FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Bezpieczna strona Zapraszam na forum http://katolik.us i do zapoznania się z REGULAMINEM FORUM oraz FAQ
                      Forum wykorzystuje ciasteczka jeżeli się nie zgadzasz opuść tę stronę!
Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce,
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą ochroną.
Niech go Bóg pogromić raczy - pokornie o to prosimy.
A Ty, Wodzu Niebieskich Zastępów, szatana i inne złe duchy,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą
mocą Bożą strąć do piekła.
Amen.
Charlotte
Warszawa


Poprzedni temat «» Następny temat
Re: forma liturgii, czy reforma liturgii?
Autor Wiadomość
myschonok 


Dołączyła: 15 Lut 2010
Skąd: Miedzy Erkelenz a Hückelhoven
Wysłany: 09-11-11, 09:23   

wytniecie nas w pien:-)
Kuba,opiernicz mnie za zasmiecanie ale ze smiechu-padlam:-)
_________________
Czlowiek w czlowieku umiera, gdy zlo czynione- nie boli- a dobro- nie raduje....
 
 
Lechita 

Dołączył: 08 Maj 2009
Skąd: z Polski
Wysłany: 10-11-11, 08:41   

myschonok napisał/a:
opiernicz mnie za zasmiecanie ale ze smiechu-padlam:-)


http://www.youtube.com/watch?v=nzlDYKR5otM :lol: :lol: :lol:
 
 
KubaCh 
Administrator


Dołączył: 21 Paź 2008
Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-11-11, 22:00   

Lechita napisał/a:
Kuba, ja to dobrze wiem, że sa dopuszczalne inne formy i sam pomyśl jak to brzmi forma dopuszczalna,


Nie wiem jak to brzmi - ale wiem, że Kościół pozwala przyjmować Eucharystię w różnych formach i nie czyni między nimi różnicy.

Lechita napisał/a:
No, a ja pogrubię tak i wychodzi, że objawienia sa ważne:


Możesz sobie pogrubiać - ale dopóki nie wymażesz słów "Zmysł wiary wiernych, kierowany przez Urząd Nauczycielski Kościoła, umie rozróżniać i przyjmować", to dalej będę stał na stanowisko, że żadnych ze współczesnych "objawień" nie trzeba przyjmować za prawdziwe

Lechita napisał/a:
KubaCh napisał/a:
I nie ma żadnego dokumentu wydanego przez Kościł, z którego by wynikało, że "Ciała Pana Jezusa moga dotykać tylko dłonie konsekrowane"


Święty Tomasz z Akwinu, największy z doktorów Kościoła Świętego (1225–1274), pisał: „uszanowanie dla sakramentu Eucharystii wymaga, by dotykały Go tylko przedmioty konsekrowane. Toteż konsekruje się korporał i kielich, a także ręce kapłana, ujmujące ten Sakrament” (Suma Teologiczna, III, q.82).
.

Nie wiem, czy odnotowałeś ten fakt, ale św. Tomasz z Akwinu nie był nigdy papieżem i nie sygnował żadnego oficjalnego dokumentu Magisterium Kościoła. W swoich dziełach wykładał jedynie swoje osobiste poglądy.

Lechita napisał/a:
Św. Eutychian, Papież (275–283) zabrania wiernym brania konsekrowanych Hostii w ręce.


Mogę prosić o źródło???

Lechita napisał/a:
Św. Bazyli Wielki, Doktor Kościoła


Dla przypomnienia - pytałem o oficjalne dokumenty Kościoła - nie o opinię poszczególnych świętych.

Lechita napisał/a:
Św. Leon Wielki, Papież (440–461): „Przyjmuje się do ust to, co uznaje się przez wiarę”


Źródło (i kontekst) mogę prosić?

Lechita napisał/a:
Synod w Saragossie (380) ekskomunikował każdego, kto odważyłby się przyjmować Komunię Św. na rękę. Dekret ten został później potwierdzony przez Synod w Toledo. Synod w Rouen (650) potępił zwyczaj przyjmowania Komunii św. do ręki. Synod w Konstantynopolu „in Trullo” (692) zabronił wiernym brania Hostii Świętej do rąk, grożąc nieposłusznym ekskomuniką.


Mogę prosić o źródła??

Lechita napisał/a:
Profanacją jest deptanie cząstek Hostii, które pozostały na rekach i znalazły sie na podłodze, wynoszenie Hostii na msze satanistyczne czy poprostu porzucanie ich i pozostawianie w ksiazeczkach do modlenia, doniczkach. Nie słyszeliscie o tym?


Profanacją jest też wyplucie Hostii podanej do ust i zrobienie z nią tego samego. Chyba, że zakładasz, że kapłan ma obowiązek wepchnąć Hostię przymującemu do gardła?

noOne napisał/a:
był taki epizod z Komunia na ręke - mozna by rzec "ale to juz było.."
wprowadzili to schizmatycy arianie,


Mogę prosić o źródło???

noOne napisał/a:
na szczęście schizma została wycięta w pień i nastąpił powrót do właściwej formy


No cóż - skoro dla Ciebie "wycięcie w pień" jest powodem do szczęścia, to szczerze współczuję. Na szczęście my tutaj na tym forum jesteśmy na tyle rozproszeni, że wyciąć nas będzie stosunkowo trudno - tym bardziej, że to działalność karalna ;-)
 
 
 
KubaCh 
Administrator


Dołączył: 21 Paź 2008
Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-11-11, 22:03   

myschonok napisał/a:
Kuba,opiernicz mnie za zasmiecanie ale ze smiechu-padlam:-)


Myscha - nie padaj, bo jak padniesz, to stajesz się łatwym celem dla topora i możesz zostać wycięta przez nadgorliwego katolika. Więc czym prędzej powstań i bądź czujna ;-)
 
 
 
Lechita 

Dołączył: 08 Maj 2009
Skąd: z Polski
Wysłany: 11-11-11, 23:26   

KubaCh napisał/a:
Nie wiem, czy odnotowałeś ten fakt, ale św. Tomasz z Akwinu nie był nigdy papieżem i nie sygnował żadnego oficjalnego dokumentu Magisterium Kościoła. W swoich dziełach wykładał jedynie swoje osobiste poglądy.


Czytaj uwaznie KuboCh:
W Kosciele katolickim sa dwa źródła wiary: Pismo Święte i Tradycja. Św.Tomasz z Akwinu ma ogromny wkład w ta tradycję. Jesli potrzebujesz potwierdzenia ze strony Papieża to proszę:
"Jak najgoręcej pragniemy, by z każdym dniem wzrastała liczba ludzi czerpiących z dzieł Tomasza z Akwinu oświatę i naukę; dotyczy to nie tylko księży i ludzi wielkiej nauki... Wielce też sobie życzymy, by ze względu na potrzeby Chrześcijaństwa coraz więcej wydobywano skarbów z jego wskazań. Trzeba więc jego pisma tłumaczyć i wydawać w jak największej ilości języków..."

Papież Jan XXIII, 16 września 1960


I jeżeli odrzucasz nauczanie św.Tomasza to automatycznie odrzucasz część Tradycji Kościoła i tym samym stawiasz sie w jednym szeregu z heretykami.

Jesli św.Tomasz naucza, że „uszanowanie dla sakramentu Eucharystii wymaga, by dotykały Go tylko przedmioty konsekrowane. Toteż konsekruje się korporał i kielich, a także ręce kapłana, ujmujące ten Sakrament” i widzimy, że jest to praktykowane, bo korporał, kielich i rece kapłana rzeczywiście sie konsekruje (czyli jest to przyklepniete przez Kosciół) to w tym jednym zdaniu masz dowód na to, że przyjmowanie Komunii św. do rąk niekonsekrowanych jest niegodne i niezgodne z Tradycja Koscioła.

Jesli chodzi o przykłady, które podałem w dalszej części wypowiedzi - maja one potwierdzenie w Tradycji Koscioła a jesli rzeczywiście potrzebujesz źródeł na to aby paśc na kolana przed Chrystusem to współczuje Ci i poszukaj ich sobie sam.
 
 
KubaCh 
Administrator


Dołączył: 21 Paź 2008
Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-11-11, 23:40   

Lechita napisał/a:
W Kosciele katolickim sa dwa źródła wiary: Pismo Święte i Tradycja. Św.Tomasz z Akwinu ma ogromny wkład w ta tradycję.


Lechito - niestety mylisz pojęcia. Tradycja Apostolska to coś zupełnie innego i obejmuje ona oficjalne nauczanie papieży, a nie dzieła Doktorów Kościoła. Gdyby było inaczej, to mielibyśmy problem, ponieważ wspomniany przez Ciebie św. Tomasz z Akwinu dopuszczał aborcję (co ma się nijak do nauczania Kościoła). O Tradycji Apostolskiej więcej informacji znajdziesz np. w Katechizmie:

Cytat:
"Aby Ewangelia była zawsze w swej całości i żywotności w Kościele zachowywana, zostawili apostołowie biskupów jako następców swoich «przekazując im swoje stanowisko nauczycielskie». Rzeczywiście, "nauczanie apostolskie, które w szczególny sposób wyrażone jest w księgach natchnionych, miało być zachowane w ciągłym następstwie aż do czasów ostatecznych.

78 To żywe przekazywanie, wypełniane w Duchu Świętym, jest nazywane Tradycją w odróżnieniu od Pisma świętego, z którym jednak jest ściśle powiązane. Przez Tradycję "Kościół w swej nauce, w swym życiu i kulcie uwiecznia i przekazuje wszystkim pokoleniom to wszystko, czym on jest, i to wszystko, w co wierzy. "Wypowiedzi Ojców świętych świadczą o obecności tej życiodajnej Tradycji, której bogactwa przelewają się w działalność i życie wierzącego i modlącego się Kościoła.

79 W ten sposób udzielanie się Ojca, którego dokonał On przez swoje Słowo w Duchu Świętym, pozostaje obecne i aktywne w Kościele: "Bóg, który niegdyś przemówił, rozmawia bez przerwy z Oblubienicą swego Syna ukochanego, a Duch Święty, przez którego żywy głos Ewangelii rozbrzmiewa w Kościele, a przez Kościół w świecie, wprowadza wiernych we wszelką prawdę oraz sprawia, że słowo Chrystusowe obficie w nich mieszka.



Lechita napisał/a:
I jeżeli odrzucasz nauczanie św.Tomasza to automatycznie odrzucasz część Tradycji Kościoła i tym samym stawiasz sie w jednym szeregu z heretykami.


Czyli jeśli nie zgadzam się na aborcję w żadnym przypadku to jestem heretykiem? Lechito - mylisz pojęcia. Tradycja Apostolska to coś zupełnie innego.

Lechita napisał/a:
a jesli rzeczywiście potrzebujesz źródeł na to aby paśc na kolana przed Chrystusem to współczuje Ci i poszukaj ich sobie sam


Czyli mam zakładać, że Ty tych źródeł nie znasz? Albo że po prostu nie istnieją?
Ostatnio zmieniony przez KubaCh 11-11-11, 23:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Lechita 

Dołączył: 08 Maj 2009
Skąd: z Polski
Wysłany: 12-11-11, 00:47   

KubaCh napisał/a:
Tradycja Apostolska to coś zupełnie innego i obejmuje ona oficjalne nauczanie papieży, a nie dzieła Doktorów Kościoła.


Przeczytaj Kubo encyklikę "Pascendi dominici gregis" św.Piusa X - Rozdział IX "Środki zaradcze" oraz "Doctoris Angelici" także św.Piusa X

KubaCh napisał/a:
św. Tomasz z Akwinu dopuszczał aborcję (co ma się nijak do nauczania Kościoła).


Św.Tomasz formułując taka teze oparł sie na idei Arystotelesa. Kosciół jednak juz rozwiązał ten problem, więc w czym rzecz?

KubaCh napisał/a:
Czyli mam zakładać, że Ty tych źródeł nie znasz? Albo że po prostu nie istnieją?


Ja nie mam dostepu do tych źródeł, ale sa one zgodne z wielowiekowa nauka Koscioła, bo Komunia na reke zanikła w pierwszych wiekach chrzescijaństwa a nielegalnie rozwineła sie dopiero w drugiej poł. XX. W Polsce dopuszczona dopiero w 2005 roku po smierci Jana Pawła II.

Do poczytania jeszcze list podpisany przez znanych i prawych ludzi:
http://www.jp2w.pl/pl/284...w._na_reke.html
 
 
KubaCh 
Administrator


Dołączył: 21 Paź 2008
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-11-11, 09:40   

Lechita napisał/a:
KubaCh napisał/a:
Tradycja Apostolska to coś zupełnie innego i obejmuje ona oficjalne nauczanie papieży, a nie dzieła Doktorów Kościoła.


Przeczytaj Kubo encyklikę "Pascendi dominici gregis" św.Piusa X - Rozdział IX "Środki zaradcze" oraz "Doctoris Angelici" także św.Piusa X


Nie rozumiem jak się ma jedno do drugiego? Czyżby owa encyklika przeczyła temu, co mówi Katechizm? Z tego co przeczytałem, to znalazłem tylko zapis, że papież Pius X zalecał nauczanie filozofii św. Tomasza w seminariach - ale jak to się ma do definicji Tradycji Apostolskiej to nie potrafię zrozumieć. Obiawiam się, że tak bardzo chcesz wywieść swoich racji, że naginasz do nich fakty - mimo tego, że fakty nagiąć się nijak nie dają.

Lechita napisał/a:
Św.Tomasz formułując taka teze oparł sie na idei Arystotelesa. Kosciół jednak juz rozwiązał ten problem, więc w czym rzecz?


Czyli Kościół rozwiązał problem twierdząc co innego niż św. Tomasz? A jak Kościół twierdzi co innego w sprawie udzielania Komunii Świętej, to już Kościół się myli, a św. Tomasz ma rację? Dość pokrętną logikę stosujesz.

Lechita napisał/a:
a nie mam dostepu do tych źródeł, ale sa one zgodne z wielowiekowa nauka Koscioła


Jak nie masz dostępu, to skąd w ogóle wiesz, że one istnieją? Jaką masz pewność powołując się na nie, że ktoś, kto zrobił to przed Tobą po prostu nie zmyślał? Tym bardziej, że jak znam życie, to informacje, które posiadasz pochodzą ze strony internetowej, której autor nie miał odwagi podpisać się pod swoimi tezami imieniem i nazwiskiem. A ja takim ludziom po prostu nie wierzę - zwłaszcza jak piszą coś, co jest w sprzeczności z oficjalnymi dokumentami Kościoła.

Lechita napisał/a:
Komunia na reke zanikła w pierwszych wiekach chrzescijaństwa a nielegalnie rozwineła sie dopiero w drugiej poł. XX.


Czyli w pierwszych wiekach chrześcijaństwa Duch Święty wziął sobie urlop i pozwolił Kościołowi pobłądzić? A potem jak się zorientował, że się zagapił, to wrócił i zrobiło porządek? Obecna praktyka Komunii na rękę jest legalna - są dokumenty z pieczęcią Stolicy Apostolskiej, które dozwalają taką formę - więc jest to praktyka równie nielegalna jak chrzest niemowląt. Chyba że mamy obecnie do czynienia z drugim urlopem Ducha Świętego, który znów opuścił Kościół?
 
 
 
Lechita 

Dołączył: 08 Maj 2009
Skąd: z Polski
Wysłany: 12-11-11, 19:05   

KubaCh napisał/a:
Nie rozumiem jak się ma jedno do drugiego?


Czego nie rozumiesz Kuba? Twierdziłeś, że nie ma dokumentu mówiacego o tym , że Hosti moga dotykac tylko dłonie konsekrowane. Przedstawiłem ci takowy autorstwa św.Tomasza. Ty stwierdziłes, że nie musisz go słuchac, bo to doktor Koscioła a nie papież, wiec pokazałem ci encyklike, w której papież nakazuje słuchać św.Tomasz, więc jego nauka jest włączona w Tradycje Koscioła i tyle.

KubaCh napisał/a:
Czyli w pierwszych wiekach chrześcijaństwa Duch Święty wziął sobie urlop i pozwolił Kościołowi pobłądzić? A potem jak się zorientował, że się zagapił, to wrócił i zrobiło porządek? Obecna praktyka Komunii na rękę jest legalna - są dokumenty z pieczęcią Stolicy Apostolskiej, które dozwalają taką formę - więc jest to praktyka równie nielegalna jak chrzest niemowląt. Chyba że mamy obecnie do czynienia z drugim urlopem Ducha Świętego, który znów opuścił Kościół?


Może zamiast pisac głupoty o urlopach odnies sie do tego co napisałem kilka postów wczesniej:
Cytat:
No własnie, widzialna Głowa Kościoła jest Papież i jesli On coś zaleca to my to mamy uznawać bo jak sam cytujesz "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał." A jakbys miał jeszcze watpliwości to przytaczam słowa ks. prał. Guido Marinim – papieskiego mistrza ceremonii:
"Na początku chciałbym podkreślić, że celebracje, którym przewodniczy Ojciec Święty, mają być punktem odniesienia dla całego Kościoła. Papież jest najwyższym kapłanem, liturgiem Kościoła, który poprzez celebracje przekazuje wiarygodną naukę liturgiczną – punkt odniesienia dla wszystkich. "

link do całości: http://www.vatican.va/new...can_pl.html#top
 
 
KubaCh 
Administrator


Dołączył: 21 Paź 2008
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-11-11, 21:37   

Lechita napisał/a:
Czego nie rozumiesz Kuba? Twierdziłeś, że nie ma dokumentu mówiacego o tym , że Hosti moga dotykac tylko dłonie konsekrowane. Przedstawiłem ci takowy autorstwa św.Tomasza. Ty stwierdziłes, że nie musisz go słuchac, bo to doktor Koscioła a nie papież, wiec pokazałem ci encyklike, w której papież nakazuje słuchać św.Tomasz, więc jego nauka jest włączona w Tradycje Koscioła i tyle.


Lechito - to może w punktach czego nie rozumiem:

1. Co jest depozytem naszej wiary i w szczególności czym jest Tradycja Apostolska definiuje Katechizm Kościoła a nie Ty. I w tej kwestii wierzę w to co jest napisane w Katechizmie - Twoja definicja Tradycji, jak ciekawa by nie była, nie jest dla mnie definicją obowiązującą - bo należę do Rzymskiego Kościoła Katolickiego a nie do Kościoła Lechickiego.

2. Encyklika, którą podałeś zaleca włączenie do studiów filozofii św. Tomasza z Akwinu. Nie mówio ona nic o tym, żeby naukę Akwinaty przyjmować jako naukę Kościoła - bo gdyby tak było, to mielibyśmy zagwozdkę z podejściem do aborcji - a przecież to kwestia nauczania moralnego, a to jest niezmienne w Kościele od wieków - inaczej cały dogmat o nieomylności Papieża nadawałby się wyłącznie do rozpalenia w piecu.

3. Dalej podtrzymuję zdanie, że nie ma żadnego dokumentu sygnowanego przez Stolicę Apostolską, który by potępiał przyjmowanie Komunii na rękę. Jak się taki dokument pojawi, to się do niego zastosuję - ale póki co przyjmuję Komunię na rękę, bo moim zdaniem jest to piękniejszy i pełniejszy sposób przyjmowania Eucharystii pod warunkiem, że zachowuje się szacunek dla Najświętszego Sakramentu.
 
 
 
Sam 

Dołączył: 24 Cze 2011
Skąd: Polska
Wysłany: 12-11-11, 21:54   

Ja w sumie pierwszy raz przeczytałem właśnie tu, że coś może być nie tak z przyjmowaniem komunii do reki.
Wiem, że mamy tak przyjęte w Polsce, że przyklękamy i dostajemy do ust.
Ale nigdzie nie słyszałem o tym, że to jest nakazane.
Jeśli osoba nie zachowuje się nieodpowiednio i nie stwarza pobudek do tego, by się można było obawiać o to, czy nie zrobi czegoś dziwnego z hostią.
To czemu nie podać do ręki?
Jak ktoś jest "dziwny", to zawsze może wyjść, wypluć i zrobić z nią co chce.
 
 
Lechita 

Dołączył: 08 Maj 2009
Skąd: z Polski
Wysłany: 13-11-11, 00:02   

KubaCh napisał/a:
Lechito - to może w punktach czego nie rozumiem:


Teraz to ja nie rozumiem, bo:
1. Nie tworze swojej definicji Tradycji.
2. Św.Pius X pisze: "Filozofia św. Tomasza z Akwinu musi być podstawą studiów" czyli według ciebie świety papiez w nauczaniu encyklicznym jednak sie pomylił, bo ty masz zagwozdkę ze św.Tomaszem, heh, dobry jesteś!
3. Chciałem sie dowiedzieć co myslisz o wypowiedzi ks. prał. Guido Marinim – papieskiego mistrza ceremonii:
"Na początku chciałbym podkreślić, że celebracje, którym przewodniczy Ojciec Święty, mają być punktem odniesienia dla całego Kościoła. Papież jest najwyższym kapłanem, liturgiem Kościoła, który poprzez celebracje przekazuje wiarygodną naukę liturgiczną – punkt odniesienia dla wszystkich. "

KubaCh napisał/a:
ale póki co przyjmuję Komunię na rękę, bo moim zdaniem jest to piękniejszy i pełniejszy sposób przyjmowania Eucharystii


Tu gdzie mieszkam byś Jej nie dostał, byłem świadkiem jak podeszła jedna Niemka i ksiądz kazał jej przyjąc do ust a ona z fochem wyszła z Koscioła, piekne świadectwo pokazała :-|


Sam napisał/a:
To czemu nie podać do ręki?


- bo papiez Benedykt XVI wskazuje, że Komunię św. przyjmuje się na kolanach i do ust,
- bo konsekrowaną Hostie moga dotykac tylko dłonie konsekrowane czyli kapłańskie, nasze dłonie sa niegodne aby dotykac Hostii.

Wiecej uzasadnień mozna przeczytac we wczesniejszych wypowiedziach a zwłaszcza w zalikowanych tekstach.

Sam napisał/a:
Jeśli osoba nie zachowuje się nieodpowiednio i nie stwarza pobudek do tego, by się można było obawiać o to, czy nie zrobi czegoś dziwnego z hostią.


Wątpię czy komunikujący kapłan może właściwie ocenić osobę w krótkim czasie, gdy ona przed nim staje. To zbyt trudne i ryzykowne.
 
 
myschonok 


Dołączyła: 15 Lut 2010
Skąd: Miedzy Erkelenz a Hückelhoven
Wysłany: 13-11-11, 00:32   

http://www.opoka.org.pl/b...na_reke_04.html
http://adonai.pl/sakramenty/eucharystia/?id=16
_________________
Czlowiek w czlowieku umiera, gdy zlo czynione- nie boli- a dobro- nie raduje....
 
 
noOne
[Usunięty]

Wysłany: 13-11-11, 10:06   

myschonok napisał/a:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAP/komunia_na_reke_04.html
http://adonai.pl/sakramenty/eucharystia/?id=16

nie buduj swojej postawy na wichrzycielach,
buduj na Prawdzie, sw.Tradycji i na nieomylnej nauce Papieży
 
 
KubaCh 
Administrator


Dołączył: 21 Paź 2008
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-11-11, 10:12   

Lechita napisał/a:
Teraz to ja nie rozumiem, bo:
1. Nie tworze swojej definicji Tradycji.


Lechito - sam stwierdziłeś, że:

Lechita napisał/a:
W Kosciele katolickim sa dwa źródła wiary: Pismo Święte i Tradycja. Św.Tomasz z Akwinu ma ogromny wkład w ta tradycję.


a tymczasem Katechim Kościoła mówi coś zupełnie innego:

Cytat:
"Aby Ewangelia była zawsze w swej całości i żywotności w Kościele zachowywana, zostawili apostołowie biskupów jako następców swoich «przekazując im swoje stanowisko nauczycielskie». Rzeczywiście, "nauczanie apostolskie, które w szczególny sposób wyrażone jest w księgach natchnionych, miało być zachowane w ciągłym następstwie aż do czasów ostatecznych.

To żywe przekazywanie, wypełniane w Duchu Świętym, jest nazywane Tradycją w odróżnieniu od Pisma świętego, z którym jednak jest ściśle powiązane. Przez Tradycję "Kościół w swej nauce, w swym życiu i kulcie uwiecznia i przekazuje wszystkim pokoleniom to wszystko, czym on jest, i to wszystko, w co wierzy. "Wypowiedzi Ojców świętych świadczą o obecności tej życiodajnej Tradycji, której bogactwa przelewają się w działalność i życie wierzącego i modlącego się Kościoła.


czyli wg Katechizmu Tradycja to nauczanie apostolskie - sprawowane przez apostołów, a potem przez biskupów (z biskupem Rzymu na czele). O ile mi wiadomo święty Tomasz biskupem nie był - więc twierdzenie, że ma wkład w Tradycję i że do jego dzieł należy się stosować, jest moim zdaniem grubym naduzyciem. Tym bardziej, że jak Ci pokazałem na przykładzie podejścia do aborcji, nauczanie św. Tomasza nie zawsze jest w 100% zgodne z nauczaniem Kościoła. A Tradycja sama sobie przeczyć nie może.

Lechita napisał/a:
2. Św.Pius X pisze: "Filozofia św. Tomasza z Akwinu musi być podstawą studiów" czyli według ciebie świety papiez w nauczaniu encyklicznym jednak sie pomylił, bo ty masz zagwozdkę ze św.Tomaszem, heh, dobry jesteś!


Bardzo ładnie podkreśliłeś słowo "musi" - widać masz do niego duże przywiazanie. Ale nie zauważyłeś, że papież Pius X po pierwsze pisze o filozofii (a nie o nauczaniu teologicznym), po drugie - o podstawie studiów. Przez analogię - to że dzieła Izaaka Newtona są podstawa studiów fizyki, nie oznacza, że mamy nie wierzyć w dogmat o Trójcy Świętej (Newton nie wierzył). Więc według mnie papież się nie pomylił (i nie ma znaczenia, czy był to papież święty czy nie - to nie ma wpływu na dogmat o nieomylności). Tyle, że po pierwsze dogmat o nieomylności stosuje się do nauczania teologicznego i moralnego (a nie filizoficznego), a poza tym z tej encykliki wynika jedynie, że dzieła św. Tomasza należy studiować studiując filizofię. I tyle.

Lechita napisał/a:
3. Chciałem sie dowiedzieć co myslisz o wypowiedzi ks. prał. Guido Marinim – papieskiego mistrza ceremonii:
"Na początku chciałbym podkreślić, że celebracje, którym przewodniczy Ojciec Święty, mają być punktem odniesienia dla całego Kościoła. Papież jest najwyższym kapłanem, liturgiem Kościoła, który poprzez celebracje przekazuje wiarygodną naukę liturgiczną – punkt odniesienia dla wszystkich. "


To za chwilę - najpierw wyjaśnijmy sobie jak to jest z tym dogmatem o nieomylności św. Tomasza, który próbujesz tutaj powołać. I napisz mi też proszę, z jakich dokumentów (tak precyzyjnie - wskaż choć tytuł dokumentu, źródło już sobie znajdę, skoro nie masz dostepu) wydanych przez Stolicę Apostolską (sygnowanych przez biskupa Rzymu a nie przez papieskiego mistrza ceremonii) wynika, że przyjmowanie Komunii na rękę jest niedopuszczalne.

A jak to sobie wyjaśnimy, to potem zajmiemy się ceremoniarzem.

Lechita napisał/a:
Tu gdzie mieszkam byś Jej nie dostał


Nie wiem gdzie mieszkasz (Twój adres IP wskazuje na to, że w Moskwie), ale jeśli w Polsce, to ksiądz odmawiając podania Komunii na rękę nie stosuje się do instrukcji wydanej przez polski Episkopat. Ale co tam posłuszeństwo przełożonym - prawda?

Podsumowując - czekam na wyjaśnienie jak to jest z tą nieomylnością św. Tomasza z Akwinu. I na dokument Stolicy Apostolskiej potępiający udzielanie Komunii Świętej na rękę.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo