Czarnuszka

Czyli co nam pomaga, a co nam szkodzi.
ODPOWIEDZ
mamamondfa

Czarnuszka

Post autor: mamamondfa » 18-01-18, 16:26

Autorem tego postu jest hiob

Czarnuszka znana nam jest od wieków, ba, od tysiącleci. Znaleziono ją w grobowcu Tutenchamona, zmarłego jakieś 3300 lat temu. W grobowcu, bo śmierć jest jedyną chorobą, której ona nie leczy. Ale co tam faraon, sam Pan Jezus zajadał się czarnuszką. Skąd to wiemy? Przecież słowa kolędy nie mogą kłamać...

Oj, maluski, maluski, maluski, jako rękawicka
Alboli tyz jakoby, jakoby kawałecek smycka.

Cy nie lepiej by tobie, by Tobie siedzieć było w niebie
Wsak Twój Tatuś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie.

Tam wciornaska wygoda, wygoda, a tu bieda wsędzie,
Ta Ci teraz dokuca, dokuca, ta i potem będzie.

Tam Ty miałeś pościółkę, pościółkę i mietkie piernatki,
Tu na to Twej nie stanie, nie stanie ubozuchnej Matki.

Tam kukiołki jadałeś, jadałeś z carnuską i miodem,
Tu się tylko zasilać, zasilać musis samym głodem.

Co zatem leczy? Pozwólcie, że powklejam trochę opinii i cytatów znalezionych w Necie.

Za stroną http://www.poradnikzdrowi...szki_39757.html :

-Nasiona wykazują właściwości przeciwwrzodowe, gdyż działają ochronnie na błonę śluzową żołądka i zmniejszają uszkodzenia powstające w przebiegu choroby wrzodowej. Ponadto chronią wątrobę i nerki przed toksycznym działaniem związków chemicznych i leków. W medycynie tradycyjnej stosowane są w różnych schorzeniach alergicznych: astmie alergicznej, egzemach czy AZS. Ponadto mogą być pomocne w przypadku cukrzycy, nadciśnienia, chorobach pasożytniczych, a także przy problemach z laktacją.

-Jak wynika z badań naukowców - tych laboratoryjnych i na gryzoniach - zawarte w czarnuszce związki mają potencjalne działanie antynowotworowe. Przyczyniały się one bowiem do niszczenia i/lub zahamowania wzrostu komórek wielu form raka.
Antynowotworowe substancje zawarte w nasionach czarnuszki przyczyniły się do apoptozy (śmierci) komórek białaczki mieloblastycznej HL60, linii komórkowej raka piersi MCF-7, komórek raka szyjki macicy HeLa, komórek HEp-2 gruczolakoraka krtani, a także komórek kostniakomięsaka oraz komórek raka okrężnicy.

-Wykazano, że ekstrakt z czarnuszki może zapobiec uszkodzeniom wywołanym promieniowaniem jonizującym w radioterapii.
Ponadto zahamowały wzrost linii komórkowych raka wątroby HepG2, a także syntezę DNA, proliferację i żywotność linii komórkowych raka prostaty o nazwach LNCaP, C4-B i DU145 i PC-3. Badacze doszli także do wniosku, że ekstrakt z nasion znacznie zmniejszył żywotność komórek ludzkiego nowotworu płuc.

-Z kolei naukowcy z Ohio State University przekonują, że związki zawarte w nasionach czarnuszki zahamowały zdolność klonowania się komórek rakowych glejaka mózgu i rdzenia kręgowego. Ponadto badania wyciągu z czarnuszki wykazały jego cytotoksyczność przeciw guzowi puchlinowemu Ehrlicha, chłoniakowi puchlinowemu Daltona, mięsakowi 180, gruczolakorakowi trzustki i mięsakowi macicy. Z jeszcze innych badań wynika, że miejscowe stosowanie ekstraktu z czarnuszki zahamowało rozwój raka skóry u myszy.

-Wyżej wymienione właściwości antynowotworowe w większości przypadków są przypisywane substancji o nazwie tymochinon - główny, aktywny składniki olejku lotnego nasion czarnuszki. Należy zaznaczyć, że antynowotworowe substancje zawarte w nasionach działały niszcząco tylko na komórki nowotworowe i nie uszkadzały tych zdrowych.

Strona http://www.akademiawitaln...asz-czarnuszke/ podaje:

- Czarnuszka siewna (Nigella sativa) zwana także czarnym kminkiem (black cumin, khalonji) to niepozorna roślinka posiadająca ziarenka o olbrzymiej mocy. Wspominana już w zapisach biblijnych, używana jako panaceum przez starożytnych, którzy uważali, że czarnuszka i jej drogocenny olej "leczy wszystko z wyjątkiem śmierci". Nazywana czasem "złotem faraonów", jako że sam Tutenchamon miał w swoim grobowcu fiolkę z czarnuszkowym olejem – tak po prostu "w razie W", gdyby mu cokolwiek tam w zaświatach zaczęło dolegać. Coś, o czym wiedzieli nasi przodkowie dzisiejsi naukowcy potwierdzają licznymi badaniami (na dzień dzisiejszy ponad 700 badań): czarnuszka w istocie stanowi panaceum na wiele dolegliwości.

A konkretnie na co pomaga czarnuszka i jej olej?

Wszędzie tam, gdzie pojawia się stan zapalny czarnuszka stanowi niezrównany oręż aby się z nim rozprawić. Również wszędzie tam, gdzie szwankuje system immunologiczny. Dlaczego tak się dzieje? Otóż nasionka czarnuszki posiadają ponad 100 aktywnych substancji, z czego część zapewne nie została jeszcze przez naukowców odkryta. To prawdziwa skarbnica związków biologicznie aktywnych!

czarnuszkaO wartości czarnuszki niech zaświadczy też fakt, że tzw. wielki przemysł bardzo ostrzył sobie ząbki aby ją dla siebie opatentować. Mianowicie takie wnioski patentowe w wielu krajach złożyła wielka korporacja Nestle (której żadnych produktów już nie kupuję – nie, bo nie). Oczywiście Nestle wszystkiemu zaprzeczyło, odpowiadając, iż jakoby chodziło jedynie o opatentowanie produkcji tylko pewnych związków czarnuszki działających przeciwko alergiom pokarmowym (chodziło o tymochinon), co podobno "odkryli" pracujący dla korporacji naukowcy. Oczywiście niczego nie odkryli, bowiem szereg prac na temat antyalergicznego działania czarnuszki można zwyczajnie znaleźć na pubmedzie.

Spójrzmy zatem jakież to główne aktywne substancje zawierają w sobie te malutkie czarne ziarenka, dzięki którym nabierają one tak niezwykle silnych właściwości antyzapalnych, antynowotworowych, antyoksydacyjnych i jednocześnie ochronnych:

– różnorodne kwasy tłuszczowe (linolowy, alfa-linolenowy, rzadki w przyrodzie eikozadienowy, palmitynowy, mirystynowy i inne)

– fosfolipidy i fitosterole

– cenne flawonoidy i równie cenne saponiny

– białka (osiem z dziewięciu niezbędnych aminokwasów) i węglowodany

– alkaloidy m.in. nigellinę, nigellaminę, nigellidynę, nigellicynę – rzadkie w świecie roślin)

– olejek eteryczny zawierający m.in. tymochinon, limonen, karwakrol, karwon i in.

– witaminy A, E, F, B1, B3, B6, biotynę, związki mineralne m.in. cynku, selenu, magnezu, wapnia, żelaza, sodu i potasu

Te wszystkie skarby natury umieszczone w małych czarnych nasionkach w idealnej proporcji sprawiają, że czarnuszka i jej olej znakomicie obniżają stres oksydacyjny! To nam dużo tłumaczy, bowiem oznacza, że wszędzie tam, gdzie stres oksydacyjny się pojawia – czarnuszka przynosi ulgę i ukojenie, pomagając systemowi uporać się z zachwianiem równowagi i przywrócić ową utraconą równowagę czyli innymi słowy stan zdrowia. Krótko mówiąc – dokładnie tak jak mawiali starożytni – leczy wszystko z wyjątkiem śmierci 🙂

Przeciwwskazań do jej stosowania w zasadzie brak. Jedynie podczas ciąży i karmienia należy jej stosowanie skonsultować z lekarzem.

Oto 20 powodów dla których czarnuszkę oraz jej olej warto pokochać:

1. Ma działanie immunoprotekcyjne. Zawarte w niej związki wzmacniają układ odpornościowy, pobudzając m.in. syntezę interferonu czy wzrost ilości limfocytów i makrofagów stojących na straży naszego zdrowia. Warto sięgnąć po czarnuszkę szczególnie teraz, na przełomie sezonów, aby wzmocnić organizm.

2. Poprawia samopoczucie alergikom. Regularne przyjmowanie oleju z czarnuszki przez 6-8 tygodni powoduje znaczną poprawę symptomów. Czarnuszka – podobnie jak witamina C – jest świetnym antyhistaminikiem.

3. Pomocna dla astmatyków. Po kilku tygodniach stosowania oleju z czarnuszki uzyskano znaczącą poprawę u 80% badanych (szczególnie pozytywnie odpowiadały dzieci): poprawiła się wydolność płuc, ustąpił świszczący oddech i można było zmniejszyć dawki konwencjonalnych farmaceutyków (inhalatorów).

4. Pomoże uporać się z anemią. W wielu badaniach wykazano, iż regularne stosowanie oleju z czarnuszki podnosiło poziom hemoglobiny i erytrocytów. Naprawdę nie jest konieczne jadanie martwych tkanek zwierzęcych, skoro można używać czarnuszki. Jednak doktorzy uparcie przepisują żelazo i każą "jeść dużo mięsa" przy anemii. Jak widać nie jest to jedyny sposób aby pożegnać anemię 🙂

5. Ma silne działanie antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybicze. Naukowcy podejrzewają, że stoi za tym spora zawartość tymochinonu. Podanie czarnuszki powodowało w ciągu 3-10 dniowej kuracji zahamowanie wzrostu patogenów, w tym również Candida Albicans. W dobie powszechnego zagrzybienia jak również zbliżającego się przełomu sezonów skutkującego jak zwykle wzrostem przeziębień, gryp, infekcji zatok, oskrzeli itd. – warto o tym fakcie pamiętać. W czarnuszce siła! 🙂

6. Ma również działanie przeciwpasożytnicze. Olej z czarnuszki wykazał w badaniach działanie przeciwtasiemcowe u dzieci chorujących na tasiemczycę. Czarnuszkowa kuracja okazała się też skuteczna w przypadku zakażeń przywrą, nie powodując przy tym żadnych działań ubocznych. Czarnuszka dzięki poprawie funkcji układu immunologicznego skutecznie zwalcza również owsiki, blastocytozę, a nawet włośnia krętego. Pod tym kątem olej z czarnuszki ma działanie silniejsze nawet od oleju czosnkowego.

7. Czarnuszka chroni przed skutkami promieniowania. W badaniach czarnuszka zapobiegała uszkodzeniom wywołanym promieniowaniem jonizującym w radioterapii. To ważna informacja dla tych, którzy poddawani są naświetlaniom promieniami w radioterapii chorób nowotworowych.

8. Pomaga pozbyć się nadciśnienia. Czarnuszka nie tylko obniża ciśnienie krwi i zmniejsza ryzyko powstawania zakrzepów, ale również chroni przed wzrostem homocysteiny, prowadzącej do rozwoju miażdżycy.

9. Przeciwdziała tworzeniu się kamieni nerkowych. Obniża stężenie szczawianów w moczu i hamuje formowanie kamieni nerkowych.

10. Działa przeciwwrzodowo na żołądek. Olej z czarnuszki powoduje wzrost ilości mucyny w błonie śluzowej żołądka. Czarnuszka ma również udowodnioną skuteczność przeciwko bakteriom Helicobacter pylori. Przynosi ulgę w przypadku symptomów refluksu żołądkowo-przełykowego.

11. Ma działanie cytotoksyczne – przeciwnowotworowe. Hamuje angiogenezę i metastazę komórek nowotworowych, stymuluje syntezę cytokin: interleukin, TNF-α oraz interferonu, immunoglobulin skierowanych przeciwko antygenom rakowym. Czarnuszka ma też zdolność wywołania apoptozy (zaprogramowanej śmierci) komórek rakowych – działa silnie antyutleniająco. Badania były robione w stosunku do licznych rodzajów nowotworów, między innymi białaczki, nowotworów okrężnicy, płuc, macicy, prostaty, piersi, jelita grubego, wątroby, mózgu czy nawet wyjątkowo niebezpiecznego i podstępnego raka trzustki. Czarnuszka nie czyni przy tym szkody komórkom zdrowym.

12. Pomaga opanować zmiany skórne. Olej z czarnuszki jest tradycyjnie stosowany w przypadkach trądziku, łuszczycy, przy atopowym zapaleniu skóry, grzybicy skóry, wysypek, zmianach wywołanych zakażeniem bakteryjnym lub poparzeniem słonecznym. To ostatnie mogę potwierdzić własnym niedawnym doświadczeniem: kiedy w środku lata podczas prac w ogródku nieopatrznie spiekłam sobie odsłonięty kark, prosiłam następnie męża aby kilkukrotnie w ciągu dnia smarował mi obolałe miejsce olejem z czarnuszki (nie miałam akurat w domu kapsułek z witaminą E) i w ciągu najbliższej doby miejsce to było wyleczone z oparzenia słonecznego – naskórek był w doskonałym stanie, ból zniknął, złuszczenie naskórka nie nastąpiło. Doskonałe remedium!

13. Ma działanie antycukrzycowe. Reguluje poziom cukru we krwi: działa ochronnie na trzustkę sprzyjając jej regeneracji i proliferacji wysp trzustkowych beta odpowiedzialnych za produkcję insuliny.

14. Chroni przed uszkodzeniami wątrobę i nerki. Zarówno gdy czynnikami szkodliwymi są metale ciężkie czy też dostające się do ustroju ksenobiotyki (np. leki) czarnuszka chroni te dwa ważne narządy: oczyszcza ustrój z toksyn i przywraca prawidłowe poziomy markerów stresu oksydacyjnego.

15. Chroni przed osteoporozą. Zwiększa gęstość mineralną kości dzięki zwartości kwasów tłuszczowych oraz silnemu działaniu antyutleniającemu i antyzapalnemu.

16. Działa kojąco na ośrodkowy układ nerwowy. Stwierdzono działanie antydepresyjne, sedatywne (uspokajające) i anksjolityczne (przeciwlękowe) czarnuszki. Można powiedzieć, że działa jak adaptogen zwiększając naszą odporność na stres, przeciwdziałając stanom depresyjnym i/lub lękowym i poprawiając samopoczucie. Obiecująco przestawia się czarnuszka również jako oręż w zwalczaniu symptomów epilepsji czy choroby Parkinsona.

17. Pomocna w przypadku chorób autoimmunologicznych. Znowu kłaniają się niezwykłe właściwości antyzapalne, antyhistaminowe i zmniejszające stres oksydacyjny, dzięki którym czarnuszka przynosi chorym poprawę samopoczucia w postaci zmniejszenia symptomów.

18. Doskonała na problemy z włosami. Przeciwdziała łysieniu, hamuje wypadanie włosów, pozwala pozbyć się łupieżu i spowodowanego stanem zapalnym swędzenia, pobudza porost włosów i zwiększa gęstość czupryny.

19. Przyspiesza gojenie się ran. Owrzodzenia, skaleczenia, rozpadliny, zmiany ropne itd. zagoją się szybciej dzięki czarnuszce.

20. Wpływa pozytywnie na układ rozrodczy. Reguluje miesiączkowanie, wspomaga laktację u matek karmiących, a nawet stwierdzono jej działanie antykoncepcyjne podobne do etynyloestradiolu (syntetycznego estrogenu, składnika współczesnych tabletek antykoncepcyjnych), nie wykazując jednocześnie aktywności estrogenowej. Dobra wiadomość dla panów jest taka, że czarnuszka naturalnie podnosi u nich poziom testosteronu.

Jak widzicie – takie malutkie niepozorne ziarenka, a ile w nich mocy! Warto jednak w tym miejscu dodać, że sama czarnuszka aczkolwiek jest wspaniałym darem natury – nie zastąpi zmiany stylu życia. Żeby była jasność: jeśli dla przykładu chcesz pozbyć się candidy ze swoich jelit, to nie wystarczy tylko samo stosowanie w tym celu czarnuszki jeśli jednocześnie nadal opychać się będziesz codziennie tonami słodyczy. Jeśli chcesz się pozbyć artretyzmu, to nie wystarczy stosowanie czarnuszki jeśli oprócz tego równocześnie trzy razy dziennie będziesz dzień w dzień obżerać się mięchem i podrobami. Jeśli tak – to nie narzekaj potem, że "ta cała czarnuszka w ogóle nie działa". Czarnuszka w tym wypadku może po prostu nie dać sobie rady, a na pewno nie tak szybko jak by się można było spodziewać. Przywracanie zdrowia i jego utrzymanie jest proste (i do tego piękne w swojej prostocie), lecz jeśli chcesz sam dla siebie stać się swoim lekarzem, to należy bezwzględnie trzymać się sztywno pewnych zasad, a właściwie jednej. Po pierwsze nie szkodzić. Rozumiemy się?

Żyjemy ponadto w czasach gdy wszystko chcemy szybko i natychmiast. Nie zapominajmy jednak, że na nasze dolegliwości (z wyjątkiem urazów) zawsze pracujemy całymi latami, nie nabywamy ich przecież szybko i natychmiast. Dlatego wyjątkową głupotą byłoby oczekiwać, że szybko i natychmiast znikną. Nie znikną, nie oszukujmy się. Twoje ciało cierpliwie znosiło zniewagi przez długi czas, teraz Ty wykaż się cierpliwością i daj mu czasu tyle ile będzie potrzeba, aby wróciło do dawnej równowagi. Zauważ, że to nie jest tak, że "czarnuszka leczy". Sama w sobie nie leczy, bo nie ma na tej planecie niczego, co "leczy" samo w sobie. Zawsze leczy nas ciało, bo tylko ono wie jak to zrobić. Czarnuszka tylko ułatwia mu robotę, resztę robi już Twój system immunologiczny. Pod warunkiem, że mu nie przeszkadzasz.

Jak stosować czarnuszkę?

Czarnuszkę można stosować zarówno zewnętrznie (na skórę, włosy i paznokcie) jak i wewnętrznie. Używa się albo ziarenek (całych, utłuczonych w moździerzu lub zmielonych w młynku do kawy) albo oleju tłoczonego na zimno. W krajach Bliskiego Wschodu wierzy się w to, że żucie profilaktycznie "dla zdrowotności" 10 ziarenek czarnuszki dziennie trzyma z dala wszelkie choroby. To dobry pomysł, na pewno lepszy niż żucie toksycznych konwencjonalnych gum do żucia.

– w kuchni profilaktycznie, jako przyprawa: zmielona czarnuszka doskonale zastępuje pieprz. W przeciwieństwie do niego nie drażni jednak przewodu pokarmowego ani nie zakwasza organizmu (pieprz jest przyprawą zakwaszającą). Warto wypełnić swoją pieprzniczkę zmieloną czarnuszką zamiast tradycyjnego pieprzu. Całe lub zmielone ziarenka można dodawać do pieczenia chleba (do ciasta oraz jako posypkę na wierzch), do zup, sałatek, kanapek, do bigosu i innych duszonych warzyw, przy wyrobie domowego sera, wina czy przy kiszeniu warzyw.

– w postaci naparu: parzymy jak herbatkę czyli zalewamy wrzątkiem 1 łyżkę zmielonych nasionek, parzymy ok. 20 minut i odcedzamy. Taki napar można osłodzić miodem. Stosować zewnętrznie do przemywania zmienionej chorobowo skóry, jak płukankę do włosów oraz wewnętrznie (pijemy 1/2 szklanki naparu 2-3 razy dziennie).

– w postaci oleju: do stosowania zewnętrznie na skórę lub włosy oraz wewnętrznie (łyżeczka oleju 2-3 razy dziennie, dzieci połowę tego). Olej z czarnuszki jest dostępny również w kapsułkach, jednak wtedy wychodzi sporo drożej niż ten zakupiony w buteleczce. Pamiętajmy, aby kupować tylko olej z czarnuszki tłoczony na zimno. Po otwarciu przechowujemy go w lodówce.

– w postaci nalewki: pół szklanki zmielonej czarnuszki zalać szklanką alkoholu 40% i odstawić na co najmniej tydzień, po czym przefiltrować przez watę. Można używać zewnętrznie jak i wewnętrznie, podobnie jak olej. W przypadku zakażeń o charakterze grzybiczym (np. candida) nalewka na bazie alkoholu jest bardziej skuteczna niż napar.

– w postaci ziołomiodu: na każdą łyżkę miodu dać łyżeczkę zmielonej czarnuszki i utrzeć razem na papkę, bardzo pomocną przy przeziębieniu (podobnie zresztą jak mieszanka miodu i cejlońskiego cynamonu): działa wykrztuśnie, łagodzi kaszel i ból gardła. Papkę można też stosować zewnętrznie na skórę w postaci maseczki, a jeśli zmielimy nasionka nieco grubiej to peelingu.

Tutaj http://www.pepsieliot.com...ozenia-widelca/ możemy przeczytać:

Czarnuszka, czyli lekarstwo na wszystkie choroby, z wyjątkiem odłożenia widelca

TEN skromny, ale niezwykle mocny materiał siewny, zabija MRSA (gronkowiec złocisty odporny na metycylinę), leczy ciało zatrute bronią chemiczną, stymuluje regenerację komórek beta umierających w obrębie trzustki cukrzycowej, i robi wiele innych rzeczy, o których nie wiemy nawet, że istnieją.

Na podstawie opracowania Sayer’a Ji zwolennika mówienia prawdy, powszechnie uznanego naukowca, pisarza i wykładowcy, doradcy i członka zarządu Krajowej Federacji Zdrowia w Stanach.

Około 3300 lat temu znaleziono czarny olej z owych nasionek w grobowcu egipskiego faraona Tutanchamona. A w kulturach arabskich ziarenka te były i są znane jako habbatul barakah, co oznacza "ziarno błogosławieństwa."

OGÓLNY zarys korzyści z Black Seed, czarnuszki, nasion jednorocznej rośliny kwiatowej zwanej z łaciny Nigella Sativa, cenione za swoje właściwości lecznicze od niepamiętnych czasów.

Wracając do korzyści, to czarnuszka działa:
Przeciwbólowo
Antybakteryjnie
Przeciwzapalnie
Anty-wrzodowo
Anty-cholinergicznie
Anty-grzybiczo
Przeciw nadciśnieniowo
Przeciwutleniająco
Przeciwskurczowo
Przeciwwirusowo
Rozszerzając oskrzela
Jako inhibitor glukoneogeneza Inhibitor (Przeciw cukrzycowo)
Chroni wątrobę
Hipotensyjnie
Uwrażliwiając na insulinę
Jako interferon inducer
Jako antagonista leukotrienów
Nefroprotekcyjnie, czyli chroni nerki
Tumor Necrosis Factor Alpha Inhibitor

Nasiona czarnuszki badano dla specyficznych warunków zdrowotnych i pod różnymi kątami.

Do niektórych z najbardziej interesujących zastosowań należą te:
Cukrzyca typu 2
Dwa gramy czarnych nasionek na dzień powodowało zmniejszenie stężenia glukozy na czczo, zmniejszenie oporności na insulinę, zwiększone działanie beta-komórek i zmniejszone stężenie hemoglobiny glikowanej (HbA1c) u ludzi

Zakażenie Helicobacter pylori
Czarnuszka posiada klinicznie przydatną aktywność anty helicobacter pylori, porównywalną do potrójnej eradykacji. Ostatnio mnie pytano, więc odpowiadam, że obok lukrecji DGL, mamy jeszcze broń w postaci czarnuszki.

Padaczka
Od dawna są znane właściwości przeciwdrgawkowe czarnuszki. W 2007 badano dzieci z padaczką, których stan był oporny na leczenie konwencjonalne dragami, i okazało się, że ekstrakt czarnuszki z wodą znacznie zmniejszył aktywność napadu.

Wysokie ciśnienie krwi
Codzienne stosowanie 100 i 200 mg ekstraktu z nasion czarnuszki, dwa razy dziennie, przez 2 miesiące, dało efekt obniżenia ciśnienia tętniczego krwi, przy łagodnym nadciśnieniu.

Astma
Thymoquinone, jeden z głównych składników czynnych w Nigella sativa (czarnym kminku, alias czarnuszce), jest lepszy od flutikazonu czyli draga użytego w zwierzęcym modelu astmy.

W innym badaniu, tym razem u ludzi, stwierdzono, że gotowane ekstrakty wodne z nasion czarnuszki mają stosunkowo silny anty-astmatyczny wpływ na astmę dróg oddechowych.

Ostry tonsillopharyngitis
Ból migdałka gardłowego, zapalenie i ból gardła, w większości pochodzenia wirusowego, dało się znacznie załagodzić czarnuszką (w połączeniu z Phyllanthus niruri – uwaga ta roślina sprawdza się również w kamicy nerkowej) ból gardła i stan zapalny.

Uraz w wyniku ataku bronią chemiczną
Podwójnie randomizowane badanie kliniczne wykazało, że pacjenci ranni od broni chemicznej, za pomocą gotowanych wyciągów wodnych z czarnuszki mieli mniejsze objawy chorobowe w klatce piersiowej. Oddech stawał się mniej świszczący, oraz poprawiały się wartości w testach płuc. Zmniejszało to konieczność leczenia farmakologicznego.

Rak jelita grubego
Badania wykazały, że wyciąg z ziaren czarnuszki jest porównywalny do działania chemoagent 5-fluorouracyl w hamowaniu wzrostu nowotworu jelita grubego, ale to jasne, że na o wiele wyższym profilu bezpieczeństwa. Badania na zwierzętach wykazały, że olej z czarnuszki ma znaczące działanie hamujące raka jelita grubego u szczurów, bez zauważalnych skutków ubocznych.

MRSA
Nigella Sativa ma działanie antybakteryjne i zwalcza Staphylococcus aureus opornego na metycylinę

Narkomani uzależnieni od opiatów
Badania na 35 uzależnionych od opiatów ludziach wykazały, że czarnuszka może być skuteczną terapią w długoterminowym leczeniu uzależnienia od opioidów.

To tyle cytatów, można ich znaleźć znacznie więcej. Ja tylko dodam, że mnie po prostu Grażynka dodaje ziarenka czarnuszki i olej z czarnuszki do wypiekanego przez siebie chleba. Trudno mi dokładnie określić ile jej zjadam, to jakieś 100 gramów ziarenek na dwa-trzy tygodnie, czyli, powiedzmy, 5 gramów dziennie, plus trochę oleju z czarnuszki. 5 gramów to jest mniej-więcej łyżeczka do herbaty tych ziarenek.[/b]
Ostatnio zmieniony 23-02-18, 00:54 przez mamamondfa, łącznie zmieniany 1 raz.

PietroP

Post autor: PietroP » 22-02-18, 03:14

Kto to Grażynka i czy droga ta czarnuszka?

PietroP

Post autor: PietroP » 22-02-18, 03:15

I jakie polecasz zioła na pohamowanie apetytu?

ODPOWIEDZ