Fragmenty biblijne, które...

Wszystko o Biblii

Moderator: Marek MRB

Awatar użytkownika
Czernin
Przyjaciel forum
Posty: 72
Rejestracja: 27-04-14, 20:46
Lokalizacja: Polska, Mazowieckie

Fragmenty biblijne, które...

Post autor: Czernin » 14-05-14, 20:06

...wolni badacze Pisma Świętego opierają swoją wiarę na poniższych fragmentach, w to, że Jezus nie jest równy Ojcu:

On, istniejąc w postaci Bożej,
nie skorzystał ze sposobności,
aby na równi być z Bogiem


i...

Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie.

Przepraszam, ale nie wiem tego, a mianowicie tego, czy kościół katolicki mówi o tym, że Jezus jest mniejszy od Boga - swojego Ojca, czy mówi, że są równi? można się trochę zamotać.

Tutaj kolejny za to fragment świadczący, iż Jezus jest równy z Bogiem.

Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu.

Kolejne fragment przemawiający za równością Jezusa z Ojcem.

Ja i Ojciec jedno jesteśmy

Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca?


Chodzi mi o te dwa fragmenty.
Czy rzeczywiście Jezus nie jest równy Bogu, jak to kościół katolicki wyjaśnia?
Ostatnio zmieniony 14-05-14, 20:22 przez Czernin, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli nie będziesz umiał myśleć, to świat pomyśli za Ciebie.
www.zchrystusem.pl - zapraszam na forum moje i Dominika.

skrzydlaty
Administrator
Posty: 1182
Rejestracja: 09-03-10, 19:43
Lokalizacja: Polska

Post autor: skrzydlaty » 14-05-14, 20:53

Mały offtop.
Dwa razy ...
Czernin pisze:kościół katolicki
Obydwa wyrazy pisze się z wielkiej litery.
Ostatnio zmieniony 01-01-70, 01:00 przez skrzydlaty, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
konik
Przyjaciel forum
Posty: 2390
Rejestracja: 16-12-10, 21:14
Lokalizacja: neunkirchen

od konika

Post autor: konik » 14-05-14, 22:08

Witaj czernin :->
Generalnie to warto uswiadomic sobie , ze teksty dotyczace osoby Jezusa mowia o tym, ze Jezus na ziemi stal sie czlowiekeim, pozostajac jednoczesnie Bogiem; sa to dwie rozne motywacje tej samej funkcji formalnej.
Tak wiec Jezus Bog z wlasnej woli staje sie czlowiekiem i wowczas jako czlowiek jest umniejszony, staje sie mniejszy nawet od aniolow, aby bedac we wszystkim tak jak czlowiek pozostac bez grzechu i przez to dokonac zabawienia ludzkosci.
Mozna to opisac w podobienstwie np. generala - jest on jako zwykly czlowiek w rodzinie w czasie pokoju nizszy od swojej mamy - ale w czas wojny jest generalem, on dowodzi, on jest wyzszy - choc caly czas jako general w czas wojny i jako syn matki swej w rodzinie w czas pokoju pozostaje ta sama osoba.
Tak to jest odczytywane ( na podstawie nauki apostolskiej w Kosciele Katolickim).
Ale to trzeba wlasnie odczytywac tak, jak sami Apostolowie nauczaja, a nie jak jacys samozwanczy "nauczyciele" spoza Kosciola Katolickiego.
konik

Albert_
Przyjaciel forum
Posty: 25
Rejestracja: 09-05-12, 09:48
Lokalizacja: zzz

Post autor: Albert_ » 22-05-14, 07:49

Jezus nie tylko,że jest równy Bogu ale sam jest Bogiem.

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Marek MRB » 25-05-14, 01:22

Czernin pisze:...wolni badacze Pisma Świętego opierają swoją wiarę na poniższych fragmentach, w to, że Jezus nie jest równy Ojcu:
On, istniejąc w postaci Bożej,
nie skorzystał ze sposobności,
aby na równi być z Bogiem

i...
Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie.
Przepraszam, ale nie wiem tego, a mianowicie tego, czy kościół katolicki mówi o tym, że Jezus jest mniejszy od Boga - swojego Ojca, czy mówi, że są równi? można się trochę zamotać.
Można jeszcze dodać:
"Chciałbym, żebyście wiedzieli, iż głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa – Bóg." /1 Kor 11,3/

Świadkowie Jehowy nie rozumieją...

po co Jezus przyszedł na Ziemię?
Po pierwsze trzeba zaznaczyć, że Wcielenie, Śmierć i Zmartwychwstanie nie miało na celu zmiany czegoś "w Bogu" – On nie przestał nas kochać tylko dlatego że zgrzeszyliśmy i nie zmienił (ani nie potrzebował zmiany) swojego stosunku do nas w wyniku Ofiary Jezusa.
Jezus przyszedł, by zmienić nas – nie Boga i Jego stosunek do nas.
Co jest powodem wszelkich cierpień człowieka na Ziemi, oraz zakłócenia jego kontaktu z Bogiem?
Zapewne każdy chrześcijanin, przypominając sobie lekcje religii odpowie w tym momencie "Grzech Pierworodny".
I to jest prawda. Czym jednak był (jest…) ów grzech?*
Czy chodziło o spór wokół jakiegoś drzewa owocowego ?
Oczywiście nie.
Grzech pierworodny polegał (w pewnym sensie ciągle polega) na prostej rzeczy - na próbie samodzielnego określenia co jest dla mnie dobre, a co złe- a wiec jednocześnie na zanegowaniu Stwórcy (jako Prawodawcy, jako tego który wie najlepiej lub tego który chce dla nas dobrze. Pierwsi Rodzice nie uważali że się krzywdzą - oni uważali ze robią cos dla siebie dobrego. I dziś tak jest - iluż uważa Dekalog nie za cos, co stoi na straży dobra człowieka, ale na cos co człowieka ogranicza i tłamsi ? I oczywiście Adam i Ewa - a w Adamie i Ewie my wszyscy - uwierzyliśmy temu oszustwu Szatana, który mówi "nic złego się nie stanie - a tak będzie lepiej dla Ciebie, przyjemniej - Bóg Cię nie chce do czegoś tam fajnego dopuścić".
W tym sensie Grzech Pierworodny jest skłonnością do grzechu i do grzeszenia, do ufania raczej sobie lub innym niż Bogu. W tym sensie wszyscy w Adamie zgrzeszyliśmy i grzeszymy nadal.
Z powodu braku zaufania Bogu jesteśmy nieposłuszni – i to stanowi jądro naszej grzeszności.

I właśnie po to Druga Osoba Trójcy przyjęła ciało ludzkie i już jako Jezus przyszła na Ziemię – aby być posłusznym jako człowiek (żaden inny człowiek nie był do tego zdolny). Paweł opisze to w ten sposób:
"Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi." /List do Rzymian 5,19/
Dlatego też czytamy o Jezusie:
"On to, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi. A w zewnętrznej postaci uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej." /Flp 2,7-8/

Aby to uczynić, Druga Osoba Trójcy Świętej musiała – nie przestając być Bogiem – stać się człowiekiem:
"Ufność w Nim pokładać będę. I znowu: Oto Ja i dzieci moje, które Mi dał Bóg. Ponieważ zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele, dlatego i On także bez żadnej różnicy otrzymał w nich udział, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli. Zaiste bowiem nie aniołów przygarnia, ale przygarnia potomstwo Abrahamowe. Dlatego musiał się upodobnić pod każdym względem do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym arcykapłanem w tym, co się odnosi do Boga - dla przebłagania za grzechy ludu. Przez to bowiem, co sam wycierpiał poddany próbie, może przyjść z pomocą tym, którzy jej podlegają." /List do Henrajczyków 2,13b-18/

Zacytujmy jeszcze Katechizm:
475 (…) Kościół wyznał na szóstym soborze powszechnym 102 , że Chrystus posiada dwie wole i dwa działania naturalne, Boskie i ludzkie, nie przeciwstawne, ale współdziałające. Słowo, które stało się ciałem, chciało więc po ludzku - w posłuszeństwie swemu Ojcu - tego wszystkiego, co w sposób Boski razem z Ojcem i Duchem Świętym zdecydowało dla naszego zbawienia. Ludzka wola Chrystusa "idzie za Jego wolą Bożą, nie sprzeciwiając się jej ani nie opierając, ale raczej podporządkowując się tej Boskiej i wszechmocnej woli".

Jak widać, fakt umniejszenia Drugiej Osoby Boskiej na czas pobytu na Ziemi nie jest niczym obrazoburczym – więcej, okazanie posłuszeństwa jako człowiek było w zasadzie sensem Wcielenia Jezusa. Tak właśnie dokonało się nasze zbawienie.

*Nawiasem mówiąc, często współczesny człowiek sądzi, że grzech pierworodny polegał na zerwaniu jabłka (mimo że nawet alegoria z Księgi Rodzaju mówi jedynie o owocu drzewa "poznania dobra i zła" które "nadają się do zdobycia wiedzy" . Faktycznie w dawnym malarstwie przedstawiano ów grzech jako zerwanie jabłka – jednak dzisiaj zatracono przenośny kontekst takiego wizerunku polegający na tym, że po łacinie słowo "malum" oznacza zarówno "jabłko" jak i "grzech", "zło", "klęska" oraz "plaga". Również biblijne sformułowanie o drzewie "poznania dobra i zła" bywa rozumiane opacznie – nie chodzi o "poznanie co jest dobre, a co złe" (to już Adam i Ewa wiedzieli wcześniej od Boga – patrz Rdz 2,16 ; Rdz 3,3). W starożytnej retoryce żydowskiej (i w ogóle w retoryce starożytnego Wschodu) "poznanie" oznacza władzę nad czymś. Zjedzenie owocu oznaczało uzurpację władzy nad tym co jest dobre a co złe - wbrew woli Boga. I na tym polega Grzech Pierworodny; jest on w pewnym sensie źródłem każdego z naszych grzechów, ponieważ grzesząc robimy to samo.
Ostatnio zmieniony 25-05-14, 01:23 przez Marek MRB, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Marek MRB » 26-05-14, 23:55

Było o uniżeniu Jezusa, teraz trochę o utożsamieniu Jezusa z Bogiem.

Świadectw biblijnych na bóstwo Jezusa jest bardzo dużo. Nie sposób tu przytoczyć wszystkich, dlatego ograniczę się do omówienia ich rodzajów i podaniu kilku przykładów każdego z nich.

Po pierwsze mamy
A.wypowiedzi bezpośrednie Pisma:

Biblia mówi o boskości Chrystusa wprost:
"Wiemy także, iż Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością umysłu, tak iż poznajemy Prawdziwego. Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On zaś jest prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym ."/1 J 5,20/
[Fragment ten bywa reinterpretowany przez antytrynitarystów sugerujących, iż zakończenie zdania nie odnosi się do Chrystusa – jednak takiemu poglądowi przeczą choćby wersety J 11,25 oraz J 14,6 w których Jezus sam siebie nazywa "życiem".]MRB
Inne przykładowe fragmenty:
"Chcę bowiem, abyście wiedzieli, jak wielką walkę toczę o was, o tych, którzy są w Laodycei, i o tych wszystkich, którzy nie widzieli mnie osobiście, aby ich serca doznały pokrzepienia, aby przez miłość wyuczeni, [osiągnęli] pełnię zrozumienia, w całym jego bogactwie, i głębsze poznanie tajemnicy Boga – Chrystusa. W Nim wszystkie skarby mądrości i wiedzy są ukryte." /Kol 2,1-3/
"Boga nikt nigdy nie widział, lecz [/]b]jednorodzony Bóg[/b], który jest na łonie Ojca, objawił go"/J 1:18/
"Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, [z tego], co się stało. (…)
Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał.
Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. (…)
I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy."
/J 1,1-3.10-11.14/

"Do Syna zaś: Tron Twój, Boże, na wieki wieków, berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego." /Hbr 1,8/


B.Po drugie - Zapowiedzi starotestamentowe
Proroctwa starotestamentowe mówią o Jezusie jako o Bogu Jahwe (imię Boże wyrażone tetragramem יהוה). Nie sposób wymienić tu wszystkich, stąd tylko kilka przykładów:
1
W Ewangelii Jana znajdujemy odwołanie do proroctwa o Jezusie u Izajasza:
"Chociaż jednak uczynił On wobec nich tak wielkie znaki, nie uwierzyli w Niego, aby się spełniło słowo proroka Izajasza, który powiedział: Panie, któż uwierzył naszemu głosowi? A ramię Pańskie komu zostało objawione?
Dlatego nie mogli uwierzyć, że znów powiedział Izajasz: Zaślepił ich oczy i twardymi uczynił ich serca, żeby nie widzieli oczami oraz nie poznali sercem i nie nawrócili się, ażebym ich uzdrowił. Tak powiedział Izajasz, ponieważ ujrzał chwałę Jego i o Nim mówił."
/J 12,37-41/
Jaki fragment Izajasza ewangelista ma na myśli? Odpowiedź nie jest trudna – złowa o zaślepieniu oczu pochodzą z 6 rozdziału Księgi Izajasza. Tam też znajduje się wizja chwały, o której mowa u Jana:
"W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana zasiadającego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. (...) I wołał jeden do drugiego: Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały. (…) I powiedziałem: Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!" /Iz 6,1.3.5/
Otóż w obu miejscach wyróżnionych przez ze mnie w cytacie tłustą czcionką, w oryginale znajduje się Tetragram – Jahwe, wyłączne imię Boga!

2
Inny przykład. W Nowym Testamencie mamy wielokrotnie obraz Chrystusa – małżonka Kościoła. By nie być gołosłownym, dwa cytaty:
"Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, (26) aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, (27) aby samemu sobie przedstawić Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany. Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje.(…) Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła." /Ef 5,25-28.32/

"I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, co trzymają siedem czasz napełnionych siedmiu plagami ostatecznymi, i tak odezwał się do mnie: Chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka. I uniósł mnie w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte - Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga," /Ap 21,9-10/

Tymczasem w Księdze Izajasza czytamy:
"Śpiewaj z radości, niepłodna, która nie rodziłaś, wybuchnij weselem i wykrzykuj, która nie doznałaś bólów porodu! Bo liczniejsi są synowie porzuconej niż synowie mającej męża, mówi Pan (…) Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię - Pan Zastępów; Odkupicielem twoim - Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi. Zaiste, jak niewiastę porzuconą i zgnębioną na duchu, wezwał cię Pan. "/Iz 54, 1.5-6a/
(Znów wyrazy wyróżnione oddane są w oryginale imieniem Boga Jahwe).
Jest to o tyle ważne, że z "Małżonką Baranka" z Ap 21,9-10 i małżonkę Jahwe z Iz 54 łączy w swoim liście odwołujący się do tego fragmentu Izajasza Paweł:
"Natomiast górne Jeruzalem cieszy się wolnością i ono jest naszą matką. Wszak napisane jest: Wesel się, niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj z radości, która nie znałaś bólów rodzenia, bo więcej dzieci ma samotna niż ta, która żyje z mężem." /Gal 4,26-27/

3
Mamy też wiele przykładów tego samego określenia w stosunku do Jezusa i to Boga Jahwe w Starym Testamencie. Nie są to może aż tak mocne dowody jak inne tu przywołane, ale niewątpliwie dają do myślenia. Na przykład:
  • a. W Apokalipsie (3,14) Jezusowi został nadany tytuł "Świadek wierny i prawdziwy". Ten sam tytuł Jeremiasz stosuje do Jahwe "Oni zaś rzekli do Jeremiasza: Bóg nam świadkiem wiernym i prawdomównym, że postąpimy we wszystkim według tego, co Pan, twój Bóg, objawi dla nas." /Jr 42,5/
  • b. W Ewangelii wg św.Łukasza anioł powiadamia pasterzy o urodzeniu Jezusa:
    "I rzekł do nich anioł: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan." /Łk 2,10-11/
    Otóż wKsiędze Izajasza czytamy o Jahwe:
    "Ja, Pan, tylko Ja istnieję, a poza Mną nie ma żadnego zbawcy." /Iz 43,11/
    (patrz też Ps 17,7;18,47;25,5;51,16; Iz 43,3;45,15;49,26;60,16; Jr 14,8; Ha 3,18)
  • c. W Księdze Izajasza odnajdujemy proroctwo
    "Śpiewaj z radości, niepłodna, która nie rodziłaś, wybuchnij weselem i wykrzykuj, która nie doznałaś bólów porodu! Bo liczniejsi są synowie porzuconej niż synowie mającej męża, mówi Pan. (2) Poszerz przestrzeń twego namiotu, rozciągnij płótna twego mieszkania, nie krępuj się, wydłuż twe sznury, wbij mocno twe paliki! (3) Bo się rozprzestrzenisz na prawo i lewo, twoje potomstwo posiądzie narody oraz zaludni opuszczone miasta. Nie lękaj się, bo już się nie zawstydzisz, nie wstydź się, bo już nie doznasz pohańbienia. Raczej zapomnisz o wstydzie twej młodości. I nie wspomnisz już hańby twego wdowieństwa. (5) Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię - Pan Zastępów; Odkupicielem twoim - Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi. (6) Zaiste, jak niewiastę porzuconą i zgnębioną na duchu, wezwał cię Pan. (…) O nieszczęśliwa, wichrami smagana, niepocieszona! Oto Ja osadzę twoje kamienie na malachicie i fundamenty twoje na szafirach. (12) Uczynię blanki twych murów z rubinów, bramy twoje z górskiego kryształu, a z drogich kamieni - całe obramowanie twych murów." Iz 54,1-6a.11-13/
    W miejscach wyróżnionych znajduje się Tetragram (Jahwe). Bóg przedstawia się jako małżonek.
    Fragment ten jest w Nowym Testamencie odnoszony do "Jeruzalem Niebieskiego" Kościoła uwielbionego po Paruzji:
    "Natomiast górne Jeruzalem cieszy się wolnością i ono jest naszą matką. (27) Wszak napisane jest: Wesel się, niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj z radości, która nie znałaś bólów rodzenia, bo więcej dzieci ma samotna niż ta, która żyje z mężem." /Gal 4,26-27/
    Otóż owo "Górne Jeruzalem" jest przedstawiane w Apokalipsie jako… Małżonka Baranka (tj.Jezusa):
    "Weselmy się i radujmy, i oddajmy Mu chwałę, bo nadeszły Gody Baranka, a Jego Małżonka się przystroiła" (Ap 19,7)
    "I Miasto Święte - Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża.
    (…)I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, co trzymają siedem czasz napełnionych siedmiu plagami ostatecznymi, i tak odezwał się do mnie: Chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka. (10) I uniósł mnie w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte - Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga,"
    /Ap 21.2.9-10)
    Kolejny więc raz widzimy, że Biblia mówi o Jezusie jako o Jahwe.
    Podobną zresztą myśl wyraża św.Paweł, choćby pisząc do wiernych Kościoła w Koryncie: "Jestem bowiem o was zazdrosny Boską zazdrością. Poślubiłem was przecież jednemu mężowi, by was przedstawić Chrystusowi jako czystą dziewicę." /2 Kor 11,2/
  • d. Niekiedy utożsamienie Jezusa z Jahwe dotyczy bardzo znanych fragmentów. Wszyscy znamy opis działalności Jana Chrzciciela, przygotowującego przyjście Jezusa:
    [Jan Chrzciciel] "(3) Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów, (4) jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego! (5) Każda dolina zostanie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi! (6) I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże. (…)(15) Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, (16) on tak przemówił do wszystkich: Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem. (17) Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym." /Łk 3,3-6.15-17/ (Patrz też Mt 3:3; Mk 1,3)

    O jakim tekście u Izajasza wspomina Ewangelista?
    Łatwo go odnaleźć – to Iz 40, 3-4:
    "(3) Głos się rozlega: Drogę Panu przygotujcie na pustyni, wyrównajcie na pustkowiu gościniec dla naszego Boga ! (4) Niech się podniosą wszystkie doliny, a wszystkie góry i pagórki obniżą; równiną niechaj się staną urwiska, a strome zbocza niziną." /Iz 40,3-4/
    Otóż słowo przetłumaczone na polski jako "Pan" to "Jahwe" (tetragram), werset ten więc dosłownie brzmi: "Głos się rozlega: Drogę Jahwe przygotujcie na pustyni, wyrównajcie na pustkowiu gościniec dla naszego Boga!"
  • e. W Liście do Hebrajczyków Paweł pisze, iż Ojciec mówi do Jezusa:
    "Ty, Panie, na początku osadziłeś ziemię, dziełem też rąk Twoich są niebiosa. (11) One przeminą, ale Ty zostaniesz, i wszystko jak szata się zestarzeje, (12) i jak płaszcz je zwiniesz, jak odzienie, i odmienią się. Ty zaś jesteś Ten sam, a Twoje lata się nie skończą." /Hbr 1,10b-12/
    Są to słowa Psalmu 102 (wiersze 26-28), który jest skierowany do Jahwe (wprost użyty jest tetragram).
  • f. Następny przykład: w Liście do Rzymian czytamy:
    "(9) Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie. (10) Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do sprawiedliwości, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia. (11) Wszak mówi Pismo: Żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony. (12) Nie ma już różnicy między Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają. (13) Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony." /Rz 10,9-13/
    Ostatni przytoczony werset jest cytatem z Joela 3,5:
    "Każdy jednak, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony, bo na górze Syjon i w Jeruzalem będzie wybawienie, jak przepowiedział Pan, i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Pan."
    W wersecie tym aż 3 razy (w miejscach które wyróżniłem powyżej) użyto tetragramu Jahwe.


C.Po trzecie - Jezus określa sam siebie imieniem Boga JESTEM (Jahwe).
W poprzednim rozdziale podałem przykłady tego, że Stary Testament określa Jezusa imieniem Jahwe (Jestem lub Ja Jestem).
Zaskakujące jest jednak, że również Jezus nazywa się tym imieniem.
Oczywiście nie chodzi o sytuacje, gdy Jezus używał wyrażeni a "ja jestem" w jego "zwykłym" sensie. Wyrażenie "ja jestem" jest częste w mowie potocznej, wielokrotnie potocznie używał go sam Jezus (np. Mt 20,15 "Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?" albo Łk 34,29 "Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem." ) oraz inne postacie z Ewangelii (np. anioł Gabriel Łk 1,19 "Odpowiedział mu anioł: Ja jestem Gabriel" ). Absurdem byłoby kojarzenie ich za każdym razem z imieniem Jahwe. Jest to zasadne tylko w kilku wypadkach, gdy konstrukcja gramatyczna i okoliczności wypowiedzi (a zwłaszcza reakcja słuchaczy) na to wskazują. Tu zamierzam omówić właśnie kilka takich przypadków:

1
Ewangelia wg św.Jana, rozdział 8
Kiedy Żydzi pytają Jezusa "Kimże ty siebie czynisz?" /J 8,53b/ Jezus powołuje się na to, że jest synem Boga Ojca. Swą wypowiedź na ten temat kończy słowami "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, JA JESTEM." /J 8,58b/
Zdanie to jest przedziwne, bowiem łamie reguły gramatyki – gdyby miało to być proste oświadczenie, że Jezus żył wcześniej niż Abraham, w miejscu tym musiałoby się pojawić stwierdzenie "Zanim Abraham stał się, JA BYŁEM". Jezus jednak nawiązuje tu do starotestamentalnego imienia Boga "Jahwe" (czyli właśnie "JA JESTEM"), podkreślającego istnienie jako element natury Boga.
Słuchający Go Żydzi nie mają zresztą wątpliwości co do znaczenia tej konstrukcji słownej, będącej dla nich bluźnierstwem; świadczy o tym ich reakcja: "Porwali więc kamienie, aby rzucić w Niego." /J 8,59/ (była to kara za bluźnierstwo wobec imienia bożego – patrz Kpł 24,16, patrz też 24,11-14 oraz Kpł 24,23)
Co ciekawe, wcześniej, podczas tej samej wymiany zdań, Jezus jeszcze dwukrotnie używa podobnego zwrotu:
"Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeżeli bowiem nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach waszych." /J 8,24/
Zdanie, jeśli przyjąć potoczne znaczenie słów "ja jestem" nie ma sensu; Jezus musiałby sądzić iż Żydzi nie wierzą w Jego istnienie. Wygląda na to, że mowa nie tyle o istnieniu Jezusa, co o jego statusie. Takie rozumienie potwierdza kolejne zdanie:
"Rzekł więc do nich Jezus: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM i że Ja nic sam z siebie nie czynię, ale że mówię to, czego Mnie Ojciec nauczył." /J 8,28/

2
Mowa Jezusa przed Ostatnią Wieczerzą
"Dziwna" konstrukcja gramatyczna ze słowami "Ja Jestem" powtórzy się w wypowiedzi Jezusa do uczniów po umyciu nóg przed Paschą "Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli, że JA JESTEM." /J 13,19/
Co mógłby mieć na myśli? Czyżby przypuszczał że uczniowie wątpią w Jego istnienie?

3
Pojmanie Jezusa w Getsemani
"To powiedziawszy Jezus wyszedł z uczniami swymi za potok Cedron. Był tam ogród, do którego wszedł On i Jego uczniowie. Także i Judasz, który Go wydał, znał to miejsce, bo Jezus i uczniowie Jego często się tam gromadzili. Judasz, otrzymawszy kohortę oraz strażników od arcykapłanów i faryzeuszów, przybył tam z latarniami, pochodniami i bronią. A Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: «Kogo szukacie?» Odpowiedzieli Mu: «Jezusa z Nazaretu». Rzekł do nich Jezus: «Ja jestem». Również i Judasz, który Go wydał, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: «Ja jestem», cofnęli się i upadli na ziemię." /J 18,1-6/
Zagadka - przyszli Go pojmać. Cała kohorta oraz dodatkowo strażnicy "z latarniami, pochodniami i bronią" . Naprzeciw nim wychodzi Jezus, Gdy mówi "Ja jestem" cała ta gromada uzbrojonych ludzi cofa się i pada na ziemię. To nie była reakcja na widok samego Jezusa (wiedzieli po kogo idą, trudno by szli z założeniem oddania Mu pokłonu), ale na krótkie dwa słowa "Ja jestem" . Świadczy o tym zresztą wyraźnie słowo "skoro" w wierszu 6 "Skoro więc rzekł do nich: «Ja jestem», cofnęli się i upadli na ziemię." Mimo że ludzie przybyli by aresztować Jezusa i w niego nie wierzyli, upadli na ziemię przed imieniem Boga którym się przedstawił.
Koniecznie należy tu wspomnieć, że Żydom nie wolno było składać ukłonu nikomu, z wyjątkiem Boga.
(Znana jest anegdota o delegacji Żydów, którzy zostali wezwani przed oblicze cesarza. Prawo cesarstwa nakazywało pokłon, jednak żydowska interpretacja Tory na to nie zezwalała. Rabin wyjął wówczas z kieszeni pieniążek i upuścił go na ziemię. Wszyscy Żydzi przygięli karki do ziemi aby "szukać pieniążka")

4
Powyższe wyjasnia, dlaczego Nowy Testament każe wierzyć w Imię Jezusa:
"Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego." /J 3,18/
Co więcej, gdyby Jezus nie miał prawa do imienia Jahwe, bluźnierstwem byłyby słowa o Nim z Dziejów Apostolskich "I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni." /Dz 4,12/
Niemożliwym byłoby też stwierdzenie z Listu do Filipian 2,9 że imię Jezusa jest "ponad wszelkie imię" .

5
I jeszcze jedna sprawa, pokazująca jak ważne jest to – pozornie tylko językowe – zagadnienie; zobaczmy co – wg Jezusa – będą mówić fałszywi prorocy:
"Wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Jam jest, i wielu zwiodą." /Mk 13,6 bw/
To nie przypadek - to samo powtórzy Łukasz:
"Jezus odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: "Ja jestem" oraz: "Nadszedł czas". Nie chodźcie za nimi!" /Łk 21,8/
Warto też zauważyć, że w powyższych wersetach Jezus wiąże swoje imię z wyrażeniem – imieniem Bozym – "Ja jestem" .

[/list]
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Marek MRB » 27-05-14, 20:59

Pismo przypisuje Jezusowi czyny Boga
Tylko trzy przykłady spośród wielu:
1.Stworzenie
W Liście do Kolosan czytamy o Jezusie: "w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy to Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone." /Kol 1,16/
Mam nadzieję że wszyscy pamiętają jak brzmi pierwsze zdanie w Biblii:
"Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię." /Rdz 1,1/
(W razie gdyby ktoś miał wątpliwości, czy Bóg zrobił to osobiście, warto zajrzeć do Księgi Jeremiasza: "Ach, Panie Boże, oto stworzyłeś niebo i ziemię wielką swoją mocą i wyciągniętym ramieniem. Nie ma nic niemożliwego dla Ciebie."/Jr 32,17/)

2.Wybawienie Żydów z Egiptu
W Liście Judy czytamy iż Jezus wyprowadził Żydów z Egiptu::
"zapierają się naszego jedynego Władcy i Pana, Jezusa Chrystusa. A chcę przypomnieć wam, którzy raz na zawsze wszystko wiecie, że Pan wybawił wprawdzie lud z ziemi egipskiej, ale następnie wytracił tych, którzy nie uwierzyli" /Judy 1,4-5 /
A przecież wiemy, że uczynił to Bóg:
"Ja jestem Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli." /Wj 20,2/

3.Sąd Boży
Ostateczną Paruzję Izajasz opisuje w następujący sposób:
"(15) Bo oto Pan(Jahwe) przybywa w ogniu, a Jego rydwany [pędzą] jak burza, by zaspokoić swój gniew pożogą i groźby swoje płomieniami ognia. (16) Bo Pan(Jahwe) sądu dokonuje ogniem i mieczem swym - nad wszelkim ciałem, tak iż wielu będzie pobitych przez Pana." /Iz 66,15-16/
W 2 Liście do Tesaloniczan opis tego samego zdarzenia został odniesiony do Jezusa:
"(6) Bo przecież jest rzeczą słuszną u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają, (7) a wam, uciśnionym, dać odpoczynek z nami, gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej potęgi (8) w płomieniach ognia, wymierzając karę tym, którzy Boga nie uznają i nie są posłuszni Ewangelii Pana naszego, Jezusa."/2 Tes 1,7-8/
Ostatnio zmieniony 27-05-14, 21:02 przez Marek MRB, łącznie zmieniany 2 razy.
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Marek MRB » 28-05-14, 21:31

Pismo nadaje Jezusowi tytuły Boga

1.Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec
Księga Izajasza bywa nazywana niekiedy "piątą Ewangelią" ze względu na liczbę proroctw traktujących o Jezusie. W jednym z nich czytamy:
"Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju"/Iz 9,5/

2.Pierwszy i Ostatni
O Jezusie: "Kiedy Go ujrzałem, do stóp Jego padłem jak martwy, a On położył na mnie prawą rękę, mówiąc: Przestań się lękać! Ja jestem Pierwszy i Ostatni," /Ap 1,17/
O Jahwe: "Tak mówi Pan, Król Izraela, Odkupiciel jego, Pan Zastępów: Ja jestem pierwszy i Ja ostatni; i nie ma poza Mną boga." /Iz 44,6/

3.Król Izraela, Odkupiciel
Przytoczone powyżej zdanie z Izajasza 44,6 jest prawdziwą "kumulacją" wspólnych tytułów Jahwe i Jezusa. Przykładowo Jahwe jest w nim przedstawiony jako "Król Izraela". Jest to częsty tytuł Jezusa w Ewangeliach,np.:
"Jezusa zaś postawiono przed namiestnikiem. Namiestnik zadał Mu pytanie: Czy ty jesteś Królem żydowskim? Jezus odpowiedział: Tak, Ja nim jestem." Mt 27:11
"i pytali: Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon." Mt 2:2
"Wołano: Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie, oraz: Król Izraela!" J 12:13b
Również tytuł Odkupiciela z Iz 44,6 znajduje swoje uzasadnienie w Nowym Testamencie:
"Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu." /Mk 10,45/
"(18) Wiecie bowiem, że z odziedziczonego po przodkach waszego złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, (19) ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy." / 1Ptr 1:18-19/

4.Zbawca
"Jam to, Ja jestem Jahwe i poza mną nie ma wybawcy!" /Iz 43,11 bp/
"Właśnie o to trudzimy się i walczymy, ponieważ złożyliśmy nadzieję w Bogu żywym, który jest Zbawcą wszystkich ludzi, zwłaszcza wierzących." /1 Tm 4,10/
Proszę porównać z tekstami mówiącymi o Jezusie:
"dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan." /Łk 2,11/
"Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata." /J 4,42b/

5.Alfa i Omega
"Alfa i Omega" to tytuł boży:
"Ja jestem Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący."/Ap 1,8/ (patrz też Ap 21,6)
Ta sama księga odnosi go jednak także do Chrystusa:
"Ja jestem Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec.
Błogosławieni, którzy płuczą swe szaty, aby władza nad drzewem życia do nich należała i aby bramami wchodzili do Miasta. (…) Ja, Jezus, posłałem mojego anioła, by wam zaświadczyć o tym, co dotyczy Kościołów. Ja jestem Odrośl i Potomstwo Dawida, Gwiazda świecąca, poranna."


6.Pan
Porównajmy wersety odnoszące się do Jahwe:
"Ja jestem Pan, i nie ma innego. Poza Mną nie ma boga[/b]. Przypaszę ci broń, chociaż Mnie nie znałeś, aby wiedziano od wschodu słońca aż do zachodu, że poza Mną nie ma nic. Ja jestem Pan i nikt poza Mną." /Iz 45,5-6/
"Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz jest jedynym Panem[/b]." /Mk 12,29/
z wersetami odnoszącymi się do Chrystusa:
"Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie." /Rz 10,9/
"Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: Panem jest Jezus." /1 Kor 12,3b/

7.Świadek wierny i prawdziwy
W Apokalipsie czytamy:
"Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny, Początek stworzenia Bożego"/Ap 3,14/
Jest to odniesienie do Księgi Jeremiasza 42,5 gdzie jednak to Bóg Jahwe obdarzony jest tym tytułem:
"Oni zaś rzekli do Jeremiasza: Bóg nam świadkiem wiernym i prawdomównym, że postąpimy we wszystkim według tego, co Pan, twój Bóg, objawi dla nas."
Ostatnio zmieniony 28-05-14, 21:32 przez Marek MRB, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Marek MRB » 29-05-14, 20:53

Pismo przypisuje Jezusowi cechy Boga
Kilka przykładowych:
1.Odwieczność
Dwa przykłady:
  • W Ewangelii wg św. Mateusza 2,1-6 król Herod pyta się arcykapłanów i uczonych w Piśmie, gdzie narodzić ma się Mesjasz. Zapytani odpowiadają że w Betlejem na potwierdzenie odwołując się do Księgi Micheasza 5,2. Zajrzyjmy więc do tekstu starotestamentowego:
    "A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie wyjdzie dla mnie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności. (…) Powstanie On i paść będzie mocą Pańską, w majestacie imienia Pana, Boga swego. Osiądą wtedy, bo odtąd rozciągnie swą potęgę aż po krańce ziemi." /Mi 5,2.4/
  • "On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami." / 2 Tm 1,9/
2.Wszechmoc
  • "Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi." /Mt 28,18/
  • "Ja jestem Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący." /Ap 1,8/
3.Wszechwiedza
  • "Chcę bowiem, abyście wiedzieli, jak wielki bój toczę za was i za tych, którzy są w Laodycei, i za tych wszystkich, którzy osobiście mnie nie poznali, (2) aby pocieszone były ich serca, a oni połączeni w miłości zdążali do wszelkiego bogactwa pełnego zrozumienia, do poznania tajemnicy Bożej, to jest Chrystusa, w którym są ukryte wszystkie skarby mądrości i poznania." /Kol 2,1-3/
  • "Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: Czy kochasz Mnie? I rzekł do Niego: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego Jezus: Paś owce moje."/J 21,17/
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

purpureus
Przyjaciel forum
Posty: 267
Rejestracja: 22-01-11, 22:54
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: purpureus » 16-08-14, 19:27

Albert_ pisze:Jezus nie tylko,że jest równy Bogu ale sam jest Bogiem.
Ale sam jest tymże Bogiem któremu jest równy ? :lol:

mike1975
Przyjaciel forum
Posty: 65
Rejestracja: 24-02-14, 19:13
Lokalizacja: Wlkp

Post autor: mike1975 » 19-08-14, 11:29

purpureus pisze:
Albert_ pisze:Jezus nie tylko,że jest równy Bogu ale sam jest Bogiem.
Ale sam jest tymże Bogiem któremu jest równy ? :lol:
Dla poprawności, w wypowiedzi Alberta zabrakło imienia Boga Ojca:
Jezus nie tylko,że jest równy Bogu Ojcu ale sam jest Bogiem.
Syn Boży i Bóg Ojciec to oddzielne osoby różniące się pochodzeniem i wzajemnymi relacjami, ale równymi co do natury i substancji (są jednym i tym samym Bogiem).
pozdrawiam
Michał

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Marek MRB » 19-08-14, 15:05

purpureus pisze:Ale sam jest tymże Bogiem któremu jest równy ? :lol:
A wiesz, że w pewnym sensie masz rację. Tak, jest tym Bogiem któremu jest równy.
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

Anteas

Post autor: Anteas » 19-08-14, 17:41

Rodzi to wszystko pewne paradoksy natury logicznej;
P. Jezus jako człowiek doskonały posiadł w stopniu doskonałym wszystkie cnoty boskie i kardynalskie. W tym i świętą cnotę bojaźni bożej, która też jest jednym z darów Ducha Świętego. Skoro P. Jezus jest Bogiem a jednocześnie posiada cnotę (i dar D. Św. jednocześnie) bojaźni bożej, oznacza to że boi się samego siebie.
Gdyby coś takiego wystąpiło u zwykłego człowieka to bym powiedział że kaftan bezpieczeństwa jest niezbędny, aby pacjent nie zrobił ziaźu samemu sobie (w samoobronie :shock: ), ale Św. Ewangelia poucza nas że nie ma takowego niebezpieczeństwa.

purpureus
Przyjaciel forum
Posty: 267
Rejestracja: 22-01-11, 22:54
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: purpureus » 19-08-14, 19:47

mike1975 pisze:Dla poprawności, w wypowiedzi Alberta zabrakło imienia Boga Ojca:
Apostołowie nie mieli z tym problemu :-)
Jezus nie tylko,że jest równy Bogu Ojcu ale sam jest Bogiem.
Pytanie brzmiało czy będąc równy Bogu jest tymże Bogiem, któremu jest równy? Odpowiedź twierdząca pozostaje w oczywistej sprzeczności zarówno z tekstem apostoła jak i rozumem. Z apostołem dlatego, iż mówi On o równości z Bogiem a nie samym sobą, a z rozumem dlatego, że równośc jest relacją występująca wyłącznie w wielości.
Syn Boży i Bóg Ojciec to oddzielne osoby różniące się pochodzeniem i wzajemnymi relacjami, ale równymi co do natury i substancji (są jednym i tym samym Bogiem).
W jaki sposób może istniec równośc co do natury i substancji w sytuacji, gdy owa natura jest jedna liczbowo? Jeżeli równi co do natury to nie są jednym i tym samym liczbowo Bogiem - co najwyżej mogą byc takim samym Bogiem. Innej logicznej możliwości po prostu nie ma.
Ostatnio zmieniony 19-08-14, 19:55 przez purpureus, łącznie zmieniany 1 raz.

Marek MRB
Administrator
Posty: 1320
Rejestracja: 22-03-11, 00:44
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Marek MRB » 19-08-14, 20:10

purpureus pisze:
mike1975 pisze:Dla poprawności, w wypowiedzi Alberta zabrakło imienia Boga Ojca:
Apostołowie nie mieli z tym problemu :-)
My też nie. Jak widzę, to Twój specyficzny problem:)
Jezus nie tylko,że jest równy Bogu Ojcu ale sam jest Bogiem.
Pytanie brzmiało czy będąc równy Bogu jest tymże Bogiem, któremu jest równy? Odpowiedź twierdząca pozostaje w oczywistej sprzeczności zarówno z tekstem apostoła jak i rozumem.
Nic podobnego.
Z apostołem dlatego, iż mówi On o równości z Bogiem a nie samym sobą, a z rozumem dlatego, że równośc jest relacją występująca wyłącznie w wielości.
Wybacz, ale owa rzekoma "sprzeczność" to efekt tylko i wyłącznie Twojego ograniczonego rozumowania i próby zastosowania arytmetyki do zagadnień przekraczającej wyższą matematykę.
Syn Boży i Bóg Ojciec to oddzielne osoby różniące się pochodzeniem i wzajemnymi relacjami, ale równymi co do natury i substancji (są jednym i tym samym Bogiem).
W jaki sposób może istniec równośc co do natury i substancji w sytuacji, gdy owa natura jest jedna liczbowo?
W taki, w jaki istnieje w Trójcy Swiętej :D
Jeżeli równi co do natury to nie są jednym i tym samym liczbowo Bogiem - co najwyżej mogą byc takim samym Bogiem. Innej logicznej możliwości po prostu nie ma.
Jak wyżej - negujesz to, czego nie rozumiesz - i tylko dlatego ze nie jesteś w stanie zrozumieć i objąć umysłem.
Dlatego usiłujesz Boga na siłę tak "przerobić" byś Go mógł pojąć.
W stosunku do Kogoś nieskończenie niepoznanego - jak Bóg - taka postawa nie jest zbyt mądra...
Ostatnio zmieniony 19-08-14, 20:12 przez Marek MRB, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI

ODPOWIEDZ