Trwa aktualizacja forum. Pisać już można, skorzystajcie z opcji przypomnij hasło, gdyż hasła przepadły. Nowe hasło dostaniecie mailem, na email podany podczas rejestracji.

Czy Bóg potrafi stworzyć kamień, którego by nie mógł udźwig

Teksty jakie zamieściłem w tym roku na swoich blogach: www.polonus.alleluja.pl, www.polon.us, www.hiob.us i www.jaskiernia.com
Awatar użytkownika
hiob
Administrator
Posty: 11136
Rejestracja: 24-10-07, 21:28
Lokalizacja: Północna Karolina, USA
Kontakt:

Czy Bóg potrafi stworzyć kamień, którego by nie mógł udźwig

Post autor: hiob » 04-08-05, 01:00

Gdy Jurek wpisał argument o kamieniu do księgi gości, w odpowiedzi dla Janusza, myślałem, że zdradziecko wbił mi nóż w plecy. Żartuję oczywiście, z Jurkiem znamy się wirtualnie i korespondujemy od pewnego czasu i wiem, że nie zrobiłby tego. Jednak naprawdę nie rozumiałem, dlaczego on ten wpis zamieścił. Potem dopiero wyjaśnił mi on w liście, że sam się zmagał z tym argumentem. Sam tez znalazł na niego odpowiedź. Ponieważ uzupełnia ona moje argumenty z poprzedniego tekstu, podam tu Jego rozwiązanie paradoksu kamienia zbyt ciężkiego dla Wszechmocnego Boga: <font color=purple>

"Jeżeli Bóg nie może stworzyć takiego kamienia, to, oczywiście nie jest wszechmocny.
Jeżeli może, to też nie jest wszechmocny, bo nie może go unieść. Nie istnieje zatem Wszechmocny Bóg. To logiczne.
Rozumowanie to jest poprawne przy jednym tylko założeniu &#8211; że Bóg podporządkowuje się prawom logiki.
Skoro podporządkowuje się prawom logiki &#8211; to nie jest wszechmocny, bo prawa logiki są większe od Niego.
Zatem rozumowanie przy tworzeniu tej zagadki przebiega następująco:
1. zakładamy że Bóg nie jest wszechmocny (podlega prawom logiki!)
2. logicznie udowadniamy, że Bóg nie jest wszechmocny.
Udowadniamy zatem to, co i tak arbitralnie założyliśmy na początku.
Doprawdy&#8230; logika super."

Jurek ma całkowitą racje w swym rozumowaniu. Mierzymy Boga własną miarką, porównujemy Go do rzeczy stworzonych, do praw obowiązujących w naszym świecie, a jak On się nam wymyka z tych reguł, jak nie pasuje do naszych wyobrażeń o Nim, stwierdzamy, że w takim razie wcale Go nie ma.

Cytowałem te wersety nie raz, ale aż się prosi, żeby je przypomnieć raz jeszcze: Niechaj się nikt nie łudzi. Jeśli ktoś spośród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by posiadł mądrość. Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga. Zresztą jest napisane: On udaremnia zamysły przebiegłych, lub także: Wie Pan, że próżne są zamysły mędrców. (1 Kor 3,18-20)

Tym bardziej warto ten tekst przypomnieć, że czeka na moją odpowiedź jeszcze ten wpis Janusza w księdze gości. On sam pisze, że lata cale szukał prawdy, ale nie wie jeszcze, że dalej czeka go poszukiwanie. To bowiem, do czego doszedł teraz, nie ma z prawdą zbyt wiele wspólnego.
Ostatnio zmieniony 08-10-10, 05:31 przez hiob, łącznie zmieniany 2 razy.
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)

ODPOWIEDZ