FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Bezpieczna strona Zapraszam na forum http://katolik.us i do zapoznania się z REGULAMINEM FORUM oraz FAQ
                      Forum wykorzystuje ciasteczka jeżeli się nie zgadzasz opuść tę stronę!
Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce,
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą ochroną.
Niech go Bóg pogromić raczy - pokornie o to prosimy.
A Ty, Wodzu Niebieskich Zastępów, szatana i inne złe duchy,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą
mocą Bożą strąć do piekła.
Amen.
Charlotte
Warszawa


Poprzedni temat «» Następny temat
Poeta poeta, tylko głowa nie ta....
Autor Wiadomość
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 04-01-18, 12:28   

A pan oko poszedł w góry by filmować tam kangury
a że jest to facet oko wlazł na wieżę bo wysoko
robił zdjęcia i filmiki żeby dobre mieć wyniki,
pochłonięty swą robotą schodząc z wieży wlazł se w błoto,
w tedy głośno brzydko krzyczał aż leśniczy to usłyszał
przybiegł szybko mu z pomocą teraz razem się ubłocą
bo tak w życiu bywa profesja jest uciążliwa.

Dziś mam wolne od roboty więc wymyślam różne psoty
jaki stary taki głupi już ferrari se nie kupi ,
piszę wierszyk ten o sobie piję piwko nic nie robię

Autor: Jack
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
Ostatnio zmieniony przez hiob 04-01-18, 12:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Jack

Dołączył: 07 Gru 2017

Wysłany: 04-01-18, 13:52   

Nasz Hiob mieszka w USA sentyment do wozów ma
ma ich teraz chyba siedem ale tak naprawdę nie wiem.
Że jest z Hioba zuch kierowca kupił z Niemiec Se bombowca
sześćset koni i turbina głupia jest niektórych mina prosta tego jest przyczyna
gdy na dwójce gumy grają inni z tyłu gdzieś zostają.
A Grażynka Hioba żona też go swoją nie pokona
i choć piękna i czerwona to odpuścić musi zona.
Ma Hiob także Cadillaca fura to nie byle jaka
piękne wnętrze tapicerka kto przechodzi no to zerka ,
piękne chromy Lux maszyna a tu u nas takiej nie ma,
gdy gazu Hiob w nim dodaje to aż serce 💗 czasem staje
bo jej brzmienie to muzyka z V ósemki to wynika.
Miał Hiob różne samochody lecz ten nie wychodzi z mody ,
z Polski oto ta maszyna konkurencja nie wytrzyma
nawet TOM HANKS mój kolego kupił sobie malca tego
i choć mały i choć ciasny ale Polski ale własny.
Ostatnio zmieniony przez hiob 05-01-18, 20:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mamamondfa 
Administrator

Dołączyła: 13 Wrz 2016
Skąd: Z Ooooceanu

Wysłany: 04-01-18, 23:40   

A tu sami wierszokleci,
rymy tworzą,
że aż forum sięświeci.

Je też coś wam tu napiszę,
bo też umiem,
bo też ćwiczę.
Jack sięnam pojawił tutaj
i rymami rzuca z buta.
Raz o hiobie,
o Sylwestrze,
o BMW i o maluszku.

Wszystko rymem nam okrasza,
tak zdolny, że nawet hiob to ogłasza.

Niech więc płynie rymów zdrój.
Wszyscy poeci - ruszajmy w bój. :-D

Ja króciutko,
bo już czas
na poduszki złożyć twarz :lol:

:angel:
 
 
Jack

Dołączył: 07 Gru 2017

Wysłany: 05-01-18, 09:01   

Spadła na mnie wielka klątwa wiersze pisze Mamamondfa
i tak fajnie też rymuje że całusy ślę jej czule
a że imię jej Monika super imię do wierszyka.
:* :* te całusy są od Dżeka niech Monika nie ucieka :-D
mąż :oops: czerwony jest ze złości niech Ci trochę pozazdrości hej.
Ostatnio zmieniony przez hiob 05-01-18, 20:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jack

Dołączył: 07 Gru 2017

Wysłany: 05-01-18, 10:14   

CHIŃCZYK:

Kupił sobie Hiob zegarek, ponoć tamte ma już stare
więc zamówił z Chin Tissota, bo najlepsza to robota.
Nikt się Tissota nie tyka, lepszy jest niż Adriatyka .
Więc wyruszył Chińczyk w drogę żeby przebyć wielką wodę
i ucieszyć swego pana który czeka nań od rana.

Jednak Chińczyk ma swą duszę: Najpierw świat ja zwiedzić muszę,
więc do pudełka się szybko schował, we Frankfurcie wylądował.
Podniósł wieczko od pudełka i na Frankfurt sobie zerka.
piękne miasto o mój Hiobie, czasy sobie tutaj zrobię.
a że jestem w Europie, to pozwiedzam trochę Hiobie.

Hiob się trochę denerwuje, bo Chińczyk trochę kosztuje,
lecz zegarek mówi na to: Będziesz moim nowym tatą.
Wiesz, wszystkie porządne chłopy mają czasy z Europy.
Ja je dla ciebie pozbieram. Już do Stanów się wybieram.

Jak powiedział tak też zrobi. Ponoć był też nawet w Łodzi,
potem Kraków i Warszawa i tu celna go dopada.
Jak celnicy zobaczyli - w Tissota nie uwierzyli.
Popatrzyli podumali i do U S A wysłali.

Tak się Chińczyk sprytnie chował, że w New Jorku wylądował.
Znowu zerka spod pudełka i nie wierzy. Jeszcze zerka.
Roześmiane ma wskazówki. Teraz wsiądę do taksówki
i z JORKU do Charlott to już _ jeden skok. Będę nazajutrz.

Tu zakończę swą opowieść resztę bajki Hiob opowie
kiedy Chińczyk się pojawił i czy radość ojcu sprawił.
hej :angel: :-D
Ostatnio zmieniony przez hiob 08-01-18, 09:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 05-01-18, 20:57   

Jacku, dzięki za Twe wiersze, zajmiesz tutaj miejsce pierwsze
między nami -poetami, albo też wierszokletami.
Gdzie tam równać mi się z Tobą moją skromniutką osobą.
Dla mnie stworzyć jakieś rymy to robota ponad siły.
Ale jak tu denko wróci, to nas wszystkich tak wymłóci
swym talentem literackim, że padniemy tutaj plackiem.
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
 
Jack

Dołączył: 07 Gru 2017

Wysłany: 05-01-18, 23:47   

Jak to Hiobie przeczytałem to z wrażenia oniemiałem nie potrzeba już tu denka bo przy tobie też wymięka ta pisownia stylistyka Jack ja też przy tobie znikam, chyba już nic nie napiszę i ogłoszę wielką ciszę. Jak powróci ten pan denko coś napiszę może ręką a na razie piszę lewą a więc wybacz mi kolego.
 
 
denko 

Dołączył: 28 Wrz 2013
Skąd: Poznań
Wysłany: 06-01-18, 13:55   

Uprzejmie mi doniesiono,
że mnie tutaj wymieniono -
- imię denka ponoć padło
między młotek a kowadło...
Skoro jestem wywołany,
to Wam powiem mości Pany
oraz miłe jaśnie Panie
i niech tak to już zostanie:
Otóż przyjaciele drodzy
nie bądźcie dla mnie zbyt srodzy,
lecz już dawno spasowałem,
pressingu nie wytrzymałem,
odrzuciłem pióro kacze,
na kałamarz też nie pacze.
Kompleksów się nabawiłem
nic nowego nie stworzyłem,
pośród tu poetów grona
nie zabłyśnie ma persona,
skoro lepszych tutaj wielu
się naprężać jest bez celu.
Może kiedyś dzień nadejdzie
że ten kryzys twórczy przejdzie,
znów zasiądę z kaczym piórem
skrobnę coś kurzym pazurem.
Ciągle w to głęboko wierzę,
póki co pozdrawiam szczerze...


:-D

:*
Ostatnio zmieniony przez denko 06-01-18, 13:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jack

Dołączył: 07 Gru 2017

Wysłany: 06-01-18, 14:09   

Choć cię nie znam rym uściślę
dla mnie już jesteś mistrzem
ja tak piszę i coś klecę
póki z bloga nie wylecę,
bo jak ktoś tu Hioba wkurzy
to jest miesiąc albo dłuży.
Wiersz czytałem i jest ładny
moje już w kompleksy wpadły.
I choć nie znam Cię kolego
życzę wszystkiego najlepszego

Jack. :lol:
Ostatnio zmieniony przez hiob 12-01-18, 16:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jack

Dołączył: 07 Gru 2017

Wysłany: 07-01-18, 18:46   

Tacy są to przyjaciele śmieją z Hioba się w niedzielę
o wypadku rozmawiają noi pewnie żyć nie dają
ja tu parę słów napiszę bo tu mam totalną ciszę
rozważając wszystkie słowa wesoła to jest rozmowa
choć Se Hiobie sprawę zdaje że to może nie przystaje.

Traktuj mnie tu Hiobie drogi jak stańczyka na Wawelu co wyśmiewał królów wielu,
człowiek wszak ma tą naturę zawsze w drugim znajdzie dziurę
i go dręczy i przypina czyja wina czyja wina.
Żal auta to nie strata zawsze można sprzedać grata
gęba także się zagoi choć o twarzy nie przystoi
pisać gęba lub inaczej to w słowniku sprawdzę raczej
tu pojawia się nam :shock: sowa straty ma zaś twa teściowa
bo się biedna wystraszyła jak murzyna zobaczyła,
murzyn czarny noc też czarna sytuacja była marna
ale z tego tak wynika taka właśnie jest Ameryka.

A może był to chłop biały media na forum pisały
ja tam gościa nie wiedziałem tylko tak se napisałem.
Mam nadzieje Hiobie drogi że mi nie połamiesz nogi
no i z przymrużeniem oka na wiersz ten patrzysz z wysoka.
Jak tak patrzę na ikony jedna rzecz mi się nasuwa
że z kościoła wprost za tobą :evil: jechał i zasuwał.
:!: :!:
Ostatnio zmieniony przez hiob 12-01-18, 16:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jack

Dołączył: 07 Gru 2017

Wysłany: 08-01-18, 17:33   

Kraków: Wyjechałeś Hiobie z Krakowa wyjechałeś za wielką wodę
ja nie stety musiałem zostać o Krakowie więc ci opowiem.
Kraków Hiobie nasz ukochany to teraz potęgą i basta
gdzie rzucisz spojrzenia na miasto to codziennie się miasto rozrasta ,

ciągle nowe osiedla i bloki a w około są nowe biura
nowy teatr i filharmonia a z nimi nowa kultura.
A w rynku głównym i okolicy kamieniczki się uśmiechają
bo Kraków jej ratuje i nowe oblicze mają .

A na rynku z wieży mariackiej co godzinę hejnał nam grają
i tak jak za twoich czasów gołębie się do lotu zrywają.
I tętni Kraków swym życiem i ludzie wciąż gdzieś biegają
nie mają czasu dla siebie nie mają czasu przystanąć.

I żyje Kraków za dnia i ciężko miasto oddycha
bo teraz smoki ma dwa ten drugi się smogiem nazywa.
Lecz żyje miasto i w nocy gdy ruchu na ulicy zamiera
rynek gości zaprasza , a Kaźmierz mu gości zabiera.

Na Kaźmierzu ulica Szeroka i plejada żydowskich kafejek
i słychać głośną muzykę i rozmowy i gdzieś ktoś się śmieje
i tętni życie w dzielnicy o piątej rano zamiera
i byle wrócić do domu bo procent cię sponiewiera .

I tak jak w znanej piosence zabawa już dawno skończona
zadajesz sobie pytanie jak przywita cię żona.
I na tym chyba zakończę to swoje długie bajanie
przyjeżdżaj Hiobie tu częściej a może wreszcie zostaniesz?. :-(
Ostatnio zmieniony przez hiob 12-01-18, 16:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jack

Dołączył: 07 Gru 2017

Wysłany: 09-01-18, 20:15   

Autobiografia:

Chcę powiedzieć tutaj Hiobie może trochę też o sobie
niech ze słów moich wynika ważna jest samokrytyka .
Na swe życie nie narzekam i przed niczym nie uciekam
i choć różnie w życiu bywa wszak krytyka jest kąśliwa ,
lecz nie oto w życiu chodzi jak komu co wychodzi
najważniejszym moim zdaniem jest jakim człowiek zostaje.
Więc dziękuję PANU Z NIEBA że postawił mnie gdzie trzeba.

Kiedy wyskoczyłem z wózka i stanąłem na swe nogi
tata kupił mi rowerek takie bobo Hiobie drogi ,
oj rowerek ten pamiętam uśmiechnięta moja gęba
pierwszy miałem nim wypadek i straciłem w tedy zęba.

Potem JAWA I NSU tam stawiałem pierwsze kroki
i tu wszystkich rozczaruje motor mi tu nie pasuje.
Kiedy miałem lat szesnaście podobały się dziewczyny
w tedy człowiek się rozglądał żeby wóz mieć nie na niby.

I z pomocą mych rodziców oraz swoje ciężkiej pracy
zakupiłem nówkę fiata to najlepszy wóz rodacy.
Wszyscy się zastanawiacie co kupiłem Se za fiata
no niestety to był maluch choć większego chciałem brata.

Potem były inne wozy teraz tu ich nie wyliczę
a jak widzę Hioba M-trzy to po prostu głośno kwiczę.
I tak mi to pozostało krwi w ciąż w żyłach jest za mało
no bo czyja to jest wina że tam płynie etylina.
Lecz dziękuję Panu Bogu i dziękuję na kolanach
kiedy rano człowiek wstaje i wsiada do swego Mana .

Już miliony kilometrów człowiek w swoim życiu zrobił
lecz niczego nie żałuję bo ja kocham to co robię.
Kończąc tę moją biografię myśl jedna mi się nasuwa
czy kiedyś u PANA BOGA też człowiek będzie zasuwał.

JACK. ;-)
Ostatnio zmieniony przez hiob 12-01-18, 16:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jack

Dołączył: 07 Gru 2017

Wysłany: 10-01-18, 19:37   

KSIĘŻNICZKA:

Na dalekim zimnym wschodzie bajka nasza się zaczyna
żyła sobie tam księżniczka co na imię miała Fryga . :fryga:
Jej karnacja jest już czarna oczy jej zaś jak dwie gwiazdy
dosyć miała tego życia i w świat więc zaczęła jazdę.

I nie powiem moi mili jaką drogę tu przebyła
że z dalekiej zimnej Rosji w Ameryce się zjawiła.
Niech to będzie tajemnica naszej tu księżniczki Frygi
może to jest szczera prawda a może to jest na niby.

Tata książę mama praczka z stąd się wzięła jej tułaczka.
Wreszcie droga się skończyła i skończyła się tułaczka
i osiadła w Hioba domu nasza Fryga :fryga: z domu praczka.

Wszyscy co czytacie wiersz ten pewnie trawi was pytanie
kto to jest ta nasza :fryga: Fryga tajemnicą niech zostanie.
Żyje Fryga jak księżniczka takie Hiob ma o niej zdanie
śpi pod kołdrą je ze stołu, widać carskie wychowanie.

Tu taj chwilę zrobię przerwy by was trzymać w niepewności
bo u Hioba w jego domu jeszcze jeden facet gości,
nie ma z Frygą :fryga: nic wspólnego choć czasami razem jedzą
to jest Reksio :reksio: powiem tutaj a ktoś krzyknie pies kolego!!!

Tak to pies jest taki kundel co trzymają go się psoty
zwłaszcza kiedy nie ma Hioba bo musi iść do roboty.
Teraz zdradzę tajemnicę którą skrzętnie tak ukrywam
że księżniczka naszą Frygą :fryga: kota Hiob swego nazywa.

Bawić Reksio :reksio: chcę się z Frygą :fryga: a Hiob film chce nagrać o tym
ale właśnie w tedy księżna nie ma na to ochoty.
No i z bajki morał taki znowu gorsze są chłopaki
a w tym wszystkim jest ambaras żeby dwoje chciało na raz ,
a tu się po prostu nie da ona księżna a on biedak .

:lol: :roll:
Ostatnio zmieniony przez hiob 12-01-18, 16:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jack

Dołączył: 07 Gru 2017

Wysłany: 11-01-18, 20:11   

JACEK:
Powiem krótko cie choroba ważna jest to tu osoba
dzierży władzę i buławę zaraz wam to tu przedstawię.
To persona jest non grata nikt mu głowy nie zawraca
śledzi wszystko tu na blogu więc dziękujcie PANU BOGU
bo pilnuje tu porządku i usuwa bez wyjątku.
Jak regulamin nie pasuje Hyc i już się wylatuje .

Jacek tajną broń posiada kluczyk gdzieś do dziurki wkłada
jak przekręcić kluczyk w prawo to mu wszyscy biją brawo,
jak przekręci kluczyk w lewo można wrócić tu kolego,
ale Jacuś ma baczenie i na stałe wykluczenie.

Takie są niestety prawa to nie żarty nie zabawa.
Więc pamiętaj te zasady bo to tutaj dobre rady .
Jacek Hioba prawa ręka kto tu nowy ten wymięka
bo to student logistyki na uczelni ma wyniki.

Teraz powiem wam w sekrecie Jacków wielu jest na świecie
ale, ten jest wyjątkowy bo on jest komputerowy,
tu nasuwa się pytanie co od Jacka się dostanie
już wam szybko odpowiadam bo czasami z nim pogadam.
Za złe tutaj zachowanie banana się tu dostanie,
Jacek ma plantację całą jeszcze dużo mu zostało.

Ja mam w domu małą sowę bo to ptaki są morowe
a że sowa to też zwierzę to co mówi wprost nie wierzę,
nie wiem czy się dobrze stało że me ucho to słyszało
i jeżeli się nie mylę Jacuś będzie krokodylem.

Tutaj apel do kierowców drżyjcie wszyscy na Mazowszu
bo wkurzycie tego pana i też dostaniecie bana.
Ostatnio zmieniony przez hiob 12-01-18, 16:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jack

Dołączył: 07 Gru 2017

Wysłany: 12-01-18, 16:35   

Czy w sobotę czy w niedziele ciągle myślę o Marielle
choć jej nigdy nie widziałem to się chyba zakochałem,
powiem wam tu miłe panie zakochać się przez pisanie?

Takie cuda się zdarzają kiedy ludzie rozmawiają,
bo wysoka dziś technika miłość przez komputronika.

Serce me narobi szkody kiedy siądą mi obwody
gdy już kompa nie odpalę nie usłyszę jej już w cale .
W tedy moja nieznajoma wywali mnie z domu żona
ja w to wszystko nie uwierzę i pojadę na wybrzeże.

A że kochać Jack już umi to przyjadę wprost do Rumii ,
czy pogoda czy też słota będę szukał jak idiota
aż cię wreszcie gdzieś odnajdę i do stóp twoich upadnę
no i wyznam miłość szczerą aż lekarze mnie zabierą.

I tak moja chora głowa znów powróci do Krakowa
ty zaś znów zostaniesz w Gdyni nikt o nic Cię nie obwini ,
bo to sztuka jak cholera kochać kogoś z komputera.

Kończąc wierszyk ten głupawy pisałem go dla zabawy
żeby Mariell było miło i żeby się przydarzyło,
bo kobiety mówią przecie co ci MARIELL po poecie .

Od Dżeka co czeka :-D :P :lol: :-( :oops:
Ostatnio zmieniony przez hiob 12-01-18, 16:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo