FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Bezpieczna strona Zapraszam na forum http://katolik.us i do zapoznania się z REGULAMINEM FORUM oraz FAQ
                      Forum wykorzystuje ciasteczka jeżeli się nie zgadzasz opuść tę stronę!
Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce,
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą ochroną.
Niech go Bóg pogromić raczy - pokornie o to prosimy.
A Ty, Wodzu Niebieskich Zastępów, szatana i inne złe duchy,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą
mocą Bożą strąć do piekła.
Amen.
Charlotte
Warszawa


Poprzedni temat «» Następny temat
Mormoni- "Bóg" był człowiekiem
Autor Wiadomość
Wojciech_Domini 
Przyjaciel forum

Dołączył: 27 Gru 2008
Skąd: Kraków
Wysłany: 23-02-09, 13:31   Mormoni- "Bóg" był człowiekiem

Od jakiegoś czasu po ulicach Krakowa można od czasu do czasu zauważyć stojących na plantach niedaleko Galerii Krakowskiej kilkoro 19-22 letnich ubranych w garnitury misjonarzy rasy białej. W grudniu jeden z nich mnie zaczepił i zapytał południowo amerykańskim akcentem czy "poznałem już Boga?" odpowiedziałem "Chętnie o tym porozmawiamy"

Od tamtej pory czytam Księge Mormona(którą dostałem w prezencie) i przychodze od czasu do czasu do kościoła Mormonów na rozmowe teologiczną. Od razu moge zapewnić ze nie zamierzam przechodzić do innej wiary która nijak się ma do Biblii i zdrowego rozsądku. Spotkanie wygląda następująco, dwóch Amerykanów czasem Polak. Na początku Modlitwa własnymi słowami do Boga(zastrzegam że modlę się do Jezusa którego uczy Święty Kościół Katolicki, bez problemu sie zgadzają)

Mormoni podczas rozmowy często opowiadają swoje świadectwo i pytają(w zasadzie co spotkanie się to powtarza) czy pomodlę się do Boga o odpowiedź czy Księga Mormona jest prawdziwa czy też nie. Odpowiadam że moge rozważyć w sercu czy zawiera pewne prawdy ale nie moge się modlić gdyż jest to bałwochwalstwem(nie wiedzieli co powiedziec gdy podałem przykład Bereiczyków z Dziejów Apostolskich którzy nie modlili się czy wiara Chrześcijańska jest Prawdziwa tylko sprawdzali to w Torze a Bóg im pobłogosławił).

Mormoni są uczciwymi ludźmi którym szczerze zależy na innych, szanują czyjeś zdanie i rozmawia mi się na znacznie większym poziomie niż z polskimi nacjonalistami którzy nie ukrywajmy są obecnie na poziomie faryzeizmu. Nie podoba mi się zachowanie ksenofobiczne które na widok Mormona czy Świadka Jechowy spuszcza psy ze smyczy tylko dlatego że są heretykami. Jeśli my Katolicy posyłamy misjonarzy to czemu nie mielibyśmy wysłuchać kogoś kto przyjechał w podobnym celu? Wysłuchać nie znaczy przyjąć to co nam proponują.

Kościół Jezusa Chrystusa w Świętych Dniach Ostatnich jest całkowicie(przynajmniej mam takie wrażenie) odporny na to co mówi nauka. Wierzą że Pan Jezus po Zmartwychwstaniu udał się do Ameryki i tam nauczał Nefitow i Lamanitów(ludy które pochodzą z rodziny Lehiego, Żyda który wraz z Synami uciekł z Jerozolimy gdyż Bóg ostrzegł go że zostanie zniszczona ze względu na ich grzech. Dzieje się to w czasach Izajasza). Nauka nie wykazala niczego, żądnych pozostałości po miast, cywilizacji a nawet wspólnego DNA Indian Amerykańskich(Lamanitów gdyż Nefici i Jeredowie zostali wyniszczeni) z rasą Semicką, co sami Mormoni przyznają. Mimo tego uważają to za prawde gdyż Duch Święty to powiedział swoistym ukłuciem w sercu

Mormoni od razu nie ujawniaja swych wierzeń dopiero zapytani początkowo mówią że wierzą "W Ojca, Syna i w Ducha Świętego którzy jako 3 odrębne Boskie osoby stworzyli jedność". Wierzą że Bóg Ojciec był człowiekiem na jednym z miliona światów a który ze względu na swe bogobojne życie(według Mormonskiej hierarchi bogów) dostąpił stanu boskiego i teraz panuje nad naszym światem... Odnośnie wiary Mormonów można by książke spisać, ciekawi mnie wasze przeżycia związane z nimi i to pytanie kieruje zwłaszcza do Hioba bo wiem że zapewne nie raz Bywałeś w Salt Lake City. W jaki sposób można głosić im Ewangelie?
 
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 25-02-09, 03:43   Re: Mormoni- "Bóg" był człowiekiem

Wojciech_Domini napisał/a:
Od jakiegoś czasu po ulicach Krakowa można od czasu do czasu zauważyć stojących na plantach niedaleko Galerii Krakowskiej ...


Ja ich spotkałem na Floriańskiej.

Cytat:
(zastrzegam że modlę się do Jezusa którego uczy Święty Kościół Katolicki, bez problemu sie zgadzają)


Oni oczywiście wierzą w "jakiegoś Jezusa", ale nie wierzą, że Jezus jest Jedynym Bogiem, jedną z Osób Jedynego Boga. Oni wierzą w wielu bogów i Jezus według nich jest jednym z tych bogów. Tak, jak każdy z nich będzie kiedyś takim bogiem.

Cytat:
Mormoni podczas rozmowy często opowiadają swoje świadectwo i pytają(w zasadzie co spotkanie się to powtarza) czy pomodlę się do Boga o odpowiedź czy Księga Mormona jest prawdziwa czy też nie. Odpowiadam że moge rozważyć w sercu czy zawiera pewne prawdy ale nie moge się modlić gdyż jest to bałwochwalstwem(nie wiedzieli co powiedziec gdy podałem przykład Bereiczyków z Dziejów Apostolskich którzy nie modlili się czy wiara Chrześcijańska jest Prawdziwa tylko sprawdzali to w Torze a Bóg im pobłogosławił).


Wiesz, mnie się wydaje, że modlitwa do Boga nigdy nie jest bałwochwalstwem. A Bóg już nam odpowiedział, słowami apostoła Pawła, czy Księga Mormona jest "prawdziwa":

6 Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść4 do innej Ewangelii. 7 Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. 8 Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! (Ga 1,6-8)

Cytat:
Nie podoba mi się zachowanie ksenofobiczne które na widok Mormona czy Świadka Jechowy spuszcza psy ze smyczy tylko dlatego że są heretykami. Jeśli my Katolicy posyłamy misjonarzy to czemu nie mielibyśmy wysłuchać kogoś kto przyjechał w podobnym celu? Wysłuchać nie znaczy przyjąć to co nam proponują.


Oczywiście, ale trzeba wiedzieć o czym mówimy. Często w takich rozmowach używamy tych samych słów, ale rozumiemy je zupełnie inaczej. Na pewno trzeba podchodzić do nich z miłością, ale także z wiedzą. Jak znajdę czas, napiszę tu więcej o tym w co oni wierzą i jak skutecznie można im wykazać błędność ich doktryny.

Cytat:
... Mimo tego uważają to za prawde gdyż Duch Święty to powiedział swoistym ukłuciem w sercu


Cóż, poza uśmiechem trudno jakoś inaczej zareagować na taki "argument". Ale oni rzeczywiście tak argumentują. Dla mnie jest zdumiewające, że dorośli, wykształceni ludzie mogą wierzyć w to, w co wierzą Mormoni. Ale cóż, prawda jest taka, że wielu wierzy.

Cytat:
ciekawi mnie wasze przeżycia związane z nimi i to pytanie kieruje zwłaszcza do Hioba bo wiem że zapewne nie raz Bywałeś w Salt Lake City. W jaki sposób można głosić im Ewangelie?


Bliskie spotkanie z nimi miałem tylko na Floriańskiej w Krakowie. Oni nie uważają Salt Lake City za misyjny teren, tam są "u siebie". Misjonarzy wysyłają do Polski. ;-) Ale po godzinie dyskusji na środku ulicy, gdzie ja mówiłem po angielsku, oni łamaną polszczyzną, musiałem ich trzymać za guziki, bo chcieli już iść, a ja się dopiero rozkręcałem. Brakuje mi takich dyskusji. Świadkowie Jehowy mają mój dom na "czarnej liście" i omijają go z daleka, Mormoni mi uciekają na początku ciekawej rozmowy... Zostaje mi tylko moje forum. :-D

Pozdrawiam, Wojciech_Domini, i powodzenia! Jest wiele doskonałego materiału o tej religii w necie, więc nie jest tak trudno znaleźć luki i sprzeczności w ich doktrynach. A ja może kiedyś napiszę coś więcej na ten temat, jak czas pozwoli i jak znajdę "natchnienie" :-D
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
Ostatnio zmieniony przez hiob 25-02-09, 03:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wojciech_Domini 
Przyjaciel forum

Dołączył: 27 Gru 2008
Skąd: Kraków
Wysłany: 25-02-09, 20:34   

Dziękuje Ci Hiobie za wsparcie... Pamietam jak rozmawiałem z nimi jakiś czas to zapytałem o celibat... Jakie jest stanowisko ich Kościoła do tej kwestii. Odpowiedzieli że w zasadzie oni nie uznają celibatu gdyż Św. Paweł powiedział że Biskup powinien mieć jedną żonę... Wskazałem na cytat z Ewangelii św. Mateusza 19, 10-12 "Rzekli Mu uczniowie: Jeśli tak się przedstawia sprawa mężą i żony, nie warto się żenić. A On im powiedział: Nie wszyscy pojmują tę sprawę, ale tylko ci, którym jest dane. Albowiem są bezżenni którzy się z żywota matki urodzili, są również którzy zostali bezżeni przez innych ludzi, są też bezżenni dla Królestwa Niebieskiego. Kto moze pojąć niech pojmuje!"... Po tym zdaniu Starszy Henry wziął notatnik i zanotował gdyż nie wiedział co powiedzieć.

Na następnym spotkaniu próbował to naciągnąć, często zmieniał temat na sens zawarty w Biblii odnośnie małżeństwa na wieczność(Cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w Niebie) jednakże jest to sprzeczne z tym co Jezus mówi że po Zmartwychwstaniu ludzie nie bedą się żenić ani wychodzić za mąż tylko będą jak Aniołowie w Niebie.

Nie uważam modlitwy do Jezusa za bałwochwalstwo jedynie uważam że modląc się o to czy Księga Mormona jest Prawdziwa zlekceważył bym to co On sam powiedział. Nie jestem sprawiedliwym człowiekiem ale Modlę się za Nich by poznali Prawdę i za nas byśmy nigdy nie ulegli złudzeniu.

Pan z Wami!!
 
 
Natalia

Dołączył: 18 Cze 2017
Wysłany: 18-06-17, 21:15   

Ciekawe informacje o mormonach znalazłam na sekty.pl/mormoni Piszą tam między innymi o tym jak wyglądają obrzędy w mormońskiej świątyni. Jest nagrany film ukrytą kamerą. Uczą się oni tam między sposobu witania z "bogiem". Wierzą że odpowiedni uchwyt ręką zapewni wejście do nieba. Podczas obrzędu w mormońskiej świątyni jest wyświetlany film o stworzeniu świata. Mormoni ukrywają wiedzę przed tymi obrzędami przed ludźmi spoza ich kościoła.
Ostatnio zmieniony przez Dominik 21-06-17, 22:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Marek MRB 
Administrator

Dołączył: 22 Mar 2011
Skąd: Gdynia
Wysłany: 18-06-17, 21:17   

ciekawe..
_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI
 
 
Natalia

Dołączył: 18 Cze 2017
Wysłany: 19-06-17, 08:47   

Mormoni uwielbiają też cenzurować niewygodne opinie. Np. nie ma z nimi możliwości żeby porozmawiać tak jak tutaj na tym forum.
_________________
http://sekty.pl
 
 
purpureus 

Dołączył: 22 Sty 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-08-17, 10:21   Re: Mormoni- "Bóg" był człowiekiem

hiob napisał/a:


Oni oczywiście wierzą w "jakiegoś Jezusa", ale nie wierzą, że Jezus jest Jedynym Bogiem, jedną z Osób Jedynego Boga. Oni wierzą w wielu bogów i Jezus według nich jest jednym z tych bogów. Tak, jak każdy z nich będzie kiedyś takim bogiem.
Pojawia sie pytanie czy "ortodoksja" również nie postuluje wielości bogów, gdy w twierdzeniu mówi, że Bóg jest multipersonalny?Tworząc w ten sposób trzy bóstwa hipostatyczne i jedno esencjalne...hmmm
Ostatnio zmieniony przez purpureus 17-08-17, 10:34, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 17-08-17, 20:15   Re: Mormoni- "Bóg" był człowiekiem

purpureus napisał/a:
Pojawia sie pytanie czy "ortodoksja" również nie postuluje wielości bogów, gdy w twierdzeniu mówi, że Bóg jest multipersonalny?Tworząc w ten sposób trzy bóstwa hipostatyczne i jedno esencjalne...hmmm


Nie bardzo rozumiem o jakiej "wielości bogów" mówisz. Żadna "ortodoksja" w Chrześcijaństwie nie uczy o "trzech bóstwach". To, że jest Jeden Bóg, to podstawowa prawda naszej wiary.
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
 
purpureus 

Dołączył: 22 Sty 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-08-17, 21:33   

hiob napisał/a:
Nie bardzo rozumiem o jakiej "wielości bogów" mówisz. Żadna "ortodoksja" w Chrześcijaństwie nie uczy o "trzech bóstwach". To, że jest Jeden Bóg, to podstawowa prawda naszej wiary.

W twierdzeniu mówi się o tym, że Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch św. jest Bogiem, ale nie ma trzech bogów, lecz jest jeden Bóg! Otóż układając te trzy zdania i zwielokrotniając podmioty jednocześnie zwielokrotnia się orzeczenia!!! To nazwałem "bóstwami hipostatycznymi" ;-) . Ponadto w trakcie formułowania definicji wiary Soboru w Chalcedonie rozumiano współistotność Syna z Ojcem w taki sam sposób w jaki ludzie są sobie "Współistotni" - pośród ludzi zwielokrotnionym osobom indywidualne natury się zwielokrotniają, stąd ile ludzkich osób, tylu ludzi. Co oczywiście rodzi niewygodne konsekwencje, które zauważył chociażby Rahner czy Barth - stąd ich model trynitarny próbuje uniknąć po prostu tryteizmu, który bije po oczach z tradycyjnej wykładni dogmatu trynitarnego. Tyle tylko, że próbując minąć Charybdę wpadli na Scyllę - ocierając się o modalizm.
Ostatnio zmieniony przez purpureus 17-08-17, 21:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Marek MRB 
Administrator

Dołączył: 22 Mar 2011
Skąd: Gdynia
Wysłany: 18-08-17, 08:16   

Zawsze bawią mnie zarzuty antytrinitarystów oparte o takie rozumienie Twórcy, który jest jedynie ich udziałem, obcy natomiast jest trynitarystom :-D
Cytat:
W twierdzeniu mówi się o tym, że Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch św. jest Bogiem, ale nie ma trzech bogów, lecz jest jeden Bóg!
Dokładnie. Przemyśl to, zamiast szukać dziury w całym.
_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI
 
 
purpureus 

Dołączył: 22 Sty 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-08-17, 09:47   

Marek MRB napisał/a:
Zawsze bawią mnie zarzuty antytrinitarystów oparte o takie rozumienie Twórcy, który jest jedynie ich udziałem, obcy natomiast jest trynitarystom :-D
Cytat:
W twierdzeniu mówi się o tym, że Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch św. jest Bogiem, ale nie ma trzech bogów, lecz jest jeden Bóg!
Dokładnie. Przemyśl to, zamiast szukać dziury w całym.

A mnie bawi to, że Ciebie to bawi :) Rozumiem, że Marku odniesienie się do zasady, którą zaczerpnąłem z gramatyki w kilku zdaniach, tak jak uczyniłem to ja, jest dla Ciebie awykonalne? Ale bodaj jak to powiedział prof. Hryniewicz jeżeli ktoś nie potrafi w 2 zdaniach przedstawić zagadnienia i 10 stron mu nie wystarczy. Akurat przemyślałem i dziur w tym niestety co niemiara. Wystrczy odpowiedzieć czy zwielokrotnia sie w tych zdaniach liczba orzeczeń, tak jak zwielokrotnia liczba podmiotów? Przypomina mi się filozofia, gdy sofistów bawiły te argumenty, na które nie znali odpowiedzi
Ostatnio zmieniony przez purpureus 18-08-17, 14:25, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Marek MRB 
Administrator

Dołączył: 22 Mar 2011
Skąd: Gdynia
Wysłany: 19-08-17, 09:22   

tańczę
_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
www.analizy.biz

RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI
 
 
purpureus 

Dołączył: 22 Sty 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-08-17, 12:50   

Marek MRB napisał/a:
tańczę
Tak wiem to potężny argument ;) korzystając z okazji wyrażę drugą wątpliwość: Otóż Biblia gdy mówi o Bogu używa zamków osobowych w liczbie pojedyńczej. Na ile zatem osób wskazuje zaimek osobowy w liczbie pojedynczej?
 
 
hiob 
Administrator


Dołączył: 24 Paź 2007
Skąd: Północna Karolina, USA
Wysłany: 19-08-17, 16:07   

purpureus napisał/a:
Otóż Biblia gdy mówi o Bogu używa zamków osobowych w liczbie pojedyńczej. Na ile zatem osób wskazuje zaimek osobowy w liczbie pojedynczej?


Zaimek osobowy w liczbie pojedynczej wskazuje na to, że mamy tylko jednego Boga. Tylko, widzisz, to, że Bóg jest Jeden, ale że są Trzy Osoby Boskie, to nie jest coś, co można wytłumaczyć tak, po prostu, bo jest to coś, co jest poza możliwościami naszego poznania.

O tym jak sobie przybliżyć to zrozumienie, dyskutowaliśmy nie raz na naszym forum, a odpowiadając wprost na Twoje stwierdzenie, pragnąłbym Ci przypomnieć, że już w Genesis, przy stworzeniu człowieka - rodziny, który zresztą jest najpiękniejszą ilustracją Trójjedynego Boga, Bóg mówi o sobie w liczbie mnogiej:

Rdz 1:26-28

26. A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!

27. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.

28. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi.


Przeczytaj też i to: Wszechwiedza: http://katolik.us/viewtopic.php?t=97
_________________
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. (1 J 3,1a)
 
 
 
purpureus 

Dołączył: 22 Sty 2011
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-08-17, 18:51   

hiob napisał/a:
purpureus napisał/a:
Otóż Biblia gdy mówi o Bogu używa zamków osobowych w liczbie pojedyńczej. Na ile zatem osób wskazuje zaimek osobowy w liczbie pojedynczej?


Zaimek osobowy w liczbie pojedynczej wskazuje na to, że mamy tylko jednego Boga. Tylko, widzisz, to, że Bóg jest Jeden, ale że są Trzy Osoby Boskie, to nie jest coś, co można wytłumaczyć tak, po prostu, bo jest to coś, co jest poza możliwościami naszego poznania.

O tym jak sobie przybliżyć to zrozumienie, dyskutowaliśmy nie raz na naszym forum, a odpowiadając wprost na Twoje stwierdzenie, pragnąłbym Ci przypomnieć, że już w Genesis, przy stworzeniu człowieka - rodziny, który zresztą jest najpiękniejszą ilustracją Trójjedynego Boga, Bóg mówi o sobie w liczbie mnogiej:

Rdz 1:26-28

26. A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!

27. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.

28. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi.


Przeczytaj też i to: Wszechwiedza: http://katolik.us/viewtopic.php?t=97
Drogi Hiobie zaimek osobowy w liczbie pojedynczej wskazuje po prostu na jedną osobę. Odniesiony zaś do Boga sugeruje, że ów Bóg jest jedną osobą. Biblia nie wypowiada się o Bogu w sposób nieosobowy, przynajmniej nie znalazłem na to przykładów. Fragment z Księgi Rodzaju, który zacytowałeś to pluralis deliberationis, który znajdziesz również w ewangeliach synoptycznych. Co sie zaś tyczy pluralizmow w jezykach semickich to dosyć powszechnie znany fakt, że zarówno w składni rzeczowników jak i czasowników pojawiają się pluralizmy odniesione do pojedynczych obiektów i pomimo gramatycznej liczby mnogiej czasowniki te lub rzeczowniki zachowują znaczeniowa liczbę pojedynczą. Ja, zaś mówiłem o singularnych zaimkach osobowych. Tekst przeczytam z chęcią. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez purpureus 19-08-17, 18:58, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo