FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Bezpieczna strona Zapraszam na forum http://katolik.us i do zapoznania się z REGULAMINEM FORUM oraz FAQ
                      Forum wykorzystuje ciasteczka jeżeli się nie zgadzasz opuść tę stronę!
Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce,
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą ochroną.
Niech go Bóg pogromić raczy - pokornie o to prosimy.
A Ty, Wodzu Niebieskich Zastępów, szatana i inne złe duchy,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą
mocą Bożą strąć do piekła.
Amen.
Charlotte
Warszawa


Poprzedni temat «» Następny temat
Mack
Autor Wiadomość
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 04-07-07, 22:52   Mack

Temat ten zacznę dla odmiany od starszych ciężarówek. Nowe Macki zupełnie mi się nie podobają, a taki cabover, jak na zdjęciach, tylko w wersji bez sleepera i jako ciągnik siodłowy, był jednym z moich pierwszych samochodów, jakimi jeździłem każdego dnia. Gdzieś mam jeszcze zdjęcie sprzed 25 lat z moim Mackiem, więc jak je odszukam, zamieszczę i tu. Cabover to Mack model "F", a conventional to model "R":

_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
Ostatnio zmieniony przez hiob 11-01-08, 23:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Ksebki 


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Łomża
Wysłany: 04-07-07, 22:57   

Strasznie siermiężna kabina.
Śmiałbym porównać z kabinami starych Jelczy i Starów.
Bo to i pewnie porównywalne roczniki.
Zastanawia mnie czy kierownica jest wspomagana bo jak nie to należy tylko liczyć na wspomaganie w łokciach.
_________________
strefa 18-400
 
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 04-07-07, 23:05   

Ksebki napisał/a:
Strasznie siermiężna kabina.
Śmiałbym porównać z kabinami starych Jelczy i Starów.
Bo to i pewnie porównywalne roczniki.
Zastanawia mnie czy kierownica jest wspomagana bo jak nie to należy tylko liczyć na wspomaganie w łokciach.


To są lata siedemdziesiąte i początek osiemdziesiątych. Ze wspomaganiem w tamtych czasach było różnie, wiele aut go nie miało. Jak pracowałem w Consolidated Freightways przestawiając na placu naczepy i łącząc je w zestawy z dwoma naczepami, nieraz niemal płakałem z wysiłku, kręcąc kierownicą Freightlinerów tej firmy. Na szosie brak wspomagania nie przeszkadzał bardzo, ale do takiego manewrowania trzeba było naprawdę mieć krzepę.

Jak obiecałem, parę fotek "moich" Macków. To było w roku 1982 lub 1983:

_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
 
Ksebki 


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Łomża
Wysłany: 04-07-07, 23:11   

Co do fotki drugiej - kiedyś takie Nissany można było kupić za dolary w Pewexie czy jak to się tam nazywało. Rzadko to rzadko ale jeszcze można je spotkać na drogach co świadczy całkiem o ich dobrej jakości.

Co do fotki trzeciej - czemu te naczepy są tak brudne jakby przejechały przez środek burzy piaskowej lub wielkiego pożaru?
_________________
strefa 18-400
 
 
saikli


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Heidelberg
Wysłany: 04-07-07, 23:12   

Hiob mozesz powiedziec jak sie takim Mackiem jezdzilo w porownaniu z ciezarowkami ktore w tamtym czasie w Polsce byly uzytkowane??Oczywiscie jezeli sam jezdziles kiedys jakims Starem lub Jelczem itp.
A wnetrze kabiny mi sie podoba jest takie "pierwotne" :lol:
 
 
Tommy


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Radomsko, woj.Łódzkie, Polska
Wysłany: 05-07-07, 00:23   

Co ciekawe Mack R600 i F700 pokazane przez Hioba były blizniaczymi modelami, mimo że jeden to Conventional a drugi COE to miały one bardzo dużo części wzajemnie wymiennych, z zewnątrz chociażby ramki świateł i atrapa chłodnicy kształt deski rozdzielczej i drzwi były bardz podobne.
Co do wnętrza to w tamtych latach był to standart, mnie osobiście takie deski bardziej odpowiadają niż nowe wnętrza prawie skopiowane designem z osobówki.
Podoba mi się ta prostota rozwiązań i napewno łatwo wyeliminować jakieś awarie wskazników poprzez odkręcenie kilku śrubek i zdjęcia "panelu".
Co do Stara to pewnie tak jak porównywac dużego Fiata 125 do Chevroleta Caprice
 
 
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 05-07-07, 06:07   

saikli napisał/a:
Hiob mozesz powiedziec jak sie takim Mackiem jezdzilo w porownaniu z ciezarowkami ktore w tamtym czasie w Polsce byly uzytkowane??Oczywiscie jezeli sam jezdziles kiedys jakims Starem lub Jelczem itp....


W Polsce tylko zdałem egzamin na prawko C+E na Starze, wcześniej przejechałem na kursie ze dwie godzinki Kamazem, a później pracowałem dwa dni na ZiLe. Nie bardzo pamiętam ani jak się jeździło tamtymi autami (poza luzem w układzie kierowniczym większym niż pół obrotu kierownicy w ZiLe :twisted: :D ). Nie bardzo też pamiętam wrażenia z jazdy Mackami, poza tym, że bardzo dobrze mi się nimi jeździło. Dużo lepiej niż Fordem 9000, czy Whitem Freightlinerem, które także były w mojej pierwszej firmie.
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
 
lukas113m


Dołączył: 24 Paź 2007
Wysłany: 05-07-07, 22:41   

A jakie zdanie kierowcy mieli i nadal mają o MACKach?oraz o silnikach produkowanych przez te firme?
 
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 21-07-07, 19:20   

lukas113m napisał/a:
A jakie zdanie kierowcy mieli i nadal mają o MACKach?oraz o silnikach produkowanych przez te firme?


Niestety nie znam żadnego kierowcy Macka, nie znam więc ich opinii. A oto zdjęcie innego Macka, nieprzypadkowo przypominającego europejską ciężarówkę Renault:

_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
 
Tommy


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Radomsko, woj.Łódzkie, Polska
Wysłany: 23-07-07, 22:44   

Śmiga coś podobnego u mnie jest to kabina renault ale z napisem MACK, tyle że ma dwie osie i dosyć długą ramę, zabudowa jest typowo Amerykańska tj. zamiast tylnych drzwi jest "roleta" a z prawej strony są nieduże drzwi jak sądze do wystawiania mniejszych rzeczy prosto na chodnik lub do sklepu/ firmy nie posiadających ramp
 
 
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 24-07-07, 05:26   

Mack R, Vision i Granite.

_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 03-08-07, 04:58   

Jeszcze jeden Mack R, ale z niesymetryczną kabiną:

_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
 
miqs99 

Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Polska
Wysłany: 27-10-07, 19:19   

Hiob, a orientujesz się dlaczego ta kabina jest niesymetryczna? Widziałem go kiedyś i szczerze mówiąc myślałem, że on jest powypadku i go składają do kupy.
_________________
Jeżeli chcesz mieć model ciężarówki w skali 1:24, każda firma i malowanie, zgłoś się do mnie, atrakcyjne ceny :)
 
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 29-10-07, 01:23   

Prawdę mówiąc, to nie mam pojęcia. Lepiej się widzi i łatwiej się cofa, jak się siedzi blisko krawędzi pojazdu, ale to można osiągnąć robiąc po prostu szerszą kabinę. Pewnie oryginalnie zaprojektowano to auto z wąską kabiną, jak to było wtedy w zwyczaju, a potem, chcąc ułatwić pracę kierowcy, zaczęto ją montować niesymetrycznie. Ale to tylko moja teoria. :-P :-D
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
 
Ksebki 


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Łomża
Wysłany: 29-10-07, 13:15   

Ostatnio spotkałem w swoim miasteczku Volvo bodajże FL z niesymetryczną kabiną [była skrócona gdzieś tak na 1/4 szerokości] ale tylko na wysokości szyby] która z boku miała ramię dźwigu czy żurawia którego ramię kończyło się z 1,5 metra przed zderzakiem. [czyli odmiennie niż inne żurawie których ramię znajduje się na kabiną]
W pierwszej chwili jak go zobaczyłem myślałem, że to auto po jakimś wypadku.
Żałuje, że nie miałem ze sobą wtedy aparatu bo konstrukcja tak unikalna, że jak na razie spotkałem ją pierwszy i ostatni raz.
_________________
strefa 18-400
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo