturalne doskonale nam wystarczają.

Moje dwa ulubione i stosowane w praktyce, to czarnuszka i goździki.

Czarnuszka znana nam jest od wieków, ba, od tysiącleci. Znaleziono ją w grobowcu Tutenchamona, zmarłego jakieś 3300 lat temu. W grobowcu, bo śmierć jest jedyną chorobą, której ona nie leczy. Ale co tam faraon, sam Pan Jezus zajadał się czarnuszką. Skąd to wiemy? Przecież słowa kolędy nie mogą kłamać...

Oj, maluski, maluski, maluski, jako rękawicka
Alboli tyz jakoby, jakoby kawałecek smycka.

Cy nie lepiej by tobie, by Tobie siedzieć było w niebie
Wsak Twój Tatuś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie.

Tam wciornaska wygoda, wygoda, a tu bieda wsędzie,
Ta Ci teraz dokuca, dokuca, ta i potem będzie.

Tam Ty miałeś pościółkę, pościółkę i mietkie piernatki,
Tu na to Twej nie stanie, nie stanie ubozuchnej Matki.

Tam kukiołki jadałeś, jadałeś z carnuską i miodem,
Tu się tylko zasilać, zasilać musis samym głodem.

Co zatem leczy? Pozwólcie, że powklejam trochę opinii i cytatów znalezionych w Necie.

Za stroną http://www.poradnikzdrowi...szki_39757.html :

-Nasiona wykazują właściwości przeciwwrzodowe, gdyż działają ochronnie na błonę śluzową żołądka i zmniejszają uszkodzenia powstające w przebiegu choroby wrzodowej. Ponadto chronią wątrobę i nerki przed toksycznym działaniem związków chemicznych i leków. W medycynie tradycyjnej stosowane są w różnych schorzeniach alergicznych: astmie alergicznej, egzemach czy AZS. Ponadto mogą być pomocne w przypadku cukrzycy, nadciśnienia, chorobach pasożytniczych, a także przy problemach z laktacją.

-Jak wynika z badań naukowców - tych laboratoryjnych i na gryzoniach - zawarte w czarnuszce związki mają potencjalne działanie antynowotworowe. Przyczyniały się one bowiem do niszczenia i/lub zahamowania wzrostu komórek wielu form raka.
Antynowotworowe substancje zawarte w nasionach czarnuszki przyczyniły się do apoptozy (śmierci) komórek białaczki mieloblastycznej HL60, linii komórkowej raka piersi MCF-7, komórek raka szyjki macicy HeLa, komórek HEp-2 gruczolakoraka krtani, a także komórek kostniakomięsaka oraz komórek raka okrężnicy.

-Wykazano, że ekstrakt z czarnuszki może zapobiec uszkodzeniom wywołanym promieniowaniem jonizującym w radioterapii.
Ponadto zahamowały wzrost linii komórkowych raka wątroby HepG2, a także syntezę DNA, proliferację i żywotność linii komórkowych raka prostaty o nazwach LNCaP, C4-B i DU145 i PC-3. Badacze doszli także do wniosku, że ekstrakt z nasion znacznie zmniejszył żywotność komórek ludzkiego nowotworu płuc.

-Z kolei naukowcy z Ohio State University przekonują, że związki zawarte w nasionach czarnuszki zahamowały zdolność klonowania się komórek rakowych glejaka mózgu i rdzenia kręgowego. Ponadto badania wyciągu z czarnuszki wykazały jego cytotoksyczność przeciw guzowi puchlinowemu Ehrlicha, chłoniakowi puchlinowemu Daltona, mięsakowi 180, gruczolakorakowi trzustki i mięsakowi macicy. Z jeszcze innych badań wynika, że miejscowe stosowanie ekstraktu z czarnuszki zahamowało rozwój raka skóry u myszy.

-Wyżej wymienione właściwości antynowotworowe w większości przypadków są przypisywane substancji o nazwie tymochinon - główny, aktywny składniki olejku lotnego nasion czarnuszki. Należy zaznaczyć, że antynowotworowe substancje zawarte w nasionach działały niszcząco tylko na komórki nowotworowe i nie uszkadzały tych zdrowych.

Strona http://www.akademiawitaln...asz-czarnuszke/ podaje:

- Czarnuszka siewna (Nigella sativa) zwana także czarnym kminkiem (black cumin, khalonji) to niepozorna roślinka posiadająca ziarenka o olbrzymiej mocy. Wspominana już w zapisach biblijnych, używana jako panaceum przez starożytnych, którzy uważali, że czarnuszka i jej drogocenny olej „leczy wszystko z wyjątkiem śmierci”. Nazywana czasem „złotem faraonów”, jako że sam Tutenchamon miał w swoim grobowcu fiolkę z czarnuszkowym olejem – tak po prostu „w razie W”, gdyby mu cokolwiek tam w zaświatach zaczęło dolegać. Coś, o czym wiedzieli nasi przodkowie dzisiejsi naukowcy potwierdzają licznymi badaniami (na dzień dzisiejszy ponad 700 badań): czarnuszka w istocie stanowi panaceum na wiele dolegliwości.

A konkretnie na co pomaga czarnuszka i jej olej?

Wszędzie tam, gdzie pojawia się stan zapalny czarnuszka stanowi niezrównany oręż aby się z nim rozprawić. Również wszędzie tam, gdzie szwankuje system immunologiczny. Dlaczego tak się dzieje? Otóż nasionka czarnuszki posiadają ponad 100 aktywnych substancji, z czego część zapewne nie została jeszcze przez naukowców odkryta. To prawdziwa skarbnica związków biologicznie aktywnych!

czarnuszkaO wartości czarnuszki niech zaświadczy też fakt, że tzw. wielki przemysł bardzo ostrzył sobie ząbki aby ją dla siebie opatentować. Mianowicie takie wnioski patentowe w wielu krajach złożyła wielka korporacja Nestle (której żadnych produktów już nie kupuję – nie, bo nie). Oczywiście Nestle wszystkiemu zaprzeczyło, odpowiadając, iż jakoby chodziło jedynie o opatentowanie produkcji tylko pewnych związków czarnuszki działających przeciwko alergiom pokarmowym (chodziło o tymochinon), co podobno „odkryli” pracujący dla korporacji naukowcy. Oczywiście niczego nie odkryli, bowiem szereg prac na temat antyalergicznego działania czarnuszki można zwyczajnie znaleźć na pubmedzie.

Spójrzmy zatem jakież to główne aktywne substancje zawierają w sobie te malutkie czarne ziarenka, dzięki którym nabierają one tak niezwykle silnych właściwości antyzapalnych, antynowotworowych, antyoksydacyjnych i jednocześnie ochronnych:

– różnorodne kwasy tłuszczowe (linolowy, alfa-linolenowy, rzadki w przyrodzie eikozadienowy, palmitynowy, mirystynowy i inne)

– fosfolipidy i fitosterole

– cenne flawonoidy i równie cenne saponiny

– białka (osiem z dziewięciu niezbędnych aminokwasów) i węglowodany

– alkaloidy m.in. nigellinę, nigellaminę, nigellidynę, nigellicynę – rzadkie w świecie roślin)

– olejek eteryczny zawierający m.in. tymochinon, limonen, karwakrol, karwon i in.

– witaminy A, E, F, B1, B3, B6, biotynę, związki mineralne m.in. cynku, selenu, magnezu, wapnia, żelaza, sodu i potasu

Te wszystkie skarby natury umieszczone w małych czarnych nasionkach w idealnej proporcji sprawiają, że czarnuszka i jej olej znakomicie obniżają stres oksydacyjny! To nam dużo tłumaczy, bowiem oznacza, że wszędzie tam, gdzie stres oksydacyjny się pojawia – czarnuszka przynosi ulgę i ukojenie, pomagając systemowi uporać się z zachwianiem równowagi i przywrócić ową utraconą równowagę czyli innymi słowy stan zdrowia. Krótko mówiąc – dokładnie tak jak mawiali starożytni – leczy wszystko z wyjątkiem śmierci 🙂

Przeciwwskazań do jej stosowania w zasadzie brak. Jedynie podczas ciąży i karmienia należy jej stosowanie skonsultować z lekarzem.

Oto 20 powodów dla których czarnuszkę oraz jej olej warto pokochać:

1. Ma działanie immunoprotekcyjne. Zawarte w niej związki wzmacniają układ odpornościowy, pobudzając m.in. syntezę interferonu czy wzrost ilości limfocytów i makrofagów stojących na straży naszego zdrowia. Warto sięgnąć po czarnuszkę szczególnie teraz, na przełomie sezonów, aby wzmocnić organizm.

2. Poprawia samopoczucie alergikom. Regularne przyjmowanie oleju z czarnuszki przez 6-8 tygodni powoduje znaczną poprawę symptomów. Czarnuszka – podobnie jak witamina C – jest świetnym antyhistaminikiem.

3. Pomocna dla astmatyków. Po kilku tygodniach stosowania oleju z czarnuszki uzyskano znaczącą poprawę u 80% badanych (szczególnie pozytywnie odpowiadały dzieci): poprawiła się wydolność płuc, ustąpił świszczący oddech i można było zmniejszyć dawki konwencjonalnych farmaceutyków (inhalatorów).

4. Pomoże uporać się z anemią. W wielu badaniach wykazano, iż regularne stosowanie oleju z czarnuszki podnosiło poziom hemoglobiny i erytrocytów. Naprawdę nie jest konieczne jadanie martwych tkanek zwierzęcych, skoro można używać czarnuszki. Jednak doktorzy uparcie przepisują żelazo i każą „jeść dużo mięsa” przy anemii. Jak widać nie jest to jedyny sposób aby pożegnać anemię 🙂

5. Ma silne działanie antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybicze. Naukowcy podejrzewają, że stoi za tym spora zawartość tymochinonu. Podanie czarnuszki powodowało w ciągu 3-10 dniowej kuracji zahamowanie wzrostu patogenów, w tym również Candida Albicans. W dobie powszechnego zagrzybienia jak również zbliżającego się przełomu sezonów skutkującego jak zwykle wzrostem przeziębień, gryp, infekcji zatok, oskrzeli itd. – warto o tym fakcie pamiętać. W czarnuszce siła! 🙂

6. Ma również działanie przeciwpasożytnicze. Olej z czarnuszki wykazał w badaniach działanie przeciwtasiemcowe u dzieci chorujących na tasiemczycę. Czarnuszkowa kuracja okazała się też skuteczna w przypadku zakażeń przywrą, nie powodując przy tym żadnych działań ubocznych. Czarnuszka dzięki poprawie funkcji układu immunologicznego skutecznie zwalcza również owsiki, blastocytozę, a nawet włośnia krętego. Pod tym kątem olej z czarnuszki ma działanie silniejsze nawet od oleju czosnkowego.

7. Czarnuszka chroni przed skutkami promieniowania. W badaniach czarnuszka zapobiegała uszkodzeniom wywołanym promieniowaniem jonizującym w radioterapii. To ważna informacja dla tych, którzy poddawani są naświetlaniom promieniami w radioterapii chorób nowotworowych.

8. Pomaga pozbyć się nadciśnienia. Czarnuszka nie tylko obniża ciśnienie krwi i zmniejsza ryzyko powstawania zakrzepów, ale również chroni przed wzrostem homocysteiny, prowadzącej do rozwoju miażdżycy.

9. Przeciwdziała tworzeniu się kamieni nerkowych. Obniża stężenie szczawianów w moczu i hamuje formowanie kamieni nerkowych.

10. Działa przeciwwrzodowo na żołądek. Olej z czarnuszki powoduje wzrost ilości mucyny w błonie śluzowej żołądka. Czarnuszka ma również udowodnioną skuteczność przeciwko bakteriom Helicobacter pylori. Przynosi ulgę w przypadku symptomów refluksu żołądkowo-przełykowego.

11. Ma działanie cytotoksyczne – przeciwnowotworowe. Hamuje angiogenezę i metastazę komórek nowotworowych, stymuluje syntezę cytokin: interleukin, TNF-α oraz interferonu, immunoglobulin skierowanych przeciwko antygenom rakowym. Czarnuszka ma też zdolność wywołania apoptozy (zaprogramowanej śmierci) komórek rakowych – działa silnie antyutleniająco. Badania były robione w stosunku do licznych rodzajów nowotworów, między innymi białaczki, nowotworów okrężnicy, płuc, macicy, prostaty, piersi, jelita grubego, wątroby, mózgu czy nawet wyjątkowo niebezpiecznego i podstępnego raka trzustki. Czarnuszka nie czyni przy tym szkody komórkom zdrowym.

12. Pomaga opanować zmiany skórne. Olej z czarnuszki jest tradycyjnie stosowany w przypadkach trądziku, łuszczycy, przy atopowym zapaleniu skóry, grzybicy skóry, wysypek, zmianach wywołanych zakażeniem bakteryjnym lub poparzeniem słonecznym. To ostatnie mogę potwierdzić własnym niedawnym doświadczeniem: kiedy w środku lata podczas prac w ogródku nieopatrznie spiekłam sobie odsłonięty kark, prosiłam następnie męża aby kilkukrotnie w ciągu dnia smarował mi obolałe miejsce olejem z czarnuszki (nie miałam akurat w domu kapsułek z witaminą E) i w ciągu najbliższej doby miejsce to było wyleczone z oparzenia słonecznego – naskórek był w doskonałym stanie, ból zniknął, złuszczenie naskórka nie nastąpiło. Doskonałe remedium!

13. Ma działanie antycukrzycowe. Reguluje poziom cukru we krwi: działa ochronnie na trzustkę sprzyjając jej regeneracji i proliferacji wysp trzustkowych beta odpowiedzialnych za produkcję insuliny.

14. Chroni przed uszkodzeniami wątrobę i nerki. Zarówno gdy czynnikami szkodliwymi są metale ciężkie czy też dostające się do ustroju ksenobiotyki (np. leki) czarnuszka chroni te dwa ważne narządy: oczyszcza ustrój z toksyn i przywraca prawidłowe poziomy markerów stresu oksydacyjnego.

15. Chroni przed osteoporozą. Zwiększa gęstość mineralną kości dzięki zwartości kwasów tłuszczowych oraz silnemu działaniu antyutleniającemu i antyzapalnemu.

16. Działa kojąco na ośrodkowy układ nerwowy. Stwierdzono działanie antydepresyjne, sedatywne (uspokajające) i anksjolityczne (przeciwlękowe) czarnuszki. Można powiedzieć, że działa jak adaptogen zwiększając naszą odporność na stres, przeciwdziałając stanom depresyjnym i/lub lękowym i poprawiając samopoczucie. Obiecująco przestawia się czarnuszka również jako oręż w zwalczaniu symptomów epilepsji czy choroby Parkinsona.

17. Pomocna w przypadku chorób autoimmunologicznych. Znowu kłaniają się niezwykłe właściwości antyzapalne, antyhistaminowe i zmniejszające stres oksydacyjny, dzięki którym czarnuszka przynosi chorym poprawę samopoczucia w postaci zmniejszenia symptomów.

18. Doskonała na problemy z włosami. Przeciwdziała łysieniu, hamuje wypadanie włosów, pozwala pozbyć się łupieżu i spowodowanego stanem zapalnym swędzenia, pobudza porost włosów i zwiększa gęstość czupryny.

19. Przyspiesza gojenie się ran. Owrzodzenia, skaleczenia, rozpadliny, zmiany ropne itd. zagoją się szybciej dzięki czarnuszce.

20. Wpływa pozytywnie na układ rozrodczy. Reguluje miesiączkowanie, wspomaga laktację u matek karmiących, a nawet stwierdzono jej działanie antykoncepcyjne podobne do etynyloestradiolu (syntetycznego estrogenu, składnika współczesnych tabletek antykoncepcyjnych), nie wykazując jednocześnie aktywności estrogenowej. Dobra wiadomość dla panów jest taka, że czarnuszka naturalnie podnosi u nich poziom testosteronu.

Jak widzicie – takie malutkie niepozorne ziarenka, a ile w nich mocy! Warto jednak w tym miejscu dodać, że sama czarnuszka aczkolwiek jest wspaniałym darem natury – nie zastąpi zmiany stylu życia. Żeby była jasność: jeśli dla przykładu chcesz pozbyć się candidy ze swoich jelit, to nie wystarczy tylko samo stosowanie w tym celu czarnuszki jeśli jednocześnie nadal opychać się będziesz codziennie tonami słodyczy. Jeśli chcesz się pozbyć artretyzmu, to nie wystarczy stosowanie czarnuszki jeśli oprócz tego równocześnie trzy razy dziennie będziesz dzień w dzień obżerać się mięchem i podrobami. Jeśli tak – to nie narzekaj potem, że „ta cała czarnuszka w ogóle nie działa”. Czarnuszka w tym wypadku może po prostu nie dać sobie rady, a na pewno nie tak szybko jak by się można było spodziewać. Przywracanie zdrowia i jego utrzymanie jest proste (i do tego piękne w swojej prostocie), lecz jeśli chcesz sam dla siebie stać się swoim lekarzem, to należy bezwzględnie trzymać się sztywno pewnych zasad, a właściwie jednej. Po pierwsze nie szkodzić. Rozumiemy się?

Żyjemy ponadto w czasach gdy wszystko chcemy szybko i natychmiast. Nie zapominajmy jednak, że na nasze dolegliwości (z wyjątkiem urazów) zawsze pracujemy całymi latami, nie nabywamy ich przecież szybko i natychmiast. Dlatego wyjątkową głupotą byłoby oczekiwać, że szybko i natychmiast znikną. Nie znikną, nie oszukujmy się. Twoje ciało cierpliwie znosiło zniewagi przez długi czas, teraz Ty wykaż się cierpliwością i daj mu czasu tyle ile będzie potrzeba, aby wróciło do dawnej równowagi. Zauważ, że to nie jest tak, że „czarnuszka leczy”. Sama w sobie nie leczy, bo nie ma na tej planecie niczego, co „leczy” samo w sobie. Zawsze leczy nas ciało, bo tylko ono wie jak to zrobić. Czarnuszka tylko ułatwia mu robotę, resztę robi już Twój system immunologiczny. Pod warunkiem, że mu nie przeszkadzasz.

Jak stosować czarnuszkę?

Czarnuszkę można stosować zarówno zewnętrznie (na skórę, włosy i paznokcie) jak i wewnętrznie. Używa się albo ziarenek (całych, utłuczonych w moździerzu lub zmielonych w młynku do kawy) albo oleju tłoczonego na zimno. W krajach Bliskiego Wschodu wierzy się w to, że żucie profilaktycznie „dla zdrowotności” 10 ziarenek czarnuszki dziennie trzyma z dala wszelkie choroby. To dobry pomysł, na pewno lepszy niż żucie toksycznych konwencjonalnych gum do żucia.

– w kuchni profilaktycznie, jako przyprawa: zmielona czarnuszka doskonale zastępuje pieprz. W przeciwieństwie do niego nie drażni jednak przewodu pokarmowego ani nie zakwasza organizmu (pieprz jest przyprawą zakwaszającą). Warto wypełnić swoją pieprzniczkę zmieloną czarnuszką zamiast tradycyjnego pieprzu. Całe lub zmielone ziarenka można dodawać do pieczenia chleba (do ciasta oraz jako posypkę na wierzch), do zup, sałatek, kanapek, do bigosu i innych duszonych warzyw, przy wyrobie domowego sera, wina czy przy kiszeniu warzyw.

– w postaci naparu: parzymy jak herbatkę czyli zalewamy wrzątkiem 1 łyżkę zmielonych nasionek, parzymy ok. 20 minut i odcedzamy. Taki napar można osłodzić miodem. Stosować zewnętrznie do przemywania zmienionej chorobowo skóry, jak płukankę do włosów oraz wewnętrznie (pijemy 1/2 szklanki naparu 2-3 razy dziennie).

– w postaci oleju: do stosowania zewnętrznie na skórę lub włosy oraz wewnętrznie (łyżeczka oleju 2-3 razy dziennie, dzieci połowę tego). Olej z czarnuszki jest dostępny również w kapsułkach, jednak wtedy wychodzi sporo drożej niż ten zakupiony w buteleczce. Pamiętajmy, aby kupować tylko olej z czarnuszki tłoczony na zimno. Po otwarciu przechowujemy go w lodówce.

– w postaci nalewki: pół szklanki zmielonej czarnuszki zalać szklanką alkoholu 40% i odstawić na co najmniej tydzień, po czym przefiltrować przez watę. Można używać zewnętrznie jak i wewnętrznie, podobnie jak olej. W przypadku zakażeń o charakterze grzybiczym (np. candida) nalewka na bazie alkoholu jest bardziej skuteczna niż napar.

– w postaci ziołomiodu: na każdą łyżkę miodu dać łyżeczkę zmielonej czarnuszki i utrzeć razem na papkę, bardzo pomocną przy przeziębieniu (podobnie zresztą jak mieszanka miodu i cejlońskiego cynamonu): działa wykrztuśnie, łagodzi kaszel i ból gardła. Papkę można też stosować zewnętrznie na skórę w postaci maseczki, a jeśli zmielimy nasionka nieco grubiej to peelingu.

Tutaj http://www.pepsieliot.com...ozenia-widelca/ możemy przeczytać:

Czarnuszka, czyli lekarstwo na wszystkie choroby, z wyjątkiem odłożenia widelca

TEN skromny, ale niezwykle mocny materiał siewny, zabija MRSA (gronkowiec złocisty odporny na metycylinę), leczy ciało zatrute bronią chemiczną, stymuluje regenerację komórek beta umierających w obrębie trzustki cukrzycowej, i robi wiele innych rzeczy, o których nie wiemy nawet, że istnieją.

♣ Na podstawie opracowania Sayer’a Ji zwolennika mówienia prawdy, powszechnie uznanego naukowca, pisarza i wykładowcy, doradcy i członka zarządu Krajowej Federacji Zdrowia w Stanach.

Około 3300 lat temu znaleziono czarny olej z owych nasionek w grobowcu egipskiego faraona Tutanchamona. A w kulturach arabskich ziarenka te były i są znane jako habbatul barakah, co oznacza „ziarno błogosławieństwa.”

♣ OGÓLNY zarys korzyści z Black Seed, czarnuszki, nasion jednorocznej rośliny kwiatowej zwanej z łaciny Nigella Sativa, cenione za swoje właściwości lecznicze od niepamiętnych czasów.

Wracając do korzyści, to czarnuszka działa:
Przeciwbólowo
Antybakteryjnie
Przeciwzapalnie
Anty-wrzodowo
Anty-cholinergicznie
Anty-grzybiczo
Przeciw nadciśnieniowo
Przeciwutleniająco
Przeciwskurczowo
Przeciwwirusowo
Rozszerzając oskrzela
Jako inhibitor glukoneogeneza Inhibitor (Przeciw cukrzycowo)
Chroni wątrobę
Hipotensyjnie
Uwrażliwiając na insulinę
Jako interferon inducer
Jako antagonista leukotrienów
Nefroprotekcyjnie, czyli chroni nerki
Tumor Necrosis Factor Alpha Inhibitor

♣ Nasiona czarnuszki badano dla specyficznych warunków zdrowotnych i pod różnymi kątami.

Do niektórych z najbardziej interesujących zastosowań należą te:
Cukrzyca typu 2
Dwa gramy czarnych nasionek na dzień powodowało zmniejszenie stężenia glukozy na czczo, zmniejszenie oporności na insulinę, zwiększone działanie beta-komórek i zmniejszone stężenie hemoglobiny glikowanej (HbA1c) u ludzi

Zakażenie Helicobacter pylori
Czarnuszka posiada klinicznie przydatną aktywność anty helicobacter pylori, porównywalną do potrójnej eradykacji. Ostatnio mnie pytano, więc odpowiadam, że obok lukrecji DGL, mamy jeszcze broń w postaci czarnuszki.

Padaczka
Od dawna są znane właściwości przeciwdrgawkowe czarnuszki. W 2007 badano dzieci z padaczką, których stan był oporny na leczenie konwencjonalne dragami, i okazało się, że ekstrakt czarnuszki z wodą znacznie zmniejszył aktywność napadu.

Wysokie ciśnienie krwi
Codzienne stosowanie 100 i 200 mg ekstraktu z nasion czarnuszki, dwa razy dziennie, przez 2 miesiące, dało efekt obniżenia ciśnienia tętniczego krwi, przy łagodnym nadciśnieniu.

Astma
Thymoquinone, jeden z głównych składników czynnych w Nigella sativa (czarnym kminku, alias czarnuszce), jest lepszy od flutikazonu czyli draga użytego w zwierzęcym modelu astmy.

W innym badaniu, tym razem u ludzi, stwierdzono, że gotowane ekstrakty wodne z nasion czarnuszki mają stosunkowo silny anty-astmatyczny wpływ na astmę dróg oddechowych.

Ostry tonsillopharyngitis
Ból migdałka gardłowego, zapalenie i ból gardła, w większości pochodzenia wirusowego, dało się znacznie załagodzić czarnuszką (w połączeniu z Phyllanthus niruri – uwaga ta roślina sprawdza się również w kamicy nerkowej) ból gardła i stan zapalny.

Uraz w wyniku ataku bronią chemiczną
Podwójnie randomizowane badanie kliniczne wykazało, że pacjenci ranni od broni chemicznej, za pomocą gotowanych wyciągów wodnych z czarnuszki mieli mniejsze objawy chorobowe w klatce piersiowej. Oddech stawał się mniej świszczący, oraz poprawiały się wartości w testach płuc. Zmniejszało to konieczność leczenia farmakologicznego.

Rak jelita grubego
Badania wykazały, że wyciąg z ziaren czarnuszki jest porównywalny do działania chemoagent 5-fluorouracyl w hamowaniu wzrostu nowotworu jelita grubego, ale to jasne, że na o wiele wyższym profilu bezpieczeństwa. Badania na zwierzętach wykazały, że olej z czarnuszki ma znaczące działanie hamujące raka jelita grubego u szczurów, bez zauważalnych skutków ubocznych.

♣ MRSA
Nigella Sativa ma działanie antybakteryjne i zwalcza Staphylococcus aureus opornego na metycylinę

Narkomani uzależnieni od opiatów
Badania na 35 uzależnionych od opiatów ludziach wykazały, że czarnuszka może być skuteczną terapią w długoterminowym leczeniu uzależnienia od opioidów.

To tyle cytatów, można ich znaleźć znacznie więcej. Ja tylko dodam, że mnie po prostu Grażynka dodaje ziarenka czarnuszki i olej z czarnuszki do wypiekanego przez siebie chleba. Trudno mi dokładnie określić ile jej zjadam, to jakieś 100 gramów ziarenek na dwa-trzy tygodnie, czyli, powiedzmy, 5 gramów dziennie, plus trochę oleju z czarnuszki. 5 gramów to jest mniej-więcej łyżeczka do herbaty tych ziarenek.

Goździki.

Goździki odkryłem całkiem niedawno i zdumiały mnie ich wspaniałe właściwości zdrowotne. Jak wiecie pewnie, ja w zasadzie jem tylko chleb i wodę, poza niedzielami, gdzie jem normalnie, ale dla goździków zrobiłem wyjątek i przegryzam je, jak tic-taki, cały dzień. Pewnie zjem ich każdego dnia ze dwadzieścia. A dlaczego? Znowu parę informacji z Netu:

Tutaj http://www.naturalneoczys...zeciwutleniacz/ można wyczytać:

Jak donoszą naukowcy – nie odmawiaj sobie grzańca doprawionego aromatycznymi goździkami! Przyprawa ta posiada bowiem bardzo silne właściwości antyutleniające. Na tym jednak goździkowe działanie się nie kończy…

Historia i pochodzenie

Goździki to nic innego jak ususzone w odpowiednich warunkach pąki kwiatów goździkowca korzennego. Drzewo to rośnie w klimatach tropikalnych i jest wiecznie zielone. Podobnie osoby, które rozsmakowały się w goździkach żyją dłużej i cieszą się przez długie lata młodością ducha i ciała. Pierwsi wykorzystali w lecznictwie goździki oczywiście Chińczycy. Już w III w.p. n. e. starożytni Chińczycy żuli przyprawę, by odświeżyć oddech i uśmierzyć ból zęba. Do Europy goździki trafiły dopiero w średniowieczu i do dnia dzisiejszego zaskakują szeroką gamą pozytywnego działania.

Oprócz innych właściwości gożdziki oczyszcają równiez organizm.
Odtruwająca moc goździków

Goździki są prawdziwą leczniczą bombą atakującą wolne rodniki. Liczne związki przeciw-utleniające bez wątpienia oczyszczają organizm z toksyn. Udowodniono, iż skutecznie eliminują z ustroju trucizny fenolowe i indolowe. Wymiatając wolne rodniki spowolniony zostaje proces starzenia się organizmu i zmniejsza się ryzyko powstawaniu nowotworów. Dzięki własnościom dezynfekującym goździki wzmacniają układ odpornościowy i likwidują szerzące się w organizmie infekcje.

Wole rodniki przyczyną starzenia!

Doprowadzają do niszczenia struktury kwasów nukleinowych i błon komórkowych. Prowadzi to do zakłócenia naturalnych procesów biologicznych. Efektem tego są nowotwory i przyspieszone starzenie się organizmu.

Co sprzyja powstawaniu wolnych rodników?

1. Stres.
2. Toksyny wywodzące się z zanieczyszczonego środowiska.
3. Infekcje.
4. Nadmierne opalanie.
5. Wysoko przetworzone produkty spożywcze.
6. Tytoń.
7. Nieodpowiednia dieta.

Goździki – przepis na młodość

niszczą wolne rodniki, a więc są doskonałą profilaktyką licznych schorzeń,
przedłużają młodość,
ze względu na swoje silne działanie antyseptyczne likwidują infekcje i zapalenia,
ponadto grzane wino z dodatkiem goździków koi zszargane nerwy, ułatwia zasypianie i reguluje funkcje układu nerwowego,
wszystko to powoduje zmniejszenie ilości wolnych rodników w obrębie naszego organizmu.

Zastosowanie w lecznictwie

1. Zaleca się żucie goździków przez kilka minut zwłaszcza w okresie przeziębień. Zapobiega to licznym infekcjom górnych dróg oddechowych, gardła, a także eliminuje ryzyko zachorowania na grypę, anginę czy katar.
2. Goździki pobudzają wydzielanie soków trawiennych, wzmagają apetyt.
3. Wykazują działanie wykrztuśne. Olejki eteryczne goździków rozrzedzają gęstą, zalegającą w drogach oddechowych wydzielinę i ułatwiają jej odkrztuszenie. Szczególnie poleca się więc je palaczom.
4. Działają silnie przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo.
5. Wymiatają wolne rodniki. Zapobiegają zbyt szybkiej śmierci komórek organizmu i są doskonałą profilaktyką chorób nowotworowych.

Natomiast tutaj https://kwiatlotosu.wordpress.com/2011/07/21/gozdzik-przyprawa-doskonalego-zdrowia/ czytamy:

Goździk to przyprawa niby popularna a jednak bardzo mało spożywana. Najczęściej możemy ja smakować w przyprawach do piernika, czy herbaty korzennej. Ale czy ktoś z Was próbował go spożywać zwyczajnie przygryzając jak cukierek? Wiem, wiem słodki to on nie jest, a jednak będę zachęcać. Może króciutko o pochodzeniu tegoż cudownego specyfiku. Nazwę ta przyprawa wzięła od podobieństwa do gwoździ. Uprawia się je na Madagaskarze, Sri Lance, Malezji, Grenadzie i w Indonezji. Największym jednak rejonem produkującym goździki jest wyspa Pemba koło Zanzibaru w Tanzanii, całkowicie pokryta goździkowymi ogrodami. Drzewa goździkowe osiągają do 20 metrów wysokości. Dojrzewają kilkanaście lat, a następnie owocują przez około pięćdziesiąt lat. Zamknięte, różowe pąki zbiera się jeszcze przed kwitnieniem, suszy się je na słońcu do uzyskania przez nie brązowej barwy. Goździki są jedną z popularniejszych przypraw jakie może kupić. Są to ususzone pąki kwiatowe goździkowca korzennego, wiecznie zielonego drzewa rosnącego w klimacie tropikalnym. Mają one ciemnobrunatną barwę oraz piekący smak i charakterystyczny zapach. Goździki mają przede wszystkim lecznicze właściwości – olejek lotny z goździków uznawany jest jako środek antyseptyczny i przeciwbólowy, rozcieńczony i wtarty w dziąsła, czy nawet sam rozgryziony goździk, łagodzi bóle zębów. Goździki należą do najstarszych przypraw w dziejach ludzkości. Występujący w goździkach eugenol skutecznie obniża poziom wolnych rodników w komórkach, przez co ma działanie antynowotworowe. Goździki mają właściwości „odświeżania oddechu” w poradnikach można znaleźć informację, że aby pozbyć się nieprzyjemnego zapachu występującego po zjedzeniu czosnku, należy rozgryźć kilka goździków. Tę właściwość goździków znali już starożytni Chińczycy na dworze cesarza panował zwyczaj, że zwracający się do niego dworzanie musieli trzymać w ustach kilka goździków, aby ich oddech zachowywał świeżość. Ale nie o świeżości chciałam się tylko rozpisywać. Goździk spożywamy przynajmniej raz, a optymalnie 2 razy dziennie rano i na wieczór dokładnie rozgryzając np 3 sztuki . Tak aplikowany goździk zadba o to, by nigdy nie zrobiła się próchnica w zębach czy stan zapalny w dziąsłach. Olejki lotne zawarte w goździku, wyczyszczą organizm i przewód pokarmowy z wszelkich „zgnilizn” oraz wielu szkodliwych bakterii – dlatego mówi się, że działa antynowotworowo. Ponieważ eugenol zawarty w goździkach jest silnym antyoksydantem, już po miesiącu zauważycie zdrowszą skórę, czystszą jaśniejszą cerę, zdrowsze włosy i skórę głowy oraz jaśniejszy umysł. Jeśli macie problem z migrenami na tle zanieczyszczenia organizmu i zmęczenia nadmiarem pracy – goździk stopniowo oczyści organizm, odblokuje kanały energetyczne i spowoduje odejście bóli głowy. Osoba spożywająca goździki systematycznie ma jaśniejszą, klarowną aurę bez tzw. zacieków powstałych z życia w energetycznym smogu. Z takim goździkiem oswajamy się i spożywamy już na stałe:) przynajmniej te 3 razy w tygodniu najlepiej zamiast cukierka:) Przeciwwskazaniem do spożywania tej ostrej przyprawy jest owrzodzenie żołądka, nadmienię też w tym momencie, że osoby ze skłonnością do wrzodów, mają szansę spożywając goździki ochronić się przed bakteriami powodującymi owrzodzenia. Także warto zapobiegać.
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
Ostatnio zmieniony przez JJacek 02-02-17, 19:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
bochen 

Dołączył: 31 Sie 2014
Skąd: Polska
Wysłany: 18-02-17, 16:44   

http://zdrowie.wp.pl/zdro...lasciwosci.html Właściwości odżywcze
Cykoria jest niskokaloryczna – 100 g tego warzywa to tylko 17 kcal – dlatego jest składnikiem diet odchudzających. Zawiera witaminy (A, B, B1, B2, C, E i K) oraz składniki mineralne (potas, magnez, wapń, fosfor, żelazo, cynk, selen, mangan, beta-karoten, kwas foliowy, niacynę, błonnik, białko, węglowodany, kwas szczawiowy i kwas nikotynowy).

Właściwości zdrowotne
Cykoria ma wiele dobroczynnych dla zdrowia właściwości odżywczych:
oczyszcza organizm z toksyn
wzmacnia odporność organizmu
chroni przed infekcjami i przeziębieniami
usprawnia metabolizm
poprawia trawienie i stymuluje wydzielanie żółci
pobudza wydzielanie soków żołądkowych
zmniejsza wchłanianie tłuszczów
obniża poziom cholesterolu i normuje poziom cukru w krwi
jest silnym przeciwutleniaczem zwalczającym wolne rodniki
likwiduje i zmniejsza uczucie wzdęcia
wspomaga leczenie bezsenności
zapobiega zmarszczkom
wzmacnia włosy i paznokcie
łagodzi podrażnienia skóry
zwiększa wydzielanie mleka u matek karmiących
 
 
bochen 

Dołączył: 31 Sie 2014
Skąd: Polska
Wysłany: 20-02-17, 12:01   

dieta ketogenna ciekawy film zachęcający do czytania książki https://www.youtube.com/watch?v=n-EmMvhLaUs
 
 
hiob 


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 09-03-17, 18:59   

Szałwia hiszpańska, czyli chia. Cytuję za Wikipedią:

"Chia jest uprawiana w celach handlowych dla nasion bogatych w kwasy tłuszczowe omega-3. Uzyskuje się z nich około 25-30% oleju, w większości kwasu α-linolenowego. Nasiona zawierają 20% białka, 34% tłuszczu, 25% błonnika pokarmowego (głównie rozpuszczalnego w wodzie, o wysokiej masie cząsteczkowej), znaczny poziom przeciwutleniaczy (kwas chlorogenowy i kawowy,oraz flawonoidy w tym myrycetynę, kwercetynę i kemferol). Olej z nasion chia zawiera bardzo wysokie stężenie kwasów tłuszczowych omega-3 – około 64%. Nasiona Chia nie zawierają glutenu, zawierają śladowe ilości sodu. Nasiona Chia są tradycyjnie spożywane w Meksyku i południowo-zachodnich Stanach Zjednoczonych. Nie są popularne w Europie. Historycznie, nasiona chia służyły jako podstawowy artykuł spożywczy plemion Nahua (Azteków) w środkowym Meksyku. Kronikarze jezuiccy opisują chia jako trzecią najważniejszą dla Azteków uprawę, zaraz po fasoli i kukurydzy, a przed szarłatem. Hołd i podatek dla kapłanów i szlachty azteckiej często płacony był w nasionach chia.

Dzisiaj chia uprawiana jest w Meksyku, Paragwaju, Boliwii, Argentynie, Ekwadorze, Australii i Gwatemali. W 2008 r. Australia była największym na świecie producentem chia. Nasiona Szałwii hiszpańskiej są sprzedawane najczęściej pod nazwą zwyczajową "Chia", występują także pod kilkoma znakami towarowymi, w tym "Cheela Brand", "Sachia", "Anutra", "Chia Sage", "Salba", "Tresalbio" i "Mila". W 2009 r. Unia Europejska zatwierdziła nasiona chia jako produkt spożywczy, pozwalając na stosowanie ich jako dodatek stanowiący do 5% całkowitej masy chleba."


Jak wiecie, cukier nas zabije, a zabije nas między innymi dlatego, że nie jemy błonnika. Kiedyś, dawno, dawno temu, jedliśmy go po 100-3-- g dziennie, dziś zalecają dietetycy 25-36 g dziennie, a spożywamy go średnio zaledwie jedną trzecią z tego. Dlatego chia jest tak dobrym suplementem diety - zawiera niesamowite ilości błonnika i do tego sporo zdrowego kwasu tłuszczowego omega-3.

Na 100 g tylko otręby pszenne mają większą ilość błonnika - 42 gramy. Chia ma 38 gramów, a np. suszone figi 12, a suszone śliwki, czy fasola, uznawane za doskonałe źródło błonnika, mają tylko 7 gramów.

https://www.naturalna-med...siona-chia.html :

Nasiona Chia - 10 właściwości zdrowotnych.

Nasiona chia należą do najzdrowszej żywności na świecie.

Są one naładowane substancjami odżywczymi, które mogą istotnie wpływać na dobre funkcjonowanie ciała i mózgu.

Oto 10 właściwości zdrowotnych nasion chia które zostały potwierdzone przez badania naukowe.

1. Nasiona chia dostarczają ogromną ilość składników odżywczych i małą ilość kalorii.

Nasiona chia to małe czarne nasiona roślin którą zwiemy szałwia hiszpańska , należy do tej samej rodziny co mięta i melisa .

Roślina ta rośnie naturalnie w Ameryce Południowej.

W dawnych czasach nasiona chia były ważnym pokarmem dla Azteków i Majów.

Są cenione za ich zdolność do zapewnienia organizmowi zrównoważonej energii ... tłumaczenie słowa "chia" z języka starożytnych Majów to "siła". Pomimo używania od wieków jako dodatek do żywności, dopiero niedawno nasiona chia uznano za cenne dla zdrowia pożywienie.

W ciągu ostatnich kilku lat popularność chia znacznie wzrosła i obecnie są spożywane przez ludzi świadomych zdrowego odżywiania na całym świecie.

Nawet małe ilości nasiona chia dostarczają potężną dawkę wartości odżywczych.

Już mała porcja (28 g), nasion chia dostarcza:

Błonnik: 11 gramów.
Białko: 4 gramy.
Tłuszcz: 9 gramów (z czego 5 gramów Omega-3).
Wapń 18% ZDS (Zalecane dzienne spożycie).
Mangan: 30% ZDS.
Magnez: 30% ZDS.
Fosfor: 27% ZDS.
Zawierają one również przyzwoitą ilość cynku, witaminy B3 (niacyny), potasu, witamina B1 (tiaminy) i witaminy B2.

Jest to imponujące jeśli wziąć pod uwagę fakt że w tej porcji (28 g) jest tylko 137 kalorii i tylko jeden gram strawnych węglowodanów!

Wystarczy więc porcja wielkości 28 gramów czyli około 2 łyżki stołowe żeby zaspokoić 1/3 zapotrzebowania na ważne minerały.

Co ciekawe jeśli odejmiemy błonnik, nasion chia zawiera tylko 101 kalorii na 28 gram.

To sprawia że jest to jedno z najlepszych źródeł wielu ważnych składników odżywczych patrząc na stosunek kalorii które zawiera do ilości mikroelementów.

Do rzeczy nasiona chia są zwykle uprawiane ekologicznie, nie są modyfikowane genetycznie (bez GMO) i naturalnie wolne od glutenu.

Podsumowanie: Mimo małych rozmiarów nasiona chia są jedną z najbogatszych w wartościowe składniki odżywcze jedzeniem na świecie. Są pełne błonnika, białka, kwasów tłuszczowych omega-3 oraz różnych mikroelementów.

2. Nasiona chia są pełne przeciwutleniaczy

Kolejnym obszarem gdzie nasiona chia błyszczą jest duża zawartość przeciwutleniaczy.

Przeciwutleniacze chronią przed psuciem się wrażliwe tłuszcze w nasionach.

Chociaż antyoksydacyjne suplementy nie są bardzo skuteczne, przeciwutleniacze z żywności mogą mieć pozytywny wpływ na zdrowie.

Co najważniejsze przeciwutleniacze zwalczają wytwarzanie wolnych rodników, które mogą spowodować uszkodzenia cząsteczkowe w komórkach i przyczynić się do szybszego starzenia się organizmu, mutacji komórek i chorób takich jak nowotwory.

Istnieją pewne artykuły których autorzy twierdzą że nasiona chia zawierają dużo więcej przeciwutleniaczy niż borówki, ale nie byłem w stanie znaleźć badania które zweryfikuje to twierdzenie.

Podsumowanie: Nasiona chia są bogate w przeciwutleniacze, które pomagają chronić delikatne tłuszcze w nasionach. Mają też różne korzyści dla zdrowia.

3. Prawie wszystkie węglowodany w nich zawarte pochodzą z błonnika

Patrząc na tabele wartości odżywczych nasion chia, widać że 28 gramów nasion ma 12 gramów "węglowodanów".

Jednakże ... 11 tych gramów to błonnik, który nie jest trawiony przez organizm.

Błonnik nie podnosi poziomu cukru we krwi, nie wymaga insuliny do przetworzenia, a zatem nie powinno się liczyć jako węglowodanów.

Prawdziwa zawartość węglowodanów w nasionach chia to tylko 1 gram na 28 gramów, co jest bardzo niską zawartością. To sprawia ze nasiona chia są żywnością nisko-węglowodanową.

Błonnik zawarty w nasionach chia może absorbować do 10-12 krotnie więcej wody niż sam waży, stając się żelopodobną substancja i rozszerzając się w żołądku.

Teoretycznie powinno to zmniejszyć ilość spożywanego pokarmu, spowolnić wchłanianie i tym samym zmniejszyć ilość spożywanych kalorii.

Błonnik sprzyja również rozwojowi przyjaznej flory bakteryjnej w jelitach co jest bardzo ważne, ponieważ utrzymanie właściwej flory jelit jest kluczowe dla dobrego zdrowia.

40% masy nasion chia to błonnik. To sprawia że są jednym z najlepszych źródeł błonnika na świecie.

Podsumowanie: Prawie wszystkie węglowodany w nasionach chia to błonnik, który ma zdolność pochłaniania 10-12 krotnie większej masy wody niż sam waży. Błonnik ma również inne korzystne właściwości zdrowotne.

4. Chia Nasiona są bogate w wysokiej jakości białka.

Nasiona chia zawierają przyzwoitą ilość białka .

Zawierają około 14% białka co jest bardzo dobrym wynikiem w porównaniu do innych roślin.

Zawierają one również dobrze zrównoważoną ilość ważnych aminokwasów, także nasze ciało powinny bez problemów przyswoić zawarte w nich białka.

Białko ma różnego rodzaju korzyści dla zdrowia. Jest również bardzo przyjaznym czynnikiem dla utraty wagi.

Wysokie spożycie białka zmniejsza apetyt, oraz zmniejsza częstotliwość obsesyjnego myślenia na temat jedzenia o 60 % i pragnienia nocnej przekąski o 50%.

Nasiona chia są bardzo dobrym źródłem białka, szczególnie dla ludzi którzy jedzą mało, lub nie jedzą wcale produktów zwierzęcych.

Podsumowanie: Nasiona chia są bogate w białko wysokiej jakości, ma znacznie wyższą zawartość od większości produktów roślinnych. Białko jest bardzo przyjaznym dla odchudzania makroskładnikiem diety i może drastycznie zmniejszać apetyt i łaknienie.

5. Ze względu na wysoką zawartość błonnika i białka, nasiona chia powinny pomóc w odchudzaniu.

Wielu ekspertów w dziedzinie zdrowego odżywiania uważa że nasiona chia mogą pomóc w utracie wagi.

Błonnik wchłania duże ilości wody i rozszerza się w żołądku co powinno zwiększyć uczucie sytości i spowalniać wchłanianie się pokarmu.

Wykonano wiele badań na błonniku glukomannan, który działa w podobny sposób jak błonnik zawarty w nasionach chia i stwierdzono że spożycie go może doprowadzić do utraty masy ciała.

Białka zawarte w nasionach chia mogą przyczynić się do zmniejszenia apetytu i ilości przyjmowanego pokarmu.

Niestety w większości badań efektów odchudzających nasion chia, wyniki były raczej rozczarowujące.

Mimo że w badaniach wykazano że nasiona chia mogą zmniejszać apetyt, nie wpłynęło to znacząco na masę ciała.

W badaniu w którym brało udział 90 osób z nadwagą, spożywanie 50 g nasion chia dziennie przez 12 tygodni, nie miało wpływu na masę ciała i zdrowie.

W innym badaniu przez 10 tygodni sprawdzano wpływ nasiona chia na 62 kobiety, badanie wykazało że nasiona chia nie miały wpływu na masę ciała, ale zwiększyły ilość kwasów tłuszczowych omega-3 we krwi.

Mimo to że dodanie nasiona chia do diety raczej nie wpłynie na naszą wagę, ja osobiście uważam że mogą one być wartościowym dodatkiem odżywczym.

Utrata masy ciała jest czymś więcej niż tylko dodaniem, lub odjęciem pojedynczego składnika diety. Liczy się całość, czyli wszystkie produkty które spożywamy, a także zdrowy styl życia, wystarczająca ilość snu i równie ważne bardzo ćwiczenia fizyczne.

Po połączeniu diety opartej na zdrowym żywieniu i zdrowego trybu życia z całą pewnością mogę stwierdzić że nasiona chia mogą pomóc w utracie wagi.

Podsumowanie: Nasiona chia są bogate w białka i błonnik, obydwa składniki mają potwierdzone właściwości wspomagające utratę masy ciała. Jednak podczas badań nad spożyciem przez ludzi nasion chia nie odnotowano żadnego wpływu na masę ciała.

6. Nasiona chia są bogate w kwasy tłuszczowe omega-3.

Podobnie jak siemię lniane, nasiona chia są bardzo bogate w kwasy tłuszczowe Omega-3.

W rzeczywistości nasiona chia zawierają więcej kwasów omega-3 niż łosoś porównując gram nasion z gramem mięsa łososia.

Jednak należy pamiętać że kwasy omega-3 zawarte w nasionach chia to głównie ALA (kwas alfa-linolenowy), które nie jest tak korzystny jak niektórzy uważają.

ALA musi zostać przekształcony w "aktywne" formy, EPA (kwas eikozapentaenowy) i DHA (kwas dokozaheksaenowy) zanim będzie mógł być wykorzystany przez nasz organizm.

Niestety ludzie nieefektywnie konwertują ALA do jego aktywnych form. W związku z tym roślinne źródła kwasów omega-3 wydają się być gorsze niż źródła zwierzęce, takie jak ryby.

Badania wykazały że nasiona chia (zwłaszcza gdy są mielone) mogą zwiększyć w krwi poziom ALA i EPA, ale nie DHA co jest niekorzystne)

Bo nie dostarczają w ogóle DHA (najważniejszego tłuszczu omega-3), myślę że nasiona chia są przereklamowane jako źródło omega-3.

W celu uzyskania DHA dla swojego ciała, a przede wszystkim mózgu który potrzebuje go do prawidłowego działania należy albo regularnie jeść tłuste ryby (oczywiście należy sprawdzać ich źródło żeby być pewnym że są zdrowe), dodawać do codziennej diety oleje z ryb (np. Olej z kryla antarktycznego), brać suplement z DHA, lub w przypadku wegetarian i wegan połączyć spożycie oleju lnianego z olejem z wiesiołka co zwiększy ilość DHA.

Podsumowanie: Nasiona chia są bardzo bogate w kwasy tłuszczowe Omega-3 ALA. Jednakże ludzie bardzo słabo radzą sobie z przetwarzaniem ALA do DHA, który jest najważniejszym kwasem tłuszczowym omega-3.

7. Nasiona chia mogą poprawić niektóre parametry krwi, które powinny zmniejszyć ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i cukrzycy typu 2

Biorąc pod uwagę fakt że nasiona chia są bogate w błonnik, białko i kwasy Omega-3 powinny być w stanie poprawić zdrowie metaboliczne człowieka.

Zostało to sprawdzone w kilku badaniach, jednak wyniki są niejednoznaczne.

W dwóch badaniach stosowano dietę z nasion chia, sojowego białka, owsa i nopalu, wyniki wykazały obniżenie poziomu cholesterolu LDL ("złego") i trójglicerydów, zwiększenie stężenia cholesterolu HDL ("dobrego") oraz zmniejszenie stanów zapalnych.

Ponieważ w badaniach stosowano również inne składniki nie można stwierdzić że w ten sposób działały nasion chia.

Badaniach na zwierzętach wykazały że nasiona chia mogą obniżyć poziom trójglicerydów, podnieść poziom cholesterolu HDL ("dobrego") i zmniejszać stany zapalne, obniżyć odporność na insulinę i zmniejszyć ilość tłuszczu w brzuchu.

Jednak w badaniach gdzie sprawdzano tylko nasiona chia nie zauważona żadnej poprawy tych parametrów.

Ogólnie rzecz biorąc możliwe jest że nasiona chia mogą poprawić te czynniki ryzyka, ale raczej tylko przy zdrowej diecie.

Podsumowanie: Wpływ spożycia nasion chia na poziom cholesterolu i innych czynników ryzyka jest niejednoznaczny. Niektóre badania wskazują wpływ, inne nie.

8. Nasiona chia są bogate w wiele ważnych składników mineralnych kości.

Nasiona chia mają wysoką zawartość kilku składników mineralnych które są ważne dla zdrowia kości.

Obejmuje to wapń, fosfor, magnez i białka.

Zawartość wapnia jest imponująca ... 18% ZDS w 28 gramach nasion.

Porównując z tą sama wagą zawartość wapnia jest większa niż w przypadku większości produktów mleczarskich.

Nasiona chia mogą być uznane za doskonałe źródło wapnia dla ludzi którzy nie jedzą nabiału .

Podsumowanie: Nasiona chia są bogate w wapń, magnez, fosfor i białka. Wszystkie te składniki są niezbędne dla zdrowia kości.

9. Nasiona chia mogą poprawić stan zdrowia osób z cukrzycą typu 2

Najlepsze właściwości zdrowotne nasion chia odkryto w badaniu u osób chorych na cukrzycę typu 2

W tym badaniu 20 pacjentów z cukrzycą spożywali 37 gramów nasion chia lub 37 gramów otrębów pszenicy przez 12 tygodni.

Spożycie nasiona chia spowodowało poprawę kilku ważnych dla zdrowia czynników.

Ciśnienie krwi spadło o 3-6 mm/Hg i poziom markera stanu zapalnego o nazwie hs-CRP spadł o 40%. Czynnik ryzyka o nazwie vWF również spadł o 21%.

Zaobserwowano również niewielki spadek zawartości cukru we krwi ale nie była to zmiana statystycznie znacząca.

Biorąc pod uwagę że nasiona chia są bogate w błonnik jest prawdopodobne że mogą pomóc w zmniejszaniu skoków cukru we krwi po posiłku, ale to musi być potwierdzone w badaniach.

Podsumowanie: Badania osób z cukrzycą typu 2 wykazały że nasiona chia mogą znacząco obniżyć ciśnienie krwi i zmniejszyć czynniki stanów zapalnych.

10. Nasiona chia mogą poprawić wydolność fizyczną tak dobrze jak napoje izotoniczne

Legenda głosi że Aztekowie i Majowie stosowali nasiona chia jako dający dużo energii pokarm.

Przeprowadzono ostatnio jedno badanie które sugeruje że nasiona chia mogą zaopatrywać organizm w duże ilości energii.

W tym badaniu 6 uczestników podzieliło się na dwie grupy jedna używała napoju izotonicznego Gatorade, druga mieszanki pół Gatorade/pół nasion chia ( 28 ).

Następnie biegli przez godzinę na bieżni, co odpowiada biegowi na 10 km.

Nie było różnicy między grupami.

Innymi słowy zastępując połowę Gatorade nasionami chia nie zmniejszyła się wydajność sportowców, co wskazuje że nasiona chia poprawiają wydolność w tym samym stopniu jak napój izotoniczny.

Według tego badania nasiona chia mogą pomóc sportowcom w wysiłku wytrzymałościowym, dodatkowo zwiększając spożycie naturalnych środków odżywczych.

Osobiście chciałbym zobaczyć więcej badań na ten temat.

Podsumowanie: Jedno badanie pokazuje że nasiona chia mogą częściowo zastąpić napój izotoniczny aby utrzymać wydolność fizyczną na wysokim poziomie, ale konieczne są dalsze badania żeby to potwierdzić.

Włączenie nasion chia do diety

Nasiona chia są niesamowicie łatwe do włączenia do diety.

Same nasiona są w smaku raczej nijakie, więc można dodać je prawie do wszystkiego.

Tak jak nasiona lnu nie muszą być mielone przed spożyciem co sprawia że posiłki z nimi są łatwe do przygotowania.

Można je jeść na surowo, namoczone w soku, jako dodatek do kaszek i deserów, lub dodane do pieczywa.

Można również dodawać je do jogurtu, warzyw czy dań z ryżu.

Ze względu na ich zdolność do wchłaniania wody i tłuszczu, mogą być stosowane do zagęszczania sosów.

Dodawanie nasiona chia do różnych produktów znacznie zwiększy ich wartość odżywczą.

Nasiona chia są dobrze tolerowane ... ale jeśli nie jesteś przyzwyczajony do jedzenia dużych ilości błonnika, to mogą wystąpić trawienne skutki uboczne (biegunka, wzdęcia itp.) jeśli zjesz zbyt dużo na raz.

Zalecane spożycie to 20 g (około 1,5 łyżki stołowej) nasion chia, dwa razy dziennie.

Nasiona chia są nazywane "superfoods" ("superżywność") i rzeczywiście są godne tego terminu.
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
 
Sławek Masaker 


Dołączył: 19 Kwi 2017
Skąd: Korsyka<>Polska
  Wysłany: 28-07-17, 21:57   

Od lat w mojej diecie istnieje kurkuma, jest nazywana przyprawą bogów ale jej zbawienny wpływ na organizm ludzi jest udowodniony w wielu publikatorach. Tu jest ciut rzeczowych informacji http://www.northamptonpl....zdrowie-zobacz. Polecam ją w systematycznym stosowaniu do każdego posiłku nawet napojów-drinków.
Pozdrawiam.
 
 
hiob 


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 11-08-17, 10:53   

Ostatnio okazało się, że mam jakiś "stan przedanemiczny" że tak powiem, czyli niski poziom żelaza we krwi. Zacząłem się interesować co by tu można zmienić w mojej, dość specyficznej diecie, by zwiększyć poziom żelaza. Oczywiście tradycyjna wątróbka nie wchodzi w grę, bo, jak wiecie, zwykle jem po prostu chleb, więc chodziło o coś, co można dodać do chleba, czy też krakersów, które zjadam - i odkryłem dość ciekawe dwie roślinki, mające tyle żelaza, że aż dziw, że magnesy ich nie przyciągają. :lol:

Pierwsza z nich to Moringa, druga to Spirulina. Myślę, że niezbyt popularne roślinki w Polsce, bo mi komputerowy słownik podkreśla obie na czerwono, nie znając nawet takich słów.

Każdy może sobie wygoogłować coś na temat tych roślin - moringa to drzewo, spirulina to glon, ja tylko podam zawartość żelaza w 100 g sproszkowanych, suszonych roślinek: ok 28 mg, czyli cztery razy więcej, niż wątróbka.

W krakersach nadały im zielony kolor, moringa zmieniła ich smak bardziej, niż spirulina, ale to, być może, dlatego, że dodalem jej dwa razy więcej. Spiruliny się bałem, bo śmierdzi rybą i obawiałem się, że krakersy też będą zalatywać, ale obawy były płonne - zapach w czasie pieczenia całkowicie się ulotnił i krakersy, moim zdaniem, całkiem smaczne. Ten po lewej ze spiruliną, po prawej dodatkiem moringi, a ogólny przepis na krakersy tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=ljAzTwW3LAQ



A tu jakieś cytaty z netu:

MORINGA - drzewo długowieczności. Właściwości lecznicze i zastosowanie moringi

Autor: Monika Majewska
Moringa to roślina, która posiada wyjątkowe wartości odżywcze, a co za tym idzie - właściwości lecznicze. Moringa zawiera cztery razy więcej witaminy A niż marchew, siedem razy więcej witaminy C niż pomarańcze, 17 razy więcej białka niż mleko i 25 razy więcej żelaza niż szpinak. Nic dziwnego, że moringa jest nazywana "cudownym drzewem" lub "drzewem długiego życia" i należy do grupy superżywności, czyli najzdrowszej żywności na świecie. Sprawdź, jakie jeszcze właściwości ma moringa i jakie znalazła zastosowanie.

Moringa olejodajna (łac. Moringa oleifera) to roślina o wyjątkowych właściwościach odżywczych, dzięki którym znalazła się w grupie superżywności (superfoods), czyli najzdrowszych produktów na świecie. Ta pochodząca z Indii roślina znalazła zastosowanie nie tylko w medycynie naturalnej, lecz także w kosmetyce i kuchni. Wszystkie części drzewa można wykorzystywać na wiele sposobów. Kwiaty, liście i kora dostarczają wartościowego surowca do leków, podobnie jak korzenie, które w smaku przypominają chrzan (stąd inna nazwa rośliny "drzewo chrzanowe"). Z kolei z ziaren pozyskuje się olej moringa, który można wykorzystać w celach spożywczych i do pielęgnacji skóry. Ziarna - m.in. ze względu na właściwości antybakteryjne - znalazły zastosowanie także w oczyszczaniu wody. Z kolei z kory można wytwarzać liny i papier. Cała roślina służy też jako biomasa do wytwarzania alternatywnej energii (np. biopaliwa), a jej "odpadki" są idealnym ekologicznym nawozem.

Moringa - wartości odżywcze. Moringa bombą witaminową
Moringa zawiera dwa razy więcej białka niż soja, cztery razy więcej witaminy E niż kiełki pszenicy, cztery razy więcej witaminy A niż marchew, siedem razy więcej witaminy C niż pomarańcze, 15 razy więcej potasu niż banany, 17 razy więcej białka niż mleko i 25 razy więcej żelaza niż szpinak.¹

Moringa w niektórych krajach znana jest jako drzewo chrzanowe, drzewo pałeczkowe czy drzewo ben.
Moringa odznacza się także wysoką zawartością manganu, chromu i boru. Mangan jest ważny dla zdrowia kości i stawów, a chrom ma duże znaczenie w przemianie materii i przy obciążeniu stresem. Bor odgrywa dominującą rolę w gospodarce wapnia, magnezu i fosforu. Jest także mikroelementem ważnym dla pracy mózgu. Moringa jest rośliną o największej zawartości boru (31 mg/100 g). Spore (ale już nie tak duże) ilości organicznych związków boru zawierają pigwa (ok. 10 mg/100 g), migdały (3,4 mg/100 g) i buraki (2,1 mg/100g).¹

Moringa - bogactwo antyoksydantów i nie tylko
Moringa zawiera także wszystkie esencjonalne aminokwasy, 26 substancji hamujących procesy zapalne i kwasy tłuszczowe omega-3, -6 i -9. Moringa odznacza się także wysoką zawartością aż 46 antyoksydantów (przeciwutleniaczy). Dzięki temu moringa jest jednym z produktów o największej pojemności antyoksydacyjnej (w skrócie ORAC - Oxygen Radical Absorbancji Capacity), czyli zdolności do wyłapywania i neutralizowania wolnych rodników, a co za tym idzie – zdolności chronienia komórek ciała przed stresem oksydacyjnym, który może doprowadzić do rozwoju wielu chorób, w tym nowotworów, schorzeń serca i układu naczyniowego czy cukrzycy. Wykazano, że wskaźnik ORAC dla proszku z liści drzewa moringa wynosi 157 600 i jest wyższy niż dla jagód acai (102 700), zielonej herbaty (1 253), jagód (9 621), ciemnej czekolady (20 816), czosnku (5 708), jagód goji (3 290) i czerwonego wina (3 607)², a więc żywności uchodzącej za skarbnicę antyoksydantów. Większy wskaźnik ORAC mają tylko suszone goździki (314 446), suszony cynamon (267 536) i suszone oregano (200 129).

Morniga to skarbnica antyoksydantów - substancji, które chronią przez rozwojem nowotworów, chorób krążenia i opóźniających proces starzenia.
Spośród 46 antyoksydantów, które zawiera moringa, warto zwrócić uwagę na zeatynę, salwesterol i chlorofil. Zeatyna to substancja, która odpowiada za to, aby wszystkie witaminy, minerały, mikroelementy i aminokwasy zostały przyjęte przez organizm. Z kolei salwesterol należy do grupy substancji o nazwie fitoaleksyny. Są one produkowane przez rośliny w odpowiedzi na infekcje wywołane przez patogeny roślin. Naukowcy odkryli, że salwesterol ma także właściwości przeciwnowotworowe - przekształca się w tkance nowotworowej w toksyczną substancję, co prowadzi do zniszczenia guza. Poza tym wykazano, że moringa odznacza się największym stężeniem chlorofilu spośród wszystkich przebadanych dotąd roślin.¹ Chlorofil to zielony barwnik, który wspomaga procesy oczyszczania organizmu - tworzy silne połączenia z częścią toksycznych związków (w tym z niektórymi substancjami rakotwórczymi) – dzięki temu mniejsza ilość szkodliwych związków dociera do tkanek organizmu.

Moringa - przeciwwskazania
Nie zaleca się używać korzeni, kory i kwiatów moringi w czasie ciąży. Substancje zawarte w tych częściach rośliny mogą spowodować skurcze macicy i poronienie. Poza tym nie ma wystarczającej ilości informacji na temat bezpieczeństwa korzystania z innych części moringi w czasie ciąży. W związku z tym kobiety spodziewające się dziecka nie powinny sięgać po tę roślinę.³
Moringa - zastosowanie w kuchni
Moringa znajduje szerokie zastosowanie w kuchni. Owoce i młode pędy spożywane są po ugotowaniu. Młode liście o smaku rzeżuchy można spożywać podobnie jak szpinak. Po ususzeniu i zmieleniu stanowią dodatek do zup, sałatek, koktajli, jogurtów czy szejków mleczno-owocowych.

Sproszkowane liście moringi należy spożywać max. 3 x dziennie po 1 łyżeczce (1,5 g) z pokarmem lub w postaci herbaty czy koktajli.
Można ich użyć także do zaparzenia herbaty, która odznacza się słodką nutą. W celach spożywczych można wykorzystać także olej moringa.

Moringa - zastosowanie w kosmetyce
Olejek moringa polecany jest do pielęgnacji skóry i włosów. Dzięki niemu staną się miękkie i intensywnie nawilżone. Olej dość łatwo się wchłania, a tłusty film nie pozostaje na skórze długo. Można go zastosować również do wykonania relaksacyjnego masażu.

Warto wiedziećWażne
Moringa - gdzie kupić? Jaka jest cena?
Moringę można kupić w sklepach w postaci sproszkowanych liści (cena to ok. 30 zł za 50 g), a także tabletek czy kapsułek (ceny wahają się od 50 do nawet ponad 100 zł, w zależności od ilości kapsułek i producenta). W sprzedaży jest również herbata z moringi (ok. 50 zł za 100 g).

http://www.poradnikzdrowi...anie_43353.html

Spirulina – właściwości, które potwierdzono

Spirulina to zielono-niebieska alga, posiadająca niezaprzeczalne właściwości wpływające na zdrowie organizmu człowieka. Hodowana jest w różnych rejonach świata. Są to wybrane miejsca, ponieważ to właśnie tam klimat jest najbardziej sprzyjający. Taki miejscami są Azja (Chiny, Tajwan, Japonia, Indie), Ameryka Północna (Hawaje), Ameryka Południowa (Meksyk), a także Afryka (rejon Czadu).

Jednak niezależnie skąd pochodzi Spirulina, którą spożywamy, ważne jest, aby sprawdzić czy pochodzi od producenta, który posiada niezbędne certyfikaty i patenty. Wiemy wtedy, że nie oszczędza on na jakości swoich produktów, dzięki czemu będziemy mogli korzystać ze wszystkich właściwości Spiruliny.

Spirulina to roślina obecnie najbardziej zbadana, obok swojej kuzynki algi Chlorella. W ostatnim czasie coraz częściej mówi się o niej, jako o bardzo wartościowym Superfood. Słynie z intensywnego smaku i jeszcze intensywniejszych składników odżywczych łatwo przyswajalnych przez organizm człowieka. Mimo że wchodzi ona w skład różnego rodzaju koktajli czy batonów energetycznych oraz naturalnych suplementów diety, to przyjmowana regularnie może odbudować i poprawić nasze zdrowie w sposób bardzo znaczący. Do chwili obecnej istnieje prawie 1200 naukowych artykułów, które oceniają i potwierdzają właściwości Spiruliny.

Właściwości Spiruliny, które zostały potwierdzone

Nie każdy ma możliwość spożywania Spiruliny bezpośrednio w kraju, w którym jest hodowana. Jednak można ją kupić również w naszym kraju oraz przyjmować w różnych postaciach (najpopularniejsze to tabletki i proszek), aby czerpać z korzyści jakie niesie ze sobą. Poniżej przedstawiamy potwierdzone właściwości regularnego stosowania algi Spirulina.

1. Obniża możliwość wystąpienia udaru mózgu.

Naukowcy odkryli, że suplementacja algą Spirulina zmniejsza powierzchnię błony wewnątrz aorty od 33% do 48%, co pokazuje, że może ona zapobiegać powstawaniu miażdżycy i wystąpieniu udaru mózgu.

Warto zauważyć, że badanie kliniczne zostało przeprowadzone na zwierzętach, które otrzymywały również dietę o wysokiej zawartości cholesterolu (HCD – high-cholesterol diet), co pokazuje, że regularne spożywanie Spiruliny może dosłownie odwrócić szkody wyrządzone przez złą dietę. Można wyobrazić sobie jakie korzyści dla serca niesie zdrowa, zbilansowana dieta oraz regularne spożywanie algi Spirulina.

2. Obniża ciśnienie krwi.

Naukowcy odkryli, że zawarta w Spirulinie fikocyjanina posiada właściwości obniżające wysokie ciśnienie krwi. Naukowcy z Japonii uważają, że podczas spożywania tej algi dochodzi do odwracania dysfunkcji śródbłonka w zespole metabolicznym (ZM), który charakteryzuje się licznymi zaburzeniami zwiększającymi ryzyko wystąpienia i rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz cukrzycy. Spirulina przedstawia się bardzo obiecująco na przyszłość (dalsze badania są niezbędne), ponieważ może wspomóc walkę z tymi chorobami i zmniejszyć ich częstotliwość występowania.

3. Usuwa metale ciężkie z organizmu (detoks).

Według Światowej Organizacji Zdrowia dużo krajów na świecie jest dotkniętych problemem występowania wysokiego poziomu arsenu. Do zatruć dochodzi nawet w krajach rozwiniętych. Jednak według naukowców miejsca z największą liczbą przypadków to Daleki Wschód, czyli Bangladesz i Indie, ale także Chile. Występuje on najczęściej w wodzie pitnej, która jest spożywana przez ludzi każdego dnia.

Badania kliniczne wykazały, że w samym Bangladeszu do 3% całego narodu posiada objawy zatrucia samym arsenem. Jak podkreślają naukowcy nie ma specyficznego leczenia zatrucia sprawdzili alternatywę, w postaci algi Spirulina.

24 pacjentom, którzy cierpieli na przewlekłe zatrucie arsenem podano dwa razy na dobę Spirulinę (250 mg) oraz cynk (2 mg), a 17 chorym tylko placebo. Stwierdzili, że Spirulina z cynkiem przerosła ich oczekiwania. U uczestników, przyjmujących algę odnotowano aż 47% spadek arsenu w organizmie.

4. Zapobiega powstawaniu raka.

Jak donosi University of Maryland Medical Center, “Pewna liczba badań na zwierzętach i probówki sugerują, że Spirulina zwiększa produkcję przeciwciał, białek zwalczających infekcje i inne komórki, które poprawiają odporność , a także pomagają zapobiec infekcjom oraz chorobom przewlekłym, takim jak rak”. Nie dziwi ten fakt, ponieważ ponad 70 naukowych, zweryfikowanych artykułów, opublikowanych w literaturze naukowej ocenia zdolności i wpływ Spiruliny na komórki rakowe.

Artykuł opublikowany w kwietniu 2014 roku przez czeskich naukowców podkreślił, że oprócz zdolności do obniżania stężenia cholesterolu we krwi, Spirulina jest również bogata w związki tetrapirolowe, ściśle związane z cząsteczkami bilirubiny, silne przeciwutleniacze i środki antyproliferacyjne”.

5. Obniża poziom cholesterolu.

Kolejną wykazaną przez naukowców korzyścią przyjmowania Spiruliny jest zapobieganie powstawania miażdżycy oraz redukcja podwyższonego poziomu cholesterolu we krwi.

Opublikowane w The Journal of Nutritional Science and Vitaminology badania na zwierzętach przedstawiały króliki, które karmione były przez cztery tygodnie dietą z wysoką zawartością cholesterolu (HCD – high cholesterol diet) zawierającą 0,5% cholesterolu, a następnie podawano im HCD wraz z 1% lub 5% Spiruliny przez dodatkowe 8 tygodni.

Po ośmiu tygodniach, gdy zakończono badanie, poziom cholesterolu LDL (zły cholesterol) zmniejszył się o 26% w grupie, która spożywała 1% Spiruliny i o 41% w grupie spożywającej 5% Spirulinę. To daje mocne dowody na to, że im więcej jemy tej algi, tym większe korzyści otrzymujemy. Warto zaznaczyć, że również poziom trójglicerydów i cholesterolu całkowitego uległ znacznej redukcji.

6. Dodaje energii.

Kiedy spojrzymy na skład chemiczny Spiruliny, to zrozumiemy dlaczego ludzie, którzy regularnie ją spożywają mają dużo energii. Zalecane dawkowanie Spiruliny to 1 tabletka na 10 kilogramów masy ciała lub 1 łyżeczka proszku. Można ją również dodawać do koktajli czy sałatek. Jej zastosowanie jest bardzo obszerne.

Doktor Oz, który opisuje jej właściwości, zaleca połączenie 1 łyżeczki Spiruliny z około 350 ml soku z limonki. Następnie należy zamrozić tę miksturę w formie kostek lodu. Warto dodawać ją do wody, warzywnych czy owocowych soków. Połączenie Spiruliny i limonki pobudza, a także zwiększa efektywność energetyczną organizmu, ponieważ pozwala odblokować cukier z naszych komórek, a zamrożone kostki lodu podnoszą energię metaboliczną, pobudzając nasze ciało.

7. Przyspiesza utratę masy ciała.

Dieta bogata w składniki odżywcze (w tym również dobrze przyswajalne białko), czyli produkty takie jak Spirulina, wspiera utratę masy ciała. Substancje te wykorzystywane są w bardziej wydajny sposób, za pomocą różnych mechanizmów wewnątrz organizmu, ponieważ są niskotłuszczowe. Jedzenie białek pomaga utrzymać tkankę beztłuszczową i przyczynia się do spalania tłuszczu, ponieważ metabolizm pochłania więcej energii. Można również dzięki temu ograniczyć głód, więc dla ludzi z nadwagą jest to bardzo korzystne. Aby maksymalnie wykorzystać te właściwości, Spirulina powinna być przyjmowana rano lub popołudniu, nie wieczorem.

8. Łagodzi problemy z zatokami.

Spirulina może również korzystnie wpływać na zatoki (alergiczny nieżyt nosa). Według wielu badań zmniejsza ona stan zapalny, który powoduje wiele problemów u ludzi z nadmierną odpowiedzią immunologiczną organizmu. Naukowcy zauważyli, że Spirulina jest skuteczna przy pojawieniu się nadmiernej wydzieliny, swędzeniu, kichaniu i uczuciu zatkanego nosa.

https://www.spirulina.pl/...twierdzono.html
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
 
Dawid050

Dołączył: 04 Lis 2017
Wysłany: 05-11-17, 21:26   

Jestem ciekaw co sądzicie o nalewkach. Jest taki facet, który nazywa się Roman Sklepowicz i podaje przepisy na różnego rodzaju nalewki, które zawierają m.in. czarnuszkę i inne tego typu nieznane mi wynalazki, które są podobne zdrowe. Przemysły farmaceutyczne leki wytwarzają z różnego rodzaju ekstraktów z roślin itd. więc sensowne wydaje się, że spirytus również jest w stanie z ziół wyciągnąć esencję. Podobno niektóre nalewki są nawet w stanie zabijać komórki nowotworowe. Wiadomo, że nie jest to medycznie potwierdzone i rozchodzi się pocztą pantoflową od znajomego do znajomego, przyjmując niekiedy formę plotki. Sam rozważam przygotowanie kilku nalewek, ale nie dla smaku, lecz właśnie ze względów zdrowotnych. Spirytus jest drogi, więc muszę zdecydować się na 2 lub 3 nalewki. Znacie może jakieś przepisy?
 
 
hiob 


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 06-11-17, 17:37   

Dawid050, moja żona kiedyś robiła doskonałe nalewki, ale nie miał ich kto pić. :D Jeśli chodzi o ich zdrowotne właściwości, to obawiam się, że spirytus raczej je zabija, niż "wyciąga", nie wspominając już nawet o szkodliwości picia samego alkoholu. Czarnuszkę możemy jeść po prostu świeżą, czy suszoną, a nalewki róbmy raczej dla ich smakowych właściwości. Ważne jedynie, by nie przesadzić z tym dobrem. :lol: soczek
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo