Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Róża Różańcowa to miejsce spotkań członków aby dzielić się intencjami różańcowym tworząc grupę modlitewną. Również miejsce gdzie możemy porozmawiać.
Widoczna dla wszystkich z możliwością pisania i odpowiedzi tylko dla grupowiczów.
W spawie przyjęcia do grupy należy się kontaktować z moderatorem grupy.

Moderatorzy: patryk84, Terezjusz

Awatar użytkownika
magda68
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 28-06-17, 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: magda68 » 28-11-18, 18:39

Iza pisze:
28-11-18, 17:48
Kochana Grupo, temat pozostał bez echa, więc poruszę kwestię adwentowej zbiórki charytaywnej raz jeszcze.
W Różach, które prowadzę, dwa razy w roku organizujemy z dziewczynami zbiórki dobroczynne: wielkanocną i adwentową, i nie inaczej będzie w ten Adwent. Zapraszam ponownie, tak jak to było w przypadku zbiórki na Filipka w czasie tegorocznego Wielkiego Postu, do dołączenia do naszej zbiókrki, razem udało nam się uzbierać więcej
.
:-)

W tym roku moje Róże będą zbierać pieniążki na rocznego Olusia, zbiórka ma miejsce na stronie SiePomaga:
www.siepomaga.pl/nozka-olka

Jeśli ktoś z Was będzie chciał dołączyć do zbiórki, dajcie znać, Mariusz albo ja prześlemy numer konta.
Zbiórka będzie trwała do 23 grudnia - 24 zrobię przelew na konto Olusia w fundacji i dam znać, ile udało się zebrać. :-)
Izo. Ja się przyłączam do zbiórki. Nie wiem jaką kwotę będę mogła przelać. Myślę, że minimum 30 zł.

Dzięki za Twój komentarz.

Tak się składa, że przez 3 lata musiałam pracować w Łodzi. I raz weszłam do kościoła oo Jezuitów. Akurat była Msza dla studentów/młodzieży. Od razu wyczułam, że to nie moje klimaty. Po chwili modlitwy wyszłam. Wtedy jeszcze nawet nie słyszałam o. Recławie i ogólnie tamtejszych Mszach o uzdrowienie. Byłam nawet namawiana do uczestnictwa w nich przez dwie osoby. Jedna z nich była w naszej Róży. Nie byłam na żadnej i się nie wybieram. Zresztą Łódź to już dla mnie przeszłość.
Magda

Awatar użytkownika
Iza
Przyjaciel forum
Posty: 59
Rejestracja: 27-06-17, 09:39
Kontakt:

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: Iza » 29-11-18, 00:00

magda68 pisze:
28-11-18, 18:39
Izo. Ja się przyłączam do zbiórki. Nie wiem jaką kwotę będę mogła przelać. Myślę, że minimum 30 zł.

Dzięki za Twój komentarz.

Tak się składa, że przez 3 lata musiałam pracować w Łodzi. I raz weszłam do kościoła oo Jezuitów. Akurat była Msza dla studentów/młodzieży. Od razu wyczułam, że to nie moje klimaty. Po chwili modlitwy wyszłam. Wtedy jeszcze nawet nie słyszałam o. Recławie i ogólnie tamtejszych Mszach o uzdrowienie. Byłam nawet namawiana do uczestnictwa w nich przez dwie osoby. Jedna z nich była w naszej Róży. Nie byłam na żadnej i się nie wybieram. Zresztą Łódź to już dla mnie przeszłość.
Co do zbiórki każdy niech wyśle tyle, ile może czy ile uważa za słuszne. :-)
Czy masz numer konta z poprzedniej zbiórki, czy Ci wysłać?

A jeśli chodzi o Msze z modlitwą o uzdrowienie... są one i w naszej wspólnocie, ale dzięki Bogu mamy bardzo rozumnego księdza proboszcza i księdza opiekuna. Są osoby, które chętnie widziałyby machanie flagami i inne udziwnienia, ale ksiądz proboszcz czuwa, aby tego nie było. Ten kościół to w ogóle wyjatek, są balaski i praktycznie wszyscy oprócz osób z jakimiś poważnymi niepełnosporawnościami przyjmują Komunię klęcząc. Raz w miesiącu po jednej z wieczornych Mszy jest nabożeństwo do św. Charbela: Adoracja, litania do świętego z intencją o uzdrowienie, namaszczenie olejem, ucałowanie relikwii. Wprawdzie oprawę muzyczną prowadzi diakonia muzyczna, ale muzyka jest spokojna a przez całą Adorację większość osób klęczy. Gdyby u nas to wyglądało tak, jak w Łodzi, to też bym nie uczestniczyła. Ogólnie w Łodzi (i nie tylko) tym gibaniem się za ołtarzem, dyskotekowymi światłami, harcami, jestem zgorszona. Ostatnio dotarła do mnie informacja, nie wiem czy to rzeczywiście prawda, że o. Recław udziela Komunii "częstując" wiernych Hostiami prosto z puszki. Zgroza.
Niech cię Pan błogosławi i strzeże.Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską.Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem.
(Lb 6, 24-26)

Awatar użytkownika
asm
Przyjaciel forum
Posty: 19
Rejestracja: 03-09-17, 18:14

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: asm » 29-11-18, 12:42

Dzień dobry,

Potwierdzam moją obecność w grupie

Moje intencje na grudzień 2018:
- o wsparcie dla trójki małych dzieci: Antka, Pawła i Franka, których rodzice się rozwodzą,
- dziękczynna w intencji Waldka i Laury, z okazji urodzin, za wszystkie otrzymane łaski, z prośbą o dalsze, o spokój, dary Ducha Świętego, Boże Błogosławieństwo i opiekę Matki Bożej, o zdrowie dla całej rodziny,
- o uzdrowienie Marka, opiekę jego patronów, Anioła Stróża, dary Ducha Świętego,
- o uzdrowienie dla Sabiny, Krystyny, Gerarda, Doroty, Helmuta, Wiktorii o siły dla nich i ich bliskich, Matko Boża miej ich w swojej opiece,
- o wyjaśnienie sprawy Bogu wiadomej,
- dziękczynna za nasze chrzestne dzieci: Liliankę, Lenkę, Zuzankę, Pawełka i Laurę, Maksymiliana o Boże Błogosławieństwo dla nich i ich rodzin,
- dziękczynna za Franciszka, Liwię, Esterę, Floriana, Julię, Dariusza, Aurelię, Marcusa o zdrowie dla nich,
- o odwagę dla mnie w szukaniu nowej pracy (Boże pomóż, dodaj odwagi, Ufam Tobie),
- o zgodę, jedność, szanowanie się nawzajem, pokój w naszej rodzinie i w pracy, niech Bóg w pokoju kieruje naszym życiem i naszą pracą,
- dziękczynna za wszystkich ludzi, dobre i złe doświadczenia, które dane mi było poznać, przeżyć w ostatnim czasie,
- dziękczynna za wszystkich, którzy walczą o życie
- o pokój na świecie.

Pozdrowienia dla wszystkich :-)

Awatar użytkownika
magda68
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 28-06-17, 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: magda68 » 29-11-18, 17:14

Czy masz numer konta z poprzedniej zbiórki, czy Ci wysłać?
Izo prosze wyślij mi nr konta. Nie wiem czy ten, co mam jest aktualny. Do ostatniej zbiórki chyba nie przystąpiłam, jeśli dobrze pamiętam.

Nie oglądam, nie słucham o. Recława. Czasem ludzie w komentarzach przytaczają jego wypowiedzi. Raz nawet próbowałam to skonfrontować i posłuchać jego wypowiedzi. Nie dotrwałam do końca nagrania. Jeśli Msze św. o uzdrowienie to takie o których piszesz powołując się na Twoją parafię. Ważne jest jednak, aby modlitwa/nowenna czy nabożeństwo o uzdrowienie nie próbowało "konkurować" z sakramentem namaszczenia chorych. No ale to już zadanie kapłana, aby nakierowywać ludzi na właściwie rozumienie. Swoją drogą czytałam kiedyś wykład o namaszczeniu chorych na stronie lefebrystów. W nim pisało, że posoborowa reforma dokonała dużych zmian w sprawowaniu tego sakramentu i że w jego pierwotnej wersji służył jako "ostatnie namaszczenie". Nie wiem co myśleć...Ale na jedną istotną sprawę chcę zwrócić uwagę. Właśnie często starsi ludzie, dopiero w obliczu śmierci proszą o księdza i "ostatnie namaszczenie". Tak jakby wcześniej niekoniecznie było potrzeba prosić o ten sakrament czy w ogóle spowiedź, Komunię świętą. Ale to już temat nie na moje skromne klikanie na forum.

Wracając do tematu księży. Można mówić, że owszem ksiądz taki czy inny może swoje prywatne poglądy mieć ale i tak jest księdzem.... No tak, ale pod warunkiem, że jest księdzem, tzn., że został ważnie wyświęcony. Tak jak w przypadku sakramentu małżeństwa. Sakrament może być nieważny jeśli narzeczeni (lub jedno z nich) nie mają zamiaru - świadomego zamiaru - być w małżeństwie, dotrzymać wierności, i nie opuścić aż do śmierci. Piszę o sytuacji kiedy robią to całkiem świadomie, z "zimną krwią". Miałam wykłady w Prawa Kanonicznego, gdzie wykładowca zwracał uwagę na warunki ważności sakramentu małżeństwa. O kapłaństwie nie było nic powiedzenie. Ale jednak ważność czy ewentualna nieważność święceń dotyczy także kapłanów. Posłużę się tu stroną: http://www.nowezycie.archidiecezja.wroc ... 05/11.html Mowa jest o schizmie lub herezji. I teraz sytuacja, gdy kandydat na kapłana już w momencie święceń nie ma najmniejszego zamiaru głosić tego co Kościół określa jako "depozyt wiary" lecz całkiem przeciwnie, wie, że będzie głosił to, co w świetle tego depozytu jest herezją. I także w tym przypadku mówię o sytuacji kiedy robi to za całą premedytacją. Nie wiem czy między bajki włożyć, czy to fakt, że komunistyczna bezpieka w Polsce podstawiła "swoich" ludzi do seminariów, aby potem ci, jako księża rozwalali Kościół od środka. Jeśli to prawda, to czynili to z całą świadomością swej demonicznej "misji", a więc od początku nie mieli zamiaru przekazywać czystego depozytu wiary. A jeśli tak, to śmiem podejrzewać, że mieli święcenia nieważnie przyjęte. Nie jestem prawnikiem od Prawa Kanonicznego. Na pewno, nasz Ojciec Placyd ma tu więcej do powiedzenia. Ja ze swej strony, mam własnie wątpliwości gdy widzę, kapłanów, którzy próbują zmieniać nauczanie Kościoła. Np istnieją wyraźne przepisy odnośnie tańców podczas Mszy św. Ale czy oo. Jezuici z Łodzi, chcą się do nich stosować, bo to, że je znają co do tego nie mam wątpliwości. To jednak za mało aby ostało to okrzyknięte herezją, ale agitacja na rzecz homozwiązków już tak. I cóż ze swej strony, staram się być ostrożna wobec tego, co widzę i słyszę w naszych kościołach. W znakomitej większości, szczególnie w Polsce, Msze św. odbywają się w godny sposób. Co do nauczania kapłanów także nie mam zastrzeżeń. A przynajmniej gdy w grę wchodzi ważność ich święceń kapłańskich, a co za tym idzie ważność sakramentów przez nich sprawowanych itd.
Magda

Awatar użytkownika
beti2503
Przyjaciel forum
Posty: 25
Rejestracja: 29-06-17, 09:47

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: beti2503 » 30-11-18, 11:54

Potwierdzam obecność na modlitwie w grudniu za siebie i Agnes.
Moje intencje:
- dziękczynna, za wszystkie otrzymane łaski,
- o zdrowie dla naszych dzieci,
- o dary Ducha Świętego dla nas jako małżonków i rodziców,
- o szczęśliwe rozwiązanie dla mnie,
- o nawrócenie dla grzeszników zatwardziałych,
- o miłość i pokój serca dla wszystkich rodzin, by z radością przeżywały zbliżające się święta Bożego Narodzenia,
- za wszystkich ludzi żyjących w lęku, by całkowicie zaufali Bogu i Jego Opatrzności, która czuwa nad nami.
Pamiętam o każdym z Was w codziennej modlitwie. Szczęść Wam Boże, Kochani! :angel:
Któż będzie cię wyróżniał? Cóż masz, czego byś nie otrzymał? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał? (1 Kor 4, 7)

Maurizio Leoni
Przyjaciel forum
Posty: 25
Rejestracja: 28-06-17, 20:42

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: Maurizio Leoni » 30-11-18, 13:55

ciao a tutti, confermo la mia presenza nel gruppo.
le mie intenzioni per dicembre:
perché il Signore mandi lo Spirito Santo sulla famiglia Sardeo.
per Alice,che continui il suo percorso di fede,e per la sua famiglia.
per la conversione di Fabio,Roberta,Anna e Roberto,Mariagrazia.
per Nora,Gabriella e le loro famiglie,che sono in difficoltà.
peril Santo Padre Francesco e le sue intenzioni.
per tutti i sacerdoti.
per la cconversione dei musulmani e edei cristiani tiepidi..
per me e Cinzia,e perché possa trovare urgentemente un nuovo lavoro.
per il nostro gruppo del Rosario,che continui sempre unito nel Signore.
salutandovi,con Dio
Maurizio

Awatar użytkownika
magda68
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 28-06-17, 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: magda68 » 30-11-18, 16:42

Maurizio Leoni pisze:
30-11-18, 13:55
ciao a tutti, confermo la mia presenza nel gruppo.
le mie intenzioni per dicembre:
perché il Signore mandi lo Spirito Santo sulla famiglia Sardeo.
per Alice,che continui il suo percorso di fede,e per la sua famiglia.
per la conversione di Fabio,Roberta,Anna e Roberto,Mariagrazia.
per Nora,Gabriella e le loro famiglie,che sono in difficoltà.
peril Santo Padre Francesco e le sue intenzioni.
per tutti i sacerdoti.
per la cconversione dei musulmani e edei cristiani tiepidi..
per me e Cinzia,e perché possa trovare urgentemente un nuovo lavoro.
per il nostro gruppo del Rosario,che continui sempre unito nel Signore.
salutandovi,con Dio
Potwierdzam udział w grupie. Moje intencje na grudzień:
- aby Pan posłał Ducha Świętego na rodzinę Sardeo.
- za Alicję, aby nadal kroczyła drogą wiary i za jej rodzinę.
- o nawrócenie Fabia, Roberta, Anny i Roberta, Mariigrazii.
- za Norę, Gabriellę, oraz za ich rodziny, które są w trudnej sytuacji.
- za papieża Franciszka i w jego intencjach.
- za wszystkich kapłanów.
- o nawrócenie muzułmanów i letnich chrześcijan.
- za mnie i Cincię, aby jak najszybciej znalazła nową pracę.
- za naszą grupę, aby trwała ciągle w jedności w Panu.
Pozdrawiam was. Z Bogiem.
Magda

Awatar użytkownika
magda68
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 28-06-17, 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: magda68 » 30-11-18, 16:49

Potwierdzam. Moje intencje na grudzień:

- O łaski i błogosławieństwo dla Łukasza, Amelki, Magdy, Zbigniewa, Władysława, Ireny, Katarzyny. Aby znikły wszystkie przeszkody dla ślubu kościelnego Łukasza i Magdy, o miłość i jedność między nimi oraz siły w codziennym życiu.
- O pracę dla mnie w moim mieście. O łaski i siły w mojej obecnej pracy.
- W intencjach Bogu znanych, szczególnie jednej, trudnej.
- O nawrócenie niewierzących z mojej rodziny i znajomych.
- O nawrócenie do Chrystusa wszystkich muzułmanów, wyznawców innych niechrześcijańskich religii.
- O powrót wszystkich niekatolickich chrześcijan do Kościoła Rzymsko - Katolickiego.
- O nawrócenie masonów, ateistów, wszystkich walczących z Kościołem.
- O należny szacunek dla Najświętszego Sakramentu u wszystkich katolików. Aby został zniesiony zwyczaj przyjmowania Najświętszego Sakramentu "na rękę".
- Dla mnie: o łaskę głębszego wniknięcia w Tajemnicę Najświętszej Eucharystii. Abym umiała z należnym szacunkiem przyjąć Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
- Aby kapłani i wierni Kościoła nie ulegali wpływom modernistycznym, o częstsze sprawowanie Mszy św. trydenckiej.
- O łaski dla wszystkich, którym winna jestem modlitwę, którzy mnie o nią prosili, których zgorszyłam swoją postawą. W intencji Margarety i Franciszki.
- o łaskę macierzyństwa dla Joanny.
- Za ks. Krzysztofa, ks. Cyrusa, ks. Alessandro, ks. Tadeusza.
- Aby zostało anulowane ustanowione we Włoszech prawo legalizujące związki homoseksualne. Aby ustały prześladowania wobec tych, którzy się temu prawu sprzeciwiają. Aby Matka Najświętsza uchroniła naszą Ojczyznę przed wpływami homolobby. O nawrócenie wszystkich, którzy popierają legalizację związków homoseksualnych.
- Polecam Najświętszej Marii Pannie rząd w Polsce i we Włoszech.
- Za zmarłych z mojej rodziny, i spośród znajomych, szczególnie za śp. moją mamę Elżbietę, śp. Bronisławę, śp. Sławomira, śp. Benedykta, śp. Armanda, śp. Andrzeja, śp. Antoniego, śp. Tadeusza, śp. Margę, za dusze w czyśćcu cierpiące.
Dziękczynna: za wszystkie otrzymane łaski.
Z Panem Bogiem.
Magda

Awatar użytkownika
o. Placyd Koń
Administrator
Posty: 280
Rejestracja: 10-04-08, 23:53
Lokalizacja: Neukirchen b. Hl. Blut, Niemcy
Kontakt:

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: o. Placyd Koń » 30-11-18, 20:45

Jutro zaczynamy nowy miesiąc – grudzień – ostatni w tym roku. Najważniejszym świętem w tym miesiącu jest oczywiście Boże Narodzenie. Św. Franciszek czcił rzeczywistość Wcielenia przez nabożeństwo do Chrystusa ukrzyżowanego, a także przez nabożeństwo do Dzieciątka Jezus. Narodziny i śmierć – te wydarzenia z życia Pana bardziej niż inne świadczą o prawdziwości Jego człowieczeństwa. Biedaczyna z Asyżu rozważał nie tylko mękę i śmierć Pana, ale także Jego narodzenie. To rozważenie wsparte było uchwytnymi dla zmysłów znakami. To właśnie on urządził pierwszą żywą szopkę, aby w ten sposób wesprzeć wiarę, że Pan prawdziwie stał się Człowiekiem.

Rozważamy te prawdy także w Różańcu św. Medytacja to inna forma niż ta organizowanie żywej szopki czy jasełek, ale i ona opiera się na obrazach. Nie ma tu zatem sprzeczności, ale uzupełnianie się. Uzupełniamy się także przez fakt, że odmawiamy różne tajemnice, które dopiero połączone stanowiąc całość. Mi przypadnie w grudniu piąta tajemnica bolesna: Męka i Śmierć Pana Jezusa, ale wiem, że ktoś będzie odmawiał trzecią tajemnicę radosną: Narodzenie Pana Jezusa.

Na ten święty czas przygotowania na przyjście Pana i samych świąt Bożego Narodzenia niech Wam błogosławi Bóg wszechmogący Ojciec, Syn i Duch Święty!

Awatar użytkownika
o. Placyd Koń
Administrator
Posty: 280
Rejestracja: 10-04-08, 23:53
Lokalizacja: Neukirchen b. Hl. Blut, Niemcy
Kontakt:

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: o. Placyd Koń » 01-12-18, 10:18

magda68 pisze:
29-11-18, 17:14
I teraz sytuacja, gdy kandydat na kapłana już w momencie święceń nie ma najmniejszego zamiaru głosić tego co Kościół określa jako "depozyt wiary" lecz całkiem przeciwnie, wie, że będzie głosił to, co w świetle tego depozytu jest herezją. I także w tym przypadku mówię o sytuacji kiedy robi to za całą premedytacją. Nie wiem czy między bajki włożyć, czy to fakt, że komunistyczna bezpieka w Polsce podstawiła "swoich" ludzi do seminariów, aby potem ci, jako księża rozwalali Kościół od środka. Jeśli to prawda, to czynili to z całą świadomością swej demonicznej "misji", a więc od początku nie mieli zamiaru przekazywać czystego depozytu wiary. A jeśli tak, to śmiem podejrzewać, że mieli święcenia nieważnie przyjęte. Nie jestem prawnikiem od Prawa Kanonicznego. Na pewno, nasz Ojciec Placyd ma tu więcej do powiedzenia.
To są trudne pytania. I ponieważ miałem wątpliwości, jak na nie odpowiedzieć, zapytałam współbrata, który jest wykładowcą prawa kanonicznego. Jego zdaniem każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie, bo nie da się generalizować, ale zasadniczo, jeśli ktoś przyjął święcenia kierując się jakimś przymusem (psychicznym czy fizycznym), to takie święcenia nie są ważne.

Jeśli ktoś szedł na współpracę z bezpieką, to pewnie najczęściej dlatego, że został przyłapany na czymś i później był szantażowany, że zostanie wydany. Czy byli tacy natomiast, którzy decydowali się na taki krok nie kierując się wiarą, a jedynie demoniczną chęcią szkodzenia? Nie wiem, ale załóżmy, że tak. W takim wypadku wydaje się, że taki kandydat nie miał odpowiedniej intencji, co powodowałoby nieważność przyjętych święceń.

Awatar użytkownika
o. Placyd Koń
Administrator
Posty: 280
Rejestracja: 10-04-08, 23:53
Lokalizacja: Neukirchen b. Hl. Blut, Niemcy
Kontakt:

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: o. Placyd Koń » 01-12-18, 10:30

Przed chwilą "popełniłem" taki tekst, a właściwie zakończyłem zapisywać przemyślenia, z którymi chodziłem dłuższy czas. A ich treść można zatytułować w ten sposób: Czy wzywanie pośrednictwa świętych jest możliwe do pogodzenia z Biblią?


Pewna użytkowniczka Facebooka komentując wpis znanego katolickiego dziennikarza napisała coś, co miało taki sens: „Dlaczego nie iść bezpośrednio do Szefa? Przecież On sam do tego zachęca: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: o cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna. (…) W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię wam, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali i uwierzyli, że wyszedłem od Boga” (J 16, 23-24; 26-27).
***
Protestanci odrzucają pośrednictwo Matki Bożej, aniołów i świętych: swoje modlitwy kierują bezpośrednio do Boga. A jeśli przez wzywają jakiegoś pośrednictwa, to tylko kierując modlitwy do Boga Ojca przez Pana Jezusa. Swoje postępowanie motywują tym, że (ich zdaniem) w Biblii nie ma przykładów modlitwy kierowanej do Boga przez pośrednictwo aniołów i świętych, z czego wynika, że taka modlitwa jest niebiblijna. Jak na to odpowiedzieć?
Trzeba przyznać protestantom rację, że w Starym Testamencie nie znajdziemy przykładów modlitwy do Boga przez wstawiennictwo Mojżesza, Abrahama czy aniołów. Jednak w Nowym Testamencie są teksty, który przynajmniej pośrednio wskazują na to, że to właśnie aniołowie i święci w niebie pełnią rolę pośredników w przekazywaniu modlitw do Boga:
„A kiedy wziął księgę, cztery Istoty żyjące i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem, każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł, którymi są modlitwy świętych” (Ap 5, 8.
„I przyszedł inny anioł, i stanął przy ołtarzu, trzymając złote naczynie na żar, i dano mu wiele kadzideł, aby złożył je w ofierze z modlitwami wszystkich świętych, na złoty ołtarz, który jest przed tronem. I wzniósł się dym kadzideł z modlitwami świętych - z ręki anioła przed Boga” (Ap 8, 3-4).
Oprócz tego w Ewangelii wg św. Łukasza znajduje się piękne świadectwo prośby skierowanej do Pana przekazanej Mu przez pośrednictwo innych ludzi:
„Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: «Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył – mówili – miłuje bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę». Jezus przeto zdążał z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół ze słowami: «Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: „Idź!” – a idzie; drugiemu: „Przyjdź!” – a przychodzi; a mojemu słudze: „Zrób to!” – a robi». Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się nad nim, i zwróciwszy się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: «Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu»” (Łk 7, 2-9).
Pan Jezus chwali setnika za jego wiarę; ten rzymski oficer wierzył, że słowo wypowiedziane przez Pana może uzdrowić jego sługę. Jego wiara jest pokorna: setnik nie uważał się za godnego, aby osobiście zwrócić się do Pana. Dlatego poprosił o to innych, których uważał za godniejszych i lepszych od siebie. Ktoś może powiedzieć, że tu chodzi o dwie różne sytuacje. Tak, ale przy wszystkich różnicach niezmiennym pozostaje fakt, że to Pan Jezus, a więc Bóg jest adresatem prośby, oraz to, że ta prośba jest przekazywana Mu przez pośrednictwo innych. Gdyby Pan uważał taki sposób zwracania się do Niego za coś niewłaściwego, czy setnik usłyszałby tę wyjątkową, a właściwie jedyną tego rodzaju pochwałę obecną na kartach Ewangelii?
***
„Pokorę stawiano na szali przeciwko wszystkiemu, i ona to wszystko przeważyła” („Syryjska księga stopni”)

artek
Przyjaciel forum
Posty: 21
Rejestracja: 21-12-13, 19:32
Lokalizacja: Brzesko

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: artek » 02-12-18, 10:19

Potwierdzam obecność na modlitwie różańcowej w miesiącu grudniu.


Awatar użytkownika
magda68
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 28-06-17, 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: magda68 » 02-12-18, 22:33

Terezjusz pisze:
02-12-18, 18:07
Ojcze Placydzie, dziękuję za grudniowe błogosławieństwo dla Grupy! :-)

Przypominam formatki:

Przydział Tajemnic

Intencje prywatne członków Grupy Różańcowej

Intencje stałe Grupy Różańcowej
Bardzo proszę o dodanie jeszcze jednej mojej intencji: "- O uzdrowienie z choroby nowotworowej dla Giovanniego".
Zostałam poproszona dzisiaj o modlitwę. Tak przy okazji, chodzi o siostrzeńca kapłana, który swego czasu odprawiał Mszę św. za naszego śp. Andrzeja. Tak działa Kościół pielgrzymujący - "jedni drugich brzemiona noście" :angel:
Magda

Awatar użytkownika
magda68
Przyjaciel forum
Posty: 73
Rejestracja: 28-06-17, 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Grupa Różańcowa im. św. Jana Pawła II

Post autor: magda68 » 02-12-18, 22:51

o. Placyd Koń pisze:
01-12-18, 10:18
To są trudne pytania. I ponieważ miałem wątpliwości, jak na nie odpowiedzieć, zapytałam współbrata, który jest wykładowcą prawa kanonicznego. Jego zdaniem każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie, bo nie da się generalizować, ale zasadniczo, jeśli ktoś przyjął święcenia kierując się jakimś przymusem (psychicznym czy fizycznym), to takie święcenia nie są ważne.

Jeśli ktoś szedł na współpracę z bezpieką, to pewnie najczęściej dlatego, że został przyłapany na czymś i później był szantażowany, że zostanie wydany. Czy byli tacy natomiast, którzy decydowali się na taki krok nie kierując się wiarą, a jedynie demoniczną chęcią szkodzenia? Nie wiem, ale załóżmy, że tak. W takim wypadku wydaje się, że taki kandydat nie miał odpowiedniej intencji, co powodowałoby nieważność przyjętych święceń.
Ojcze Placydzie. Dziękuję za ten komentarz. Wiem, że to są sprawy, które powinny być rozwiązywane w Kościele przez kompetentne osoby. Ja tylko "amatorsko" natknęłam się na artykuł bpa Mizińskiego http://czasopisma.tnkul.pl/index.php/rn ... /2561/2669 Jest w nim mowa o "nieświadomym lub fikcyjnym czyli bez intencji" przyjęciu święceń. Wg mnie kwestia lustracji w polskim Kościele, i w związku z tym ewentualnych problemów z ważnością święceń, nie jest doprowadzona do końca. Ale cóż, my ze swej strony mamy się modlić, tylko lub aż, i za kapłanów i za Kościół.
Magda

ODPOWIEDZ